Thin Lizzy

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

ZłapanyWCzasie
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1419
Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am

Thin Lizzy

Post autor: ZłapanyWCzasie »

Fantastyczny zespół.

Nie ma drugie takiej kapeli,przy której tak dobrzę się spędza wieczór ze swoją partnerką,pod warunkiem,że jest to butelka zimnej wódki lub piwa.

Cała masa świetnych płyt,zmiany stylistyki od rocka ,po agresywny hard-rock do energetycznego heavy-metalu. Jedyne w swoich rodzaju gitary Briana Robertsona,Scotta Gorhama ,Garego Moora czy Johna Sykesa .Lista robi wrażenie. Przede wszystkim jednak niepowtarzalny,charyzmatyczny wojownik rock and rolla Phil Lynott,niezrównany na basie i śpiewie.

Takie płyty jak Jailbreak,Johny the Fox,THunder and LIghting czy FIghting to rzeczy niesamowite.

Jailbreak to najbardziej znana płyta,z hitami takimi jak BOys are Back in Town czy tytułowy,z niezrównanym Emerald,melodyjnym Cowboy Song czy tajemniczym Warriors.

Johny the Fox chyba najciekawsza muzycznie. Przebojowe Johny czy Don't Believe the Word, szalony Rocky,w pełni heavy-metalowe Massacre(coverowane przez Ironów) czy zakręcony Johny the Fox Meets Jimmy the Weed.

Black Rose to poezja gry Garego Moora,a jego cudowne Roising Dobh Black Rose:Rock Legend to arcypoezja gitarowej sztuki.Do tego hiciory z Waiting on a Alibi czy Get Out it HEre.

Thunder and LIghting to w zasadzie heavy-metal ,ostry i zadziorny,przykłady:tytułowy,Cold Sweat czy Hard Attack. Sun Goes DOwn to coś niesamowitego.

Na innych płytach mamy przynajmiej świetne pojedyncze utwory jak Killer on the Loose na Chinatown czy Suicide na FIghting.

Ogólnie kocham,przechlałem hektolitry przy tym zespole.
ZłapanyWCzasie
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1419
Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am

Re: Thin Lizzy

Post autor: ZłapanyWCzasie »

zero wpisów,wspaniale...
Awatar użytkownika
panzerschreck
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3334
Rejestracja: pn gru 24, 2007 12:22 am
Skąd: Gło/Wro

Re: Thin Lizzy

Post autor: panzerschreck »

A o Behemoth 16 stron, k***a!
Nicotine-Valium-Vicodine-Marijuana-Ecstasy and Alcohol
ZłapanyWCzasie
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1419
Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am

Re: Thin Lizzy

Post autor: ZłapanyWCzasie »

no bo gdzie Lynottowi czy Gorhamowi do Nergala,nie ta klasa,nie ten wdzięk,nie te emocje !
Awatar użytkownika
panzerschreck
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3334
Rejestracja: pn gru 24, 2007 12:22 am
Skąd: Gło/Wro

Re: Thin Lizzy

Post autor: panzerschreck »

Największą zasługa Thin Lizzy dla muzyki było to, że ich utwór raczyła scoverować WIELKA METALLICA, po co więc o nich pisać :roll:
Nicotine-Valium-Vicodine-Marijuana-Ecstasy and Alcohol
ZłapanyWCzasie
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1419
Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am

Re: Thin Lizzy

Post autor: ZłapanyWCzasie »

To nie jest ich utwór,jeśli mówisz o Whisky in the Jar,to tylko opracowanie starej ludowej piosenki spopularyzowanej przez zespół Dubliners
Deleted User 622

Re: Thin Lizzy

Post autor: Deleted User 622 »

panzerschreck pisze:Największą zasługa Thin Lizzy dla muzyki było to, że ich utwór raczyła scoverować WIELKA METALLICA, po co więc o nich pisać :roll:
Zmontuj sobie porządnego zioła z Głogowa, wrzuć na słuchawki http://www.youtube.com/watch?v=TCgVEA6Qr5Y i łap tripa ;)
Awatar użytkownika
krusejder
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 11022
Rejestracja: wt sie 10, 2010 12:46 pm

Re: Thin Lizzy

Post autor: krusejder »

Jak dla mnie, to Thin Lizzy zawdzięczamy dwie gitary solowe. To jest jeden z dwu nurtów heavy metalu; drugi w ślad za Sabs ma tylko 1 gitarę prowadzącą.

Słucham Lizzy głównie w postaci własnych best offów, jakoś nigdy mnie nie podeszła w 100 % żadna płyta studyjna. Osobną sprawą są koncertówki, oficjalne i bootlegowe. Też mogę ich słuchać godzinami.

Ulubione numery: "The Boys Are Back in Town" i "Waiting for an Alibi".

Lizzy wyrosło ze starych irlandzkich piosenek. Słucha mi się tego bardzo przyjemnie, żałując, że granie irlandzkiego folku jest OK, a analogiczne upowszechnianie polskich piosenek byłoby na pograniczu obciachu.

Gdy byłem rok temu na urlopie, znaleźliśmy pub, w którym każdego wieczoru grał je oraz standardy rocka pewien b. sympatyczny Irlandczyk. W tym roku wróciliśmy z Żoną w to samo miejsce, także z uwagi na te koncerty Adriana.

Wkleję zatem linka do jednej z takich piosenek:

http://www.youtube.com/watch?v=Y_7mOLrSd3I&NR=1
Koncertowy rok 2026: Polish Metal Alliance, Turbo, Wishbone Ash, Małgorzata Ostrowska, Galahad/ Millenium, Turbo, Old Breakout, Smith/ Kotzen, Schenker, DiMeola, Helicon, Another Pink Floyd, Turbo, K. Cugowski, Clapton ...
Awatar użytkownika
DeJMIeN Wielki
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3857
Rejestracja: pt kwie 01, 2011 10:12 pm
Skąd: ze wsi warszawa

Re: Thin Lizzy

Post autor: DeJMIeN Wielki »

Nie jestem wielkim miłośnikiem tej kapeli, ale Live And Dangerous to pierwsza 5 moich ulubionych koncertówek, niestety w studiu w tym okresie już nie mieli takiego czadu, o wiele bardziej wolę tej późniejsze studyjniaki jak np. Black Rose czy Thunder And Lightning. Koncert w stodole 3 lata temu ( w tym roku nie bylem ) potwierdził, że mimo przetasowań w składzie, na żywo cały czas dupe kopią. :mryellow:
IgorW
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1731
Rejestracja: śr sie 25, 2004 12:44 am
Skąd: Breslau

Re: Thin Lizzy

Post autor: IgorW »

Właśnie Live & Dangerous pokazuje jakiego kopa mieli w studiu, jako że 3/4 tej płyty właśnie w studiu zostało nagrane :P. Ale to i tak świetny zespół, a gdyby nie problemy z uzależnieniami Lynotta i marnowanie przezeń różnych okazji, to mogliby być jeszcze więksi.
Awatar użytkownika
krusejder
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 11022
Rejestracja: wt sie 10, 2010 12:46 pm

Re: Thin Lizzy

Post autor: krusejder »

DeJMIeN Wielki pisze:Koncert w stodole 3 lata temu ( w tym roku nie bylem ) potwierdził, że mimo przetasowań w składzie, na żywo cały czas dupe kopią. :mryellow:
Nazywanie tego cover bandu Thin Lizzy to jednak nieporozumienie. Tak jak z Doorsami a może i z Queenami.
Koncertowy rok 2026: Polish Metal Alliance, Turbo, Wishbone Ash, Małgorzata Ostrowska, Galahad/ Millenium, Turbo, Old Breakout, Smith/ Kotzen, Schenker, DiMeola, Helicon, Another Pink Floyd, Turbo, K. Cugowski, Clapton ...
Awatar użytkownika
DeJMIeN Wielki
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3857
Rejestracja: pt kwie 01, 2011 10:12 pm
Skąd: ze wsi warszawa

Re: Thin Lizzy

Post autor: DeJMIeN Wielki »

no sorry, ale Sykes wokalnie dawal sobie o wiele lepiej radę niż ten chłopaczyna obecny ( nawet nie pamiętam nazwiska ). Poza tym, no cóż Gorham na starość też se coś do gara musi włożyć, a kariery bez starej nazwy by raczej nie zrobił
Awatar użytkownika
krusejder
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 11022
Rejestracja: wt sie 10, 2010 12:46 pm

Re: Thin Lizzy

Post autor: krusejder »

jasne, że Sykes był o niebo lepszy. Był bardzo dobry, ale jednak coverband a nie Lizzy.
Koncertowy rok 2026: Polish Metal Alliance, Turbo, Wishbone Ash, Małgorzata Ostrowska, Galahad/ Millenium, Turbo, Old Breakout, Smith/ Kotzen, Schenker, DiMeola, Helicon, Another Pink Floyd, Turbo, K. Cugowski, Clapton ...
Awatar użytkownika
panzerschreck
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3334
Rejestracja: pn gru 24, 2007 12:22 am
Skąd: Gło/Wro

Re: Thin Lizzy

Post autor: panzerschreck »

metal pisze:
panzerschreck pisze:Największą zasługa Thin Lizzy dla muzyki było to, że ich utwór raczyła scoverować WIELKA METALLICA, po co więc o nich pisać :roll:
Zmontuj sobie porządnego zioła z Głogowa, wrzuć na słuchawki http://www.youtube.com/watch?v=TCgVEA6Qr5Y i łap tripa ;)
Man, przecież żartowałem, liczyłem że ktoś złapie haczyk i podejmie rękawicę- Thin Lizzy to kult ;)
Nicotine-Valium-Vicodine-Marijuana-Ecstasy and Alcohol
ZłapanyWCzasie
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1419
Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am

Re: Thin Lizzy

Post autor: ZłapanyWCzasie »

z takich spraw lepiej nie zartowac

teraz odpalam na kaca Emerald
Deleted User 622

Re: Thin Lizzy

Post autor: Deleted User 622 »

panzerschreck pisze:
metal pisze:
panzerschreck pisze:Największą zasługa Thin Lizzy dla muzyki było to, że ich utwór raczyła scoverować WIELKA METALLICA, po co więc o nich pisać :roll:
Zmontuj sobie porządnego zioła z Głogowa, wrzuć na słuchawki http://www.youtube.com/watch?v=TCgVEA6Qr5Y i łap tripa ;)
Man, przecież żartowałem, liczyłem że ktoś złapie haczyk i podejmie rękawicę- Thin Lizzy to kult ;)
Fak ;)
voivod
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 819
Rejestracja: ndz cze 13, 2010 12:36 pm

Re: Thin Lizzy

Post autor: voivod »

panzerschreck pisze:Największą zasługa Thin Lizzy dla muzyki było to, że ich utwór raczyła scoverować WIELKA METALLICA, po co więc o nich pisać :roll:
teraz juz nie tylko oni

http://www.youtube.com/watch?v=qTKYbATH ... re=related
Awatar użytkownika
MetallicaTruFan^^
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 893
Rejestracja: czw wrz 02, 2010 4:52 pm

Re: Thin Lizzy

Post autor: MetallicaTruFan^^ »

Jak lubię Mastodon, to nieźle zabili taki klasyk jak Emerald ;)
RALF
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 10216
Rejestracja: czw maja 24, 2007 11:16 pm
Skąd: Pabianice

Re: Thin Lizzy

Post autor: RALF »

Pamiętacie The Massacre w wersji IM!? Singiel B-side 1988, "ETMD"!
Awatar użytkownika
DeJMIeN Wielki
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3857
Rejestracja: pt kwie 01, 2011 10:12 pm
Skąd: ze wsi warszawa

Re: Thin Lizzy

Post autor: DeJMIeN Wielki »

ja Mastodon'a nie lubię i to bardzo :B ale przeróbka mi się spodobała
ODPOWIEDZ