Garść świeżych informacji od Nicko, który gościł przed chwilą w audycji Eddie'go Trunka:
- Początkowo bisy miały wyglądać następująco:
Aces High
The Trooper
Run To The Hills
Jednak w obawie przed doszczętnym zarżnięciem strun głosowych Bruce'a

zdecydowali się zmienić nieco kolejność utworów i stąd też Hallowed wypadł z setu, prawdopodobnie kosztem Running Free. Ponoć nie było im łatwo z podjęciem tej decyzji, bo zarówno Nicko jak i Steve uważają HBTN za najlepszy utwór w historii IM, ale poszli za ciosem...
- Afraid To Shoot Strangers znalazło się w secie, aby nieco zwolnić jego bieg i dać im chwilę wytchnienia - fakt faktem, że set składa się w większości z krótkich i szybkich numerów. ATSS wygrało z kilkoma innymi numerami (właśnie z ID...), gdyż było spokojniejszym i mniej wymagającym numerem. Cóż, starzeją nam się Panowie...
