Zobaczę, pomyślę. Dużo będzie zależało od ceny biletów.
Jak byłem ostatnio na Kredkach z Moonspelem jak grały w Krakowie (2 albo 3 lata temu) to kiepściutko było, oj kiepściutko. Może się zrehabilitują teraz
Gdyby nie było Rotting Christ to bym w zyciu na ten koncert nie poszedł. Jak byłem na Cradle ostatnim razem to nie dość ze grali z 70 minut to poziom był tak żenujący, ze głowa boli. A tak to się zastanawiam. Zobaczymy po ile bilety bedą.