Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono
Więcej fanów na świecie mają właśnie teraz. Wówczas cienko było z nimi w Australii, USA czy krajach Beneluxu... Teraz dosłownie wszędzie mają rzesze wyznawców!
- MetallicaTruFan^^
- -#Long distance runner

- Posty: 893
- Rejestracja: czw wrz 02, 2010 4:52 pm
Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono
Skąd takie info? Nie czepiam się, tylko po prostu chcę wiedzieć.RALF pisze:czy krajach Beneluxu
Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono
Wówczas IM nie pociągnęliby takiego festu jak Werchter, nie zapełniliby GerleDome - taka prawda... Podobnie jak w Niemczech nie wyprzedaliby w 2001 trasy po największych arenach.
- MetallicaTruFan^^
- -#Long distance runner

- Posty: 893
- Rejestracja: czw wrz 02, 2010 4:52 pm
Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono
Ok, dzięki
Ciekawiło mnie, bo słyszałem, że w krajach Beneluxu właśnie było wielkie parcie niby na IM, bo udanej trasie z 1999.
-
ZłapanyWCzasie
- -#Clairvoyant

- Posty: 1419
- Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am
Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono
Nie wiem niby w 2000 r. grali jako gwiazda Dynamo Festival w Holandii i była duża trasa po USA z o ile dobrze pamiętam Queensryche i Halfordem ale może być tak jak piszecie. Popularność Ironów w Europie jest ogromna ale w Polsce mam wrażenie , że złote lata minęły bezpowrotnie. W okolicach 2000 r. się mówiło w mediach jak zaczęłem śledzić info o zespole , że w Polsce mają najwierniejszą publikę i może faktycznie tak było. Dzisiaj więcej osób przyjdzie na koncert w kilka razy mniejszej Chorwacji czy Austrii np. Sprzedaż płyt maleje , starczy porównać Brave New World i The Final Frontier. Rock in Rio to było jedno z najlepiej sprzedających się DVD w Polsce w historii fonografii , pierwsze złote DVD.
A zapełnić dwie hale dzień po dniu (2000 r.) to wg.mnie większy wyczyn niz 30-40 tys. na festivalu czy 30 tys. na osobnym koncercie gdzie przeważnie na tego typu koncertach jest 2 razy więcej osób. Zresztą to , że w Polsce nie było koncertu na trasach 2006-2007 też o czymś świadczy
Zresztą mam wrażenie , że nie tylko to się tyczy Ironów, że ogólnie w Polsce AD 2000 r. wiele rzeczy było bardziej popularnych i większa była liczba maniaków niż w Polsce 10 lat później , poprostu sami Polacy zaczynają być typowym społeczeństwem zachodnim obyczajowo i mentalnie i do pewnych spraw podchodzą już bez tego entuzjazmu typowego dla krajów Europy Wschodniej . Teraz taką "Polską" dla zespołów z Wielkiej Brytanii czy Stanów Zjednoczonych jest Bułgaria , Chorwacja a może nawet i Turcja.
A zapełnić dwie hale dzień po dniu (2000 r.) to wg.mnie większy wyczyn niz 30-40 tys. na festivalu czy 30 tys. na osobnym koncercie gdzie przeważnie na tego typu koncertach jest 2 razy więcej osób. Zresztą to , że w Polsce nie było koncertu na trasach 2006-2007 też o czymś świadczy
Zresztą mam wrażenie , że nie tylko to się tyczy Ironów, że ogólnie w Polsce AD 2000 r. wiele rzeczy było bardziej popularnych i większa była liczba maniaków niż w Polsce 10 lat później , poprostu sami Polacy zaczynają być typowym społeczeństwem zachodnim obyczajowo i mentalnie i do pewnych spraw podchodzą już bez tego entuzjazmu typowego dla krajów Europy Wschodniej . Teraz taką "Polską" dla zespołów z Wielkiej Brytanii czy Stanów Zjednoczonych jest Bułgaria , Chorwacja a może nawet i Turcja.
Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono
Takie procesy westernizacyjne są nieuniknione we współczesnym świecie. Może 10 lat temu w Polsce więcej się o Maiden mówiło, natomiast pewną stałą bazę fanów zawsze u nas mieli - i to jest wartościowe (...)
-
ZłapanyWCzasie
- -#Clairvoyant

- Posty: 1419
- Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am
Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono
Są nieuniknione (zresztą u nas też proces już wg.mnie się zakończył) i jak wszystko mają swoje plusy ale też i minusy zwłaszcza w przypadku Polaków którzy czasami chcą być bardziej "europejscy" niż ustawa przewiduje i to w czasach gdzie nawet takie społeczeństwa jak holenderskie czy francuskie zaczynają bardzo powolutku ale jednak wracać do jakichś bardziej tradycyjnych rozwiązań społecznych.
No mają swoją stałą bazę fanów ale mam wrażenie , że nie dla wszystkich "starych" takie koncerty jak Sonisphere to dobra opcja , że prawdziwa liczba starych fanów by się ujawniła na koncercie halowym czy na jakimś ładnym stadionie . Jak ktoś jedzie na koncert np. z rodziną to chciałby oprócz koncertu mieć jakieś w miarę dogodne warunki i ja to rozumiem .
Poza tym nie wszyscy fani Iron Maiden muszą być goścmi kochającymi brutalny metal a tego na festivalach w Polsce zawsze jest sporo .
No mają swoją stałą bazę fanów ale mam wrażenie , że nie dla wszystkich "starych" takie koncerty jak Sonisphere to dobra opcja , że prawdziwa liczba starych fanów by się ujawniła na koncercie halowym czy na jakimś ładnym stadionie . Jak ktoś jedzie na koncert np. z rodziną to chciałby oprócz koncertu mieć jakieś w miarę dogodne warunki i ja to rozumiem .
Poza tym nie wszyscy fani Iron Maiden muszą być goścmi kochającymi brutalny metal a tego na festivalach w Polsce zawsze jest sporo .
Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono
Nie wiem jak było na Torwarze, ale w Spodku było dość luźno. Bilet można było kupić jeszcze przed koncertem w kasie, więc z tym zapełnianiem hal, to tak na dwa razy...ZłapanyWCzasie pisze: A zapełnić dwie hale dzień po dniu (2000 r.)
To nie demokracja, ale własność prywatna, produkcja i dobrowolna wymiana są źródłem dobrobytu.
-
DZIADEK LEON
- -#Trooper

- Posty: 311
- Rejestracja: wt lis 08, 2011 5:45 pm
- Skąd: AUSCHWITZ
Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono
W Spodku zawsze jest dość luźno - nawet przy wyprzedanych imprezach - względy bezpieczeństwa, a w 2000 r. biletów w kasach było niewiele, sporo ludzi nie dostało się do hali. Sam sprzedawałem bilet kumpla, który nie dojechał - jak rzuciłem hasło ' sprzedam bilet ' miałem z 15 chętnych i chyba dwukrotne przebicie.
DZIADEK LEON ON TOUR;
X FACTOUR 1995
VIRTUAL XI TOUR 1998
BRAVE NEW WORLD 2000
GIVE ME THE ED TIL I"M DEAD 2003
EDDIE RIPS UP THE WORLD 2005
SOMEWHERE BACK IN TIME TOUR 2008
THE FINAL FRONTIER TOUR 2011
MAIDEN ENGLAND TOUR 2013/2014
THE BOOK OF SOULS TOUR 2016
LEGACY OF THE BEAST TOUR 2018/2022
THE FUTURE PAST TOUR 2023
RUN FOR YOU LIVES TOUR 2025
X FACTOUR 1995
VIRTUAL XI TOUR 1998
BRAVE NEW WORLD 2000
GIVE ME THE ED TIL I"M DEAD 2003
EDDIE RIPS UP THE WORLD 2005
SOMEWHERE BACK IN TIME TOUR 2008
THE FINAL FRONTIER TOUR 2011
MAIDEN ENGLAND TOUR 2013/2014
THE BOOK OF SOULS TOUR 2016
LEGACY OF THE BEAST TOUR 2018/2022
THE FUTURE PAST TOUR 2023
RUN FOR YOU LIVES TOUR 2025
- Mr.Hankey
- -#Lord of the flies

- Posty: 3011
- Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
- Skąd: Hoooowdy Hoooow
Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono
No nie wiem czy w Spodku jest tak luźno... Koncert Judas Priest dobitnie to pokazał 
- panzerschreck
- -#Lord of the flies

- Posty: 3334
- Rejestracja: pn gru 24, 2007 12:22 am
- Skąd: Gło/Wro
Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono
Na postawione w temacie pytanie odpowiedź jest prosta- bo to przeciętna płyta. Wyszła w złym dla takiej muzyki czasie i w złym okresie zespołu. Fajnie, że spróbowali czegoś innego, należy docenić, ale jednak nie podołali temu w 100%. Zwyczajnie płyta się nudzi i tyle. Jak bardzo źle wtedy było z Maidenami świadczy to, że na część trasy wzięli My Dying Bride na support
A oni są nawet bardziej nudni niż ta płyta (chociaż mieli wtedy swoje 5 minut. No może 2 minuty sławy)
Nicotine-Valium-Vicodine-Marijuana-Ecstasy and Alcohol
Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono
To chyba mówimy o różnych koncertach, bo ja bilet od koni kupiłem 20% taniej niż był nominalnie, a kolejek nie uświadczyłem.DZIADEK LEON pisze:W Spodku zawsze jest dość luźno - nawet przy wyprzedanych imprezach - względy bezpieczeństwa, a w 2000 r. biletów w kasach było niewiele, sporo ludzi nie dostało się do hali. Sam sprzedawałem bilet kumpla, który nie dojechał - jak rzuciłem hasło ' sprzedam bilet ' miałem z 15 chętnych i chyba dwukrotne przebicie.
To nie demokracja, ale własność prywatna, produkcja i dobrowolna wymiana są źródłem dobrobytu.
Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono
Co do "The X Factor" ostatnio odkryłem, że "Edge of Darkness" stało się moją ulubioną nutą Maidenów. Po prostu uwielbiam jej słuchać.
http://muzycznerecenzje123.blogspot.com
https://rateyourmusic.com/~Rosa2207
Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono
Myślę sobie ten X Factor to tak samo jak w BS Headles Cross Mało doceniane i w cieniu innych gigantów z Dio I Ozzym A w Ironach w X Factor w cieniu Dickinsona
Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono
Odpowiedź na pytanie z tematu jest prosta. Maiden u szczytu kariery z jednym z największych wokalistów tego gatunku, z określonym stylem właśnie poprzez wokal dostaje nagle jakiegoś dziada który jest kiepskim wokalistą. Tyle w temacie. Gdyby do tych kompozycji wstawić Dickinsona byłby to bardzo dobrze oceniany album, tymbardziej że Bruce w tamtym czasie zmienił trochę styl i miał świetną formę na solowych dokonaniach. W sumie mogliby nagrać w studio X Factor z Dickinsonem 
Przysługa, jaką pieniądz daje społeczeństwu, jest niezależna od jego ilości.
- Saimon1995
- -#Moderator

- Posty: 9510
- Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
- Skąd: Będzin
Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono
No zdecydowanie. The X Factor (w przeciwieństwie do Virtual XI) zyskuje wraz z upływem lat.Rycerz.0 pisze:Myślę sobie ten X Factor to tak samo jak w BS Headles Cross Mało doceniane i w cieniu innych gigantów z Dio I Ozzym A w Ironach w X Factor w cieniu Dickinsona
Bayley na pewno jakimś wybitnym wokalistą nie jest, ale w mrocznych utworach z X Factora sprawdza się idealnie. Może w wersji z Dickinsonem byłaby lepsza (zalążki otrzymaliśmy na dwóch utworach z Fear of the Dark), ale ja i tak będę się upierał, że Blaze zrobił kawał dobrej roboty na tym albumie.
Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono
Odpowiedź jest banalna. Nie było Bruca na wokalu. Koniec odpowiedzi. Niezależnie jak kapitalny kompozytorsko album wyszedłby spod skrzydeł IM, bez kultowego wokalisty nie miał szans na sukces.
P.S. X Factor to moim skromnym zdaniem wyśmienity album, który odświeżył Maiden. Powiedzmy sobie szczerze, NPFD i FOTD to jednak zjadanie własnego ogona, brak w tych albumach nuty geniuszu i gdyby Bruce został to ciągle trzaskaliby to samo. Dzięki Blazowi kilka lat później Iron mógł wrócić na scenę z kapitalnym BNW.
P.S. X Factor to moim skromnym zdaniem wyśmienity album, który odświeżył Maiden. Powiedzmy sobie szczerze, NPFD i FOTD to jednak zjadanie własnego ogona, brak w tych albumach nuty geniuszu i gdyby Bruce został to ciągle trzaskaliby to samo. Dzięki Blazowi kilka lat później Iron mógł wrócić na scenę z kapitalnym BNW.
Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono
Jeżeli cokolwiek miałoby odświeżyć Maiden to raczej odejście Harrisa. Ja od wielu lat serwuję tezę, że to On jest niestety przyczyną tego marazmu i miernoty ostatniej twórczości. Nie da się nagrywać bez końca hitów i genialnych epików jadąc od 30 lat na tych samych schematach a Harris niestety wszystkie nowinki, które zapodaje reszta zespołu blokuje.
Przy okazji, Bruce miał w latach 95-98 przegenialny wokal, idealnie to by się wpasowało w klimat X Factor.
Man On The Edge 99:
http://www.youtube.com/watch?v=cYPWPkeQqeY
Ale z drugiej strony, gdyby nie odejście Bruce'a to pewnie nie powstałyby Balls to Picasso, Accident of Birth, The Chemical Wedding... no także całe szczęście, że odszedł
Przy okazji, Bruce miał w latach 95-98 przegenialny wokal, idealnie to by się wpasowało w klimat X Factor.
Man On The Edge 99:
http://www.youtube.com/watch?v=cYPWPkeQqeY
Ale z drugiej strony, gdyby nie odejście Bruce'a to pewnie nie powstałyby Balls to Picasso, Accident of Birth, The Chemical Wedding... no także całe szczęście, że odszedł
Przysługa, jaką pieniądz daje społeczeństwu, jest niezależna od jego ilości.
Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono
Bez Harrisa nie byłoby Ironów, nikt inny nie pociągnąłby tego cyrku. Faktycznie jest blokerem zmian, których Maiden ewidentnie potrzebuje. Ostatnie dwa albumy są moim zdaniem doskonałym potwierdzeniem tej tezy. Pytanie, co lepsze. Nudny i zachowawczy Maiden, który wciąż funkcjonuje czy rozpad zespołu?
nie sądzę aby Factor mógł powstać z Brucem, nie chodzi o to, że wokalnie by tego nie udźwignął bo oczywistym jest to, że zjada Blaze'a na śniadanie. Gdyby Bruce został to napisałby z Harrisem standardowe "patatajki" i mielibyśmy Fear 2, Fear 3 i tak dalej i tak dalej.
Natomiast solowy Bruce - zgadzam się, super, że powstały te albumy!
nie sądzę aby Factor mógł powstać z Brucem, nie chodzi o to, że wokalnie by tego nie udźwignął bo oczywistym jest to, że zjada Blaze'a na śniadanie. Gdyby Bruce został to napisałby z Harrisem standardowe "patatajki" i mielibyśmy Fear 2, Fear 3 i tak dalej i tak dalej.
Natomiast solowy Bruce - zgadzam się, super, że powstały te albumy!
Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono
Problem jest taki, że Fear to nie jest żadna kolejna patatajka. Jest tam cała kupa riffów, które do Maiden nie pasuje. Przynajmniej nie były spotykane do wydania FOTD.
Przysługa, jaką pieniądz daje społeczeństwu, jest niezależna od jego ilości.

