Raczej nie będą liczyć na pielgrzymki, bo festiwale/koncerty odbywają się też w ościennych krajach i każdy chce na tym zbić swój własny interes.
Black Sabbath mimo, iż z Ozzym, nie przyciąga aż tak wielkich audytoriów - to nie Metallica czy AC/DC. Na Ozzym w Gdańsku było ok. 10,000 ludzi, już podwojenie tej liczby będzie sukcesem... Może LN zdecydują się na Legię, choć ta jest cholernie droga... Pamiętamy wszyscy, iż SANTANĘ odwołali w tym roku!
Idealnym rozwiązaniem byłyby dwa halowe koncerty w Polsce, Katowice i Łódź. Bilety przy rozsądnej cenie pójdą szybko.
Sabbath już grali w 2005 z Ozzym w EU i na Ozzfescie. Nie zdziwi mnie reaktywacja OZZFESTU i jakieś 30 koncertów w USA/Kanadzie z JP jako supportami.
W EU dadzą ze 20 koncertów (jak w 1998), sądzę że w najlepszym wypadku cala trasa to będzie ok. 60 sztuk. Wszyscy w zespole to starsi, schorowani goście, Ozzy dopiero objechał świat, szaleć nie będą!!!
Oczywiście, ja w Polsce na koncercie będę i to nie sam
