A co masz w takim razie na myśli pisząc black / death metal? Bo chyba myślimy o czymś innymadam IM pisze:zbliżone do black czy death metalu
The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- Alkochochlik
- -#Trooper

- Posty: 281
- Rejestracja: ndz kwie 18, 2010 1:07 am
- Skąd: Mikołów/Katowice
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
Hm, po raz kolejny moge od siebie powiedzieć ,ze Maideni nagrali dobrą płytę. Może nie jest zbyt maidenowa ale chyba niektórzy na forum kiedyś tego życzyli Maidenom
Faktycznie jedynym minusem wydaje się być głos Bruce'a choć i tutaj warto wspomnieć ,że w jakimś stopniu trzyma poziom. Dla mnie (po 2 przesłuchaniach albumu) najlepszym utworem jest kawałek zamykający płytę
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
fakt faktem ,że coś z tym albumem jest nie tak, z sekcją, z solami gitarowymi, to nie jest mi się wydaję kwestia brzmienia, ani też nie lenistwa tylko ,że klasyczny, drapieżny Ironowski heavy-metal nie bawi już chłopaków, dlatego rozumiem krytyczne opinie i jestem pewien ,że ten album będzie kontrowersyjny, będzie mnóstwo zwolenników i przeciwników
- soulburner
- -#Invader

- Posty: 208
- Rejestracja: czw kwie 17, 2003 3:13 pm
- Skąd: Tomaszów Mazowiecki
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
Trochę może brakuje Maiden w Maiden - brat słysząc kilka utworów stwierdził, że to mogłaby być solowa płyta Dickinsona, a nie Ironów, bo charakterystycznej gry zespołu prawie w ogóle nie słychać.
Czy to źle, czy dobrze? Wydaje mi się, że dobrze, ale osoby oczekujące typowego maidenowego galopu się zawiodą srodze
Tak czy siak, na koncert w Polsce i tak trzeba pojechać
Tylko kiedy to będzie, i czy? 
Czy to źle, czy dobrze? Wydaje mi się, że dobrze, ale osoby oczekujące typowego maidenowego galopu się zawiodą srodze
Tak czy siak, na koncert w Polsce i tak trzeba pojechać
You must gather your party before venturing forth.
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
Tak ale jeśli oni chcą nagrywać, a przecież im życzę by nagrywali jak najdłużej to kolejna taka płyta progresywna już będzie nudna, napisałem to przed chwilą,ale napiszę raz jeszcze, w 1986 r. i 1990 r. potrafili zmienić stylistykę, w sumie w 1995 r. też,więc dlaczego nie teraz?
FF traktuję jako kontynuację AMOLAD
FF traktuję jako kontynuację AMOLAD
- soulburner
- -#Invader

- Posty: 208
- Rejestracja: czw kwie 17, 2003 3:13 pm
- Skąd: Tomaszów Mazowiecki
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
TFF faktycznie można nazwać kontynuacją AMOLAD... jeśli zespół zdecyduje się jeszcze na nagranie kolejnej płyty (ew. kolejnych), to mam nadzieję na znaczną zmianę stylistyki. Progresywność nie jest czymś złym - ale na ostatnich płytach Maiden tej progresywności nie ma!. No chyba, że progresywny jest 10 minutowy utwór, który byłby równie dobry, o ile nie lepszy, gdyby trwał minut 5
Duuuużo bardziej progresywne były SIT, SSOASS i TXF.
You must gather your party before venturing forth.
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
No coz .... niestety moje przewidywania sie sprawdzily
Plyta jest slaba, nie Maidenowa, bez pazura drapieznosci, bez kopa. Ostatnia dobra plyta bylo BNW i nie zanosi sie aby panowie kiedykolwiek poziomem chociaz zblizyli sie do niej. Na TFF nie ma kompletnie zadnej kompozycji stricte koncertowej wiec plyta zniknie z naszych empetrojek tak szybko jak sie na niej pojawi
Za rok pojedziemy na kilka koncertow promujacych owe "dzielo" tylko po to by wysluchac ich po raz pierwszy i ostatni w wersji live gdyz za 3-4 lata nikt o tej plycie wspominal nie bedzie, no chyba ze na sile beda odkurzane utwory tak jak jest to robione w tegorocznych setlistach przez Maidenow. Alchemist jest super i to jeduny utwor na plycie ktory wciaga od razu. Reszta to niestey nie dla mnie. Kocham ich za caloksztalt i kochac bede zawsze ale przeciez TFF sluchac nie musze. Jak dla mnie RIP 
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
No trudno byłoby stwierdzić że jest inaczej skoro jest nagrany po AMOLADzieIM_Power pisze:FF traktuję jako kontynuację AMOLAD
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
jeśłi myślisz o blastach to faktycznie mamy na myśli dwie rózne rzeczy.Alkochochlik pisze:A co masz w takim razie na myśli pisząc black / death metal? Bo chyba myślimy o czymś innymadam IM pisze:zbliżone do black czy death metalu
trudno się nie zgodzić z przedmówcami. już samo zastosowanie tasiemcowych wstepów nawiązuje do poprzedniczki. jeśłi numer ma 9 minut z czego 3 stanowi wstęp to coś jest nie halo. na dłuższa metę zanudza słuchaczy. znam takich, którzy po pierwszych 2 min. utworu wyłacza go bo ileż można słuchac wstepu. jeśłi ta płyta ma przyciągnąć nowych słuchaczy to raczej tak się nie stanie a w każdym bądź razie nie będzie ich wielu za to wielu takich, których porwali BNW, odejdzie.
zawsze IM zarzucano że graja w kółko to samo więc chcieli coś zmienić tyle że dwie płyty podobne do siebie jak dwie krople wody to żadna zmiana. te dwa krażki mogły stanowić album dwupłytowy i nikt by się nie zorientował ze dzieli je pare lat. może różnica jest tylko w warstwie tekstowej.
- soulburner
- -#Invader

- Posty: 208
- Rejestracja: czw kwie 17, 2003 3:13 pm
- Skąd: Tomaszów Mazowiecki
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
A SSOASS i NPFTD? Dzielą je jedynie dwa lata, a o kontynuacji nie ma mowyjArO pisze:No trudno byłoby stwierdzić że jest inaczej skoro jest nagrany po AMOLADzieIM_Power pisze:FF traktuję jako kontynuację AMOLAD![]()
Oj, po to mamy forum, żeby ponarzekaćjArO pisze:TFF jest świetnym albumem i każdy będzie go bardziej czy mniej krytykował, zawsze gdzieś musi być wpływ poprzednich płyt. A dlaczego nie zmienili teraz stylistyki? Gdyby wiedzieli że w Polsce będzie aż tak na to narzekał IM_Power to na pewno by to zrobili![]()
You must gather your party before venturing forth.
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
Taka sprawa:
Wszelkie porównania nowego "dzieła" do solowego Bruca, szczególnie jeśli chodzi o AoB, tCW i ToS są obrazą dla tych trzech wspaniałych płyt.
Jak dla mnie ta trójka bije na głowę wszelkie dokonania Maiden (a co dopiero taki hmmm.... twór jak TFF), ale to tylko moja indywidualna preferencja, więc już sobię idę
Wszelkie porównania nowego "dzieła" do solowego Bruca, szczególnie jeśli chodzi o AoB, tCW i ToS są obrazą dla tych trzech wspaniałych płyt.
Jak dla mnie ta trójka bije na głowę wszelkie dokonania Maiden (a co dopiero taki hmmm.... twór jak TFF), ale to tylko moja indywidualna preferencja, więc już sobię idę
- Alkochochlik
- -#Trooper

- Posty: 281
- Rejestracja: ndz kwie 18, 2010 1:07 am
- Skąd: Mikołów/Katowice
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
Ja rozumię krytyke, ale nie rozumiem twierdzeń że ta płyta jest zła, bądź nie trzyma poziomu innych, poziom trzyma, ma nawet wyższy poziom, ale ta płyta jest po prostu inna, jest świetna i inna.
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
w przypadku poprzedniczki od strzału miałem paru faworytów i parę numerów, których nie lubię do dziś. w przypadku tej płyty nie mam żadnego faworyta a raczej niesmak że to powstało i jest sygnowane znakiem IM. nawet słuchając FOTD, NPFD, XF i VXI rzucały mnie na kolana niektóre kawałki a płyt tych specjalnie nie darzę uwielbieniem a nawet sympatią, są bo są.soulburner pisze:Czas pokaże jaka ta płyta naprawdę jest - pierwsze przesłuchania to najczęściej skrajne emocje: to albo natychmiastowa euforia albo stękanie i narzekanie :
niestety jako stary fan IM i tak wydam kasę na album i to zapewne w tej wersji edytorskiej
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
Jak dla mnie najlepsze są Starblind i Talisman ,potem Mother of mercy i Alchemist ,także bym wyróżnił otwieracz przez wielu tu wyśmiewany, a dla mnie bardziej udany niż When the Wild Wind Blows, który mi w ogóle nie przypadł do gustu ,to totalna pomyłka, Mother Russia się jawi przy tym jako fantastyczny epik.
Isle of Avalon i Coming Home mają pewien potencjał ale nie wykorzystany , Man Who Would to Be a King to utwór tak chaotyczny i nieposkładany ,że cięzko go w ogóle ocenić, natomiast El Dorado to poprostu kiepski utwór.
Żaden utwór nie podoba mi się od początku do końca
Isle of Avalon i Coming Home mają pewien potencjał ale nie wykorzystany , Man Who Would to Be a King to utwór tak chaotyczny i nieposkładany ,że cięzko go w ogóle ocenić, natomiast El Dorado to poprostu kiepski utwór.
Żaden utwór nie podoba mi się od początku do końca
Ostatnio zmieniony śr sie 11, 2010 6:38 pm przez IM_Power, łącznie zmieniany 1 raz.
- Alkochochlik
- -#Trooper

- Posty: 281
- Rejestracja: ndz kwie 18, 2010 1:07 am
- Skąd: Mikołów/Katowice
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
A co to jest wersja edytorska?adam IM pisze:wersji edytorskie
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
to taka z dodatkową ładną twardą tekturową okładką (pudełeczkiem) do tego materiały dodatkowe np. DVD z teledyskami i relacją ze studia, których nie ma w zwykłym wydaniu. tak było poprzednio i m.in z TBoTB.Alkochochlik pisze:A co to jest wersja edytorska?adam IM pisze:wersji edytorskie
zwykłe to te w normalny plastikowym opakowaniu a jedyne co w nim jest to książeczka z tekstami i płyta.
wyjaśniło się
- Alkochochlik
- -#Trooper

- Posty: 281
- Rejestracja: ndz kwie 18, 2010 1:07 am
- Skąd: Mikołów/Katowice
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
Myślałem że taka fajna to kolekcjonerska, ew. limitowana, tego określenia jeszcze nie słyszałem...
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
Malo wiec slyszales. W USA i w Japonii mnostwo plyt ukazuje sie wlasnie w wersji w tekturowej wsowce. A jak zwal tak zwal. Nazwa edytorska tez jest dobra. W PL jest to black magic i jedynie nieliczne limitowane edycje w takiej formie mozna zakupic.
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
e - tam, jeśli nie ma żadnych dodatkowych bonusowych utworów, to ja tam wolę normalną edycję, która ma samo główne danie bez żadnych zbędników, które rozpraszają tylko uwagę.
Our time will come! Oooo...
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
Album jest dobry, ale nie zaczarowal mnie tak jak AMOLAD, ktory bardzo lubie do dzis. Podobnie jak w przypadku DoD ma wiele niepotrzebnych utworów, ale ma tez kilka świetnych. Najbardziej podobaja mi sie The Talisman, Starblind, Mother Of Mercy (jedne z najlepszych utworów jakie Ironi nagrali w ciagu ostatniej dekady). Solidne granie prezentuja Isle Of Avalon (bardzo blisko czolowki), kawalek tytulowy wraz z intrem, typowo Ironowy The Alchemist. El Dorado i przedostatni track sa w moim przekonaniu po prostu nie udane. A ostatni jest dla mnie taka zagadka ze ciezko mi cokolwiek o nim powiedziec...dziwny,jakos nie trafia, troche szkoda ze Harris nie utrzymal formy kompozytorskiej z poprzedniej plyty.
Bruce jak dla mnie brzmi swietnie, ja tego jego piania sie nigdy nie czepialem, a niektore kawalki (The Talisman) ciagnie do przodu dzieki swietnym wokalom.
Z ocena plyty sie na razie wstrzymam, ale wydaje mi sie, ze cos pomiedzy AMOLAD a DoD, raczej poza pierwsza 10 plyt IM jak dla mnie. Posluchamy, zobaczymy.
Bruce jak dla mnie brzmi swietnie, ja tego jego piania sie nigdy nie czepialem, a niektore kawalki (The Talisman) ciagnie do przodu dzieki swietnym wokalom.
Z ocena plyty sie na razie wstrzymam, ale wydaje mi sie, ze cos pomiedzy AMOLAD a DoD, raczej poza pierwsza 10 plyt IM jak dla mnie. Posluchamy, zobaczymy.

