Metallica

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
DaveM
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 474
Rejestracja: pn mar 22, 2010 7:21 pm
Skąd: Poznań

Re: Metallica

Post autor: DaveM »

Dokładnie, Meta to nie jest raczej zespół dla wszystkich. Już sobie wyobrażam ludzi którzy przyszli na koncert znając tylko Nothing Else Matters, i są przekonani, że tego typu piosenki tam usłyszą, a tutaj na otwarcie creeping death :) :) Zaproszą raczej gwiazdę typu Sting, ktoś kogo mogą posłuchać wszyscy.
RALF
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 10198
Rejestracja: czw maja 24, 2007 11:16 pm
Skąd: Pabianice

Re: Metallica

Post autor: RALF »

Nie da się przekreślić zasług Metallicy dla ciężkiego grania, tak jak nie da się przekreślić Black Sabbath i Iron Maiden. Tyle, że w tej wielkiej karierze Mecie pomogły i pomagają amerykańskie media, w które wpompowane są niewiarygodnie wielkie pieniądze, o jakich gwiazdy z poza Ameryki nie mogą nawet marzyć. Wszyscy mega-popularni artyści ze Stanów, bez względu na typ muzyki, mają jedną gigantyczną przewagę nad pozostałymi.

Ich wydawcy dysponują mega-gigantycznymi kwotami, przy których "inwestycje" w europejskie gwiazdy są jałmużną... Cały wielki showbizz jest oparty o forsę i kręci się wokół niej. Żeby wypromować jakąkolwiek firmę najpierw musimy "włożyć" w nią kapitał, a zespół dla wytwórni - to nic innego jak firma.... Amerykańscy artyści, sportowcy, aktorzy cieszą się gigantyczną popularnością ze względu na rewelacyjne akcje promocyjne+ bardzo dobrą twórczość.

Madonna nie byłaby mega gwiazdą, gdyby tamtejsze lobby przemysłu rozrywkowego nie zainwestowało w nią ogromnych pieniędzy, pieniędzy których tu w Europie nie ma i nie będzie! Tak samo było z Maiden i Metallicą. Do momentu kiedy Amerykanie grali wyłącznie "swoje" i opierali się tylko na promocji czysto koncertowe - nie wygladało to najlepiej. Uwagę zwróciła na siebie "Master Of Puppets" (1986) ale był to czas nie tylko tej konkretnej płyty - lecz ekspansji całego nurtu thrash.

Metallica wybiła się na przełomie lat 80/90 nagrywając o wiele przystępniejszą płytę od poprzednich i.... otrzymując w stosunkowo krótkim czasie mega wsparcie ze strony mediów, dystrybucji i przemysłu muzycznego. To są fakty. W przypadku każdej ich płyty nagranej po 1991 było podobnie... Maiden, Purple czy Black Sabbath zupełnie na innych warunkach robiły kariery, w zestawieniu z Metą czy G'n R albo Nirvaną. Kto wylansował tą "mode na grunge" - Cobain!?? Guzik, gdyby nie "pomoc" przemysłu muzycznego grałby w metrze i wstrzykiwał herę zardzewiałą igłą... Tak wyglądają fakty, nie łudźmy się muzyka, film, sport - to najzwyklejszy towar, wygrywa ten, za kim stoją silni protektorzy i... wartościowa muza.

Bo BEZ DOBREJ MUZYKI NIC NIE ZDZIAŁASZ ale TYLKO MUZYKĄ, bez wsparcia kapitałowego - jeszcze mniej...

Dlatego m.in. amerykańskie gwiazdy ekranu, sportu , muzyki zawsze będą najsłynniejsze na świecie, dlatego też nie należy zestawiać ze sobą popularności największych ze Starego i Amerykańskiego Kontynenty, Jankesi komercyjnie ZAWSZE BĘDĄ DOMINOWAĆ...

Nie twierdzę, że Meta jest "Bee" - są bardzo dobrzy, byli genialni , kwestia gustu, niemniej razi mnie takie bezrefleksyjne zestawianie formacji Black Sabbath, Deep Purple czy Maiden z amerykańskimi gwiazdorami, jedni i drudzy wypłynęli na wielkie wody w kompletnie innych warunkach rynkowych.

Porównanie Metallica > Iron Maiden, tak jak Iron Maiden > Helloween to jeszcze jeden absurd i nadużycie. Zobaczysz jak będzie notowana nowa płyta Niemców, a jak jest Maiden. Tak, wiem - generalnie sprzedaż albumów nieustannie spada i dziś ogólnoświatowy nakład nowego CD >500,000 zarezerwowany jest tylko dla dużych bandów. Takie mamy czasy, za kilka lat CD nie będą się ukazywały w ogóle. Jeśli Metallica jest dużo popularniejsza od Maiden, to przy Brytyjczykach grupy pokroju Saxon (szacun) czy właśnie Helloween, ... nie istnieją!

Gdzie grają ci wyżej wymienieni a gdzie Maiden, który koncertowo jest potężną grupą o zasięgu światowym.... Od Maiden dużo mniejsi są Slayer, Megadeth, Anthrax, Judas Priest, Motorhead i wielu innych, całkiem popularnych wykonawcó.

Jeszcze jedno, IM mają 35 lat na przebiegu, życzę innym dionzaurom takich osiągnięć, statusu i notowań ostatniego albumu jak Maidenów. Dla jasności: 35 lat Deep Purple - album "Bananas" - muzycznie kicha, notowania, nawet nie wart wspominać. Po 35 latach Black Sabbath na gwizdek Ozzyego robili tło na OZZFest, fanom oferując składankę "Best Of" (15 - tą z rzędu - policzyłem), 35 lat JP: "Angel Of Retribution" - nie porównam notowań, bo się nie będę znęcał (a reklama była spora...), na indywidualne koncerty Halforda i co. przychodziło po 5000 ludzi. Nie mam pytań.


Szanuję Metallicę, lecz nie umniejszam wielu innym, choć mniej popularnym (rozpoznawalnym) kapelom. ;-)
Awatar użytkownika
DaveM
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 474
Rejestracja: pn mar 22, 2010 7:21 pm
Skąd: Poznań

Re: Metallica

Post autor: DaveM »

Ale to, że nagrała album przystępniejszy to nie znaczy że zrobiła to pod publiczkę. IMO jedynym czysto, 100% trashowym albumem jest Kill'em All. Ride the Lightining to już trochę mniejszy łomot, mimo wszystko. Podobnie jak Master Of Puppets. Potem wydali jeszcze And justice for all. I wtedy nagrali dopiero swój pierwszy teledysk, słynne ONE. Nie mam pojęcia, czy wtedy zauważyli, że nagrywając przystępniejszą muzykę, wydając single, nagrywając teledyski mogą zwrócić na siebie uwagę mediów i zarobić trochę więcej kasy. Tzn. wiedzieli to od dawna, ale czy właśnie dlatego Czarny Album, jest przystępniejszy dla przeciętnego słuchacza? A może to tylko ewolucja, mieli już dośc grania trashu.. Myślę, że duży wpływ miała na to śmierć Cliffa. W każdym razie, rzeczywiście po nagraniu Black Albumu, stali się jeszcze bardziej sławni i bogaci. "Nothing Else Matters", albo "Unforgiven" to chyba jedyne piosenki nagrane przez jakikolwiek zespół "metalowy", znane praktycznie wszystkim. No i właśnie byli wspierani przez Amerykańskie media. Nagrali Load/ReLoad, ale te płyty nie odniosły takiego sukcesu jak Black Album. Nie są to płyty które uważam za dobre, ale nie nazwałbym ich pop-rockiem, bo taką muzykę nagrywa Feel, albo Doda. Żadnego z chłopaków z Mety nie widziałem nigdy, na żadnej sex-taśmie którą nagrałby żeby zwrócicć na siebie uwagę, oni jakoś specjalnie nie starają się o te pochlebstwa ze strony mediów, nie uczęszczją na jakieś baniekty dla prasy, nie żenią się z jakimiś sławami tylko po to by być bardziej sławnym.( Czy którykolwiek z członków Metallici występuje tak często w "kolorowej prasie" jak Nergal w Polsce?Mimo wszystko dzieki jego związkowi z Dodą Polacy o nim usłyszeli. Teraz wszyscy więdzą co to Behemoth. ;-)) Marylin Manson, albo Ozzy tak robią i ich można nazwać komercyjnymi, o tyle co Ozzy akurat głównie tworzy genialną muzykę, to Manson, gdyby nie media które podniecają się jego każdym wybrykiem albo tym, że wyciął sobie żebra (czego nie zrobił ;-) )to pewnie nie byłby znany w ogóle.. No ale urodził się w Stanach. Ale Meta zmieniła styl, i tyle. A to czy zrobiła to po to, by zyskać trochę kasy i fanów to kwestia sporna, bo ja uważam, że po prostu znudziło im się trashowe napierdalanie i chcieli trochę od tego odpocząć, więc nagrali czarny album, podobnie Load/ReLoad. St.Anger i DM to już powrót do korzeni.
Podsumowując. Moim zdaniem sukces Metallici, jest w dużej mierze zasługą mediów, ale Meta wcale o to nie zabiegała.. Przynajmniej muzyka jaką nagrywała. Ale pewnie gdyby byli Brytyjczykami to nie odnieśli by takiego komercyjnego sukcesu.
RALF pisze:Porównanie Metallica > Iron Maiden, tak jak Iron Maiden > Helloween
Mimo wszystko, myślę że rożnica pomiędzy Ironami a Metą nie jest aż tak duża. ;-)
RALF
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 10198
Rejestracja: czw maja 24, 2007 11:16 pm
Skąd: Pabianice

Re: Metallica

Post autor: RALF »

Trudno mi się z Tobą nie zgodzić, natomiast ewidentnie w latach "90 - tych Metallica zrobiła kilka "ukłonów" pod publikę, powiedzmy "nie tylko metalową". Cóż, to nie zarzut, można by tak dywagować.,..

Istnieje także kwestia mentalności, Amerykanie ze swej natury są bardziej "friendly" w stosunku do innych, Anglicy - nie. Jak czytałem niektóre wypowiedzi Harris'a w prasie, ... cóż - nie były one zbytnio "zachęcające" do akceptacji zespołu vide: "... daleko, daleko poza fanami są wszyscy inni i to co o nas myślą" czy też "Jeśli wam się to nie podoba - nie kupujcie" (o 2CD "RiR"). Cóż, nie są to wypowiedzi "poprawne politycznie". Z pewnością szczere, cóż... ;-)
Awatar użytkownika
panzerschreck
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3329
Rejestracja: pn gru 24, 2007 12:22 am
Skąd: Gło/Wro

Re: Metallica

Post autor: panzerschreck »

molojuh pisze: Podsumowując. Moim zdaniem sukces Metallici, jest w dużej mierze zasługą mediów, ale Meta wcale o to nie zabiegała.. Przynajmniej muzyka jaką nagrywała. Ale pewnie gdyby byli Brytyjczykami to nie odnieśli by takiego komercyjnego sukcesu.
RALF pisze:Porównanie Metallica > Iron Maiden, tak jak Iron Maiden > Helloween
Mimo wszystko, myślę że rożnica pomiędzy Ironami a Metą nie jest aż tak duża. ;-)
Tak, coś w ten deseń. Zgadzam się
IM też miało swoje "Wasting Love", "Can I Play With Madness" na MTV i jakoś nikt tutaj o tym nie wspomina ;).
Można zarzucać Black Albumowi, że został zrobiony pod publikę. Nawet jeśli goście z Metallici myśleli jak tu tylko zarobić więcej pieniędzy przy tworzeniu go, to ja nie mam nic przeciwko, bo to najzwyczajniej w świecie znakomity album. Świetnie wyprodukowany, łączący przebojowość, ciężar i zawierający po prostu dobre kompozycje. Lubię sporo albumów które poszły w +/- 20 milionach sztuk na świecie i nie mam z tym żadnego problemu, dopóki jest na nich dobra muzyka. A co do pompowania pieniedzy przez koncerny- daj borze, żeby zawsze pompowano pieniądze w takie właśnie wydawnictwa ;). Tak paradoksalnie pierwsza połowa lat 90 nie była taka zła dla ciężkiej muzyki pod względem komercyjnym jak to zwykło się uważać i laury zdobywały takie zespoły, których sobie nie wyobrażam w dzisiejszym mainstreamie.
Nicotine-Valium-Vicodine-Marijuana-Ecstasy and Alcohol
Awatar użytkownika
DaveM
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 474
Rejestracja: pn mar 22, 2010 7:21 pm
Skąd: Poznań

Re: Metallica

Post autor: DaveM »

panzerschreck pisze:A co do pompowania pieniedzy przez koncerny- daj borze, żeby zawsze pompowano pieniądze w takie właśnie wydawnictwa
Dokładnie. Wolę, żeby kase wydawać na Metallice niż na jakieś pseudo gwiazdki popu. Jak chodzi o pazernośc na kase, to normalka. Ironi np. wydają pełno składanek. Przez 21 lat nie wydali żadnej a potem wysypał się worek :lol: Przesadą było moim zdaniem wydanie 2 składanek w jednym roku.. :neutral: Lepiej by zrobili, gdyby zrobili to jak meta, czyli albo wydawanie większej ilości DVD z koncertów, albo oficjalne bootlegi. To moje marzenie, myślę, że Steve pomyśli nad czymś takim po zakończeniu kariery..
Awatar użytkownika
mimski
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2087
Rejestracja: ndz wrz 07, 2003 3:23 pm
Skąd: Falubazy

Re: Metallica

Post autor: mimski »

Ja tam na Mecie za bardzo się nie znam. Lubię parę kawałków, to wszystko.

Niemniej, moim zdaniem ten kto wymyślił nazwę Metallica, jest geniuszem. Po prostu nazwa doskonała i sądzę, że miała duży wpływ na sukces tego zespołu. No, bo nie da się ukryć że Lars, James, Kirk wielkimi technikami nie byli (dalej nie są), kompozycje tworzyli na takim samym poziomie, jak inne kapele tamtych lat (Slayer, Exodus, Testament). Jedyne co ich wyróżniało to nazwa.
To nie demokracja, ale własność prywatna, produkcja i dobrowolna wymiana są źródłem dobrobytu.
RALF
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 10198
Rejestracja: czw maja 24, 2007 11:16 pm
Skąd: Pabianice

Re: Metallica

Post autor: RALF »

Z innymi nazwali też tak jest np: AC/DC, prawda - nazwa też ma znaczenie z tego co czytałem nazwa "Metallica" została właściwie... ściągnięta z lokalnego periodyku, traktującego o NWOBHM. O ile mnie pamięć nie myli pisało się to "Mettalicca". - coś w tym stylu.

Nie da się ukryć, że dobrymi muzykami są, choć tacy Dream Theater czy inny Townsend - duuuużo lepsi. Niemniej przepaści w twórczości takiego Megadeth, Slayer vs Meta - nie ma zbyt wielkiej. Cóż, jednym się udaje dojść na sam szczyt szczytów, innym - wspiąć się na górkę w najbliższej okolicy... Taki lajf ;-)
Awatar użytkownika
Kuki91
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1418
Rejestracja: pn kwie 21, 2008 2:16 pm
Skąd: Gliwice

Re: Metallica

Post autor: Kuki91 »

Ralf, blisko ;)

Przyszły wydawca tego magazynu(nazwa dokładnie taka sama) pochwalił się nazwą Larsowi, co było jego błędem ;) .
Awatar użytkownika
Kuba
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1865
Rejestracja: pn mar 21, 2005 9:08 pm
Skąd: Kraków

Re: Metallica

Post autor: Kuba »

mimski pisze:Ja tam na Mecie za bardzo się nie znam. Lubię parę kawałków, to wszystko.

Niemniej, moim zdaniem ten kto wymyślił nazwę Metallica, jest geniuszem.
Lars Urlich wymyślił. Aczkolwiek nie do końca. On jest jednak właścicielem nazwy. Wieść gminna niesie że pewnego popołudnia Lars razem ze swoim kumplem Ronen Quintana zastanawiali się jak nazwać powstający właśnie fanzine. Ron zaproponował dwie nazwy : MetalMania oraz Metallica. Urlich zapytany o zdanie stwierdził że bardziej pasuje...ta pierwsza. Mały duński kurdupel już wiedział że tego drugiego zwrotu użyje jako nazwy swojego nowego zespołu. Cwaniaczek :lol: :cool:
Awatar użytkownika
Mr. M
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6220
Rejestracja: pt sty 08, 2010 4:21 pm

Re: Metallica

Post autor: Mr. M »

A ja nigdy nie rozumiałem tego ogólnego podniecenia nazwą "Metallica".
Wg mnie jest trochę dziecinna, jakby ją pięciolatek wymyślił.
Porównując do innych Thrash-Metalowych zespołów jest to jedna z najsłabszych nazw.
Awatar użytkownika
panzerschreck
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3329
Rejestracja: pn gru 24, 2007 12:22 am
Skąd: Gło/Wro

Re: Metallica

Post autor: panzerschreck »

Mr. M pisze:A ja nigdy nie rozumiałem tego ogólnego podniecenia nazwą "Metallica".
Wg mnie jest trochę dziecinna, jakby ją pięciolatek wymyślił.
Porównując do innych Thrash-Metalowych zespołów jest to jedna z najsłabszych nazw.
Na pewno nie jest gorsza od Artylerii, Testamentu, Śmierć Anioła, Mrocznego Anioła, Zakazanego czy MegaŚmierci :lol:
Nicotine-Valium-Vicodine-Marijuana-Ecstasy and Alcohol
Awatar użytkownika
mimski
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2087
Rejestracja: ndz wrz 07, 2003 3:23 pm
Skąd: Falubazy

Re: Metallica

Post autor: mimski »

RALF pisze: Nie da się ukryć, że dobrymi muzykami są, choć tacy Dream Theater czy inny Townsend - duuuużo lepsi.
Jak dla mnie to tylko James prezentuje tam dobry poziom. Kirk kaszani strasznie, Ulrich to jakiś fenomen (gość który gra w najsłynniejszym metalowym zespole i jest wzorem dla wielu młodych adpetów gra nierówno...), na basie się nie znam.
Niemniej przepaści w twórczości takiego Megadeth, Slayer vs Meta - nie ma zbyt wielkiej. Cóż, jednym się udaje dojść na sam szczyt szczytów, innym - wspiąć się na górkę w najbliższej okolicy... Taki lajf ;-)
Slayera nie znam, ale jeśli chodzi o Megadeth to znam bardzo odbrze i technicznie MegaDejw i spółka jest o kilka poziomów wyżej. Zarówno pod względem umiejętności grania, jak i skomplikowaniem riffów. Sądzę, że gdyby Dave wziął sobie do kapeli jakiegoś zacnego wokaliste to może i byłby komercyjnie lepszy niż Ulrich i spółka. Chłopak zawzięty jednak jest i woli sam udzielać się wokalnie. Osobiście lubię jego głos, ale nie ukrywam że musiałem się do niego przyzwyczaić i z nim oswoić. Instrumentalnie Megadeth mi do gustu przypadło od razu, ale wokal wszedł po roku, czy dwóch latach. Inni nie mają takiego uporu i odpadają po kilku kawałkach. :)
To nie demokracja, ale własność prywatna, produkcja i dobrowolna wymiana są źródłem dobrobytu.
Awatar użytkownika
ttomasz
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2066
Rejestracja: śr mar 24, 2010 5:04 am

Re: Metallica

Post autor: ttomasz »

Ja Megadeth lubię min. za głos Dave'a, nie wiem czemu, ale to jego fałszowanie przypadło mi do gustu ;-)
Dodając do tego resztę Medgadeth jest dla mnie zdecydowanie lepszy od mety, za którą nie przepadam.
Awatar użytkownika
Mr. M
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6220
Rejestracja: pt sty 08, 2010 4:21 pm

Re: Metallica

Post autor: Mr. M »

panzerschreck pisze: Na pewno nie jest gorsza od Artylerii, Testamentu, Śmierć Anioła, Mrocznego Anioła, Zakazanego czy MegaŚmierci :lol:
Właśnie w tym problem, że mam specyficzny gust i dla mnie jest :razz:
Awatar użytkownika
Szajba
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: sob gru 24, 2005 1:22 pm
Skąd: Metropolia Czeladzka

Re: Metallica

Post autor: Szajba »

Mr. M pisze:A ja nigdy nie rozumiałem tego ogólnego podniecenia nazwą "Metallica".
a historię nazwy kolega zna? :> nazwa jak nazwa.
Mr. M pisze:Porównując do innych Thrash-Metalowych zespołów jest to jedna z najsłabszych nazw.
wymieć trzy porządne nazwy thrash metalowe. Bo ja, choć gatunek mi bliski, nie mogę nic wymyślić
już nie mam tu najwięcej postów :roll: :evil:
Awatar użytkownika
M@ti
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6375
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:51 pm
Skąd: z Norwegii

Re: Metallica

Post autor: M@ti »

Szajba pisze:wymieć trzy porządne nazwy thrash metalowe. Bo ja, choć gatunek mi bliski, nie mogę nic wymyślić
Dark Hamsters z Polski np. ;]
Awatar użytkownika
WICKER MAN
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6609
Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:35 pm
Skąd: Warszawa

Re: Metallica

Post autor: WICKER MAN »

Szajba pisze:wymieć trzy porządne nazwy thrash metalowe. Bo ja, choć gatunek mi bliski, nie mogę nic wymyślić
Soul Collector. :dance:
Awatar użytkownika
MetallicaTruFan^^
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 890
Rejestracja: czw wrz 02, 2010 4:52 pm

Re: Metallica

Post autor: MetallicaTruFan^^ »

No i trzecia "Kat" :D
Starblind
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 53
Rejestracja: wt mar 22, 2011 10:25 pm

Re: Metallica

Post autor: Starblind »

Ja tam lubię Metallicę, może nie wszystko co nagrali mi się podoba ale ogólnie ujdzie :D Pierwsze cztery albumy to chyba nie będe oryginalny ale uważam za genialne. Black album już trochę mniej - trochę sobie chłopaki odpuścili i grali "pod publikę'. Jedyny kawałek z Black album który naprawdę cenię i uważam za genialny to Wherever I Mary Roam. A Load/ Reload.. no cóż.. nie wiem jak to nazwać, połączenie country z rockiem? Zresztą sam zespół przyjął wtedy taki imige więc to nie tylko chodzi o muzykę. Ale te albumy mają swoje perełki które berdzo lubię jak np. Outlaw Torn, Until it Sleeps, Unforgiven II czy Where the Wild Things Are. O St. Anger to lepiej się nie wypowiadać... A Deth Magnetic przypadł mi do gustu, uważam że to dobry album, może powrót do korzeni to do końca nie jest ale i tak wypada lepiej niż 3 ostatnie albumy mety.

A jeśli ktoś uważa, że meta nie poszła w stronę komercji, to prosze przeczytać kilka starych wywiadów z Jamesem lub Larsem, w których muzycy zespołu mówili, że np. "nigdy nie nagrają teledysku". Metallica poszła w komercję i to był jej świadomy wybór i nie ma co mówić, że nie mięli na to wpływu..

A co do muzyków- James śpiewa licho (za czasów and justice czy balck albumu śpiwał zajefajnie), Kirk jest cienkim gitarzystą - jego solówki brzmia tak jakby grał na rozstrojonej gitarze i gitarzyści większości thrashowych zespołów są od niego duużo lepsi, Lars jeszcze gorzej, osobiście znam lepszych bębniarzy od niego :). A co do basistów - Cliff był dobrym basistą, miał talent kompozytorski ale uważam, że grał na tym basie jak na gitarze elektrycznej, Jason to mój ulubiony członek Metallici, szkoda że grał kostką ale do samej gry nic do niego nie mam, Robert - jest bez wątpienie bardzo dobrym basistą ale mnie osobiście nie podchodzi jego brzmienie :D
ODPOWIEDZ