
Fajny melodyjny death metal. W edycji rozszerzonej jest cover ironów Wasted Years.
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM




Jest na tym albumie kilka kozackich numerów. Tak z pamięci to z pewnością otwieracz i ballada Between two Heartsttomasz pisze: dobry Lock up





To jest doskonała płyta, ale jednak nie najlepsza. Jestem pewien, że mogła by taka być gdyby nie to brzmienie, które jest dziwnie wygładzone. Zupełnie niepotrzebnie.M@ti pisze: Najlepszy Morbid IMO. Dawn of the angry taki riff ma, że szatan.
Uwielbiam!.:DARTH:. pisze:Ale to 20 lat temu wchodziło w łeb razem z tanim winem![]()
Tu też mnie brzmienie strasznie irytuje, chociaż płyta świetna. Cover King Crimson znakomity!







A ja nie mogę się przekonać. Pianino jest doskonałe, ale o dziwo wkurza mnie przy nim maniera wokalnapanzerschreck pisze:No nie mogę wyjść z podziwu, poprzednia była potężnym strzałem, a tu proszę- poziom bezproblemowo utrzymany. Tytuł idealnie oddaje atmosferę tej płyty, no a pianinko- mistrzostwo świata. Słucham od jakiegoś czasu zapętlonego "My Company of Corpses" i mam ochotę się upić
Powiem krótko - kardynalny błąd!panzerschreck pisze:Swans- My Father Will Guide Me Up a Rope to the Sky
Kurczę, chyba jednak wypadało iść na ten koncert...



Do tego My Eyes i Why Are They Watching Memetal pisze:Jest na tym albumie kilka kozackich numerów. Tak z pamięci to z pewnością otwieracz i ballada Between two Hearts