Metallica

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
Emilio
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4071
Rejestracja: sob cze 12, 2010 12:47 am
Skąd: Oborniki, k Poznania

Re: Metallica

Post autor: Emilio »

Słyszałem jeden kawałek i mi sie podoba. Fajnie, ze jest eksperyment i dzieciaki na forach nie beda mogły sie napinać z tekstami typu: trasz metal k**wa! :lol:
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
vaktor
-#Invader
-#Invader
Posty: 235
Rejestracja: pt sie 12, 2011 5:04 pm
Skąd: Krapkowice

Re: Metallica

Post autor: vaktor »

A ja nie, dla mnie ta płyta to kompletne DNO. Nie rozumiem po co nagrali płyte z Lou Reedem...
IgorW
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1778
Rejestracja: śr sie 25, 2004 12:44 am
Skąd: Breslau

Re: Metallica

Post autor: IgorW »

@VAKTOR, nie zastanawiaj się, bo głowa zaboli i będziesz smutny.

Ciekawe jestem Waszych opinii za mniej więcej miesiąc, kiedy wszyscy będą z albumem osłuchani. Ciekawi mnie, czy też tyle jęczących bab w tym temacie lamenty dawać będzie :P
yankes
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4088
Rejestracja: pt mar 30, 2007 7:06 pm

Re: Metallica

Post autor: yankes »

No to słuchamy :twisted:
Awatar użytkownika
Szajba
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: sob gru 24, 2005 1:22 pm
Skąd: Metropolia Czeladzka

Re: Metallica

Post autor: Szajba »

słuchałem. jednego kawałka. dalej nie potrafie..
już nie mam tu najwięcej postów :roll: :evil:
Awatar użytkownika
Kuba
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1865
Rejestracja: pn mar 21, 2005 9:08 pm
Skąd: Kraków

Re: Metallica

Post autor: Kuba »

yankes pisze:No to słuchamy :twisted:
Jak !? Bo ja cierpliwie poczekam jeszcze :?:
yankes
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4088
Rejestracja: pt mar 30, 2007 7:06 pm

Re: Metallica

Post autor: yankes »

Kilka luźnych myśli.

Nie jest to muza dla ludzi jednowymiarowych muzycznie. Jeśli ktoś słucha tylko patatajek w stylu Maiden ( nie mówię, że to źle ), to nie wiem po co sięga po ten album. Chyba, żeby sobie pojeździć po Mecie ( :facepalm: ), co pewnie będzie bardzo powrzechne na tym forum... Ja się uważam za osobę otwartą muzycznie ( rozstrzał powiedzmy Adele - Mayhem ) więc dla mnie od początku ten projekt był intrygujący. Na sankt jest sporo kumatych muzycznie ludzi, więc ciekawe co oni napiszą.

Co do Mety, to nie potrafię być do końca obiektywny i zawsze będę szukał plusów. Po przesłuchaniu The View myślałem, że będzie ciężko łyknąć ten album, zwłaszcza Reed'a. Teraz jestem na ostatnim kawałku i muszę powiedzieć, że ten album jest zajebisty.

Od razu przesyłam facepalma dla osób, co to piszą, że jeden utwór przesłuchali, i że "dno, więcej nie dam rady, nie ma sensu słuchać". Nie ma to jak oceniać album po pierwszym kawałku.

W przypadku Lulu akurat tak się składa, ze pierwsze 2 kawałki są najsłabsze według mnie. Potem robi się naprawdę ciekawie. Pumpking Blood, Mistress Dead, Cheat On Me są świetne. Muzycznie bardzo mi się podoba, momentami Panowie pięknie napierdalają, Lars chyba ładnie koksował, jak to nagrywał, bo fragmentami brzmią jak Slayer. Do Reeda z każdym kolejnym przesłuchaniem się człowiek przyzwyczai, choć spodziewałem się, że będzie to większe wyzwanie. Środek jest ostrzejszy, końcowe utwory spokojniejsze, trochę loadowskie, dobry klimat się wytwarza.

Po pierwszym przesłuchaniu mogę napisać, że jest to niebanalny album, o wiele lepszy niż się tego spodziewałem. Mi wchodzi jak dobre whiskey - bez popity.
Awatar użytkownika
Mr. M
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6224
Rejestracja: pt sty 08, 2010 4:21 pm

Re: Metallica

Post autor: Mr. M »

Czyli, że utwór wybrany jako pierwszy do zaprezentowania jest najgorszy na płycie? Hmm... może jednak się skuszę...
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16728
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Metallica

Post autor: gumbyy »

yankes pisze:Co do Mety, to nie potrafię być do końca obiektywny i zawsze będę szukał plusów.
Raczej trudno być obiektywnym gdy wyrażasz swoje zdanie ;) Tym bardziej jeśli chodzi o coś tak niewymiernego jak muzyka i jej odbiór.

Płyty posłucham, ale po samplach mam marne nastawienie...
www.MetalSide.pl
RALF
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 10198
Rejestracja: czw maja 24, 2007 11:16 pm
Skąd: Pabianice

Re: Metallica

Post autor: RALF »

RALF
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 10198
Rejestracja: czw maja 24, 2007 11:16 pm
Skąd: Pabianice

Re: Metallica

Post autor: RALF »

Nie jest to muza dla ludzi jednowymiarowych muzycznie. Jeśli ktoś słucha tylko patatajek w stylu Maiden ( nie mówię, że to źle )

Mój gust muzyczny to, tak od Mozarta, Wagnera, Bacha i innych, po electro, new romantic, prog/alt aż do Hard "n Heavy. Nie przekonuje mnie disco i hip - hop (co nie znaczy, że to jest złe).

Wiesz co, sprowadzasz wydźwięk całej twórczości IM tylko do tych "patatajek" (mógłbyś się wysilić na jakąś bardziej wyszukana nomenklaturę). Już nie powiem nawet o tym, iż IM ma cały szereg takich kompozycji, do których termin "patatajki" - nie pasuje.

Tak, Maiden ma "patatajki" a Meta te "czady" o których ja mówię "napierdalajki" i nie ma w nich dla mnie, niczego szczególnego artystycznie, bo to nie jest ta estetyka która podpada pod "artyzm" - "Napierdalajkuja" i tyle. No i dobra, ja nie krytykuję!

"LuLu" - mam takie wrażenie, jakby Meta nagrała podkład, w którym jest wiele elementów charakterystycznych dla ich np. thrashowego grania, ale nie tylko. Jakby to przearanżować, to by były ciekawe motywy na kolejne utwory, głównie w stylu a'la thrash...

Natomiast, robota Lou Reeda - przypomina mi wymęczone wokale (dobra "uduchowione i pełne bólu") nagrane jakby "na jego nowy album solowy".

Oczywiście, to nie jest NOWY ALBUM Mety, ani samego Lou - to jest rodzaj side-projectu i uważam, że lepiej byłoby gdyby na okładce widniało logo "LOUTALLICA". Ale, pewnie wówczas część słabiej uświadomionych fanów Mety mogłoby pomyśleć "...eeeee to nie Metallica, tylko tam jakaś Loutallica, nie kupię, po co mi".

Kupię album - posłucham kilkanaście razy i szerzej się wypowiem, po tych plikach - które są na stronie www o Lulu - trzeba temu dać czas.
Awatar użytkownika
Emilio
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4071
Rejestracja: sob cze 12, 2010 12:47 am
Skąd: Oborniki, k Poznania

Re: Metallica

Post autor: Emilio »

Jak ktoś nie zna twórczości Reeda to niech lepiej nie słucha. Ja akurat lubie Lou i mi to oblicze mety nawet pasuje... ale niezadowolonych bedzie wiekszośc ;-)
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Awatar użytkownika
tomtomala
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2515
Rejestracja: wt gru 11, 2007 2:32 pm
Skąd: Basel

Re: Metallica

Post autor: tomtomala »

No ja przesłuchałem kilka razy i mówię stanowcze nie. Mam to samo co w przypadku St. Anger. Ta muzyka mnie po prostu irytuje. Dawno tak nie miałem w przypadku jakiejkolwiek twórczości.

Mam wrażenie, że jest to ten sam błąd co w przypadku Symfonicznej płyty. Tu Reed swoje, Meta swoje. Wycie Reeda jest nieznośne, odstraszające.

Posłucham jeszcze, ale obawiam się, że nic to u mnie nie zmieni.
yankes pisze:, Lars chyba ładnie koksował, jak to nagrywał, bo fragmentami brzmią jak Slayer
No jednak nie :roll: . Larsowi nie wiem co się stało ale brakuje mu finezji w graniu. Owszem, napieprza szybko, ale bez polotu.
Siwy
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3399
Rejestracja: sob cze 14, 2003 9:36 am
Skąd: już nie Warszawa

Re: Metallica

Post autor: Siwy »

tomtomala pisze:No jednak nie :roll: . Larsowi nie wiem co się stało ale brakuje mu finezji w graniu. Owszem, napieprza szybko, ale bez polotu.
chyba właśnie o to chodzi, że Lars już nie koksuje, dlatego może tak to wszystko brzmi ;)
Awatar użytkownika
MetallicaTruFan^^
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 890
Rejestracja: czw wrz 02, 2010 4:52 pm

Re: Metallica

Post autor: MetallicaTruFan^^ »

Nie będę słuchał po 30 sekund z kawałka. Poczekam na płytę, kupię i po kilku przesłuchaniach coś może napiszę. Znalazłem ciekawe rzeczy w St. Shit, to i w tym może coś się znajdzie. Jestem fanem Reeda z drugiej i trzeciej płyty, zobaczymy co to będzie z połączeniem Metallicy ;)
Awatar użytkownika
krusejder
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 11509
Rejestracja: wt sie 10, 2010 12:46 pm

Re: Metallica

Post autor: krusejder »

Z tego, co udostępniono, wnioskuję, że płyta będzie cienka jak szczyny szatana. Nawet nie odsłucham całości.
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
Awatar użytkownika
Kuba
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1865
Rejestracja: pn mar 21, 2005 9:08 pm
Skąd: Kraków

Re: Metallica

Post autor: Kuba »

krusejder pisze:Z tego, co udostępniono
Udostępniono już wszystko :
http://www.loureedmetallica.com/listen-to-lulu.php

Normalnie, legalnie można całej płyty posłuchać :)
Awatar użytkownika
ttomasz
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2066
Rejestracja: śr mar 24, 2010 5:04 am

Re: Metallica

Post autor: ttomasz »

Muzycznie słabo, wokalnie strasznie - całość niestety męcząca, nie moja bajka. Ja niestety się zawiodłem, bo liczyłem że wyjdzie coś w miarę ciekawego.
A skoro chwalimy się gustami...mam wąskie grono ulubionych wykonawców, ale w miarę szeroki rozrzut od metalu symfonicznego, poprzez klasyczne heavy, rock progresywny po niektóre odmiany death i thrashu.
Awatar użytkownika
panzerschreck
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3329
Rejestracja: pn gru 24, 2007 12:22 am
Skąd: Gło/Wro

Re: Metallica

Post autor: panzerschreck »

Boję się tej płyty.
Nicotine-Valium-Vicodine-Marijuana-Ecstasy and Alcohol
Awatar użytkownika
erni13
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 640
Rejestracja: czw gru 16, 2010 3:55 pm
Skąd: Erftstadt (D)

Re: Metallica

Post autor: erni13 »

Ja również należę do przeciwników tej płyty. W szczególności wokalnie Lou Reed nie pasuje do Metalliki. Dzisiaj przesłuchałem całą płytę, towarzyszyły mi wybuchy śmiechu i płaczu, ślinotoki i skurcze jąder, ta płyta jest po prostu słaba. Ktoś porównał ją do S&M. No, ale na tejże płycie znalazło się choćby genialne The Call of Ktulu. Tutaj nie widzę takiego rozkopywacza odbytu... Nie jestem ,,jednowymiarowy muzycznie", choć na pewno lubię znacznie mniej gatunków muzycznych niż choćby Ralf. Lubię oprócz metalu muzykę klasyczną, czy nawet niektóre rapowe kawałki (ale to raczej wspomnienia tak działają, choć na starszy rap złego słowa nie powiem). W wielu miejscach aż się prosiło by dodać gazuu i Jamesa na wokal, ale cóż poradzić. Rozczarowanie roku jak dla mnie...

PS. Okładka tragiczna, ze średnią przyjemnością widziałbym ją na mojej półce...
ODPOWIEDZ