Tak samo do tego podchodzęBudziol pisze:znów kręcenie nosem tym razem na MOTORHEAD?
Nie jestem może jakimś zagorzałym fanem tego zespołu, ale to klasyk i dziadka Lemmyego warto zobaczyć w akcji nim zejdzie ze sceny.
Na motora nie ma co kręcić nosem...gorzej ze slipknotem:/
Ze szczególnym akcentem na Alicję;)Blase pisze:na poważnie, najabrdziej byłbym zadowolony z Alicji i Saxona (mało prawdopodobne). Za Slipknotem nie przepadam.
A z życzeń, które na pewno się nie spełnią: Megaśmierć, Ozzy lub Helloween (mimo, że słucham tylko Walls). Szkoda, że Black Sabbath niemógłby reaktywować się na tą jedną trasę





