The Ocean - Heliocentric
The Ocean - Aeolian
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM


Ted Kaczyński, swoja droga kiedyś jakaś amerykańska gazeta zamiast fotki śp prezydenta Lecha Kaczyńskiego dała fotke właśnie unabomberaElevatorman pisze:a na okładce trzeci bliźniak xD


<piona>



Ostania płyta CoF, której dało sie słuchać. Mocno przecietna, ale takie "Mother of Abominations" bardzo mi sie podobało. Kolejne płyty kredek to juz słabizna. Dla mnie skończyli sie na Midian.lolowiecki pisze:Cradle Of Filth - Nymphetamine
To co pokazali na tej płycie to czysty geniusz. Płyta kopie dupe wszystkim zespołom Black Metalowym. AVE!

O nie nie nie. Na Midian? "Damnation And A Day' i "Nymphetamine" biją ją na głowe!Emilio pisze:Emilio pisze:Cradle Of Filth - Nymphetamine
Ostania płyta CoF, której dało sie słuchać. Mocno przecietna, ale takie "Mother of Abominations" bardzo mi sie podobało. Kolejne płyty kredek to juz słabizna. Dla mnie skończyli sie na Midian.

Moze dam zatem szanse tej płycie, bo po fatalnym w mojej ocenie singlu "Gateways" nawet nie miałem zamiaru przesłuchac tego CDSimon pisze:DIMMU BORGIR - "ABRAHADABRA"
Nie sądziłem, że ta płyta aż tak mi się spodoba. Jak dla mnie to symfonicznometalowa płyta numer dwa