Przeżyłem te trzy owocne lata i przez to zmieniło się moje podejście do świata, poza tym nie oceniałem jego gustu muzycznego przez to że jest niedojrzały czy coś, tylko sposób w jaki się wypowiada świadczy o tym, że jest jeszcze niedojrzały. Odnośnie obiektywizmu, lubię Killers/nie lubię Killers owszem, ale poprzeć to należałoby argumentami czyż nie
Wypowiedź nigdy nie będzie w pełni obiektywna, nawet podparta argumentami. To co się podoba jednym, nie musi podobać się drugim. To co dla jednych jest argumentem na plus, dla innych jest argumentem na minus. Pozatym Cezarek się w dyskusję na temat poziomu killers nie wdał, tylko wyraził subiektywną opinię.
Nie wiem czemu akcentujesz non stop, że nie masz 12 lat...Rozumiem gdybyś mówił, 10 lat temu też tak myślałem, teraz zmieniłem zdanie...
Nie rozkręcajmy dyskusji, bo z tego co pamiętam, było ich wiele i nikt nikogo nie przekonał.