Nie do końca mogę się zgodzić. Przy Maiden SAXON, Motory i inne tego typu kapele nawet nie są specjalnie zauważane. Jasne że to nie jest skala popularności Stones, Ac/dC - ale należy wziąć pod uwagę, ze klasyczny heavy nie może równać się z zainteresowaniem do pop- rocka i rock 'n' rolla! To jest kompletnie inny target.
Wiesz, wbrew pozorom Maideni w Europie są cholernie znani. Inna sprawa, ze wiele krajów zajechali na śmierć. Jeśli masz rozpiskę koncertów IM, zobaczysz ile sztuk grali w większości krajów. Skoro mówisz, iż Purple "sa tak samo popularni jak Maiden", to czemu organizatorzy największych festów (nie mowię o rocku i metalu) nie zapraszają właśnie ich na gwiazdy!? Bo co, Download, RIP/RAR, Sonisphere czy inny Pinkpop są za małe dla Purpli
Dlaczego żadne ich DVD nawet nie otarło się o popularność "FLIGHT 666", dlaczego bilety na koncerty DP na świecie, są zasadniczo tańsze od Maiden. Porównanie koncertów - to też nie jest do końca tak, jakby się wydawało. Jasne, w Polsce największą popularność IM była w latach '80 tych. Wówczas zapełniliby stadionów kilka. Potem, było rożnie... Nie wiem co masz na myśli pod względem "prognoz przedkoncertowych" ale Stadion Ślaski w 2005 wcale nie był taki pusty. Koncert zorganizowano bez większej promocji medialnej, bilety bardzo drogie, nie mogło być więcej jak 30/35 tyś!!! Warszawa, człowieku tam akurat był nadkomplet. W wielu artykułach prasowych o tym mówiono - nawet Smallwood.
Zobaczmy jakie były notowane albumy studyjne Purpli ostatnich 20 lat a jak w tym czasie Maiden. Nie da się ukryć o wiele lepiej, nie ma opcji żeby ich nowy albumik otarł się o notowania "TFF"!
Zestaw sobie sprzedaż "AMOLAD" i "Rapture Of A Deep" - przepaść.
Judas Priest "Nostradamus" - po roku 650,000 , zamówienie w pierwszym tygodniu na "TFF" przekroczyło 800,000. To już jest porównanie, które daje wyobrażenie o popularności...
Co do METALLICY, - już tyle razy mówiliśmy o problemie, ze nie wiem sam czy jest sens powtarzać ... Czytałeś może artykuł z "Rzeczpospolitej"!?? (Masz go na forum) Wiele osób prezentuje do MAIDEN taki "olewczy" stosunek tylko dlatego, iż nie jest kapelę wylansowana przez media. Nie jest ich łatwo "zobaczyć w telewizorni". Meta - odwrotnie...
Szanuje ich ale biorę pod uwagę różnice w wypromowaniu marki Maiden a Metallicy. Inne czasy i inne priorytety wybrały sobie te "drużyny".
Smallwood wielokrotnie mylił się w swoich danych. Sami muzycy swego czasu narzekali na te detale. Taki urok Rod'a.
Odnosnie Niemiec - ten problem dotyczy WSZELAKICH IMPREZ nie tylko koncertów Maiden... Tzw. "dealerzy" wykupują głównie te koncerty, na które będzie przewidywalny zbyt. Wacken 2008 - poszedł na dniach, większość z tych biletów można było zdobyć właśnie z drugiej ręki... No i co, w sierpniu 2008 pusto było, widziałem jak było...
Maiden w 2003 w Niemczech (i nie tylko) a dziś, to inna liga. Zobacz jak był notowany "DOD" (mam na myśli rynek światowy) a jak ostatni album - przepaść. Maidenom bardzo "pomógł" film "Flight 666" - przybliżył ich widzom. Myślę że trochę spłyciłeś problem (bez obrazy !)
