Fenomen Fear of the Dark
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Fenomen Fear of the Dark
Czy ja wiem... przy riffie na wejście na pewno, potem jest już z górki ;D
- MetallicaTruFan^^
- -#Long distance runner

- Posty: 893
- Rejestracja: czw wrz 02, 2010 4:52 pm
Re: Fenomen Fear of the Dark
No, chodzi mi o główny riff... Tylko, że to było tak dawno, że z Ironów umiałem tylko grać Prodigal Son i RTTH, więc trochę trudno było...
Re: Fenomen Fear of the Dark
O albumie pisaliśmy w innej części forum, ale czepię się samego tytułowego. Nigdy nie rozumiałem, nigdy nie zrozumiem jego fenomenu, zwłaszcza na koncertach. Melodie średnie, solówki średnie, tekst to jest nawet głupi bym powiedział. Studyjnie jeszcze fajnie zmiksowany, ale na żywo klucha straszna. A ludzie wręcz dostają pierdolca, kiedy wchodzi Fear.
Jeśli ktoś powie, że to taki utwór hymn do śpiewania z publiką, to się oczywiście nie zgodzę
Taki Clansman jest sto razy bardziej nośny i żywszy, z pięknymi melodiami. Jak wszyscy krzyczą FREEDOOM to aż ciary człowieka nachodzą.
A nie "boję się ciemności, strach przed ciemnością, tu w rogu stoi diabeł i się bojem". I jeszcze ten Bruce który robi "Fear of the dark, BUAHAHAHAHA". Parodia.
Jeśli ktoś powie, że to taki utwór hymn do śpiewania z publiką, to się oczywiście nie zgodzę
A nie "boję się ciemności, strach przed ciemnością, tu w rogu stoi diabeł i się bojem". I jeszcze ten Bruce który robi "Fear of the dark, BUAHAHAHAHA". Parodia.
Re: Fenomen Fear of the Dark
Faktycznie nie jest to szczególnie wyszukany utwór, ale akurat powiem, że "obiektywnie" jest dobry na koncerty. Jest PROSTY refren (co jest ważne, a zwłaszcza było ważne w czasach, gdy angielski nie był tak spopularyzowany), jest moment na OOOOOO, instrumentalnie to w zasadzie bardzo klasyczne Maiden.
FotD to dla mnie taki przykład kotleta, który zespół sam przyrządził i zabetonował w menu. Jak przyszedł Blaze, to grali go, bo reprezentował nowszą erę IM, był stosunkowo znany i niewymagający wokalnie (ta ostatnia kwestia chyba miała dla Harrisa minimalne znaczenie
No i tym samym przyzwyczaili fanów do tego, że ten Fear musi być, bo doskonale wiemy, jak skończyło się niegranie go na Early Days... A wystarczyłoby np. grywać FotD co drugą-trzecią trasę. Przecież nawet Run to the Hills - jeśli nie największy ich numer, to absolutnie topowy - idzie niekiedy w odstawkę.
Sami sobie i nam zgotowali ten los, niestety. Gdyby jeszcze Fear to był naprawdę spektakularny sukces komercyjny, jakieś maidenowe Back in Black... Ale w notowaniach on w UK poradził sobie gorzej niż Be Quick or Be Dead (!), które natomiast oczywiście schowali do szafy na dobre. Zresztą chyba nie tylko tam, bo Wikipedia mówi, że w Finlandii i Irlandii też.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Fenomen Fear of the Dark
Nic dodać, nic ująć. Zespół sam go "stworzył" koncertowo, publika szybko podłapała i został na wieki wieków Fear. Fakt, że publika ładnie go "obrobiła", bo nie tylko refreny, czy "ooo", ale także każda melodia jest śpiewana. No i Stefan ma o jedną pozycję mniej do rozkminiania w setlistachSchizoid pisze: ↑pn lis 17, 2025 10:21 pm![]()
![]()
![]()
Faktycznie nie jest to szczególnie wyszukany utwór, ale akurat powiem, że "obiektywnie" jest dobry na koncerty. Jest PROSTY refren (co jest ważne, a zwłaszcza było ważne w czasach, gdy angielski nie był tak spopularyzowany), jest moment na OOOOOO, instrumentalnie to w zasadzie bardzo klasyczne Maiden.
FotD to dla mnie taki przykład kotleta, który zespół sam przyrządził i zabetonował w menu. Jak przyszedł Blaze, to grali go, bo reprezentował nowszą erę IM, był stosunkowo znany i niewymagający wokalnie (ta ostatnia kwestia chyba miała dla Harrisa minimalne znaczenie). Wrócił Bruce, zrobili reunion tour, to spoko było zawrzeć w secie coś wychodzącego poza złotą erę zespołu. A, Fear trafił też na Rock in Rio, co pewnie pomogło w zbudowaniu jego statusu.
No i tym samym przyzwyczaili fanów do tego, że ten Fear musi być, bo doskonale wiemy, jak skończyło się niegranie go na Early Days... A wystarczyłoby np. grywać FotD co drugą-trzecią trasę. Przecież nawet Run to the Hills - jeśli nie największy ich numer, to absolutnie topowy - idzie niekiedy w odstawkę.
Sami sobie i nam zgotowali ten los, niestety. Gdyby jeszcze Fear to był naprawdę spektakularny sukces komercyjny, jakieś maidenowe Back in Black... Ale w notowaniach on w UK poradził sobie gorzej niż Be Quick or Be Dead (!), które natomiast oczywiście schowali do szafy na dobre. Zresztą chyba nie tylko tam, bo Wikipedia mówi, że w Finlandii i Irlandii też.
Mi ten numer totalnie koncertowo nie przeszkadza, a zawsze będzie mi się kojarzył z końcem podstawowej sekcji setlisty, bo po nim przez wieki
www.MetalSide.pl
Re: Fenomen Fear of the Dark
Pogo na Fear - to dopiero padaka
Pogo na Maiden - to dopiero padaka.
Nietykalny numer na żywo, nie do podmienienia, i spoko, mam obojętny do niego stosunek.
Pogo na Maiden - to dopiero padaka.
Nietykalny numer na żywo, nie do podmienienia, i spoko, mam obojętny do niego stosunek.
Re: Fenomen Fear of the Dark
Ja mam takiego kolega to mówi, ze najbardziej lubi klasyke, czyli no prayer for the dying (cala plyta) nawet mial oryginal ten z 98 i utwór Fear of the Dark
czyli jak widzicie lata 80te to nie klasyka :p
Still Reigning...
-
Timothy Dalton
- -#Ancient mariner

- Posty: 509
- Rejestracja: ndz cze 22, 2025 8:56 pm
Re: Fenomen Fear of the Dark
Obecnie to nawet grany raz na 5 razy byłby dla mnie niesłuchalny. Na dwóch ostatnich koncertach celowo się odwróciłem plecami na nim. Iron Maiden byłoby lepszym zespołem gdyby ten utwór nigdy nie powstał.
Re: Fenomen Fear of the Dark
Serio?Timothy Dalton pisze: ↑wt lis 18, 2025 11:04 am Na dwóch ostatnich koncertach celowo się odwróciłem plecami na nim.
www.MetalSide.pl
Re: Fenomen Fear of the Dark
Foch in the Dark 
-
Timothy Dalton
- -#Ancient mariner

- Posty: 509
- Rejestracja: ndz cze 22, 2025 8:56 pm
Re: Fenomen Fear of the Dark
Tak, w 2023 po Alexandrze wyszedłem z hali bo chciałem mieć klamrę Caught-Alexander (nie lubię Hell on Earth), a w 2025 bardziej by zobaczyć reakcje publiki stojących za mną. Oczywiście szał na pełnej gdzie przy wielu utworach było stanie z założonymi rękami. To jak ten utwór wpływa na publiczność jest dość absurdalne. To zwykły utwór, jeden z wielu, dość sztampowy, nie wiem, nie rozumiem o co chodzi.gumbyy pisze: ↑wt lis 18, 2025 11:09 amSerio?Timothy Dalton pisze: ↑wt lis 18, 2025 11:04 am Na dwóch ostatnich koncertach celowo się odwróciłem plecami na nim.
Re: Fenomen Fear of the Dark
Nie szkoda Ci było koncertu jak tak stałeś odwrócony? no chyba, że to tylko chwilę, bo dziwnie by to musiało wyglądać jak stoisz te 7/8 minut i się gapisz na ludziTimothy Dalton pisze: ↑wt lis 18, 2025 11:20 amTak, w 2023 po Alexandrze wyszedłem z hali bo chciałem mieć klamrę Caught-Alexander (nie lubię Hell on Earth), a w 2025 bardziej by zobaczyć reakcje publiki stojących za mną. Oczywiście szał na pełnej gdzie przy wielu utworach było stanie z założonymi rękami. To jak ten utwór wpływa na publiczność jest dość absurdalne. To zwykły utwór, jeden z wielu, dość sztampowy, nie wiem, nie rozumiem o co chodzi.gumbyy pisze: ↑wt lis 18, 2025 11:09 amSerio?Timothy Dalton pisze: ↑wt lis 18, 2025 11:04 am Na dwóch ostatnich koncertach celowo się odwróciłem plecami na nim.
Still Reigning...
-
Timothy Dalton
- -#Ancient mariner

- Posty: 509
- Rejestracja: ndz cze 22, 2025 8:56 pm
Re: Fenomen Fear of the Dark
Jak widziałem kilkanaście razy to co za różnica?
Re: Fenomen Fear of the Dark
Tylko nie kumam, co tym chciałeś przekazać zespołowi i ludziom wokół. Jak dla mnie, to była durna zagrywka 
-
Timothy Dalton
- -#Ancient mariner

- Posty: 509
- Rejestracja: ndz cze 22, 2025 8:56 pm
Re: Fenomen Fear of the Dark
Może poprostu wkurza mnie to, że nigdy nie słyszałem Infinite Dreams, a ten przeciętny, przereklamowany utwór z jakieś 12 razy za dużo?
Re: Fenomen Fear of the Dark
No to po co chodzisz na te koncerty? Iron Maiden złe, setlisty złe, grają same kotlety, forma zespołu zła... i tory też były złe.Timothy Dalton pisze: ↑śr lis 19, 2025 3:08 pm Może poprostu wkurza mnie to, że nigdy nie słyszałem Infinite Dreams, a ten przeciętny, przereklamowany utwór z jakieś 12 razy za dużo?
Męczysz tym marudzeniem maksymalnie. Znudziło Ci się IM, bo kiedyś to był zespół, a teraz nie jest - tak, wiemy to już od dawna
www.MetalSide.pl
Re: Fenomen Fear of the Dark
Musiałeś naprawdę głupio wyglądać 
-
Timothy Dalton
- -#Ancient mariner

- Posty: 509
- Rejestracja: ndz cze 22, 2025 8:56 pm
Re: Fenomen Fear of the Dark
Tak, znudziło mi się, dlatego z dojazdem wydałem 700 zł na koncert. Chodzę na poszczególne utwory. Samo to, że widzę muzyków nie robi na mnie wrażenia, widziałem pół składu z 5 metrów jak pili piwo, także bez przesady.gumbyy pisze: ↑śr lis 19, 2025 3:19 pm
No to po co chodzisz na te koncerty? Iron Maiden złe, setlisty złe, grają same kotlety, forma zespołu zła... i tory też były złe.Timothy Dalton pisze: ↑śr lis 19, 2025 3:08 pm Może poprostu wkurza mnie to, że nigdy nie słyszałem Infinite Dreams, a ten przeciętny, przereklamowany utwór z jakieś 12 razy za dużo?
Męczysz tym marudzeniem maksymalnie. Znudziło Ci się IM, bo kiedyś to był zespół, a teraz nie jest - tak, wiemy to już od dawna![]()


