Zgadzam sie w 100 %Gustava pisze:mam nadzieje, że wszystkich połączy jakaś super wersja koncertowa
Starblind - opinie
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Starblind - opinie
-
Deleted User 4432
Re: Starblind - opinie
Skąd to zdziwienie ? Remiks jest rewelacyjny. Bije na głowę oryginał . Reszty jeszcze nie słuchałem ale jeśli są równie dobre to oryginalny album idzie na półkę a ja wypalam cd z remiksami do słuchania .jArO pisze:remi napisał/a:
ja np juz chyba nigdy starblinda nie bede sluchal z plyty, tylko tego po mixie
Re: Starblind - opinie
Ja tam wole oryginał jakikolwiek on by nie był a remiks tylko w ramach ciekawości 
Who motivates the motivator
- IronCezarek
- -#Clairvoyant

- Posty: 1175
- Rejestracja: sob cze 26, 2010 10:55 am
- Skąd: Nowe Skalmierzyce
Re: Starblind - opinie
Starblind - Alive in PolandGustava pisze:noo rozumiem, co kto lubi, ale szkoda, szkodamam nadzieje, że wszystkich połączy jakaś super wersja koncertowa
Re: Starblind - opinie
Alive in Poland, no to by było super, trzeba się dobrze przygotować na koncert 
Co do remiksu to np. remix Talisman, tej samej osoby, jeszcze może być, ale w sumie Talisman to nie wiem co tam można chcieć poprawiać, moim zdaniem na płycie jest bardzo dobrze nagrany, ale z tym remiksem Starblind to jest coś bardzo nie tak.
Poza tym, te remixy maja rzeczywiście skrócony czas trwania, jakieś przyspieszenie jest stosowane, minimalne, ale nie zawsze to robi dobrze utworowi.
Może Layla Clapton'a super wychodzi i w szybkiej wersji i w wolnej też, ale tu mi nie pasuje to.
Natomiast, odnośnie produkcji płyty, to jak ja słucham płyty w moim magnetofonie, to tez nie słucham na ustawieniach ogólnych, tylko sobie zmieniam w opcji dźwięku, dodaję trochę basów i zwiększam tony wysokie, czy jak to tam zwą, wtedy lepiej słychać głos, i jestem zadowolona. I nie potrzeba żadnych innych zmian.
Co do remiksu to np. remix Talisman, tej samej osoby, jeszcze może być, ale w sumie Talisman to nie wiem co tam można chcieć poprawiać, moim zdaniem na płycie jest bardzo dobrze nagrany, ale z tym remiksem Starblind to jest coś bardzo nie tak.
Poza tym, te remixy maja rzeczywiście skrócony czas trwania, jakieś przyspieszenie jest stosowane, minimalne, ale nie zawsze to robi dobrze utworowi.
Może Layla Clapton'a super wychodzi i w szybkiej wersji i w wolnej też, ale tu mi nie pasuje to.
Natomiast, odnośnie produkcji płyty, to jak ja słucham płyty w moim magnetofonie, to tez nie słucham na ustawieniach ogólnych, tylko sobie zmieniam w opcji dźwięku, dodaję trochę basów i zwiększam tony wysokie, czy jak to tam zwą, wtedy lepiej słychać głos, i jestem zadowolona. I nie potrzeba żadnych innych zmian.
What a dream, when will it end? And will I transcend?
Re: Starblind - opinie
Utwór muzycznie wybitny, zdecydowanie najlepszy na płycie i jeden z najlepszych jakie kiedykolwiek nagrali. Dziś właściwie się już nie spotyka muzyki na takim poziomie, która jest wręcz zaprzeczeniem wszystkiego co łatwe, miłe i przyjemne, a która mocno potrafi wryć się w psychikę i autentycznie poruszyć. Gdybym miał go do czegoś porównać, to najbliżej mu chyba do tych psychodelicznych kawałków Hendrixa w stylu "Are you Experinced". W sumie to bardzo podobny rodzaj estetyki, a całość dopełnia jeszcze niezwykle popieprzony tekst, który mógł napisać tylko tak walnięty człowiek jak Bruce 
- maidengraf
- -#Wrathchild

- Posty: 98
- Rejestracja: ndz paź 08, 2006 6:16 pm
- Skąd: Chełm
Re: Starblind - opinie
Nic dodac , nic ując...kwintensencja tego utworuPanPrezes pisze:Utwór muzycznie wybitny, zdecydowanie najlepszy na płycie i jeden z najlepszych jakie kiedykolwiek nagrali. Dziś właściwie się już nie spotyka muzyki na takim poziomie, która jest wręcz zaprzeczeniem wszystkiego co łatwe, miłe i przyjemne, a która mocno potrafi wryć się w psychikę i autentycznie poruszyć. Gdybym miał go do czegoś porównać, to najbliżej mu chyba do tych psychodelicznych kawałków Hendrixa w stylu "Are you Experinced". W sumie to bardzo podobny rodzaj estetyki, a całość dopełnia jeszcze niezwykle popieprzony tekst, który mógł napisać tylko tak walnięty człowiek jak Bruce
Re: Starblind - opinie
mocne słowa, ale to też mój faworyt z płytyPanPrezes pisze:Utwór muzycznie wybitny, zdecydowanie najlepszy na płycie i jeden z najlepszych jakie kiedykolwiek nagrali. Dziś właściwie się już nie spotyka muzyki na takim poziomie, która jest wręcz zaprzeczeniem wszystkiego co łatwe, miłe i przyjemne, a która mocno potrafi wryć się w psychikę i autentycznie poruszyć. Gdybym miał go do czegoś porównać, to najbliżej mu chyba do tych psychodelicznych kawałków Hendrixa w stylu "Are you Experinced". W sumie to bardzo podobny rodzaj estetyki, a całość dopełnia jeszcze niezwykle popieprzony tekst, który mógł napisać tylko tak walnięty człowiek jak Bruce
Re: Starblind - opinie
Wiem że mocne, ale nie bez pokrycia
Zresztą najlepszym dowodem są kontrowersje jakie powstały wokół tego kawałka i w sumie wokół całej płyty. Zawsze tak było gdy wychodzili z czymś przed szereg, a później zawsze (no może z wyjątkiem Killersów) historia oceniała to pozytywnie, więc tym razem też tak zapewne będzie.
Re: Starblind - opinie
okładka na singla jak sie patrzy 


Re: Starblind - opinie
Tylko kawałek na singiel pasuje jak świni dzwon
Swoją drogą ciekawe komu się chce robić takie grafiki - to strasznie dużo roboty, a pożytek malutki. Jak już co to lepiej wziąć wiosło i coś ponapierniczać na chwałę zespołu 
Re: Starblind - opinie
no ta stronka z której to jest to maniacy grafik, tapet itd 
- Mr.Hankey
- -#Lord of the flies

- Posty: 3001
- Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
- Skąd: Hoooowdy Hoooow
Re: Starblind - opinie
Od kilkunastu już lat te fanowskie grafiki deklasują oficjalne wypociny...
Re: Starblind - opinie
Czy ja wiem? Brave New World to chyba najlepsza okładka jaką mieli kiedykolwiek, a A Matter też ma bardzo fajną. Dance of Death i FF to faktycznie koszmarki, choć do tej ostatniej nawet się przekonałem - ma bardzo ciekawą kolorystykę i rzuca się w oczy, a chyba o to najbardziej chodzi. Zresztą taka megadethowa tandeta ma też swoje uroki 
Re: Starblind - opinie
może i z jajem, ale jak dla mnie - zupełnie nie ten klimatBudziol pisze:okładka na singla jak sie patrzy
Westwards, the tide!
Re: Starblind - opinie
Racja, trochę do klimatu płyty nie pasuje.ryju pisze:może i z jajem, ale jak dla mnie - zupełnie nie ten klimatBudziol pisze:okładka na singla jak sie patrzy
Re: Starblind - opinie
Zawsze klasyfikowałem go trochę za czołówką, ale po ponownym przesłuchaniu śmiało mogę go postawić obok Talismana i Winda!
Re: Starblind - opinie
Starblind jest taki głęboki wymiata ten kawałek naprawde . Wkracza w głąb człowieka i nie przestaje fascynować ...
Who motivates the motivator
Re: Starblind - opinie
Najtrudniejszy do ogarnięcia kawałek na płycie. Mimo specyficznego, wcześniej raczej niespotykanego u Maiden brzmienia, stawiam go trochę za czołówką, czyli: Openerem, Isle of Avalon i Talizmanem...
Chociaż temu kto wymyślił moment w 5:00 - 5:20 należy się dożywotni, darmowy zapas browaru
Chociaż temu kto wymyślił moment w 5:00 - 5:20 należy się dożywotni, darmowy zapas browaru
Re: Starblind - opinie
Po The Talisman, IMHO numer dwa na The Final Frontier.
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."


