11/07/2012 - Guns N' Roses - Rybnik

Info o koncercie? Zlocie? Imprezie? Patrz tutaj

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
Shedao Shai
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6365
Rejestracja: śr cze 01, 2011 8:30 pm
Skąd: Wrocław

Re: 11/07/2012 - Guns N' Roses - Rybnik

Post autor: Shedao Shai »

Właśnie wróciłem do domu.

Przybyłem na stadion ok. godziny 20:30, nie mając ciśnienia na bycie blisko sceny, ani nie mając ochoty na słuchanie "wspaniałych" supportów. Jak się okazało, mogłem przybyć duuużo później, no ale...

Gunsi kazali na siebie czekać 2h i 20 min. Taka chamówa sprawiła, że po godzinie czekania większość publiczności była już nastawiona wrogo, było naprawdę sporo gwizdów i buczenia i bardzo dobrze, przynajmniej nie wyszliśmy na nieboraków którzy będą radośnie skandować nazwę zespołu mimo że ten ma nas w d... ;-) ogólnie zachowanie publiczności było OK, chociaż było widać że atmosfera była bardzo piknikowa - sporo rodzin z dziećmi, gdzie tatusiowie popijali piwko i zagryzali kiełbachą a mamy pilnowały biegających dookoła dzieci.

Organizacja koncertu całkiem dobra - nie bez wad, ale lepsza niż się spodziewałem. Wydzielone spore parkingi, i do tego blisko stadionu - każdy znalazł miejsce do zaparkowania. Przyczepić bym się mógł tylko do ochrony, która o dziwo była bardzo lajtowa - do tego stopnia, że np. mnie w ogóle nie przeszukano, mógłbym wnieść już nawet nie nóż, ale i pistolet i nikt by nie zauważył :mrgreen: trochę budek z jedzeniem, merchem, piwem - chociaż jego cena to parodia: 10 zł za 0,5l. Jak mi to powiedzieli to się tylko zaśmiałem i poszedłem dalej.

Zdążyłem (przypadkowo :razz: ) na kawałek Złych psów - jedynego supportu, który jeszcze wydawał mi się przy opisie jako tako strawny. Szału nie było, ale dało radę. Potem wyszedł prezydent Fudali, który oświadczył że bardzo się cieszy że za chwilę wystąpi "Gazen Rozes", na pytanie: "na jaki kawałek czeka pan najbardziej?" odpowiedział: "yyy... na wszystkie", ukłonił się i poszedł.

Sam koncert GNR... zaczęli puszczonym z taśmy "Splitting the Atom" Massive Attack i niestety, był to zarazem najlepszy moment koncertu. Dobry, potężny kawałek, no i przypomniał mi się świetny koncert MA na Openerze 2 lata temu. Potem już poszło z górki: Axl Rose ze swoim cover-bandem łaskawie wytoczył się na scenę, poleciało "Chinese Democracy" - jeden z moich ulubionych kawałków, niestety: Axl nie śpiewał tylko bulgotał, reszta zespołu lepiej ale też bez szału. Drugie było "Welcome to the Jungle" które wywołało dużo większy entuzjazm wśród publiczności, niestety, zamiast słów, Axl wydawał z siebie dźwięki mniej więcej takie: "bhgllllrhgblerrlbglhrlrlrrrrrr" więc dość ciężko mi się było tym zachwycić. Potem parę fajnych kawałków (znaczy, fajnych w wersjach studyjnych), nijaka solówka gitarzysty, kilka mniej ciekawych kawałków, w końcu zacząłem co chwilę spoglądać na zegarek i gdzieś tak po kilkunastu kawałkach sobie poszedłem. Nie słyszałem "Paradise City", "Knockin' on Heaven's Door" czy "Don't Cry", ale to chyba nawet i lepiej...

Podsumowując? Axl Rose kompletnie nie w formie, nagłośnienie bynajmniej mu nie pomagało, ale nie ma co tutaj obarczać całą winą nagłośnieniowców, bo z gówna bata nie ukręcisz. Reszta zespołu tak naprawdę się nie liczyła Koncert był słaby, żałuję ze wydałem na niego 2 stówki - za tą cenę mogłem sobie kupić bilet na RHCP które pewnie będzie dużo lepsze. Może moja ocena byłaby mniej surowa, ale opiero co wróciłem z Openera, gdzie nawet mało znany zespolik występujący o 19:00 w tencie łykał swoim występem tą, jakby nie było, gwiazdę.

Z drugiej strony Rybnik organizacyjnie podołał, ludzie też dopisali - mimo że koncert się nie wyprzedał, to raczej nie będzie klapy finansowej. Mam nadzieję że w przyszłym roku też coś podobnego zorganizują, nawet jak nie będzie super to przynajmniej mam blisko i odpadają koszty podróży i wyżywienia. A i biletu nie trzeba kupować, bo koło stadionu słychać równie dobrze jak na nim, a całe tłumy pomysłowych ludzi się wspięło na murek i mogło sobie nawet oglądać akcję na scenie.

Aha, i chyba w końcu się okazało, że ochrona wpuszczała ludzi z sektora C do B - co prawda miałem B, ale ani razu mnie nie sprawdzili. A sektor C był praktycznie pusty - więc coś musi w tym być ;-)
Deleted User 4876

Re: 11/07/2012 - Guns N' Roses - Rybnik

Post autor: Deleted User 4876 »

a ja byłem na G N' R drugi raz i jestem zachwycony :-) Przedmówca jest wyrażnie uprzedzony do Axla i stąd ta tendencyjna wypowiedź ;-P ale każdy ma prawo do włąsnej opinii :) Jeśli chodzi o spóźnianie na koncerty to jest to stały punkt u Axla i każdy może sobie o tym w necie przeczytać, w Pradze zaczął o 22:45, tu o 23:20.. standard. To oczywista oczywistość w jego wykonaniu i jak ktoś tego nie akceptuje to po co idzie na koncert ?? Po to żeby krzyczeć "wypierdalaj" jak Axl pojawił się na scenie ?? Hm, cóż każdy zachowuje się wedle własnego uznania. Co do nazywania reszty kapeli "cover bandem" bo i z tym się spotkałem, guzik prawda, Dj Ashba zagrał naprawdę fajne solo, a i Fortus nie brzmiał najgorzej. Super set, bo zagrali Civil War i Estranged. Przez to forum przetoczyła się dyskusja w wątku o Queen i Adamie Lambercie, w mojej opini GNR jest dokłądnie takim samym zespołem, muzyków można wymienić Axla nie da się podrobić, zastąpić, tak jak Frediego. Czy solówka na November Rain brzmiałaby lepiej jakby zagrał ją SLash ?? Wątpię. Na pewno brzmiałaby ta piosenka marnie bez wokalu Axla. A to że już nie wyciąga, nie wyrabia..cóż taka kolej losu, intensywny tryb rock and rollowego życia i takie są efekty. Jednakże każdy mógł sobie posłuchac na YouTubie i wtedy podjąć decyzję o zakupie biletu, przeciez przymusu nie było. 5 na 5 :)
Awatar użytkownika
Steve
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 985
Rejestracja: czw sty 07, 2010 10:09 pm
Skąd: Wrocław

Re: 11/07/2012 - Guns N' Roses - Rybnik

Post autor: Steve »

Jak wypadł Slash? :lol:
Awatar użytkownika
Puszek123
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 689
Rejestracja: śr kwie 07, 2010 5:45 pm
Skąd: Żywiec

Re: 11/07/2012 - Guns N' Roses - Rybnik

Post autor: Puszek123 »

Koncert mega Axel dał radę według mnie oczywiście bez problemu dostałem sie na sektor A nawet mi biletu nie sprawdzali a miałem na B
IRON MAIDEN
IgorW
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1779
Rejestracja: śr sie 25, 2004 12:44 am
Skąd: Breslau

Re: 11/07/2012 - Guns N' Roses - Rybnik

Post autor: IgorW »

Po tym co tu czytam, absolutnie nie żałuję, że się nie wybrałem na koncert. Zastanawiałem się między Faith No More a GnR i wybrałem dobrze :P
Awatar użytkownika
Kenobi
-#Invader
-#Invader
Posty: 219
Rejestracja: pn paź 10, 2011 11:12 pm

Re: 11/07/2012 - Guns N' Roses - Rybnik

Post autor: Kenobi »

Haha, GNR teraz to nie zespół tylko kabaret.
IgorW
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1779
Rejestracja: śr sie 25, 2004 12:44 am
Skąd: Breslau

Re: 11/07/2012 - Guns N' Roses - Rybnik

Post autor: IgorW »

Akurat muzycznie to niczego im nie brakuje, a mnie nie brakuje Slasha i innych członków najbardziej znanego składu GnR. A taki Bubmlefoot to gość, które bardzo bym chciał zobaczyć na żywo.

Kabaret z GnR robi niestety Axl.
Awatar użytkownika
Pablo1919
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2333
Rejestracja: ndz sty 03, 2010 4:13 pm
Skąd: Pawłowice

Re: 11/07/2012 - Guns N' Roses - Rybnik

Post autor: Pablo1919 »

Ale z tym spóźnianiem to już przesadzają. Jak można na każdy koncert 2 godziny po czasie przychodzić? Co oni robią przed występem. Chyba celowo fanów tylko wnerwiają. To już jest raczej tylko "odbębnienie roboty" niż po prostu granie i cieszenie się muzyką razem z fanami.
Awatar użytkownika
masarenka
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 477
Rejestracja: czw cze 10, 2010 9:38 pm

Re: 11/07/2012 - Guns N' Roses - Rybnik

Post autor: masarenka »

Też podzielę się refleksjami pokoncertowymi.
Na plus można napisać kilka rzeczy:
- produkcja koncertu, światła, scena, 3 telebimy z tym co się dzieje na scenie + wizualizacje, słupy ognia, iskier, konfetti itp. dla mnie bomba. Wyglądało rewelacyjnie i wg mnie jest to klasa światowa
- setlista: w porównaniu z Warszawą wyrzucono kilka zapchajbuł z jedynki i wrzucono killery z Use Your Illusion jak Estranged, Civil War i Don`t Cry
- "Nowi" muzycy (ktorych w Warszawie jeszcze nie było): Frank miażdżył, jego gry i świetnie sie słucha i rewelacyjnie ją ogląda, DJ (te staniki to już były przygotowane, czy dziewczyny same tak na gorąco ściągały i rzucały? ;-) ) bez porównania lepiej niż Robin Finck, bardzo dobre sola ale i tak gwiazdą jak dla mnie był Ron. Już w Welcome To The Jungle rozwalił solem ale to co wyrabiał przy Estranged czy Sweet Child O` Mine to po prostu magia

Minusy to wg mnie Richard (ktoś mu znowu chyba zapomniał podłączyć gitarę do prądu, hehe), Tommy swoją grą często irytuje, myślę, że wśród fanów dałoby się znaleźć kilku lepszych basistów.
No i oczywiście Axl...Były momenty kiedy śpiewał świetnie, jego głos potrafił zabrzmieć pewnie i mocno ale wiekszość koncertu po prostu słabo a jego wykonania Mr. Brownstone, Rocket Queen, przedrefreny Sorry i przede wszystkim You Could Be Mine można określić tylko jednym słowem- żenada.

Samo czekanie- ja wiem, że jak się słucha Gunsów od 20 lat i widziało się ich dopiero drugi raz, to 2h20m to nie tak dużo, ale po prostu, po ludzku czułem i czuję, że artysta mnie jako swojego fana ma głęboko w dupie.
Deleted User 4876

Re: 11/07/2012 - Guns N' Roses - Rybnik

Post autor: Deleted User 4876 »

Pablo wiesz akurat Fani to wiedza jaki jest Axl i wiedzą czego się po Nim spodziewać, natomiast narzekac mogą pikniki, które sobie chciały wpisac w CV, że byli na Gunsach ;-) jak juz napisałem, przecież nikt nikogo na siłę do zakupu biletu nie zmuszał :-P no ale bez polskiego " Ile mamy styąć, ku... mać" żąden koncert się chyba nie może odbyć ;-)

Co do ochrony to rzeczywiscie, nic nie sprawdzali, dokumentnie, no do plecaków zaglądali fakt, ale jak ktoś nie miał bagażu to go bez zadnego sprawdzania przepuszczali :) Najlepsze było z tymi aparatmi, tak organizator postraszył ze nie wolno nawet nałpek i ze depozytu nie będzie, no i w promieniu 15 metrów ode mnie we wszystkich kierunkach a stałem jakies 12--15 m od sceny , centralnie na śroku to raptem 2-3 sztuki widziałem, parę osób kręciło komórkami, ale aparacik w najbliższym otoczeniu miałem tylko ja hehe.. Przekozak ;-)
Awatar użytkownika
Kuki91
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1418
Rejestracja: pn kwie 21, 2008 2:16 pm
Skąd: Gliwice

Re: 11/07/2012 - Guns N' Roses - Rybnik

Post autor: Kuki91 »

Thorgal, troche pieprzysz z całym szacunkiem ;) . Jade na kocert, to nie po to, aby wracać z niego o 5 rano(nie zazdroszcze tym co nie brali nastepnego dnia urlopu w pracy :roll: ), tylko aby się dobrze bawic, 2,5h opóźnienia skutecznie niweczą chociażby próby rozgrzania publiki przez supporty. Rozumiem jeszcze obsuwe z przyczyn technicznych, ale z przyczyn Axlowych nie.

Tak jakbyś nie narzekał na ochronę, która biłaby bawiących, "bo przecież co koncert tak robią". patologii się nie usprawiedliwia, chamstwa też nie powinno.
Awatar użytkownika
Emilio
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4072
Rejestracja: sob cze 12, 2010 12:47 am
Skąd: Oborniki, k Poznania

Re: 11/07/2012 - Guns N' Roses - Rybnik

Post autor: Emilio »

Można się spóźnić pół godziny ale prawie 2,5h?? Wolne żarty.
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Deleted User 4876

Re: 11/07/2012 - Guns N' Roses - Rybnik

Post autor: Deleted User 4876 »

ale to jest wiadome od lat ze Axl się tak zachowuje, ludzie, czy ktoś kogoś siłą zmusza do chodzenia na koncerty akurat Gunsów ?? a mi się to akurat podoba ze koncert zaczyna się póżno i ze grają do 2-3 w nocy.. mam prawo do własnego zdania chyba na tym forum, szanuje opinie ze koncert musi się skonczyc o 23 ale się z tym nie zgadzam :P no i Kuki, Axl tak ma, ten typ tak ma, nie ma obowiązku słuchac i chodzić na jego koncerty... wszyscy piepszą ze GNR się skończył ale jakoś koncerty się sprzedają :-)
Awatar użytkownika
Kuki91
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1418
Rejestracja: pn kwie 21, 2008 2:16 pm
Skąd: Gliwice

Re: 11/07/2012 - Guns N' Roses - Rybnik

Post autor: Kuki91 »

Nie ma obowiązku, dlatego też nie byłem :) . Wokalista Slasha przewyższa Axla pod każdym względem i ich widziałem (o dziwo, zaczęli o czasie ;) ), dlatego też NIE dla GnR, za to, jeśli Slash bedzie zaś w zasięgu, to jade :)

A narzekałeś kiedyś na ochronę, organizatorów, sprzedawców (10zł za piwo!), nagłośnieniowców czy inne osoby, które biorą udział przy koncertach?

Jeśli TAK, to kazde narzekanie na minusy można zripostowac "zamknij sie i ciesz sie, ze miałeś szanse zobaczyc/usłyszec/zjesc" - a mysle, ze czasy "dziekuje za mozliwosc, nie wazne w jakich warunkach" skonczyły się bezpowrotnie odkąd jest konkurencja koncertowa i wymaga się choć trochę profesjonalizmu.

Jeśli NIE, daj mi adres do swojego dilera, nie mam daleko, a też chce być tak bezproblemowy, że 2,5h spóźnienia nie jest w stanie zmącić mojego spokoju :)
Awatar użytkownika
masarenka
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 477
Rejestracja: czw cze 10, 2010 9:38 pm

Re: 11/07/2012 - Guns N' Roses - Rybnik

Post autor: masarenka »

Fajnie, że lubisz jak koncerty kończą się o 2-3 w nocy, ale co to ma do rzeczy?
Fajnie, że GN`R "się skończył" a na ich koncerty przychodzi kilkanaście tysięcy osób, a trasy przynoszą miliony dolarów, ale co to ma do rzeczy?
Nikt nikogo nie zmusza do chodzenia na występy GN`R, ale co to ma do rzeczy?

Fakt jest faktem, koncert miał się rozpocząć o godzinie 21, rozpoczął się o 23:20 ponieważ Axl nie raczył przywlec dupy na stadion na czas i zjawił się w momencie, kiedy występ miał trwać już przeszło 2 godziny. Fani mają prawo się z tego powodu irytować i nie machać na to ręką mówiąc "ten typ tak ma".
Deleted User 5490

Re: 11/07/2012 - Guns N' Roses - Rybnik

Post autor: Deleted User 5490 »

Fajnie, że to nie 2,5h było pod poznańską Areną w styczniu. :D
Deleted User 4876

Re: 11/07/2012 - Guns N' Roses - Rybnik

Post autor: Deleted User 4876 »

tja, to może "fani" jeszcze zaczną mu układać setlistę i decydować co ma założyć, prawdziwych "fanów" to ja słyszałem jak skandowali "wypier...aj" - to czemu nie wyszli ?? a bo szkoda kaski co nie?? COś się nie podoba, ale skoro juz się wydało to luz, nie bedziemy sie szanować i nie wyjdziemy na znak protestu, najwyzej pózniej będziemy pisać haterskie notki :P :-D Poza tym każdy kto ma dostęp do internetu mógł przed zakupem biletu sprawdzić jak zachowuje się Axl i o której godzinie statystycznie wychodzi :-P Tyle się narzeka na inne bandy ze się sprzedają, ze robią co tylko mogą aby wejść fanom do dupy etc. a Axl ma tzw."wyjebane" na wszystko... powtórzę się: nie podoba Ci się, przymusu nie ma :-P ja akurat lubie to u niego ze mimo 50-stki na karku nic nie zmienił swych nawyków z młodości.

Co do wokalisty u Slasha, nie wiem, nie znam się, nie wypowiadam. Mam dwie płytki Slash Snakepit - owszem fajne granie, jak i Duffa - Belive in Me.. ale wszystkie trzy nawet przy najsłabszej w dyskografii Ch Demokracy się chowają.
IgorW
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1779
Rejestracja: śr sie 25, 2004 12:44 am
Skąd: Breslau

Re: 11/07/2012 - Guns N' Roses - Rybnik

Post autor: IgorW »

Thorgal wyraźnie ma problemy ze zrozumieniem o co chodzi. Więc może mała ściąga:
a) nikt tu nie pisze, że zachowanie Axla było zaskoczeniem
b) ludzie piszą, że to zachowaniem im się nie podobało, ba, wręcz uważają je za chamskie
c) ludzie mają prawo czuć się tym zachowaniem wkurzeni, tym bardziej, że jest ono uzasadnione (umów się z kimś i przyjdź 2.5 godziny później bez informacji, zobaczysz jak to działa)
d) punktualne wychodzenie na scenie nie jest wchodzeniem fanom w dupę, jeno traktowaniem ich poważnie; być może nie oczekujesz, żeby Cię ludzie traktowali poważnie (można takie wrażenie odnieść też z Twoich postów), ale to już nie ma nic do rzeczy
e) ludzie mają prawo pisać o tym wkurzeniu, tak samo jak Ty masz prawo pisać swoje fanboyskie mądrości



Capisci? ;0 Jak nie, to leć od punktu a) do e) do skutku. Jak musisz wyjść z domu, to zrób sobie ściągę w komórce albo na kartce :) Dobranoc.
Awatar użytkownika
Shedao Shai
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6365
Rejestracja: śr cze 01, 2011 8:30 pm
Skąd: Wrocław

Re: 11/07/2012 - Guns N' Roses - Rybnik

Post autor: Shedao Shai »

thorgal_30, krótko: gadasz głupoty. Jesteś fambojem i jesteś w stanie przymknąć na oko na wszystko - spoko, dzięki takim jak ty pseudo-GNR wciąż istnieje. Ale lepiej nie pisz takich bzdur bo tylko wstyd sobie robisz.
Awatar użytkownika
masarenka
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 477
Rejestracja: czw cze 10, 2010 9:38 pm

Re: 11/07/2012 - Guns N' Roses - Rybnik

Post autor: masarenka »

thorgal_30 pisze:a Axl ma tzw."wyjebane" na wszystko... .
Znaczy się- jego brak szacunku do ludzi nie jest udawany, jest w tym szczery i za to należy mu się szacunek! :lol:
ODPOWIEDZ