Oczywiscie, ale to nie znaczy ze mozna wszystko zrelatywizowac i kazda pojedyncza opinia staje sie tak samo znaczaca. Zawsze da sie wylonic zestaw cech ktore w okreslonym kontekscie kulturowym stanowia o wartosci dzieła. Krótko mowiac, muzyke da sie oceniac i wartosciowac nie tylko przez pryzmat wlasnego gustu, ale rowniez w szerszym kontekscie, jak ktos tego nie rozumie, to ja wysiadam.IgorW pisze:Voivod, zastanawiam się, czy Ty masz pojęcie o czym mówisz. Bo zdajesz sobie chyba sprawę, że zarówno w antropologii jak i estetyce też ścierają się przeróżne prądy, szkoły myślowe, naukowcy o różnych poglądach i, podobnie jak w każdej nauce, nie istnieje ostateczna prawda.
Dream Theater
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Dream Theater
-
ZłapanyWCzasie
- -#Clairvoyant

- Posty: 1419
- Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am
Re: Dream Theater
Jakiego tam szerokiego kontekstu, stereotypów mówiąc,że historia rocka to w szerszym skrócie hippisi-punk-grunge-britpop a historia heavy-metalu to Led Zeppelin-Black Sabbath(tylko z Ozzym)-Venom-Metallica -norweski Black-Metal ,dziękuje za taki szerszy kontekst
- Tomek(JMM)
- -#Clairvoyant

- Posty: 1428
- Rejestracja: pt paź 22, 2004 8:47 pm
- Skąd: Łódź
Re: Dream Theater
To w takim razie współczuję ludziom chcącym należeć do grupy fanów, którzy muszą przyjąć jedyne i słuszne zdanie. Bo tak. Można przyjąć za swoją jakąś opinie, która "krąży po ludziach" i "jest powszechnie uznawana", ale bez żadnego uzasadnienia poza "Portnoy jest wielki bo jest wielki", proszę bardzo.mimski pisze:Jeśli chcemy przynależeć do tej grupy (tzw. antyfanów) to tak, powinniśmy się z nimi zgodzić.
Re: Dream Theater
Nie bardzo rozumiem co probujesz powiedziec.ZłapanyWCzasie pisze:Jakiego tam szerokiego kontekstu, stereotypów mówiąc,że historia rocka to w szerszym skrócie hippisi-punk-grunge-britpop a historia heavy-metalu to Led Zeppelin-Black Sabbath(tylko z Ozzym)-Venom-Metallica -norweski Black-Metal ,dziękuje za taki szerszy kontekst
-
ZłapanyWCzasie
- -#Clairvoyant

- Posty: 1419
- Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am
Re: Dream Theater
A co ci chodzi z tym kontekstem ? Mi się właśnie wydaję by tworzyć jakieś podziały na artystów "słusznych" i "obciachowych" i świetnie właśnie wpisuję się w ten schemat, który ostatnio opisałem w temacie o "klasyce" .
Z całym szacunkiem ale Twój post do Syzygy "ja proponuje zebys nie filozofowal, bo chyba nie masz duzego pojecia o czym mowisz" to szczyt bufonady i jestem tutaj obiektywny dlatego,że moje gusta muzyczne daleko rozbiegają się z gustem muzycznym Syzygy, jednak potrafię dostrzec czy ktoś autentycznie słucha muzyki którą lubi czy bawi się w poważnego krytyka.
Nie uważam,że każda opinia jest równa i że wszystkie prawdy są względne,ale wątpie by ktokolwiek tutaj z nas miał na tyle wiedzy muzycznej by móc wydawać tak odważne sądy.
Już zwłaszcza są one dla mnie wątpliwe dla kogoś komu dziką przyjemność sprawia wyśmiewanie młodych ludzi za to,że droga muzyczna Iron Maiden odpowiada im bardziej niż droga muzyczna Metallici. Tak jakby Metallica miała być jakimś symbolem dojrzałości muzycznej,podczas gdy tak na pewno nie jest. Ja rozumiem King Crimson, ,ale Metallica?
Z całym szacunkiem ale Twój post do Syzygy "ja proponuje zebys nie filozofowal, bo chyba nie masz duzego pojecia o czym mowisz" to szczyt bufonady i jestem tutaj obiektywny dlatego,że moje gusta muzyczne daleko rozbiegają się z gustem muzycznym Syzygy, jednak potrafię dostrzec czy ktoś autentycznie słucha muzyki którą lubi czy bawi się w poważnego krytyka.
Nie uważam,że każda opinia jest równa i że wszystkie prawdy są względne,ale wątpie by ktokolwiek tutaj z nas miał na tyle wiedzy muzycznej by móc wydawać tak odważne sądy.
Już zwłaszcza są one dla mnie wątpliwe dla kogoś komu dziką przyjemność sprawia wyśmiewanie młodych ludzi za to,że droga muzyczna Iron Maiden odpowiada im bardziej niż droga muzyczna Metallici. Tak jakby Metallica miała być jakimś symbolem dojrzałości muzycznej,podczas gdy tak na pewno nie jest. Ja rozumiem King Crimson, ,ale Metallica?
Re: Dream Theater
o to ze muzyka nie bierze sie z prozni, tylko jest scisle zwiazana z miesjcem i czasem w ktorym powstaje. w latach 60,70 była ona nawet wyrazem przemian spolecznych ktore mialy miejsce na zachodzie, powstanie punku czy metalu bylo zwiazanie z kryzysem i odsunieciem pewnych grup na margines spoleczestwa, z tym ze muzycy straszych grup stali sie milionerami i nie trafiali juz tak mocno do wyobrazni nastepnego pokolenia, black metal kontestowal wygładzenie muzyki metowej i jej wychodzenie naprzeciw masowego odbiorcy. i tak dalej. muzyka rozrywkowa staje sie wazna, gdy jest autentyczna, nowatorska, gdy ewoluuje i niesie ze soba jakas tresc.ZłapanyWCzasie pisze:A co ci chodzi z tym kontekstem ?
pisales tam o czym pisza malo kompetentni dziennikarze, co generalnie jest powierzchowne i nie dotyka istoty sprawy. sensowie o metalu pisal swego czasu wojciech wysocki. kiedys w tylko rocku i we wprost swietne teksty pisal jerzy rzewuski.ZłapanyWCzasie pisze:Mi się właśnie wydaję by tworzyć jakieś podziały na artystów "słusznych" i "obciachowych" i świetnie właśnie wpisuję się w ten schemat, który ostatnio opisałem w temacie o "klasyce" .
nie przeczeZłapanyWCzasie pisze:Z całym szacunkiem ale Twój post do Syzygy "ja proponuje zebys nie filozofowal, bo chyba nie masz duzego pojecia o czym mowisz" to szczyt bufonady
uwazam ze sluchanie i przezywanie muzyki to jedno, a spojrzenie na nią racjolanie to drugie. i nie widze bo powody by z czegos rezygnowac.obiektywny dlatego,że moje gusta muzyczne daleko rozbiegają się z gustem muzycznym Syzygy, jednak potrafię dostrzec czy ktoś autentycznie słucha muzyki którą lubi czy bawi się w poważnego krytyka.
denerwuja Cie stereotypy a sam zestawiasz Metallice z Iron Maiden co wlasnie jest stereotypowe i nie wiem do czego ma prowadzicZłapanyWCzasie pisze:Już zwłaszcza są one dla mnie wątpliwe dla kogoś komu dziką przyjemność sprawia wyśmiewanie młodych ludzi za to,że droga muzyczna Iron Maiden odpowiada im bardziej niż droga muzyczna Metallici. Tak jakby Metallica miała być jakimś symbolem dojrzałości muzycznej,podczas gdy tak na pewno nie jest. Ja rozumiem King Crimson, ,ale Metallica?
-
ZłapanyWCzasie
- -#Clairvoyant

- Posty: 1419
- Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am
Re: Dream Theater
1.Tak tylko,że treść można wyrażać,nie tylko za pomocą tekstów,ale też muzyki. Wg.mnie w gatunkach hard-rock i heavy-metal głównie za pomocą muzyki, wyobrażasz sobie Child in Time czy Hallowed be thy Name z innym podkładem muzycznym? no można sobie wyobrazić ale byłyby to zupełnie inne utwory.
No bo chyba nie zaprzeczysz,że forma w muzyce to też przekaz,jeśli nie to np.Chopin nic nie przekazywał w muzyce.
Co do muzyków którzy stali się milionerami to na szczęście czas pokazał,że to oni przetrwali próbę czasu,a o większośći punkowych grup świat zapomniał, tymbardziej,że największe gwiazdy hard-rocka i prog-rocka wydawali się traktowac punk z pobłażaniem jak np.Queen którzy nawet spotkali się z muzykami Sex Pistols i mimo kolosalnych różnic muzycznych jako ludzie się nawet dogadywali. Innym przykładem jest postawa Iana Andersona z Jethro Tull,który gdy punk zdobył umysły młodych Brytyjczyków zaszył się na wieś i nagrał do bólu tradycyjną płytę Songs of the Wood.
2.Zestawiłem Iron Maiden z Metallicą tylko w tym kontekście,że to dwa popularne zespoły i często słucha ich młodzież, nie ma nic w tym złego, o ile nie jest to sezonowa fascynacja.
Muzycznie nie zestawiam,bo ogólnie uważam,że jak kapela istnieje już parę dekad i nagrała już sporo płyt to można ją traktować jako osobny byt,a nie część jakiegoś gatunku.
No bo chyba nie zaprzeczysz,że forma w muzyce to też przekaz,jeśli nie to np.Chopin nic nie przekazywał w muzyce.
Co do muzyków którzy stali się milionerami to na szczęście czas pokazał,że to oni przetrwali próbę czasu,a o większośći punkowych grup świat zapomniał, tymbardziej,że największe gwiazdy hard-rocka i prog-rocka wydawali się traktowac punk z pobłażaniem jak np.Queen którzy nawet spotkali się z muzykami Sex Pistols i mimo kolosalnych różnic muzycznych jako ludzie się nawet dogadywali. Innym przykładem jest postawa Iana Andersona z Jethro Tull,który gdy punk zdobył umysły młodych Brytyjczyków zaszył się na wieś i nagrał do bólu tradycyjną płytę Songs of the Wood.
2.Zestawiłem Iron Maiden z Metallicą tylko w tym kontekście,że to dwa popularne zespoły i często słucha ich młodzież, nie ma nic w tym złego, o ile nie jest to sezonowa fascynacja.
Muzycznie nie zestawiam,bo ogólnie uważam,że jak kapela istnieje już parę dekad i nagrała już sporo płyt to można ją traktować jako osobny byt,a nie część jakiegoś gatunku.
Re: Dream Theater
oczywiscie. piszac o tresci nie mialem na mysli tylko tekstow. wazne jest to jakie wrazenie daje calosc.ZłapanyWCzasie pisze:1.Tak tylko,że treść można wyrażać,nie tylko za pomocą tekstów,ale też muzyki. Wg.mnie w gatunkach hard-rock i heavy-metal głównie za pomocą muzyki, wyobrażasz sobie Child in Time czy Hallowed be thy Name z innym podkładem muzycznym? no można sobie wyobrazić ale byłyby to zupełnie inne utwory.
No bo chyba nie zaprzeczysz,że forma w muzyce to też przekaz,jeśli nie to np.Chopin nic nie przekazywał w muzyce.
O wiekszosci grup punkowych swiat zapomnial, podobnie jak o wiekszosci grup hardrockowych, czy heavy metalowych. To normalne. Ale ci najwieksi zmienili muzyke i slychac to do dzisiaj. Sam John Lydon gardzi punkiem, sluchal w tamtych czasach Davida Bowie, The Stooges, Captaina Beefhearta, Petera Hammilla i nie utozsamaial sie z "debilami w identycznych mundurkach", jak to kiedys powiedzial.ZłapanyWCzasie pisze:Co do muzyków którzy stali się milionerami to na szczęście czas pokazał,że to oni przetrwali próbę czasu,a o większośći punkowych grup świat zapomniał, tymbardziej,że największe gwiazdy hard-rocka i prog-rocka wydawali się traktowac punk z pobłażaniem jak np.Queen którzy nawet spotkali się z muzykami Sex Pistols i mimo kolosalnych różnic muzycznych jako ludzie się nawet dogadywali.
-
ZłapanyWCzasie
- -#Clairvoyant

- Posty: 1419
- Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am
Re: Dream Theater
Dla mnie punk to był bardziej krzyk pokolenia,dlatego nie dziwi mnie,ze wiele muzyków się od tego odżegnuję, tak zwykle to bywa. Ja kocham muzykę i troszkę nie mogę się pogodzić z tym,że miała być jakimś ruchem pokoleniowym ,okazją do wykrzyczenia czegoś i tym bardziej podziwiam muzyków takich grup jak Deep Purple,Rainbow,Queen,Yes czy Jethro Tull którzy nie ugięli się pod modą i albo zawiesili kariery albo robili swoje .
Myślę,że kapele hard-rockowe i heavy-metalowe jakoś się trzymają, jednak jest jakieś zapotrzebowanie,ludzie chodzą na koncerty ,dyskutuje się o tych grupach,a co do punka to podejrzewam ,że sam znam więcej nazw niż niejedna osoba,która uważa,że lubi punk.
Z encyklopedii muzycznych,ale mimo wszystko.
Myślę,że kapele hard-rockowe i heavy-metalowe jakoś się trzymają, jednak jest jakieś zapotrzebowanie,ludzie chodzą na koncerty ,dyskutuje się o tych grupach,a co do punka to podejrzewam ,że sam znam więcej nazw niż niejedna osoba,która uważa,że lubi punk.
Z encyklopedii muzycznych,ale mimo wszystko.
Re: Dream Theater
Tylko ze kiedy ta muzyka powstawala to był underground, a "modne" i cenione były wlasnie kapele ktore wymieniasz, nie wiem czy zdajesz sobie z tego sprawe. Nie mowiac o tym ze modne w drugiej polowie lat 70 to bylo disco a nie ze zaden punk.
-
kirk_pazdzioch
- -#Prisoner

- Posty: 104
- Rejestracja: pn lut 23, 2004 9:28 pm
- Skąd: Jaworzno
Re: Dream Theater
Dzień przed koncertem forum dream-theater.pl zostało zhackowane.
Lepszego czasu te muslimy nie mogły sobie znaleźć. 
Re: Dream Theater
Wyciekł nowy album. Przesłuchuję. Jak na razie jestem na drugim kawałku i jak na początek zapowiada się świetnie...
Re: Dream Theater
Owszem, jest fajnie. Znacznie lepiej niż w przypadku dwóch ostatnich, dla mnie nie słuchalnych. Nic nowego, poza drobnymi smaczkami, jak etniczne intro do jednego kawałka czy elektroniczny beat przed innym, ale słucha się przyzwoicie i bez obciachu 
Re: Dream Theater
CZy ktos wybiera sie na koncert Dream Theater w Poznaniu 29 stycznia w Arenie ?
-
Szkieletor
- -#Invader

- Posty: 229
- Rejestracja: pt lis 28, 2003 8:28 am
- Skąd: Wielkopolska
Re: Dream Theater
pewnie parę osób się przejdziePapuh pisze:CZy ktos wybiera sie na koncert Dream Theater w Poznaniu 29 stycznia w Arenie ?
I'd rather die on my feet than keep living on my knees...
-
Deleted User 2259
Re: Dream Theater
Ja i na jeszcze ze 3-4.CZy ktos wybiera sie na koncert Dream Theater w Poznaniu 29 stycznia w Arenie ?
- DeJMIeN Wielki
- -#Lord of the flies

- Posty: 3857
- Rejestracja: pt kwie 01, 2011 10:12 pm
- Skąd: ze wsi warszawa
Re: Dream Theater
i jeszcze mój kumpel z Otwocka
bynajmniej Ja nic nie mam do Otwocka
bynajmniej Ja nic nie mam do Otwocka
Re: Dream Theater
Ja się wybieram. Tym bardziej, że opuściłem lipcowy w Katowicach a i lubię Arenę oraz Poznań ;d
Re: Dream Theater
Jeszcze masa czasu do tego koncertu 
- WICKER MAN
- -#Rainmaker

- Posty: 6576
- Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:35 pm
- Skąd: Warszawa
Re: Dream Theater
Ciekawa analiza (pod linkiem na FB, to co komentuje MP):
http://www.roadrunnerrecords.com/blabbe ... mID=163086
http://www.roadrunnerrecords.com/blabbe ... mID=163086