Szkoda Gadać! NERGAL = "BUK" ... AMEN:facepalm:
Rozpiętość tras koncertowych, recenzje albumów, koncertów - twórcze zaangażowanie, jakość prezentacji estradowej,
TO RZECZYWIŚCIE NIC NIE MÓWI O POZYCJI KAPELI
Wiesz, był taki miesięcznik "BRUM", w którym nono - stop wyżywali się na Vader i Iron Maiden. Od dekady nie istnieje.... VADER i IM - jak najbardziej!
A VADER to niemal ZAWSZE był PETER + muzycy na trasy koncertowe/sesje - prześledź ich historię...
Wiele osób zapomina, że w metalu oprócz grania i techniki liczy się pewna postawa, szczerość i bezpardonowość, non-konformizm względem oczekiwań poprawnych-politycznie mas.
Ludzie pokroju Darskiego, jak i kilku innych duuużo słynniejszych muzyków "metalowych" to zaprzeczenie tej postawy, tutaj "wykon" to jasełka dla dzieci i młodzieży złaknionych sensacji... Owszem - świetnie zagrana, wypolerowana, podana na tacy i... rentowna.
Posłuchajcie sobie np. Infernal War, Marduk (HAIL!) czy IMPIETY - to jest kontrowersyjne, ekstremalne i zawiłe - ale nie bazuje na taniej sensacji i wątpliwej szczerości gestach....
Kończąc ten morowy wątek - jak ten "bidny Neruś" się denerwuje, kiedy ludzie zaczynają zadawać mu niewygodne pytania i weryfikować jego postawy... Wówczas gniewa się i mówi tradycyjnie: "Tak jest tylko w Polsce, taki lajf, cokolwiek...."
Masz rację SZATAN, jak i wszelkie archetypy mrocznej części ludzkiej natury zawsze przykuwały naszą uwagę. Człowiek lubi się bać. Jednak w muzyce rockowej najczęściej był on jedynie synonimem rebelii. Grupy t.j IM - owszem wykorzystywały jego wizerunek, jednak czyniły to wyłącznie dla ... rozbawienia widowni, o czym muzycy trąbili na lewo i prawo. I nie ma sprawy... taki performance!
Trochę inaczej rzecz się miała z black metalem. Część artystów świadomie "straszyła widownię", jednak otwarcie przyznawali, iż kompletnie nie ma to nic wspólnego z rzeczywistymi przekonaniami religijnymi muzyków (VENOM), inni - przeciwnie, mieli nawet z tego powodu problemy prawne...(WIEMY KTO)
Nie wierzę w Boga ani szatana, jednak - szanuję ludzkie poglądy - religijne, polityczne itd, JEŻELI SĄ ONE SZCZERE.
NERGAL przez dłuuuuugie lata (1993 - 2007) czynił wszystko (oczywiście werbalnie), aby uznano go za przedstawiciela tej drugiej opcji w blacku... Cóż, można i tak - szanuję to, jeśli koleś byłby w tych swoich "przekonaniach" prawdomówny... Okazało się jednak, iż przez cały czas był to tylko cyrk na potrzeby wzbudzenia sensacji, skierowanej do najmłodszych odbiorców... Nawet wspomniany Buraczek-Nowak, w tej debacie tv stwierdził: "... mam wrażenie, iż rozmawiam z kimś zupełnie innym.. Właściwie Pan ma jakieś przekonania ?". Oczywiście Ner rozciągnął parawan "wolności artystycznej".... WYGODNE, bezbolesne!
Tak, grają bardzo dobrze... nie oni JEDYNI, przy Morbid Angel - tylko "dobrze"
TYLE Z MOJEJ STRONY. DOBREJ NOCY 666 :lo TAKI LAJF...