15/11/2011 - Hammerfall - Warszawa
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: 15/11/2011 - Hammerfall - Warszawa
Metrem.
Stacja Metro Pole Mokotowskie jest pod samą Stodołą.
Re: 15/11/2011 - Hammerfall - Warszawa
No dobrze. A do której godziny metro kursuje ? Dajcie jakiś rozkład 
Re: 15/11/2011 - Hammerfall - Warszawa
Dziękuje Ci bardzo.ManWhoWalkAlone pisze:Rozkład
A widział ktoś jakąś rozpiskę odnośnie tego koncertu ?! Tzn. kto o której zaczyna ?
Re: 15/11/2011 - Hammerfall - Warszawa
ja niestety nie dojadę , jeżeli ktoś chce bilecik:
http://allegro.pl/show_item.php?item=1927356840
http://allegro.pl/show_item.php?item=1927356840
Re: 15/11/2011 - Hammerfall - Warszawa
Łożesz ku***
Re: 15/11/2011 - Hammerfall - Warszawa
Szkoda, że dopiero dziś dałeś znak - może kupiłbym w pakiecie z Saxonemprowler71 pisze:ja niestety nie dojadę , jeżeli ktoś chce bilecik:
http://allegro.pl/show_item.php?item=1927356840
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
Re: 15/11/2011 - Hammerfall - Warszawa
No tak jakoś późno wyszło, w pakiecie było by jeszcze trochę taniej pewnie.
Re: 15/11/2011 - Hammerfall - Warszawa
SPRZEDAM BILET na Hammerfall za 50 zl, ze wzgledu na brak mozliwosci wysylki bilet tylko do odbioru osobistego w POZNANIU lub okolicach. Kontakt pod nr tel 886 086 775. Jak wiadomo bilet kosztowal 95 zl wiec cena nizsza prawie o polowe. Pozdrawiam
Re: 15/11/2011 - Hammerfall - Warszawa
Niech mi jeszcze ktoś obeznany powie : jak jadę z Dworca Centralnego w stronę Stodoły to wysiadam na przystanku Metro Pole Mokotowskie, czy tak ?
Re: 15/11/2011 - Hammerfall - Warszawa
Tak. Masz Stodołę o ok. 150 m po lewej stronie jadącego tramwaju. Trzeba się cofnąć przed skrzyżowanie.
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
Re: 15/11/2011 - Hammerfall - Warszawa
Dziękuje !krusejder pisze:Tak. Masz Stodołę o ok. 150 m po lewej stronie jadącego tramwaju. Trzeba się cofnąć przed skrzyżowanie.
- Mr.Hankey
- -#Lord of the flies

- Posty: 3001
- Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
- Skąd: Hoooowdy Hoooow
Re: 15/11/2011 - Hammerfall - Warszawa
Absolutnie znakomity koncert! Set sprawdził się naprawdę znakomicie, a zespół wypadł zdecydowanie lepiej niż się tego spodziewałem. Bardzo efektowny mieli ten świecący podest, w niektórych momentach robiło to naprawdę niemałe wrażenie. Dziwne, że tak mało zespołów stosuje taki element scenografii. Frekwencja chyba też niczego sobie była, a samo przyjęcie zespołu przez publiczność wzorowe, było widać, że muzycy sami byli zaskoczeni tak entuzjastycznym przyjęciem. Podsumowując następnym razem z całą pewnością też się wybiorę.
Re: 15/11/2011 - Hammerfall - Warszawa
Też uważam, że był to bardzo dobry koncert. Aż byłem pozytywnie zaskoczony.
Re: 15/11/2011 - Hammerfall - Warszawa
Skoro byłem to i ja może coś napiszę
Pierwsza sprawa : frekwencja.
Dla mnie ciut marna właśnie mi się wydawała. No bo co : zapełniła się Stodoła chociaż w połowie ? Zespół przyjeżdża raz na 10 lat do nas i ściąga ledwie tysiąc osób na koncert
Trochę marnie. Aczkolwiek z drugiej strony każda z osób które przyszły wiedziała po co się w Stodole wczoraj zjawiła
Druga sprawa : gitarzysta solowy.
Straszna szkoda że nie gra już z zespołem Stefan Elmgren. Najlepszy solowy gitarzysta jaki się temu zespołowi trafił. Niby zarówno Oscar Dronjak jak i Pontus Norgren źli nie są ale jednak w ich partiach solowych czegoś mi brakuje. Oscar jest świetnym gitarzysta rytmicznym i kompozytorem ale sola powinien sobie odpuścić. A Pontus ? Złapałem jego kostkę to chociaż tym zaplusował
Sprawa trzecia : Anders Johansson.
Dla mnie gość jest po prostu cienki. Nie gra tylko "tłucze". Zero polotu, zero ikry, jakoś niemrawo bębni. Nie zrobił na ma za dobrego wrażenia.
Sprawa czwarta : set.
Grali równo 100 minut czyli całkiem zacnie
Patient Zero
Heeding the Call
Any Means Necessary
B.Y.H.
Blood Bound
Lets Get it on
Last Man Standing
Renegade
Always Will Be
Dia De Los Muertos
Riders of the Storm
Steel Meets Steel
Legacy of Kings
Let the Hammer Fall
The Dragon Lies Bleeding
The Templar Flame
Glory to the Brave
One More Time
Hearts on Fire
Troszkę sobie ponarzekałem ale napiszę że koncert bardzo dobry.
To co wspominali poprzednicy - kapitalne światła. Zwłaszcza ten przefajny podest. Muzycy ruchliwi, co i rusz śmigali po scenie wzdłuż i wszerz. O jakiś specjalny kontakt z publiką zabiegać nie musieli po przyjęcie od pierwszego numeru mieli godne. Do tego sami byli w świetnych humorach - szerokie banany na pyskach. Fajny był moment jak się w jednym momencie zderzył Oscar z Fredrikiem. Oboje się uśmiechnęli do siebie a potem Oscar pokazał do kolegi basisty że będzie go miał na oku
Joacim Cans leciutko wszystkie góreczki wyciągał. Mówił dużo (ale nie przynudzał!) i ciekawie. Kolejny śmieszny moment jak przestawiał zespół - powiedział że Fredrik był "dance teacher" na Hawajach ale teraz gra na basie
Ogólnie wrażenie naprawdę bardzo dobre po sobie zostawili
PS. Jeszcze po jednym zdaniu o supportach.
Death Destruction ~ łysy drący się wokalista mi od razu kojarzył się z Panterą. Do tego na basie gra z nimi Fredrik Larsson. Po dwóch numerach poszedłem na piwo.
Amaranthe ~ bardzo, baaaaardzo ładna Pani tam śpiewa. Popatrzyłem, oko nacieszyłem i poszedłem na kolejne piwo.
Vicious Rumors ~ j.w. Dwa numery i na ostatnie piwko przed Hammerfallem.
Pierwsza sprawa : frekwencja.
Dla mnie ciut marna właśnie mi się wydawała. No bo co : zapełniła się Stodoła chociaż w połowie ? Zespół przyjeżdża raz na 10 lat do nas i ściąga ledwie tysiąc osób na koncert
Druga sprawa : gitarzysta solowy.
Straszna szkoda że nie gra już z zespołem Stefan Elmgren. Najlepszy solowy gitarzysta jaki się temu zespołowi trafił. Niby zarówno Oscar Dronjak jak i Pontus Norgren źli nie są ale jednak w ich partiach solowych czegoś mi brakuje. Oscar jest świetnym gitarzysta rytmicznym i kompozytorem ale sola powinien sobie odpuścić. A Pontus ? Złapałem jego kostkę to chociaż tym zaplusował
Sprawa trzecia : Anders Johansson.
Dla mnie gość jest po prostu cienki. Nie gra tylko "tłucze". Zero polotu, zero ikry, jakoś niemrawo bębni. Nie zrobił na ma za dobrego wrażenia.
Sprawa czwarta : set.
Grali równo 100 minut czyli całkiem zacnie
Patient Zero
Heeding the Call
Any Means Necessary
B.Y.H.
Blood Bound
Lets Get it on
Last Man Standing
Renegade
Always Will Be
Dia De Los Muertos
Riders of the Storm
Steel Meets Steel
Legacy of Kings
Let the Hammer Fall
The Dragon Lies Bleeding
The Templar Flame
Glory to the Brave
One More Time
Hearts on Fire
Troszkę sobie ponarzekałem ale napiszę że koncert bardzo dobry.
PS. Jeszcze po jednym zdaniu o supportach.
Death Destruction ~ łysy drący się wokalista mi od razu kojarzył się z Panterą. Do tego na basie gra z nimi Fredrik Larsson. Po dwóch numerach poszedłem na piwo.
Amaranthe ~ bardzo, baaaaardzo ładna Pani tam śpiewa. Popatrzyłem, oko nacieszyłem i poszedłem na kolejne piwo.
Vicious Rumors ~ j.w. Dwa numery i na ostatnie piwko przed Hammerfallem.
Re: 15/11/2011 - Hammerfall - Warszawa
Czy to znaczy, że w VR też śpiewa b. ładna Pani ?

A swoją drogą, zostawić koncert VR brzmi jak bluźnierstwo. Gdybym był wczoraj w Stodole, to bardziej dla VR niż dla HF. Ale miałem imprezę rodzinną
A swoją drogą, zostawić koncert VR brzmi jak bluźnierstwo. Gdybym był wczoraj w Stodole, to bardziej dla VR niż dla HF. Ale miałem imprezę rodzinną
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
- DeJMIeN Wielki
- -#Clansman

- Posty: 4446
- Rejestracja: pt kwie 01, 2011 10:12 pm
- Skąd: ze wsi warszawa
Re: 15/11/2011 - Hammerfall - Warszawa
Koncert jak dla mnie był absolutnie super! Setlista akurat ( w Pepików na przykład nie zagrali Glory To The Brave ), zespół w świetnej formie, Pontus może i rzeczywiście nie wycina tak jak Elgren ale dawał chłop radę, widać było że mimo nie najlepszej frekwencji bawili się równie dobrze co publika, a że ta mogła lepiej dopisać, cóż przynajmniej nie czuło się przez cały czas kogoś na plecach. U mnie zdecydowany top 4 koncertów w 2011! Wyszedłem jak najbardziej dosycony
z supportów widziałem tylko Vicious Rumours którzy zadowolili mnie do tego stopnia że chyba zapoznam się bliżej z tą kapelcą
z supportów widziałem tylko Vicious Rumours którzy zadowolili mnie do tego stopnia że chyba zapoznam się bliżej z tą kapelcą



