Blaze Bayley

Solowe dokonania byłych i obecnych członków Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
Godzio
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 274
Rejestracja: pn cze 02, 2008 8:45 pm
Skąd: Łańcut

Re: Blaze Bayley

Post autor: Godzio »

Utwór na pianinie wywołał u mnie spore zdziwienie.

Gitara w The Rainbow Fades To Black nie przypomina Wam... Neon Knights?

A na resztę wniosków za wcześnie ;-)
Awatar użytkownika
Pablo1919
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2333
Rejestracja: ndz sty 03, 2010 4:13 pm
Skąd: Pawłowice

Re: Blaze Bayley

Post autor: Pablo1919 »

Bilecik zamówiony. Melduję się w Madness!
Awatar użytkownika
ttomasz
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2066
Rejestracja: śr mar 24, 2010 5:04 am

Re: Blaze Bayley

Post autor: ttomasz »

Ja wczoraj byłem to powiedzieli, że jeszcze nie dodrukowali :mryellow:
Awatar użytkownika
pucha
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 753
Rejestracja: śr sie 24, 2011 4:21 pm
Skąd: Lublin, Polska

Re: Blaze Bayley

Post autor: pucha »

Dobra, przesłuchałem tę płytę. 2 razy. Matko, co za gniot. Jak ochłonę to napiszę dlaczego.
Awatar użytkownika
TrOop3r
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 55
Rejestracja: czw lis 18, 2010 6:52 pm
Skąd: Lublin

Re: Blaze Bayley

Post autor: TrOop3r »

Bilecik zakupiony, do zobaczenia w Graffiti :D
"Bycie magistrem , a bycie mądrym to dwie różne rzeczy" - Ferdynard Kiepski
Awatar użytkownika
DARTH
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 378
Rejestracja: sob paź 02, 2010 10:23 pm
Skąd: KRAKÓW

Re: Blaze Bayley

Post autor: DARTH »

Są gusta i guściki :) Ja dziś pobieżnie przesłuchałem i najgorsza nie jest! Mnie się nawet podoba! Oczywiście nie wszystko ale nie jest źle .... nie jest bardzo źle :) Czy to juz jest fanatyzm ??? :pijak:
Awatar użytkownika
ttomasz
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2066
Rejestracja: śr mar 24, 2010 5:04 am

Re: Blaze Bayley

Post autor: ttomasz »

Pierwsze pięć uwielbiam, ale jakoś ciśnienia na przesłuchanie po singlach nie mam.
Odsłucham sobie live na koncercie, to potem lepszy odbiór będzie ;-)
Awatar użytkownika
tomtomala
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2515
Rejestracja: wt gru 11, 2007 2:32 pm
Skąd: Basel

Re: Blaze Bayley

Post autor: tomtomala »

Mnie zabił ten utwór o Dimebag'u. Co za gniot. Płyta jest jedną z najsłabszych w jego wykonaniu. Kilka utworów się nadaje. Ale na razie po kilku odsłuchaniach - dno.
Awatar użytkownika
Journeyman666
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1474
Rejestracja: śr maja 31, 2006 10:40 am

Re: Blaze Bayley

Post autor: Journeyman666 »

Wczoraj dostałem płytę. Przesłuchałem ją 2 razy i żaden utwór póki co mnie nie zachwycił. Zanim napiszę co sądzę o każdym utworze z osobna muszę jeszcze parę razy przesłuchać całość. Natomiast niektóre "pojawienia się gitar" na solo itd brzmią jakby to było miksowane w 5 minut w Audacity. Tekstowo na pierwszy rzut oka takie teksty jak Dimebag, One More Step czy Fighter też nie zachwycają ale temu akurat jeszcze trzeba się trochę przyjrzeć. Pierwsze wrażenie - jest nie najlepiej ale chyba mogło być gorzej. Na pewno płyta dużo gorsza niż Man who would not Die czy Promise and Terror.
Awatar użytkownika
Mr.Hankey
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3001
Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
Skąd: Hoooowdy Hoooow

Re: Blaze Bayley

Post autor: Mr.Hankey »

Journeyman666 pisze:Na pewno płyta dużo gorsza niż Man who would not Die czy Promise and Terror.
Dużo gorsza? Tego nawet nie ma co porównywać :lol:

Prawda jest taka, że nowa płyta to jakaś katastrofa. Nie ma ani jednego kawałka, o którym można napisać, że trzyma poziom. Najsłabsze kawałki z dwóch ostatnich płyt sprawiają wrażenie wręcz fantastycznych na tle nowości. Nie spodziewałem się albumu na miarę poprzedników, ale miałem nadzieję, że będzie chociaż kilka fajnych kawałków, a tymczasem okazało się prawdą, że kompozycyjnie Blaze bez zespołu absolutnie nie istnieje... Nie wydaje mi się, żebyśmy szybko ujrzeli kolejne dzieło tego pana. Blaze niestety nieuchronnie prowadzi do samozagłady, ale w zasadzie należy napisać, że co facet chciał, to dostał.
Swoją drogą orientuje się ktoś może co obecnie porabiają panowie z Blaze Bayley Band, nagrywają coś?
Awatar użytkownika
Godzio
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 274
Rejestracja: pn cze 02, 2008 8:45 pm
Skąd: Łańcut

Re: Blaze Bayley

Post autor: Godzio »

Z tego, co wiem, to David z Nico grają w jakimś cięższym muzycznie zespole. Larry juz kiedyś coś tam na YouTube wrzucał z prób z jakimiś muzykami, a o Jayu nie wiem nic.
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16734
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Blaze Bayley

Post autor: gumbyy »

Godzio pisze:Z tego, co wiem, to David z Nico grają w jakimś cięższym muzycznie zespole.
Under Threat.
www.MetalSide.pl
Awatar użytkownika
vanyorick
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 785
Rejestracja: ndz wrz 12, 2010 1:45 pm
Skąd: Poznań

Re: Blaze Bayley

Post autor: vanyorick »

Nie wstydźcie się! Niech się odezwą osoby, którym nowy album choć trochę się podoba....
Ja jeszcze nie miałem możliwości przesłuchania ale poprzednicy skutecznie mnie zniechęcają do zakupu :)
Awatar użytkownika
tomtomala
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2515
Rejestracja: wt gru 11, 2007 2:32 pm
Skąd: Basel

Re: Blaze Bayley

Post autor: tomtomala »

Przesłuchaj. Wyrobisz sobie opinię sam.
Awatar użytkownika
vanyorick
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 785
Rejestracja: ndz wrz 12, 2010 1:45 pm
Skąd: Poznań

Re: Blaze Bayley

Post autor: vanyorick »

no wiem tylko do tej pory Blejza po prostu kupowałem i nie było stresu ;)
Awatar użytkownika
Godzio
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 274
Rejestracja: pn cze 02, 2008 8:45 pm
Skąd: Łańcut

Re: Blaze Bayley

Post autor: Godzio »

Mnie się Black Country zasłuchała :)
Deleted User 4432

Re: Blaze Bayley

Post autor: Deleted User 4432 »

Difficult to zajebisty kawałek . Reszta albo nędzna albo taka sobie .
Awatar użytkownika
Emilio
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4071
Rejestracja: sob cze 12, 2010 12:47 am
Skąd: Oborniki, k Poznania

Re: Blaze Bayley

Post autor: Emilio »

Deleted User 804 pisze:Kawałek świetnie pasuje do okładki płyty, jej tytułu oraz tego co zrobił z zespołem. Jedna wielka żenada.
+ 1

Okładka dno, kawałek dno, tytuł dno... Wszystko to nadaje się dla dzieciaków z podstawówki. Tego się słuchać nie da. Cholera, jaka szkoda po dwóch poprzednich, REWELACYJNYCH płytach. :cry:
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Deleted User 804

Re: Blaze Bayley

Post autor: Deleted User 804 »

Mr.Hankey pisze:. Nie ma ani jednego kawałka, o którym można napisać, że trzyma poziom.
Wszystkie trzymają poziom. "Najrówniejsza" płyta jaką nagrał. W większości płyt trafiają się lepsze i gorsze kawałki a tu wszystkie są równie kiepskie. :mryellow:

Czy ktoś jeszcze słuchając Fighter miał wrażenie że momentami jest zerżnięty z to mega therion? :mryellow:
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16734
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Blaze Bayley

Post autor: gumbyy »

Po przeczytaniu tych postów zdecydowanie oddala się moment w którym posłucham tej płyty :roll:
www.MetalSide.pl
ODPOWIEDZ