Ocena The Final Frontier
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Ocena The Final Frontier
Akurat jak dla mnie najlepsze kawałki to te na których jest stare ,dobre Iron Maiden ,no ale to moje zdanie, nie przesadzałbym z tym rozwojem, chłopaki mają już swój ugruntowany styl, swoje lata, to bardziej może kwestia brzmienia ,ale mimo wszystko czuć ,że to Iron Maiden ,a w niektórych utworach bardzo jak w The Alchemist czy The Talisman
Re: Ocena The Final Frontier
wojteq pisze:LOLRafaello pisze:[...]no i unikac pociągów ze Szczecina, bo wtedy grubsza awantura murowana..a to czemu ?
Jakoś tak było, że ze Szczecina jeździła duża załoga, która szukała dymu gdzie popadnie. Jak pod sceną bawił się Szczecin, to można było zapomniec o zabawie, chyba że ktoś lubił mordobicia. Na szczęście te czasy gdy ludzie z różnych miast musieli się tłuc po ryjach dotyczą jeszcze tylko tzw. kibiców piłki nożnej i dziś mogę spokojnie zabrać syna na koncert Maiden
Re: Ocena The Final Frontier
Szczecin miał niezłą ekipę. Pamiętam też ekipę z Pruszcza Gdańskiego i reszty Kaszubwojteq pisze:LOLRafaello pisze:[...]no i unikac pociągów ze Szczecina, bo wtedy grubsza awantura murowana..a to czemu ?
nb. szczecińskiemu koledze (ale człowiekowi spokojnemu a nie chuliganowi) zawdzięczamy pierwsze polskie bootlegi, np. Pretty Maids / Saxon z 1985 , Maiden (Third Night In Poznań) czy Accept 1986
Koncertowy rok 2026: Polish Metal Alliance, Turbo, Wishbone Ash, Małgorzata Ostrowska, Galahad/ Millenium, Turbo, Old Breakout, Smith/ Kotzen, Schenker, DiMeola, Helicon, Another Pink Floyd, Turbo, K. Cugowski, Clapton ...
Re: Ocena The Final Frontier
Aha, to faktycznie Szczecin był groźny
Ja kojarzę tę ekipę z LAD dvd z "Behind Iron Curtain" i słyszałem że właśnie w '84 była silna ekipa ze Szczecina. Doprawdy dziwne to były czasy, że ludzie z różnych miast się prali po gębach
Całe szczęście, że (poza "kibicami") to już minęło. Peace 
żeby nie był offtop, to o ocenę płyty pokuszę się po weekendzie, będę miał wtedy za sobą parę przesłuchań i coś już sie wyklaruje
żeby nie był offtop, to o ocenę płyty pokuszę się po weekendzie, będę miał wtedy za sobą parę przesłuchań i coś już sie wyklaruje
Re: Ocena The Final Frontier
po przesłuchaniu oryginału - 9 na 10, Janick kompozycyjnie i scenicznie wymiata!
Re: Ocena The Final Frontier
Dałem 7. Jeśli okaże się, że pomyliłem się i płyta zasługuje na więcej - będę się cieszył. 
Re: Ocena The Final Frontier
dam ocenę 8/10, trochę naciągniętą (powinno być 7,5/10) ale to tak na przyszłość jakbym jakoś mocniej pokochał ten album. Pewne niedociągnięcia: czasem na siłę przydługie kompozycje, gitary i solówki których jakoś nie zauważam nawet w większości, czy czasem chaotyczny dźwięk. To wszystko powoduje, że nie mogę dać wyższej oceny. Same kompozycje są dość solidnie zrobione, teksty piosenek są ok (ale średnie, większość się nie wybija szczególnie), ta płyta to solidny, na prawdę dobry album, ale nie jakiś wybitny.
Re: Ocena The Final Frontier
ŚREDNIA: 7,632
a bez wliczania jedynki, którą płyta od kogoś dostała wychodzi 7,731
a bez wliczania jedynki, którą płyta od kogoś dostała wychodzi 7,731
Re: Ocena The Final Frontier
ocena średnią utworów jest jednak trochę niekompletna, dochodzą inne czynniki jak przede wszystkim klimat całej płyty, na czym zawsze X Factor u mnie zyskuję bo kilka kawałków z płyty jest raczej przeciętnych
Re: Ocena The Final Frontier
po dokładniejszym zapoznaniu się 8.5/10
- IronCezarek
- -#Clairvoyant

- Posty: 1175
- Rejestracja: sob cze 26, 2010 10:55 am
- Skąd: Nowe Skalmierzyce
Re: Ocena The Final Frontier
9/10 , Płyta gorsza (Ale tylko jakością) od AMOLAD
Re: Ocena The Final Frontier
Średnia oceny mi wyszła - 7,64
Przy ocenie:
Satellite - 5/10
The Final Frontier - 7/10
Satellite+TFF - 6/10
El Dorado - 5/10
Mother of Mercy - 7/10
Coming Home - 10/10
The Alchemist - 8/10
Isle of Avalon - 9/10
Starblind - 10/10
The Talisman - 10/10
The man who.. - 6/10
When the wild wind - 10/10
Ogólny klimat płyty - 9/10
Produkcja - 6/10
Wokal - 8/10
Kompozycje - 9/10
Okładka - 5/10
Dla porównania:
BNW - 9,13
DOD - 6,96
AMOLAD - 8,40
TFF - 7,64
A wydawało mi się, że TFF będzie wyżej niż AMOLAD
Przy ocenie:
Satellite - 5/10
The Final Frontier - 7/10
Satellite+TFF - 6/10
El Dorado - 5/10
Mother of Mercy - 7/10
Coming Home - 10/10
The Alchemist - 8/10
Isle of Avalon - 9/10
Starblind - 10/10
The Talisman - 10/10
The man who.. - 6/10
When the wild wind - 10/10
Ogólny klimat płyty - 9/10
Produkcja - 6/10
Wokal - 8/10
Kompozycje - 9/10
Okładka - 5/10
Dla porównania:
BNW - 9,13
DOD - 6,96
AMOLAD - 8,40
TFF - 7,64
A wydawało mi się, że TFF będzie wyżej niż AMOLAD
Re: Ocena The Final Frontier
9 / 10 
You can't kill the metal,
The metal will live on.
Iron Maiden is my religion!
Re: Ocena The Final Frontier
Ja powiem tak przed TFF już trochę Ironi zaczynali mnie nudzić ten bakcyl gdzieś zniknął, jednak to co zaczęło się dziać przed premierą TFF, najpierw singiel, potem okładka, kilku sekundowe kawałki utworów, chodzenie po sklepach i szukanie czy już jest czy już można ją dostać sprawił że znowu zapłonęła w moich uszach chęć słuchania Iron Maiden. Po średnim pierwszym wrażeniu jakie zrobił na mnie singiel El Dorado bałem się że tak długo wyczekiwana płyta będzie po prostu kiepska. Jednak gdy ją dostałem i zapoznałem się z nią bylem bardzo ale to bardzo mocno zachwycony
Okładka zaczęła mi pasować do całości (dzisiaj twierdze że grafiki na TFF są świetne). Utwory były i są świetne, tworzą tą magię. Utwor o kosmonaucie zagubionym w kosmosie do tego kosmosu nas przenosi, Mother Of Mercy przenosi nas na pole bitwy, Starblind sprawia że zaczynamy rozmyślać o domu, a Talizman rzuca nas w sam środek sztormu który za każdym razem zwyciężamy i dopływamy do ziemi obiecanej. Ta płyta przynajmniej dla mnie jest czymś hmm mogę powiedzieć wyjątkowym, przesłuchałem ją już na pewno ponad 150 razy. I nie znudziła mi się i nadal jestem nią zafascynowany. Jednak z najlepszych płyt IM. Tak mi się spodobała że kupiłem cały zestaw TFF - koszulka, plakat, płyta zwykła, płyta wersja ukraińska i płyta vinylowa. Co do oceny hmm ciężko wystawić ocenę na podstawie tego co się czuje. 10 za dużo 7 za mało. Więc powiem tylko tyle że dzisiaj jest to dla mnie płyta którą najchętniej włączam w odtwarzaczu i która jest moim #1.
Re: Ocena The Final Frontier
Ja taki mały sentyment do TFF w związku z oczekiwaniem (pierwsza płyta maiden na premierę której czekałem). Do tego jak sobie przypomnę pierwsze dosłuchania, rozczarowanie El Doradem, brak zachwytu okładką i w końcu pierwsze odsłuchanie na beznadziejnym sprzęcie i przerzucanie się z poprzednim wcieleniem Złapanego krytyką wobec nowego krążka...W końcu jednak pobiegłem po porządny sprzęt do domu, wróciłem do kolegi i w końcu tą magię poczułem
Zły na siebie byłem, że przez chwilę zwątpiłem w dziewicę 
Na dziś płyta świetnie zdaje sprawdzian czasu i zaliczam ją do ścisłej czołówki
Na dziś płyta świetnie zdaje sprawdzian czasu i zaliczam ją do ścisłej czołówki



