Wg. mnie o wiele lepsza niż BNW: bardziej różnorodna i przemyślana. Jedynie wyrzuciłbym 3 wypełniacze (Gates Of Tomorrow, New Frontier, Age Of Innocence), i były klasyczny maidenowy album: 8 utworów, ok 45 min. muzyki. Jak za starych dobrych czasów
Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
Bardzo fajna i ciekawa płyta.
Wg. mnie o wiele lepsza niż BNW: bardziej różnorodna i przemyślana. Jedynie wyrzuciłbym 3 wypełniacze (Gates Of Tomorrow, New Frontier, Age Of Innocence), i były klasyczny maidenowy album: 8 utworów, ok 45 min. muzyki. Jak za starych dobrych czasów
Wg. mnie o wiele lepsza niż BNW: bardziej różnorodna i przemyślana. Jedynie wyrzuciłbym 3 wypełniacze (Gates Of Tomorrow, New Frontier, Age Of Innocence), i były klasyczny maidenowy album: 8 utworów, ok 45 min. muzyki. Jak za starych dobrych czasów
-
Deleted User 5453
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
Ej, ej, ej jakie wypełniacze ? Wszystkie 3 utwory, które wymieniłeś są świetne, co prawda nie można ich porównać do ,,Paschendale" albo ,,Dance of Death", ale nie zmienia to tego, że mają swój klimat, a już zwłaszcza ,,New Frontier" i ,,Age of Innocence". Jeśli o mnie chodzi to wywaliłabym ,,Wildest Dreams" oraz ,,Rainmaker", bo to są zdecydowanie dwa najgorsze utwory z płyty i nie tylko, bo uważam je za jedne z najgorszych utworów po ponownym dołączeniu Dickinsona do zespołu.
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
Z Wildest się zgodzę bo to raczej taki maidenowy banalik, ale Rainmaker ? Dla mnie to jeden z lepszych singli jakie Maiden wypuścił po 2000 roku. Zgodzę się za to z poprzednikami - też nie widzę wiele ciekawego w Gates Of Tomorrow, New Frontier i Age Of InnocenceMaiden_Madness pisze:Jeśli o mnie chodzi to wywaliłabym ,,Wildest Dreams" oraz ,,Rainmaker", bo to są zdecydowanie dwa najgorsze utwory z płyty i nie tylko, bo uważam je za jedne z najgorszych utworów po ponownym dołączeniu Dickinsona do zespołu.
No, ale jak to juz ktoś kiedyś napisał, są różne gusta...
-
Deleted User 5453
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
Nigdy nie mogłam się przekonać do ,,Rainmakera". Słuchałam go wiele razy, ale nie przemawia do mnie ten utwór. Tak samo nie przemawia do mnie ,,Alexander the Great", którym jak już czytałam wiele osób na forum się zachwyca.
Zgodzę się z tym, że gusta są różne. Jak to kiedyś ktoś powiedział ,,O gustach się nie dyskutuje, za gusta dostaje się w mordę"
Zgodzę się z tym, że gusta są różne. Jak to kiedyś ktoś powiedział ,,O gustach się nie dyskutuje, za gusta dostaje się w mordę"
-
ZłapanyWCzasie
- -#Clairvoyant

- Posty: 1416
- Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
No More Lies ostatnio znowu polubiłem za sprawą przerwy którą zrobiłem z tym utworem i genialnego wykonania z trasy z 2010 roku
Rainmakera uwielbiam za świetne solo Dave'a człowieka który w których utworach zawsze spisuje się świetnie
ogólnie bardzo lubię ten album przez sentyment i nie tylko
ps.chyba z 17 raz tu piszę podobny post o tym albumie ale trudno hehe
Rainmakera uwielbiam za świetne solo Dave'a człowieka który w których utworach zawsze spisuje się świetnie
ogólnie bardzo lubię ten album przez sentyment i nie tylko
ps.chyba z 17 raz tu piszę podobny post o tym albumie ale trudno hehe
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
Pozwolę sobie też zabrać głos
ostatnio dość często wracałem do albumu DoD i powiem tak: Wildest dreams, Rainmaker, DoD, Gates..., Paschendale, Journeyman - to utwory które posiadają w sobie tego ajronowego kopa
to jest ten nowoczesny IM (w sensie współczesnych lat) od którego "zalatują" echa lat świetności metalowej muzyki z najbardziej płodnej dekady XX wieku
a najjaśniejszym punktem tej płyty jest bez wątpienia No more lies - nie mogę sie wprost oderwać od tego kawałka - jest w nim wszystko, to co najlepsze w IM - powolne intro które potęguje napięcie, potem galopujące wejście sekcji rytmicznej, nienudząca solówka, po czym następuje wyciszenie i koniec... świetnego utworu
ale najlepiej brzmi w wydaniu koncertowym z albumu DOTR 
- Aayla_Secura
- -#Prodigal son

- Posty: 35
- Rejestracja: wt gru 13, 2011 6:15 pm
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
Szczerze mówiąc nie mam jeszcze taj płyty kupionej, ale utwory z niej kocham. Jak już zauważył kolega wyżej No More Lies jest świetne, ale mnie osobiście na początku wziął Paschendale, po prostukocham te zmiany rytmu, a opowieść o bitwie "pod tytułem" jest wręcz genialna, ale może ja tak lubie zmiany rytmu, bo Ghost... też mnie bardzo urzekł, ale już nie tak jak Paschendale... no ale na koncercie Dance of Death raczej być nie mogłam, bo miałam wtedy zaledwie 4lata... więc było to tak raczej nie możliwe, chociaż bardzo bym chciała to zobaczyć...
-
Deleted User 5453
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
Aayla_Secura też nie mam tej płyty jeszcze kupionej, właściwie to mam tylko trzy. Chociaż DoD kupiłabym w zeszłym tygodniu gdyby mnie tak nie ciągnęło do Rust in Peace Megadeth ;p Co do No More Lies to uwielbiam ten utwór, jest na trzecim miejscu najlepszych utworów z płyty. Cudowne intro, będę musiała nauczyć się je grać w najbliższym czasie. Pierwsze miejsce ma Paschendale, a drugie Dance of Death oczywiście
Paschendale ma niesamowity klimat i genialny tekst, a DoD opowiada historię. To jest to co w utworach Maiden uwielbiam najbardziej. Ogólnie wielbię utwory, które swoją treścią mają coś do przekazania albo opowiadają jakąś historię. To taka moja mała mania
Jeszcze Face in The Sand jest świetne, oraz Journeyman, ale raczej jestem entuzjastką elektrycznej wersji Journeymana, lepsze wykonanie w mojej opinii ;D
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
@Aayla Pomyliłaś płyty (Ghost), tytuł płyty z tytułem trasy.
Dla mnie płyta może 6, 7 miejsce w całej dyskografii IM
Dla mnie płyta może 6, 7 miejsce w całej dyskografii IM
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
RIP lepiej dorwać starsze wydanie, bo ten remaster z 2004 roku brzmi okropnie i album traci całą swoją moc.Maiden_Madness pisze: Chociaż DoD kupiłabym w zeszłym tygodniu gdyby mnie tak nie ciągnęło do Rust in Peace Megadeth
