02-05/08/2012 - OFF Festival - Katowice
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
Zakkahletz
- -#Rainmaker

- Posty: 6536
- Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
- Skąd: na północ (od W-wy)
Re: 02-05/08/2012 - OFF Festival - Katowice
Rojek wcześniej opuścił Mysłowice z OFF-em, a teraz rozstaje się z kapelą, która była ich wizytówką - duża strata dla tego miasta...
- Mike Patton
- -#Trooper

- Posty: 483
- Rejestracja: czw sie 14, 2008 6:54 am
- Skąd: Zakopane
Re: 02-05/08/2012 - OFF Festival - Katowice
Battles ,Ikue Mori & Kim Gordon ,Henry Rollins ,Papa M ,Fennesz & Lillevan. 5 sierpień miażdzy!!! Na pewno zjawię się tylko 5 sierpnia 
- Shedao Shai
- -#Rainmaker

- Posty: 6382
- Rejestracja: śr cze 01, 2011 8:30 pm
- Skąd: Wrocław
Re: 02-05/08/2012 - OFF Festival - Katowice
No i z tą informacją upewniłem się, że biorę karnet na całość. Piątek - Death in Vegas, sobota - Iggy, niedziela - Swansi, a do tego pełno miodnych zespołów każdego dnia. Nie mogę nic przegapić, tylko ciekawe jak ja to przeżyję bo w zeszlym roku byłem tylko 1 dzień i na Mogwaiu już zdychałem a Low zbojkotowałem i wróciłem do domu bo już nie miałem sił nawet siedzieć na trawceWuja pisze:Swans zagrają 5-ego sierpnia.
- Shedao Shai
- -#Rainmaker

- Posty: 6382
- Rejestracja: śr cze 01, 2011 8:30 pm
- Skąd: Wrocław
Re: 02-05/08/2012 - OFF Festival - Katowice
Dziś doszło Mazzy Star! Jaram się jak Krasna Horka!
W sobotę ostatnie ogłoszenia. Skład jest mocarny.
W sobotę ostatnie ogłoszenia. Skład jest mocarny.
-
Deleted User 2868
Re: 02-05/08/2012 - OFF Festival - Katowice
Ktośw koncu bedzie? Ja poluje na jakies tanie karnety 
Re: 02-05/08/2012 - OFF Festival - Katowice
Ja się zastanawiałem, żeby pojechać na jeden dzień, tj. 4 sierpnia. Zależało mi na koncercie The Stooges, ale raczej nie dam rady. Termin jest dla mnie kiepski. Może innym razem zobaczę tego dziada Popa na żywo 
- Shedao Shai
- -#Rainmaker

- Posty: 6382
- Rejestracja: śr cze 01, 2011 8:30 pm
- Skąd: Wrocław
Re: 02-05/08/2012 - OFF Festival - Katowice
Przyszły bilety, będę na całości. Najbardziej zajarany jestem pierwszym dniem, ale każdego znajdzie się coś dla mnie. Ostatnio obczaiłem twórczość Spectrum i szybko ten zespół wybił się jako jeden z najbardziej wyczekiwanych przeze mnie 
-
Deleted User 2868
Re: 02-05/08/2012 - OFF Festival - Katowice
Na ostatni moment znajoma załatwiła mi pracę na festiwalu i dzięki temu udało mi się zobaczyć trochę koncertów. Podobał mi się przede wszystkim Iggy, Baroness, Tides From Nebula & Blindead, Kurt Vile and The Violators. Poza tym widziałem Converge, kawałek Thurston Moore'a, Nosowskiej, The Antlers i The House of Love. Niestety nie mogłem zobaczyć Swans i Battles, tych pierwszych żałuję. Generalnie festiwal bardzo przyjemny, dobra lokalizacja, organizacyjnie też bez zarzutu moim zdaniem. 
- Shedao Shai
- -#Rainmaker

- Posty: 6382
- Rejestracja: śr cze 01, 2011 8:30 pm
- Skąd: Wrocław
Re: 02-05/08/2012 - OFF Festival - Katowice
No i po OFFie. Festiwal był udany - bardzo dobrze zorganizowany, dobra lokalizacja, nie było obsuw ani żadnych większych problemów, a widziałem podobną ilość ciekawych dla mnie zespołów co na Openerze - tylko za połowę ceny i ogólnie przy mniejszym wysiłku. To mój drugi OFF i muszę powiedzieć że wyrasta on na najciekawszy polski festiwal. No więc po kolei:
W piątek najbardziej podobał mi się koncert Atari Teenage Riot - co za moc, co za energia!!! Mega koncert, aż sobie kupiłem ich ostatnią płytę. Szkoda że byli tak późno, gdy już wszyscy padaliśmy z nóg. Świetny koncert dali również Chromatics - namiot był wypełniony na maxa (zapewne również dzięki temu że padał deszcz
) i mimo upalnej atmosfery w środku bawiłem się świetnie. No i śliczna wokalistka
Parę minut przed końcem jednak wyszedłem, żeby zająć miejsce przy barierkach na Death in Vegas. Był to mój wyczekiwany nr 1 całego festu i do tej pory nie wierzę, że Rojek sprowadził ich do Polski. W zesżłym roku rozważałem nawet wybranie się na nich do Francji, nie wierząc że kiedyś zawędrują w nasze rejony. Chłopaki zagrali koncert bardzo dobry, chociaż miejscami byłem zdziwiony - zawiodłem się na ich, zdawałoby się, największych hiciorach: "Dirge" czy "Aishy", natomiast wymiotły kawałki w wersji studyjnej średnie jak "Rekkit" czy "Death Threat". Nie było takiej miazgi jak się spodziewałem, raczej po prostu porządny koncert. Mazzy Star dało koncert w swoim stylu, czyli bardzo spokojnie i marzycielsko - ale pod koniec trochę się już nudziłem. Trochę miało to już posmak odgrzewanego kotleta. Widziałem też Converge - kompletnie nie moja muzyka, ale dałem im szansę i widziałem ok. 30 minut koncertu, po czym poszedłem na Demdike Stare - taki jakby mroczny ambient, bardzo klimatyczny. Podobało mi się.
Trochę szkoda że tak wcześnie dali Obscure Sphinx bo chciałem ich w końcu zobaczyć, ale tak wcześnie nie daliśmy rady przybyć na festiwal. Ogólnie pierwszy dzień uważam za najlepszy, większość koncertów trzymała poziom i nie było tak, że nie mam na co iść. W sobotę już tak różowo nie było
Zaczęliśmy od łączonego koncertu Tides From Nebula i Blindead - świetna sprawa, chłopaki grają na światowym poziomie i mam nadzieję że to nie będzie koniec ich współpracy. Potem trochę Apteki i przeszło godzina nudy, w oczekiwaniu na Baroness... które dało tak słaby koncert że aż uszy bolały. Myślałem że gdy ludzie ostatnio wołali na nich "Nickelbaroness" to przesdadzali, okazało się - że zupełnie nie. Po 20 minutach już co chwilę spoglądałem na zegarek ze zniecierpliwieniem. Potem nic ciekawego aż do Thurstona Moore'a który dał dobry koncert, chociaż nie znam ani jego solowej twórczości ani Sonic Youth więc ciężko mi coś więcej powiedzieć. Tak samo słabo znam The Stooges ale chyba nikt kto był, nie może powiedzieć że Iggy Pop nie rządzi. Dali energiczny koncert po którym było że panom wciąż się chce. Chociaż nie zostałem do końca (żałuję, bo ponoć grali "Passengera") i poleciałem zająć barierki na Spectrum - space rockowym zespole Pete'a Kembera z Spacemen 3. Oj było warto - dali zdecydowanie koncert dnia, zmiażdżyli zarówno brzmieniem jak i doborem setlisty. Chciałoby się trochę więcej piosenek z "Forever Alien", no ale nie narzekam
było mega, kosmiczne brzmienie z płyt zostało oddane w pełni, w dodatku Pete wyszedł po koncercie i podpisał mi dwie płyty.
W niedzielę byliśmy już bardzo zmęczeni, w dodatku był to najsłabszy dzień więc pojawiały się nawet rebelianckie głosy żeby sobie już odpuścić
jednak w końcu się zdecydowaliśmy wybrać, chociaż o późniejszej godzinie niż w piątek i sobotę. Na wyróżnienie zasługują: Kanał Audytywny który dał dobry koncert nawet mimo problemów technicznych oraz Swans którzy mieli świetne nagłośnienie i ogólnie - dobre brzmienie. Chociaż tak po godzinie zaczęło być już trochę monotonnie i się zmyliśmy do domu. Jednak bohaterem dnia okazał się być ktoś zupełnie inny: Henry Rollins ze swoim stand-upem. Nie śpiewał, tylko opowiadał - o swoim życiu, przemyśleniach, rzucił parę anegdotek z koncertów Black Flag. I robił to w naprawdę świetny sposób, zabawił publiczność lepiej niż większość "grających" zespołów na feście. Jak ktoś będzie miał kiedyś okazję to zobaczyć, to polecam.
Jakbym miał zrobić topkę występów OFFa to byłoby tak:
1. Spectrum
2. Atari Teenage Riot
3. Death in Vegas
4. Chromatics
5. Henry Rollins
Jeśli za rok będzie podobny skład to jestem na 100%
W piątek najbardziej podobał mi się koncert Atari Teenage Riot - co za moc, co za energia!!! Mega koncert, aż sobie kupiłem ich ostatnią płytę. Szkoda że byli tak późno, gdy już wszyscy padaliśmy z nóg. Świetny koncert dali również Chromatics - namiot był wypełniony na maxa (zapewne również dzięki temu że padał deszcz
Trochę szkoda że tak wcześnie dali Obscure Sphinx bo chciałem ich w końcu zobaczyć, ale tak wcześnie nie daliśmy rady przybyć na festiwal. Ogólnie pierwszy dzień uważam za najlepszy, większość koncertów trzymała poziom i nie było tak, że nie mam na co iść. W sobotę już tak różowo nie było
Zaczęliśmy od łączonego koncertu Tides From Nebula i Blindead - świetna sprawa, chłopaki grają na światowym poziomie i mam nadzieję że to nie będzie koniec ich współpracy. Potem trochę Apteki i przeszło godzina nudy, w oczekiwaniu na Baroness... które dało tak słaby koncert że aż uszy bolały. Myślałem że gdy ludzie ostatnio wołali na nich "Nickelbaroness" to przesdadzali, okazało się - że zupełnie nie. Po 20 minutach już co chwilę spoglądałem na zegarek ze zniecierpliwieniem. Potem nic ciekawego aż do Thurstona Moore'a który dał dobry koncert, chociaż nie znam ani jego solowej twórczości ani Sonic Youth więc ciężko mi coś więcej powiedzieć. Tak samo słabo znam The Stooges ale chyba nikt kto był, nie może powiedzieć że Iggy Pop nie rządzi. Dali energiczny koncert po którym było że panom wciąż się chce. Chociaż nie zostałem do końca (żałuję, bo ponoć grali "Passengera") i poleciałem zająć barierki na Spectrum - space rockowym zespole Pete'a Kembera z Spacemen 3. Oj było warto - dali zdecydowanie koncert dnia, zmiażdżyli zarówno brzmieniem jak i doborem setlisty. Chciałoby się trochę więcej piosenek z "Forever Alien", no ale nie narzekam
W niedzielę byliśmy już bardzo zmęczeni, w dodatku był to najsłabszy dzień więc pojawiały się nawet rebelianckie głosy żeby sobie już odpuścić
Jakbym miał zrobić topkę występów OFFa to byłoby tak:
1. Spectrum
2. Atari Teenage Riot
3. Death in Vegas
4. Chromatics
5. Henry Rollins
Jeśli za rok będzie podobny skład to jestem na 100%
- Mike Patton
- -#Trooper

- Posty: 483
- Rejestracja: czw sie 14, 2008 6:54 am
- Skąd: Zakopane
Re: 02-05/08/2012 - OFF Festival - Katowice
Off Festival - Katowice (05.08.2012)
Wybrałem się na Off Festival tylko na niedzielę, bo skład dla mnie był rewelacyjny! Żałuję, że nie byłem w sobotę na Iggy Pop, ale niestety nie da się na wszystkie koncerty w Polsce pojechać... Za dużo dobrego ostatnimi laty dzieje się u nas
Poza dwoma koncertami na scenie głównej cały czas przebywałem w namiocie eksperymentalnym. Na początku zobaczyłem Papa M (współtworzył ZWAN z Billym Corganem) KOncert średni, było bardzo ale bardzo sennie. David Pajo nic nie powiedział do publiczności poza "Thank you" Bardziej to brzmiało jak próba niż koncert i w 80% to był instrumentalny koncert....
Później koncert na który najbardziej czekałem i najbardziej mnie rozczarował
Kim Gordon z Sonic Youth & Ikue Mori - Koncert miał trwać 70min. a trwał nieco ponad 30min. Panie zagrały jedną EP w całości i na tym koniec a poza tym było fatlane nagłośnienie. W ogóle praktycznie nie było słychać wokalu Kim
Masakra jakaś to była, koncert pod namiotem a tak go nagłośnić...
O 22 zacząl się koncert Battles i jak dla mnie był to koncert wieczoru! Na żywo ten zespół brzmi o wiele lepiej niż na płytach! Perkusista zespołu John Stanier jest po prostu genialny! Jak na tak małym zestawie perkusyjnym można wyprawiać takie cuda!?
23 godzina i powrót do namiotu eksperymentalnego, bo tam legendarny Henry Rollins ze swoimi opowieściami:) Oczywiście ja wolałbym koncert Rollins Band nie mówiąc już o Black Flag. Niestety trzeba było się zadowolić jego występem "mówionym" Gościu tak nawijał przez 70min, że spocił sie chyba bardziej niz podczas koncertu:) Ma niesamowity talent aktorski! Miło było go spotkać przed koncertem i zamienić parę zdań:)
Po północy zaczęli grać Swans. Ich koncert był bardzo epicki, dali świetny występ i przedłużyli swój występ chyba o 20min. Fajnie, że ta rewelacyjna kapela wróciła w 2010r. Bo mało jest takich kapel jak Swans.
Koncert Fennesza z Lillevanem rozpocząl się z 30min opóźnieniem, ale to wszytko przez przedłużony koncert Swans... Koncert Fennesza był o wiele lepszy niż ten z 2010r. Fennesz kurator sceny eksperymentalnej idealnie nadawał się na zakończenie kolejnej edycji festiwalu Off. Oby tylko w 2013r. skład był porównywalny do tego , którybył w tym roku...
BATTLES - http://www.youtube.com/watch?v=c3OCpqGi ... ature=plcp
BATTLES PT.II - http://www.youtube.com/watch?v=wF4UyBWr ... ature=plcp
BATTLES PT.III - http://www.youtube.com/watch?v=oSvdjqXL ... ature=plcp
HENRY ROLLINS - http://www.youtube.com/watch?v=tkYwtysI ... ature=plcp
SWANS - http://www.youtube.com/watch?v=Tae6yo6j ... ature=plcp
FENNESZ & LILEVAN - http://www.youtube.com/watch?v=Mj7ldIuc ... ature=plcp
Wybrałem się na Off Festival tylko na niedzielę, bo skład dla mnie był rewelacyjny! Żałuję, że nie byłem w sobotę na Iggy Pop, ale niestety nie da się na wszystkie koncerty w Polsce pojechać... Za dużo dobrego ostatnimi laty dzieje się u nas
Poza dwoma koncertami na scenie głównej cały czas przebywałem w namiocie eksperymentalnym. Na początku zobaczyłem Papa M (współtworzył ZWAN z Billym Corganem) KOncert średni, było bardzo ale bardzo sennie. David Pajo nic nie powiedział do publiczności poza "Thank you" Bardziej to brzmiało jak próba niż koncert i w 80% to był instrumentalny koncert....
Później koncert na który najbardziej czekałem i najbardziej mnie rozczarował
O 22 zacząl się koncert Battles i jak dla mnie był to koncert wieczoru! Na żywo ten zespół brzmi o wiele lepiej niż na płytach! Perkusista zespołu John Stanier jest po prostu genialny! Jak na tak małym zestawie perkusyjnym można wyprawiać takie cuda!?
23 godzina i powrót do namiotu eksperymentalnego, bo tam legendarny Henry Rollins ze swoimi opowieściami:) Oczywiście ja wolałbym koncert Rollins Band nie mówiąc już o Black Flag. Niestety trzeba było się zadowolić jego występem "mówionym" Gościu tak nawijał przez 70min, że spocił sie chyba bardziej niz podczas koncertu:) Ma niesamowity talent aktorski! Miło było go spotkać przed koncertem i zamienić parę zdań:)
Po północy zaczęli grać Swans. Ich koncert był bardzo epicki, dali świetny występ i przedłużyli swój występ chyba o 20min. Fajnie, że ta rewelacyjna kapela wróciła w 2010r. Bo mało jest takich kapel jak Swans.
Koncert Fennesza z Lillevanem rozpocząl się z 30min opóźnieniem, ale to wszytko przez przedłużony koncert Swans... Koncert Fennesza był o wiele lepszy niż ten z 2010r. Fennesz kurator sceny eksperymentalnej idealnie nadawał się na zakończenie kolejnej edycji festiwalu Off. Oby tylko w 2013r. skład był porównywalny do tego , którybył w tym roku...
BATTLES - http://www.youtube.com/watch?v=c3OCpqGi ... ature=plcp
BATTLES PT.II - http://www.youtube.com/watch?v=wF4UyBWr ... ature=plcp
BATTLES PT.III - http://www.youtube.com/watch?v=oSvdjqXL ... ature=plcp
HENRY ROLLINS - http://www.youtube.com/watch?v=tkYwtysI ... ature=plcp
SWANS - http://www.youtube.com/watch?v=Tae6yo6j ... ature=plcp
FENNESZ & LILEVAN - http://www.youtube.com/watch?v=Mj7ldIuc ... ature=plcp
