Behemoth

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
masarenka
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 477
Rejestracja: czw cze 10, 2010 9:38 pm

Re: Behemoth

Post autor: masarenka »

RALF pisze:Niemniej po "The Apostasy" NERGAL chyba łaknął splendorów, i już nie chodziło mu o "metal" czy BEHEMOTH ale o siebie... I niestety, sprowadza ta kapele do poziomu "jasełkowych" DB - nie chodzi mi o muzykę, lecz ten cały "sztafaż" ...
Ale co się zmieniło po The Apostasy? Chyba tylko to, że niemal 3 lata temu Fakt doniósł, że Doda na stacji benzynowej kupowała Warkę Strong z nowym chłopakiem ;-) A że fakto-pudelkom wystarczy, że pan Zenek kupuje Deleted User 804e w tej samej piekarni co Doda aby uczynić z tego newsa, to co dopiero z kolesia który jest muzykiem i jeszcze ma na swoim koncie sukcesy? Myślę, że wszystko co się wydarzyło potem (Nergal w Poradniku Domowym, Nergal w TV, Nergal na okładce Bravo razem z Justinem Bieberem, Nergal w lodówce) to wynik tego, jak wyglądają twory mediopodobne i czym chcą nas karmić.

O sztafażu czytam w Wikipedii:
"(...)Prawidłowe użycie sztafażu pomaga w zachowaniu proporcji i perspektywy kompozycji, pogłębia tło, uwypukla elementy pierwszoplanowe, pomaga w odpowiednim rozplanowaniu akcentów itd., a wszystko po to, aby pozwolić odbiorcy skupić uwagę na tych treściach dzieła i w taki sposób, w jaki zaplanował to sobie twórca"

i nie bardzo wiem dlaczego miałby być to zarzut. Myślę, że błędem byłoby w 100% serio podchodzić do twórczości Behemotha ale warto chyba docenić, że Nergal świadomie traktuje materię w której się porusza i że nie "spłyca" swojej artystycznej działalności tak jak robi to właśnie Dimmu Borgir czy inny przykład metalu dla gimnazjalistek zakochanych w Zmierzchu (to nie ja wymyśliłem ;-) ) czyli Cradle Of Filth (nad czym ubolewam bo DB i COF to były 2 latach 90 świetne zespoły).

Dość offtopa z mojej strony.
voivod
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 819
Rejestracja: ndz cze 13, 2010 12:36 pm

Re: Behemoth

Post autor: voivod »

ZłapanyWCzasie pisze:Właśnie nie ,Behemoth to jak najbardziej dzisiaj zespół komercyjny, bardziej niż balladki Metallici ,ja rozumiem ,że w Polsce black/death-metal nie podlega żadnej krytyce ale dla mnie to jest komercyjny zespół- nie ze względu na muzykę ale otoczkę medialną i "zasługi" w walce z "faszyzmem" lidera.
tak, granie death/black metalu jest bardzo komercyjne, dla przeciętnego słuchacza behemoth to dalej jest nic więcej niż łomot. gdyby rzeczywiscie zaczeli nagrywac balladki to ich popularnosc mogla by jeszcze mocno skoczyc, a na tym poziomie pójscie do góry oznacza już kwoty, za które wielu sprzedałoby własną matke.
Ostatnio zmieniony śr lut 08, 2012 3:09 pm przez voivod, łącznie zmieniany 1 raz.
ZłapanyWCzasie
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1416
Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am

Re: Behemoth

Post autor: ZłapanyWCzasie »

voivod pisze:
ZłapanyWCzasie pisze:Właśnie nie ,Behemoth to jak najbardziej dzisiaj zespół komercyjny, bardziej niż balladki Metallici ,ja rozumiem ,że w Polsce black/death-metal nie podlega żadnej krytyce ale dla mnie to jest komercyjny zespół- nie ze względu na muzykę ale otoczkę medialną i "zasługi" w walce z "faszyzmem" lidera.
tak, granie death/black metalu jest bardzo komercyjne, dla przeciętnego słuchacza behemoth to dalej jest nic więcej niż łomot. gdyby rzeczywiscie zaczeli nagrywac balladki to ich popularnosc mogla by jeszcze skoczyc mocno do góry, a na tym poziomie pójscie do góry oznacza już kwoty, za które wielu sprzedałoby własną matke.
mylisz się , są popularni ale w ramach własnej niszy -balladki nic by tu nie dały , za to wypowiedzi polityczne Nergala tak , nie chodzi o wielką popularność co o zainteresowanie mediów , wywiady w prasie typu Newsweek/Wprost itd. -przecież nie o muzyce

zresztą żałuję , że o tym napisałem bo nie ma sensu ciągnąc tego tematu

nie jest prawdą , że Behemoth czy nawet Slayer kogokolwiek zniechęcały do pójścia na koncert Sonisphere 2010 -jak by to miało wyglądać?
voivod
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 819
Rejestracja: ndz cze 13, 2010 12:36 pm

Re: Behemoth

Post autor: voivod »

Myslisz ze przy tak ogromnym zainteresowaniu medialnym, nagranie kawalkow przystepnych dla mas nic by nie dalo? zastanow sie nad tym...

oczywiscie ze sa popularni w swojej niszy, ale to jest nisza, zobacz na jakim poziomie jest sprzedaz plyt najpopularniejszych zespolow grajacych muzyke ekstremalna...
tomak1986
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 146
Rejestracja: pt sty 13, 2012 12:36 am

Re: Behemoth

Post autor: tomak1986 »

Metallica ma swoją widownie, a Behemoth swoją. To prawda , Nergal bardzo często pojawia się w mediach, ale w czym to przeszkadza? Poziom muzyczny jest bardzo wysoki. Może przesadą byłoby nazwanie Behemotha zespołem, który dokonał przełomu w death metalu, ale z pewnością jest to obecnie jedna z najbardziej liczących się i popularnych kapel dm na świecie. Świadczy o tym między innymi frekwencja na ich koncertach oraz ilość sprzedanych płyt. Co do The Apostasy i najnowszego albumu to mi bardziej przypadł do gustu ten drugi, chociaż krążek z 2007 roku też jest dobry. Ciekawe kiedy zostanie wydany nowy album... Występy w ramach Phoenix Rising miały bardzo ładną oprawę, ale Nergal jest w średniej kondycji, szczególnie wokalnej. Powinno to się jednak z czasem poprawić. Tak czy inaczej Behemoth jest chyba najpopularniejszym polskim zespołem metalowym na świecie. Mamy jeszcze 2 sławne kapele - Vader i Decapitated, ale ten pierwszy w ostatnich latach wręcz traci swoją wysoką pozycję. Na szczęście wydali ostatnio bardzo płytę. :) Oprócz tego jest jeszcze dużo świetnych polskich zespołów metalowych, które większe tryumfy święcą zagranicą niż w Polsce. Jeszcze do tej komercji Behemotha: chyba nie każda pani domu idzie na ich koncert , bo ostatnio w Białymstoku było tylko 200 osób.
ZłapanyWCzasie
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1416
Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am

Re: Behemoth

Post autor: ZłapanyWCzasie »

Jak sobie to wyobrażasz? balladki , muzyka pop ,przecież fani popu mają już swoich idoli a straciliby wśród swoich "chlebodawców" , kto by chodził na koncerty, kupował albumy?

Nergal udzielił paru wywiadów politycznych , światopoglądowych ,z założenia takie miały być dla Wprost, dla Newsweek o tym pisałem...stał się rozpoznawalny nie tracąc przy tym nic u fanów i wiedział o tym .
voivod
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 819
Rejestracja: ndz cze 13, 2010 12:36 pm

Re: Behemoth

Post autor: voivod »

daj spokoj, w jakim swiecie ty zyjesz? teraz juz prawie kazdy w Polsce wie kto to nergal, ale nie słucha jego muzyki bo to "łomot i wrzaski". gdyby nagrał coś przystepniejszego to od razu miałby tysiace nowych słuchaczy...
ZłapanyWCzasie
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1416
Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am

Re: Behemoth

Post autor: ZłapanyWCzasie »

Czy Ty stary rozumiesz co ja wtedy napisałem? Czy odpowiadasz na jakiś wyrwany z kontekstu akapit

Mi chodziło o to ,że Behemoth w żaden sposób nie będzie zniechęcał kogoś kto np. nie lubi ostrego grania a chce zobaczyć Metallice dla NEM , Unforgiven i jakichś innych ballad .
Napisałem , że dla takiej osoby nazwijmy ją popularnie "niedzielnym fanem" zobaczyć popularną osobę jaką jest Nergal będzie może nie jakimś powodem pójścia ale może być czymś ciekawym. W każdym razie NIE ODSTRASZY

Przecież mi nie chodzi o to ,że taka osoba stanie się nagle fanem jego płyt , jego muzyki !
RALF
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 10198
Rejestracja: czw maja 24, 2007 11:16 pm
Skąd: Pabianice

Re: Behemoth

Post autor: RALF »

Dajcie spokój, to już się robi nudne... Ja tylko dodam, że Darski już od lat wielu jawił się jako gościu mający "hype na media", wielki papier... I bynajmniej nie chodziło mu o metal i BEH. tylko o siebie, o tanią prasę...

VADER traci pozycję, zobacz ich rozkład tras, ostatni album - miazga... Może jakby się Peter pokręcił przy Dodzie czy innej Foremiak albo Trzebiatowskiej, byłby "cool".

Akurat miałem przyjemność porozmawiać z kilkoma osobami z "branży metalowej". Dużo się dowiedziałem o "satanistycznym, mrocznym NERGALU". Cóż, masowa publiczność karmi się mitami i medialnym szumem....
ZłapanyWCzasie
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1416
Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am

Re: Behemoth

Post autor: ZłapanyWCzasie »

Ralf ale właśnie wg.mnie jego skrajnie antyklerykalne poglądy ,to nie jest przyczynek do bycia "niekomercyjnym" , młodzież która może słuchać rapu , popu ,czegokolwiek z reguły ma takie poglądy. To nie jest wcale pójście pod prąd , wg.mnie właśnie bardzo z prądem.
Wystarczy popatrzeć na ostatnie wyniki wyborów w tej grupie wiekowej.

A muzyka Behemoth nie ma tu nic do rzeczy , skoro są znani na całym świecie to pewnie coś sobą reprezentują,cudów nie ma.

Tyle , że ja nie o tym pisałem.
IgorW
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1778
Rejestracja: śr sie 25, 2004 12:44 am
Skąd: Breslau

Re: Behemoth

Post autor: IgorW »

RALF pisze:Akurat miałem przyjemność porozmawiać z kilkoma osobami z "branży metalowej". Dużo się dowiedziałem o "satanistycznym, mrocznym NERGALU". Cóż, masowa publiczność karmi się mitami i medialnym szumem....
I czego ciekawego się dowiedziałeś? :0 Może nas oświecisz tą wiedzą o prawdziwej twarzy Nergala? Aha, ci ludzie z branży metalowej to nie byli bynajmniej tokarze? ;-0
Awatar użytkownika
masarenka
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 477
Rejestracja: czw cze 10, 2010 9:38 pm

Re: Behemoth

Post autor: masarenka »

RALF pisze: VADER traci pozycję, zobacz ich rozkład tras, ostatni album - miazga... Może jakby się Peter pokręcił przy Dodzie czy innej Foremiak albo Trzebiatowskiej, byłby "cool".
1) Oczywiście, że gdyby Peter pokręcił się przy Foremniak to byłby bardziej cool. Ale gdzie tu wina Nergala, że jest cool dla Pudelka i Faktu?
2) Co Ci mówi rozkład tras Vadera? Jeżdżą po świecie wzdłuż i wszerz.
3) Owszem Vader traci pozycję ale powodów jest wiele- traktowanie nagrywania płyt na zasadzie konieczności (dla mnie dziwne były wypowiedzi Petera, jakiś czas po The Beast, o tym, że publiczność nie zaakceptowała chęci odświeżenia muzyki Vadera więc on teraz będzie tworzył to, co publicznośc chce w Vaderze usłyszeć), negatywny wizerunek Petera jako osoby, która nie potrafi z klasą pożegnać się z kolegami z zespołu, negatywny wizerunek Mariusza Kmiołka itp. Jak sobie panowie Wiczarek i Kmiołek ścielą, tak się wysypiają.
RALF pisze: Akurat miałem przyjemność porozmawiać z kilkoma osobami z "branży metalowej". Dużo się dowiedziałem o "satanistycznym, mrocznym NERGALU". Cóż, masowa publiczność karmi się mitami i medialnym szumem....
Nie trzeba rozmawiać z osobami z branży aby wiedzieć, że Nergal ani nie jest mroczny ani satanistyczny. To, że idea wolności Nergalowi się podoba to jedno a to, że szatan w sztuce i rozrywce świetnie się sprzedaje to drugie. Miłośnik metalu może lubić muzykę Behemotha bo ta jest na wysokim poziomie a czego blond dziunie szukają na ich koncertach skoro metalu nie lubią to nie wiem ale co z tego skoro Ner nie upraszcza swej muzyki aby do nich trafić.
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16734
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Behemoth

Post autor: gumbyy »

RALF pisze:"Bycie Metalem w Polsce" - tak, to nie jest zbytnio popularna postawa
A jaka to jest postawa? Co to znaczy? I z jakiego powodu ma być mi wstyd, że słucham muzyki metalowej i jeżdżę po całej Polsce (i nie tylko) na takie koncerty? :roll:

Mnie to serdecznie wali co ktoś sobie o mnie myśli i mam to gdzieś. Ni będę też kogoś przekonywał do słuchania takiej muzyki, bo i po co. Nie muszę też w tym temacie niczego i nikomu nic udowadniać. Słucham co słucham, oglądam co oglądam i tyle.

Co w tym wstydliwego i trudnego "w Polsce"? :roll:

A Behemoth? Swoje chłopaki robią, popularni są nie tylko u nas, bo i na świecie też i to bez pomocy Dody i i telewizji śniadaniowej. A to, że piszą/pisali o nim w gazetach, to chyba chłopa nie będzie się ciął z tego powodu. Ma okazję się pokazać, to się pokazuje. Proste.
www.MetalSide.pl
ZłapanyWCzasie
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1416
Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am

Re: Behemoth

Post autor: ZłapanyWCzasie »

Tzn to ja to napisałem-tak po prawdzie.
Chodziło o to , że często to kojarzy się z wszystkim ale nie z muzyką ,poglądy antychrześcijańskie , czarne ubrania , efekciarska otoczka.

Wiadomo , że kto ma swój wiek ma to w dupie i to nie on powinien się wstydzić-zresztą nikt nie powinien się wstydzić. Wstyd się przyznać to mi chodziło , że fan heavy-metalu zaliczany jest do jednego worka z kimś kto na facebooku łączy muzykę z jakąś durną polityką rozumianą w najbardziej gówniarski sposób. Wydarzenia na Krakowskim Przedmieściu dostarczyły wielu powodów dla takich akcji.

Sama pasja muzyczna niezależnie czy to heavy-metal czy to cokolwiek innego to nie jest zabawa dla takich zadymiarzy i wkurza mnie gdy to się powiązuje ze sobą.
RALF
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 10198
Rejestracja: czw maja 24, 2007 11:16 pm
Skąd: Pabianice

Re: Behemoth

Post autor: RALF »

Szkoda Gadać! NERGAL = "BUK" ... AMEN:facepalm: :facepalm: :facepalm:


Rozpiętość tras koncertowych, recenzje albumów, koncertów - twórcze zaangażowanie, jakość prezentacji estradowej, TO RZECZYWIŚCIE NIC NIE MÓWI O POZYCJI KAPELI :!: :facepalm: :facepalm:

Wiesz, był taki miesięcznik "BRUM", w którym nono - stop wyżywali się na Vader i Iron Maiden. Od dekady nie istnieje.... VADER i IM - jak najbardziej!

A VADER to niemal ZAWSZE był PETER + muzycy na trasy koncertowe/sesje - prześledź ich historię...

Wiele osób zapomina, że w metalu oprócz grania i techniki liczy się pewna postawa, szczerość i bezpardonowość, non-konformizm względem oczekiwań poprawnych-politycznie mas.

Ludzie pokroju Darskiego, jak i kilku innych duuużo słynniejszych muzyków "metalowych" to zaprzeczenie tej postawy, tutaj "wykon" to jasełka dla dzieci i młodzieży złaknionych sensacji... Owszem - świetnie zagrana, wypolerowana, podana na tacy i... rentowna.

Posłuchajcie sobie np. Infernal War, Marduk (HAIL!) czy IMPIETY - to jest kontrowersyjne, ekstremalne i zawiłe - ale nie bazuje na taniej sensacji i wątpliwej szczerości gestach....

Kończąc ten morowy wątek - jak ten "bidny Neruś" się denerwuje, kiedy ludzie zaczynają zadawać mu niewygodne pytania i weryfikować jego postawy... Wówczas gniewa się i mówi tradycyjnie: "Tak jest tylko w Polsce, taki lajf, cokolwiek...."

Masz rację SZATAN, jak i wszelkie archetypy mrocznej części ludzkiej natury zawsze przykuwały naszą uwagę. Człowiek lubi się bać. Jednak w muzyce rockowej najczęściej był on jedynie synonimem rebelii. Grupy t.j IM - owszem wykorzystywały jego wizerunek, jednak czyniły to wyłącznie dla ... rozbawienia widowni, o czym muzycy trąbili na lewo i prawo. I nie ma sprawy... taki performance!

Trochę inaczej rzecz się miała z black metalem. Część artystów świadomie "straszyła widownię", jednak otwarcie przyznawali, iż kompletnie nie ma to nic wspólnego z rzeczywistymi przekonaniami religijnymi muzyków (VENOM), inni - przeciwnie, mieli nawet z tego powodu problemy prawne...(WIEMY KTO)

Nie wierzę w Boga ani szatana, jednak - szanuję ludzkie poglądy - religijne, polityczne itd, JEŻELI SĄ ONE SZCZERE.

NERGAL przez dłuuuuugie lata (1993 - 2007) czynił wszystko (oczywiście werbalnie), aby uznano go za przedstawiciela tej drugiej opcji w blacku... Cóż, można i tak - szanuję to, jeśli koleś byłby w tych swoich "przekonaniach" prawdomówny... Okazało się jednak, iż przez cały czas był to tylko cyrk na potrzeby wzbudzenia sensacji, skierowanej do najmłodszych odbiorców... Nawet wspomniany Buraczek-Nowak, w tej debacie tv stwierdził: "... mam wrażenie, iż rozmawiam z kimś zupełnie innym.. Właściwie Pan ma jakieś przekonania ?". Oczywiście Ner rozciągnął parawan "wolności artystycznej".... WYGODNE, bezbolesne!

Tak, grają bardzo dobrze... nie oni JEDYNI, przy Morbid Angel - tylko "dobrze" :idea:

TYLE Z MOJEJ STRONY. DOBREJ NOCY 666 :lo TAKI LAJF...
voivod
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 819
Rejestracja: ndz cze 13, 2010 12:36 pm

Re: Behemoth

Post autor: voivod »

gumbyy pisze:A Behemoth? Swoje chłopaki robią, popularni są nie tylko u nas, bo i na świecie też i to bez pomocy Dody i i telewizji śniadaniowej. A to, że piszą/pisali o nim w gazetach, to chyba chłopa nie będzie się ciął z tego powodu. Ma okazję się pokazać, to się pokazuje. Proste.
Najlepsze podsumowanie tej dyskusji


A BRUM wymiatał, recenzje Wyskockiego 666/10
IgorW
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1778
Rejestracja: śr sie 25, 2004 12:44 am
Skąd: Breslau

Re: Behemoth

Post autor: IgorW »

RALF, bez urazy, ale Twoja wypowiedź powyżej to żywy przykład na to, jak silne emocje i irracjonalny osobisty uraz (do Nergala, nie rozmówców z forum) dominują na zdrowym rozsądkiem i logiką.

Niemal każdy akapit to jakieś żale. O co? Nie mam pojęcia. Dlaczego osobiście Cię dotyka to, że z Nergala zrobiła się medialna gwiazda? Przeszkadza to w słuchaniu płyt?

O jakiej postawie non-konformizmu, wobec poprawnych politycznie mas (wtf!?) mówisz? To śmieszne komunały, które bardzo przypominają teksty w stylu "nasza następna płyta będzie zajebiście ciężka", albo "death to false metal"? Zresztą, na podstawie jakich kryteriów oceniasz czyjąś 'postawę, szczerość, bezpardonowość i non-konformizm'? Stworzyłeś sobie jakieś narzędzie badawcze, czy jesteś w tej materii intuicjonistą? ;-0

A propos jasełek, to cały metal, zwłaszcza ten pozbawiony dystansu do siebie, "tru", to jasełka dla dzieci. To forum to całoroczne jasełka przecież :). Jest sens podnosić sobie ciśnienie z tego powodu? :0

Sugeruję ochłonąć :)
Awatar użytkownika
masarenka
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 477
Rejestracja: czw cze 10, 2010 9:38 pm

Re: Behemoth

Post autor: masarenka »

Ralf, seriously...
Skoro nie lubisz rzeczowych argumentów, to nie. Widzę, że popołudnie mogłem spędzić w bardziej produktywny sposób- zamiast pisać posty mogłem się walić gumowym młotkiem w głowę. No ale jedna rzecz jest tak intrygująca, że nie omieszkam:
RALF pisze: Posłuchajcie sobie np. Infernal War to (...) nie bazuje na taniej sensacji i wątpliwej szczerości gestach....
Co nie jest wątpliwej szczerości- jak śpiewają o czarnych legionach SS i młocie na żydów, jak paradują w koszulkach white power czy jak zaprzeczają nazistowskim sympatiom gdy robi się wokół nich za duży szum i chcą im odwoływać koncerty? :lol:
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16734
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Behemoth

Post autor: gumbyy »

voivod pisze:Najlepsze podsumowanie tej dyskusji
Dzięki :)

Panowie tak jeszcze do dyskusji... nie zwracajcie zbytnio uwagi na to, co muzycy gadają, a co robią w życiu prywatnym. To dwie różne sprawy i warto mieć świadomość, że to co muzyk mówi reprezentując zespół, to może być dalekie od tego co robi na co dzień. Ot taka konwencja zespołu i tego się trzymajmy.

Mnie osobiście zupełnie nie ruszają światopoglądy w muzyce, przekazywane treści i ideologie itp. Słucham tego, co mi pasuje, a nie tego co niesie określoną treść. Behemoth nie robi na mnie wrażenia, nie moje klimaty i nie moja muza. Nie słucham i tyle. Co nie zmienia faktu, że potrafię docenić ten zespól i to co osiągnął.
www.MetalSide.pl
Mike Stanley
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 607
Rejestracja: sob gru 25, 2010 2:34 pm
Skąd: Cracow Rock City

Re: Behemoth

Post autor: Mike Stanley »

Osobiście lubię Behemotha, poznałem ich dzięki dwóm ostatnim płytom, a potem zaciekawiły mnie poprzednie. NIgdy nie byłem fanem Blacku/Deathu i wiem że nie będę, bo mnie do tego nie ciągnie.

Jednak uważam że warto mieć w swej kolekcji(ja już walimy numerami to ok - ponad 900 płyt + vinyle) każdy rodzaj muzyki. I czasami lubię sobie posłuchać Evangelion bo to jest świetna płyta. Owszem nie słucham jej tak często jak Dance of Death, Sonic Boom czy Blood on the Highway ale słucham.

Na koncertach ostatnich w Krk też byłem, bo Behemoth grają zajebiste koncerty jak na polskie warunki. A Nergal? Niech robi co chcę, gość jest naprawdę niesamowicie inteligentny, bo nie wierzę by nie planował sobie tej całej otoczki medialnej i doskonale wie co robi, i na pewno cieszy go cały ten szum jaki narobił w okół siebie.

A poza tym można nie lubić Nergala czy Behemotha ale jednego odmówić nie można. Dzięki niemu(i dwóm pozostałym zespołom) Polska wydała na zachód produkt z którego możemy być dumni.
Dreams are only impossible when YOU decide they're impossible - Paul Stanley
ODPOWIEDZ