01/08/2012 - Madonna - Warszawa
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: 01/08/2012 - Madonna - Warszawa
To przeczytałem, ale dlaczego? Dlaczego sądzisz że polski heavy metal jest okręgówką? Przecież w europejskim czy amerykańskim metalu teraz czy kiedyś też było tak dużo gówna, że to się w pale nie mieści:)
Re: 01/08/2012 - Madonna - Warszawa
Dobre bo dobre, nieważne skąd. W jazzie zawsze mielismy topowych muzyków, w heavy metalu nigdy.@Voivod Dobre, bo nie z Polski? Ciekawy tok myślenia... W sumie dość typowy dla części Polaków.
sądze że jest okręgówką bo polskie zespoły heavymetalowe w porównaniu do klasyków gatunku brzmią jak amatorzy. jak ktos chce słuchac zespołów pokroju Turbo to prosze bardzo, droga wolna. ja wole poświęcić czas na suchanie czegos ciekawszegoTo przeczytałem, ale dlaczego? Dlaczego sądzisz że polski heavy metal jest okręgówką? Przecież w europejskim czy amerykańskim metalu teraz czy kiedyś też było tak dużo gówna, że to się w pale nie mieści:)
Re: 01/08/2012 - Madonna - Warszawa
Polski heavy metal, podobnie jak większość muzyki rockowej, zawsze był o krok albo dwa do tyłu, w stosunku do tego co się działo na świecie. Być może to z powodów kulturowo-politcznych - komuna, nie wiem dokładnie dlaczego, ale tak było. Ja lubię posłuchać czasem Turbo czy Kata, to świetna muza, ale niczym nie zaskakująca, gdy porównać z ówczesną śmietaną gatunku. Dlatego rozumiem stanowisko Voivoda.widman pisze:To przeczytałem, ale dlaczego? Dlaczego sądzisz że polski heavy metal jest okręgówką? Przecież w europejskim czy amerykańskim metalu teraz czy kiedyś też było tak dużo gówna, że to się w pale nie mieści:)
-
Deleted User 357
Re: 01/08/2012 - Madonna - Warszawa
Dla mnie np. Turbo tak naprawdę można słuchać dopiero od ostatniej płyty 
Re: 01/08/2012 - Madonna - Warszawa
Czasem polskie zespoły nagrywają albumy które nie są do tyłu, kto wie, może nawet są do przodu (dwójka Kobonga, trójka Flapjacka, trójka Dynamind, dwójka Homosapiens- z tych które znam i lubię ale podejrzewam, że każdy mógłby tutaj parę pereł dorzucić) ale okazuje się, że grupa zwolenników szybko się kurczy- no bo jak to, nie grają już tego samego?
No ale sprawa nie dotyczy popu, tu nikt nie podskoczy Madonnie :]
No ale sprawa nie dotyczy popu, tu nikt nie podskoczy Madonnie :]
Re: 01/08/2012 - Madonna - Warszawa
No jasne, od każdego reguły są wyjątki. Przypuszczam, że w niejednym mołdawskim garażu pogrywa jakiś talent, którego świat nigdy nie usłyszy, ze względu na to, że to nie garaż w Londynie.masarenka pisze:Czasem polskie zespoły nagrywają albumy które nie są do tyłu, kto wie, może nawet są do przodu (dwójka Kobonga, trójka Flapjacka, trójka Dynamind, dwójka Homosapiens- z tych które znam i lubię ale podejrzewam, że każdy mógłby tutaj parę pereł dorzucić) ale okazuje się, że grupa zwolenników szybko się kurczy- no bo jak to, nie grają już tego samego?]
Ale gdy popatrzymy sobie na mainstream rocka czy metalu, najpopularniejszych przedstawicieli gatunku, to była to muzyka dużo spóźniona. Szczególnie za komunistów, bo teraz szanse przebicia się są większe, choć nadal jesteśmy odbierani jako mało znaczące pogranicze muzyki rozrywkowej. Z jazzem było inaczej, jak ktoś tu zauważył, ale też w muzyce poważnej można przywołać co najmniej kilka znaczących nazwisk, lubianych poza granicami.
Re: 01/08/2012 - Madonna - Warszawa
IMO tu nie chodzi o szanse przebicia, ale o bardzo ubogie tradycje muzyki rozrywkowej w Polsce, które sprowadzają się w zasadzie do dancingowego piosenkarstwa i jakiś remizowych interpretacji muzyki ludowej. Jak sobie to porównać z tym jak wygląda muzyczna kultura w USA, UK, Francji, czy w Niemczech to od razu widac gdzie jest problem. Gdyby było u nas coś godnego wypromowania to byłaby szansa to wypromowac. Nawet ta wspomniana Mołdawia potrafiła wypromowac swego czasu śmieszny O-Zone. Muzycznej jakosci wiele to nie mialo, ale nas nawet na tyle artystycznie nie stać .IgorW pisze:Ale gdy popatrzymy sobie na mainstream rocka czy metalu, najpopularniejszych przedstawicieli gatunku, to była to muzyka dużo spóźniona. Szczególnie za komunistów, bo teraz szanse przebicia się są większe, choć nadal jesteśmy odbierani jako mało znaczące pogranicze muzyki rozrywkowej.
Re: 01/08/2012 - Madonna - Warszawa
Prosiłbym o rozwinięcie tej oryginalnej myśli, bym mógł nasycić się jej głębią.voivod pisze:Jak sobie to porównać z tym jak wygląda muzyczna kultura w USA, UK, Francji, czy w Niemczech to od razu widac gdzie jest problem.
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
Re: 01/08/2012 - Madonna - Warszawa
Cóż, wydaje mi się jednak, że owszem, to kwestia kulturowa, ale skorelowana raczej z położeniem geograficznym i tym, że kultura anglosaska w XX wieku dominowała (i domunuje nadal) w przemyśle rozrywkowym. Rock urodził się w Stanach, a dojrzał artystycznie w Wielkiej Brytanii.voivod pisze:IMO tu nie chodzi o szanse przebicia, ale o bardzo ubogie tradycje muzyki rozrywkowej w Polsce, które sprowadzają się w zasadzie do dancingowego piosenkarstwa i jakiś remizowych interpretacji muzyki ludowej. [cut]
Nie obrażałbym się na korzenie dancingowo-ludowe, bo przeż rock'n'roll, od którego właściwie wszystko się zaczęło w USrA, to była właśnie muzyka taneczna, do pobujania się i powirowania hehe. A blues, który jest tego wszystkiego fundamentem to jak najbardziej muzyka ludowa. A propos, to nasza grupa Mazowsze swego czasu była bardzo ceniona na światowych scenach, zainteresowanych folklorem.
Niestety dzisiaj polski muzyczny mainstream (nie tylko polski zresztą, właściwie dotyczy niemal każdego kraju nieanglojęzycznego) to w dalszym ciągu rżnięcie zachodnich wzorów.
Re: 01/08/2012 - Madonna - Warszawa
+1. Również poproszę. Ta wypowiedź to klasyczny przykład banałów i okrągłych słów bez żadnego przesłania. Zatem także czekam na rozwinięcie bym tą wypowiedzią mógł zostać olśniony.krusejder pisze:voivod napisał/a:
Jak sobie to porównać z tym jak wygląda muzyczna kultura w USA, UK, Francji, czy w Niemczech to od razu widac gdzie jest problem.
Prosiłbym o rozwinięcie tej oryginalnej myśli, bym mógł nasycić się jej głębią.
-
Zakkahletz
- -#Rainmaker

- Posty: 6536
- Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
- Skąd: na północ (od W-wy)
Re: 01/08/2012 - Madonna - Warszawa
Gdybyśmy w latach 60. nie żyli w siermiężnej gomułkowszczyźnie, a w następnej dekadzie w gierkowskiej małej stabilizacji, nasze Czerwone Gitary i/lub Skaldowie i/lub Trubadurzy, a nawet, śmiem twierdzić, Karin Stanek byliby znani w całej Europie, a może i dalej.
Re: 01/08/2012 - Madonna - Warszawa
Ale zobacz jak tam te tradycje są bogate, jest blues, jazz, country, r'n'b. I co najważniejsza jest żywa tradycja wykonywania i interpretowania na nowo tej muzyki, przez co może sie ona rozwijac. A u nas co jest? Mazowsze, które jest skamieliną i nijak nie koresponduje ze współczesną kulturą? jaki jest obraz współczesnej muzyki rozrywkowej w Polsce? albo mamy kalke trendów zachodnich, albo rozrywke tanią, remizową i obciachową. dobrym przykładem tego drugiego był fenomen disco-polo.IgorW pisze:Nie obrażałbym się na korzenie dancingowo-ludowe, bo przeż rock'n'roll, od którego właściwie wszystko się zaczęło w USrA, to była właśnie muzyka taneczna, do pobujania się i powirowania hehe. A blues, który jest tego wszystkiego fundamentem to jak najbardziej muzyka ludowa.
oj wcale nie. francuzi mają wrecz obsesje na pielegnowaniu swojej tradycji piosenki. muzyka bałkańska też jest jak najbardziej żywa. przyklady moznaby mnożyć. naprawde nie ma przypadku w tym ze na kazdej eurowizji Polski wykonawca jest na ostatnim miejscu ;P nie wiem z czego to wynika. kiedyś widziałem nawet wywiad z możdżerem który narzekał że polska muzyka ludowa jest bardzo uboga i na jej bazie wiele sie nie da stworzyć. widocznie nie jestesmy po prostu specjalnie muzykalnym narodem ;P przy czym caly czas chodzi o muzyke rozrywkowa, bo jazz czy muzyka powazna to zupelnie inna sytuacja. Taki Komeda jest na pewno jedną z 2-3 najwazniejszych postaci całego europejskiego jazzu. Pendereckiego czy Lutosławskiego zna cały świat.IgorW pisze:Niestety dzisiaj polski muzyczny mainstream (nie tylko polski zresztą, właściwie dotyczy niemal każdego kraju nieanglojęzycznego) to w dalszym ciągu rżnięcie zachodnich wzorów.
Re: 01/08/2012 - Madonna - Warszawa
Widzę temat: Koncert Madonny.
Wchodzę.
Widzę posty o Mazowszu, Komedzie i gierkowskiej małej stabilizacji.
Patrzę jeszcze raz na tytuł tematu.
Stwierdzam, że budzenie się dzisiaj nie było takim dobrym pomysłem...
Wchodzę.
Widzę posty o Mazowszu, Komedzie i gierkowskiej małej stabilizacji.
Patrzę jeszcze raz na tytuł tematu.
Stwierdzam, że budzenie się dzisiaj nie było takim dobrym pomysłem...
- IronCezarek
- -#Clairvoyant

- Posty: 1175
- Rejestracja: sob cze 26, 2010 10:55 am
- Skąd: Nowe Skalmierzyce
Re: 01/08/2012 - Madonna - Warszawa
Bo to całkowita prawda.widman pisze:Dlaczego sądzisz, że cały polski heavy metal należy spuścić w kiblu?? Były i
Re: 01/08/2012 - Madonna - Warszawa
Być może Twój wiek to za mało, by myśleć logicznie, więc dostaniesz korepetycje: Widman pytał o powody uznania polskiego heavy metalu za godnego spuszczenia w kiblu. Chcąc odpowiedzieć na tak postawione pytanie należy podać argumenty przemawiające za taką, bądź przeciwną tezą, by miało to sens. "Bo to całkowita prawda" nie dość, że nie jest odpowiedzią na pytanie, to w dodatku jest wypowiedzią pozbawioną sensu. Do lekcji!IronCezarek pisze:Bo to całkowita prawda.widman pisze:Dlaczego sądzisz, że cały polski heavy metal należy spuścić w kiblu?? Były i
Re: 01/08/2012 - Madonna - Warszawa
IgorW miałem dziecku odpisać w podobnym tonie ale myślę, że nie ma sensu wdawać się w dyskusje. Przecież od TSA, KAT, Turbi, Acid Drinkers itd. dla naszego bohatera lepsza jest jakaś kapela bóg wie skąd, która rzępoli strasznie i od 20 lat starają się nagrać jedną płytę, ale im nie wychodzi.
Re: 01/08/2012 - Madonna - Warszawa
Widzę, że tu straszny młyn się zrobił ale może to i dobrze. Racją po części jest to, że w Polsce nie ma tradycji grania takiej muzyki - ale przemawia za tym to, że po prostu ukształtowania polityczne to uwarunkowały. Mimo wszystkiego, w Polsce utworzono kilkanaście konkretnie grających ekip, które spokojnie mogły konkurować z zachodnimi zespołami, bo wśród tego "najlepszego metalu" z zagranicy też jest masę takich, które śmiało można by spuścić w kiblu.
W czasach komuny, stanu wojennego powstało wiele znaczących tworów muzycznych w naszym kraju, które należy po prostu szanować. Zrobili coś, co było ludziom potrzebne - czyli dali coś co ich rozweselało w tych ciężkich czasach. Na płyty wtedy zachodnich kapel mogli pozwolić sobie najwięksi bogacze albo ludzie z tzw. kontaktami. Reszta kupowała po prostu to, co było w księgarniach.
Ja bym nie generalizował - nie podoba się, nie słuchaj, ale gadanie, że coś można wpuścić w kibel to już przesada.
Poza tym o gustach się nie dyskutuje, chyba...
W czasach komuny, stanu wojennego powstało wiele znaczących tworów muzycznych w naszym kraju, które należy po prostu szanować. Zrobili coś, co było ludziom potrzebne - czyli dali coś co ich rozweselało w tych ciężkich czasach. Na płyty wtedy zachodnich kapel mogli pozwolić sobie najwięksi bogacze albo ludzie z tzw. kontaktami. Reszta kupowała po prostu to, co było w księgarniach.
Ja bym nie generalizował - nie podoba się, nie słuchaj, ale gadanie, że coś można wpuścić w kibel to już przesada.
Poza tym o gustach się nie dyskutuje, chyba...
- IronCezarek
- -#Clairvoyant

- Posty: 1175
- Rejestracja: sob cze 26, 2010 10:55 am
- Skąd: Nowe Skalmierzyce
Re: 01/08/2012 - Madonna - Warszawa
Oczywiście, w końcu lepiej słuchać Turbo, które ma z 10 płyt a słuchalne są dwie, bądź trzy.tomtomala pisze:IgorW miałem dziecku odpisać w podobnym tonie ale myślę, że nie ma sensu wdawać się w dyskusje. Przecież od TSA, KAT, Turbi, Acid Drinkers itd. dla naszego bohatera lepsza jest jakaś kapela bóg wie skąd, która rzępoli strasznie i od 20 lat starają się nagrać jedną płytę, ale im nie wychodzi.
Czemu polski heavy metal należy spuścić w kiblu? Bo w Polsce nie ma żadnych kapel grających heavy metal, a jak są to już apogeum wtórności i kopiowania.
Re: 01/08/2012 - Madonna - Warszawa
I wtedy się obudziłeś? Dziecko, to, że nie znasz żadnych polskich zespołów heavy-metalowych to nie znaczy, że ich nie maIronCezarek pisze:Oczywiście, w końcu lepiej słuchać Turbo, które ma z 10 płyt a słuchalne są dwie, bądź trzy.
Czemu polski heavy metal należy spuścić w kiblu? Bo w Polsce nie ma żadnych kapel grających heavy metal, a jak są to już apogeum wtórności i kopiowania.
Te bardziej znane i działające: Turbo, Ceti, Pathology, TSA. Stos, Crystal Viper.
Te o których słuch zaginął
Może nie miały brzmienia super (zwłaszcza ostatnie), ale w jakich czasach grały - garażowe brzmienie ma swój urok.
Ale Ty lepiej włącz sobie dalej swoją Arię, bo to chyba twoi idole ostatnio, oni przecież każdą płytę mają genialną a ich muzyka jest jedyna w swoim rodzaju, unikalna i nie jest kopią żadnego innego zespołu...
By nie było offtopu - wiele utworów Madonny (tych starszych) jest 100 razy lepszych od popu który leci obecnie w radiu. Osobiście na koncert nie wybiorę się, lecz nie powiem, że od czasu do czasu starszych kawałków nie posłucham.
Night Mistress Fan Club Łódź
Re: 01/08/2012 - Madonna - Warszawa
Widać wyraźnie, że nadal nie rozumiesz o czym mowa. Rada na przyszłość (w szkole też się przyda, zarówno na matmie jak i na polskim czy historii) - jak już formułujesz jakąś tezę, to zadbaj o to, by przytoczyć poważne argumenty na jej poparcie. Zyskasz opinię intelygenta a nie krzykacza-pieniacza.IronCezarek pisze:Oczywiście, w końcu lepiej słuchać Turbo, które ma z 10 płyt a słuchalne są dwie, bądź trzy.Czemu polski heavy metal należy spuścić w kiblu? Bo w Polsce nie ma żadnych kapel grających heavy metal, a jak są to już apogeum wtórności i kopiowania.
"w Polsce nie ma żadnych kapel grających heavy metal..." - ta teza jest nieprawdziwa (nie mająca uzasadnienia w faktach) - czytając wątki tego forum, można by przytoczyć ze 20 polskich kapel heavymetalowych
"... a jak są, to już apogeum wtórności i kopiowania" - to jest Twoja opinia, a nie fakt.
Mogę się zgodzić, że nie było w PL kapeli metalowej równie nowoczesnej co swego czasu Iron Maiden czy Helloween, ale parę naprawdę znakomitych płyt powstało.
Zresztą, patrząc na to co wrzucasz do wątku TERAZ SŁUCHAM, to wtórność i kopiowanie nie powinno Ci przeszkadzać - słuchasz mnóstwa przeciętnych zespołów heavy/power metalowych, klasy C i D, w dodatku piejesz z zachwytu nad nimi. Zaprawdę powiadam Ci, włącz sobie Kata.
Ostatnio zmieniony ndz mar 04, 2012 12:30 pm przez IgorW, łącznie zmieniany 1 raz.

