syzygy pisze:Obrazek
Prześwietne! Ale God Says No tak mi się średnio podoba. Poprosze o drogowskaz, znam jeszcze wypasionego Powertripa

Najnowsza? Jakiś klasyk starszy?
Nooo fajnie, że się wziąłeś za nich, czas najwyższy

Ja już dawno zrezygnowałem z próby wyboru która płyta Monster Magnet jest dla mnie tą naj- doszedłem do kompromisowego wniosku, że po prostu wszystkie sześć pierwszych płyt są całkowicie najlepsze i każda bez wyjątku to absolutne 12/10

Dlatego jak nigdy chyba, naprawdę akurat ten zespół warto poznawać od początku. I tak:
-Spine of God, Superjudge, Dopes to Infinity- jazda na psychodelikach, zniekształcone obrazy, kolorowe plamy, a z drugiej strony podróże po orbicie i hipnotyzujące dryfowanie w przestrzeni

Raz przebojowo i radośnie, a raz duszno, chorobliwie i delirycznie. Wizytówki:
http://www.youtube.com/watch?v=CpmTYVqe ... re=related
http://www.youtube.com/watch?v=zf49V2yB3Z4
http://www.youtube.com/watch?v=aKj5cJ9_KSg
-Powertrip- amfetaminowy lot bez trzymanki. No ale to już znasz- ta plyta to taki papierek lakmusowy na każdego kto uważa, że jest fanem rocka- jeśli jest nim rzeczywiście, to nie ma możliwości, żeby tej płyty nie polubił

.
-God Says No- a tutaj mamy narkotykowy zjazd łagodzony alkoholem. Po szaleństwie Powertrip ta płyta wydaje się jakaś taka... nieunikniona

. Lot, owszem, można złapać, ale bez intensywnych barwnych doznań- to raczej podróż w czarną dziurę. Oczywiście są też i hity, ale podskórnie wyczuwa się że przygotowane z myślą o innej imprezie niż te z poprzedniczki. Wizytówki:
http://www.youtube.com/watch?v=yDVbEb-CiMU
http://www.youtube.com/watch?v=66DxDqHT6RQ
-Monolithic Baby- organizm się zregenerował, utracona miłość została zapomniana- znowu ładujemy białe po nosie, znowu są dupeczki

No ale to też już znasz
-4-Way Diablo- Monster Magnet nie nagrał takiej płyty
-Mastermind- chciałoby się powiedzieć, że tak jak po Powertrip musiał nastąpić God Says No, tak po Monolithic Baby musiał się pojawić Mastermind. Znowu dominuje samotność, przygnębienie i rezygnacja- ale wszystko to podane w tak wybornej muzycznej formie, że chciałoby się krzyknąć- chwilo trwaj!

Ciężkie, walcowate, smoliste riffy, dominujące średnie i wolne tempa- miejscami bardzo przyjemne zahaczanie o klimaty wręcz doomowe

. Wizytówki:
http://www.youtube.com/watch?v=Y7-gkYlt8eI
http://www.youtube.com/watch?v=vmo9_YCe ... re=related