Trouble - Manic Frustration
Również podpatrzone z Twojego posta z tematu o Saint Vitus, Panzer
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
A już się tam nie podlizuj.Kronos pisze:Również podpatrzone z Twojego posta z tematu o Saint Vitus, PanzerŚwietna płyta, uwielbiam takie granie.

M@ti, nie zazdrość Kronosowi znakomitego gustu; sam skorzystaj z dobrych rad, zamiast bezpodstawnie wyśmiewać, nie jestem z Ciebie zadowolony...:/M@ti pisze:A już się tam nie podlizuj.Kronos pisze:Również podpatrzone z Twojego posta z tematu o Saint Vitus, PanzerŚwietna płyta, uwielbiam takie granie.

panzerschreck pisze:nie jestem z Ciebie zadowolony...:/

juz jest bootleg?Borys1978 pisze:Koncert z Budapesztu





M@ti pisze:
Przewiduję poprawę.

Widzę to inaczej. Arise to tak naprawdę początek kariery Sepultury. Chaos A.D. osiągnęła również bardzo dobre wyniki. Ale Roots to był ten moment że wydawało się że zaraz staną w rzędzie ze Slayerem (zaraz za plecami Megadeth i Metallicy). Zresztą to właśnie za ten album posypały się liczne złote płyty (w USA i UK chociażby). Zespół zaczął grać duże trasy (u nas chociażby samodzielnie robili Spodek), wszystko nabierało niesamowitego rozmachu i nagle trachBudziol pisze:dobra płyta ale wielka kariera to chyba czasy ARISE / CHAOS AD
Dla mnie nie ma jak Beneath the Remains, chociaż Arise też kopie. W ogóle ta druga połowa lat 80-tych i początek 90-tych.... co się wtedy wyprawiało w muzyce. Chyba sobie jeszcze wrzucę przed snem.... może Overkilla "The Years of Decay"Budziol pisze:dobra płyta ale wielka kariera to chyba czasy ARISE / CHAOS AD