panzerschreck pisze:Za to to jest niezmiennie geniusz, nosz ile tu się dzieje!
Oj tak, to jest rewelacja, wybitna płyta
U mnie praktycznie cały dzień Voivod
Tym bardziej szkoda, że The Guessing Game, choć ciekawa i na swój sposób odważna, nie osiągnęła tego poziomu.
U mnie też trochę Voivod, ten oldskulowy- WAR AND PAIN!
A tak swoją drogą dokopałem się (nie wiem jakoś wcześniej ich nie widziałem) do dwóch najlepszych teledysków w historii metalu, szczególnie ten pierwszy (logo VH1 w połączeniu z obrazem i muzyką zabija!). W tym drugim natomiast absolutnie niszczy wchodzenie w masce przeciwgazowej na scenę . Podzielę się:
panzerschreck pisze:Tym bardziej szkoda, że The Guessing Game, choć ciekawa i na swój sposób odważna, nie osiągnęła tego poziomu.
U mnie też trochę Voivod, ten oldskulowy- WAR AND PAIN!
Ja jeszcze tak na "dobre" się nie zaznajomiłem z The Guessing Game, muszę nadrobić zaległości. Jeśli chodzi o Voivod to już w ogóle muszę zrobić drugie podejście do starszych płyt, bo kiedyś tylko liznąłem Killing Technology i Nothingface.
panzerschreck pisze:Tym bardziej szkoda, że The Guessing Game, choć ciekawa i na swój sposób odważna, nie osiągnęła tego poziomu.
U mnie też trochę Voivod, ten oldskulowy- WAR AND PAIN!
Ja jeszcze tak na "dobre" się nie zaznajomiłem z The Guessing Game, muszę nadrobić zaległości. Jeśli chodzi o Voivod to już w ogóle muszę zrobić drugie podejście do starszych płyt, bo kiedyś tylko liznąłem Killing Technology i Nothingface.
No i koniecznie Dimension Hatross, bo tam znajdują się dwa chyba najlepsze utwory tego wczesnego/środkowego Voivod:
panzerschreck pisze:Borze, oba zabijają od samego intra. Aleś mi dał Kronos pomysł na dzisiejszy wieczór- Voivod!
Faktycznie świetne te dwa kawałki, muszę koniecznie wziąć na warsztat tę płytę.
Niemniej jednak stylistyka z The Outer Limits również bardzo mi się podoba
yankes pisze:
Micah P. Hinson and the Pioneer Saboteurs.
Fenomenalna płyta!
NP:
Anathema- Pentecost III
Najlepsza i w zasadzie jedyna warta uwagi płyta Anathemy Nie jest jakoś szałowa ale ten utwór to po prostu perełka i trochę szkoda, że to akurat Anathema musiała na niego wpaść i nagrać, no ale trudno: http://www.youtube.com/watch?v=x8Zi4C9J ... re=related
Tak patrząc szerzej, to jedyny ich utwór który jest w stanie konkurować z tymi najlepszymi, starymi numerami Paradise Lost. My Dying Bride niestety nie ma takich utworów
Nicotine-Valium-Vicodine-Marijuana-Ecstasy and Alcohol
Ayreon - Universal Migrator Part 2: Flight of the Migrator
Do kawałku z Brucem na wokalu jest bardzo dobrze, potem robi się jakaś powermetalowa sieczka... bleee. Ale pierwsza część płyty super, nie odstaje od dysko A. Dawn Of The Million Souls np. - super kawałek. Po połowie widzę wyraźną granicę i płytę szlag trafia