
i z pewnością będzie to jedna z najlepszych pozycji tego roku. W ogóle jak na razie w 2011 w moim odczuciu sporo rozczarowań: Sepultura, Arch Enemy, In Flames, Saxon, Samael, Morbid Angel, My Dying Bride, Blackfield.
Zobaczymy jak będzie z Gojirą, Mastodonem, Metalliką feat Reed, Dream Theater, Lamb Of God, Megadeth, Opeth, KISS, Vaderem i innymi, których nie przypominam sobie teraz.














