17/08/2012 - Made in Japan 40 lat później - Warszawa
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
17/08/2012 - Made in Japan 40 lat później - Warszawa
17.08 w Warszawie w Amfiteatrze bemowskim odbędzie się koncert z okazji 40. lecia słynnych występów japońskich, z których powstała jedna z najlepszych płyt koncertowych w historii - "Made in Japan" Deep Purple.
Zespół Panteon zagra cały repertuar z tej płyty, dedykując to wydarzenie pamięci zmarłego niedawno Jona Lorda.
Start godz 18:00, support Leśne Licho oraz PGR
Wstęp wolny.
szczegóły na MadeinJapan.pl
Facebook: Made in Japan 40 lat pozniej
Zespół Panteon zagra cały repertuar z tej płyty, dedykując to wydarzenie pamięci zmarłego niedawno Jona Lorda.
Start godz 18:00, support Leśne Licho oraz PGR
Wstęp wolny.
szczegóły na MadeinJapan.pl
Facebook: Made in Japan 40 lat pozniej
Ostatnio zmieniony wt sie 07, 2012 11:27 pm przez Ekseption, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: 17/08/2012 - Made in Japan 40 lat później - Warszawa
Dzięki za info, postaram się wpaść na Bemowo.
Zapowiada się super koncert.
Zapowiada się super koncert.
Re: 17/08/2012 - Made in Japan 40 lat później - Warszawa
To juz w ten piątek. Serdecznie zapraszamy - liczymy ze ta inicjatywa spotka sie z pozytywnym odzewem i troche ludzi wpadnie na koncert 
Re: 17/08/2012 - Made in Japan 40 lat później - Warszawa
A dla mnie to słaba promocja zespołu, żerująca na śmierci znanego muzyka.
Re: 17/08/2012 - Made in Japan 40 lat później - Warszawa
Nie promujemy naszego zespolu, sklad jest jednorazowy.
Nie zarabiamy na tym.
Robimy to z sympatii do tej muzyki
Nie wiem - czy w Polsce zawsze musza sie znalezc narzekacze?
Nie zarabiamy na tym.
Robimy to z sympatii do tej muzyki
Nie wiem - czy w Polsce zawsze musza sie znalezc narzekacze?
Re: 17/08/2012 - Made in Japan 40 lat później - Warszawa
obecnie to nikt tak nie żeruje na nazwie deep purple jak sami deep purpleEkseption pisze:A dla mnie to słaba promocja zespołu, żerująca na śmierci znanego muzyka.
-
Deleted User 5490
Re: 17/08/2012 - Made in Japan 40 lat później - Warszawa
Proponuję zabronić nagrywania coverów, koncertujące coverbandy przyłapywać na gorącym uczynku, osadzać w ciężkich obozach pracy a liderów/założycieli od razu rozstrzeliwać bez sądu i ostatniego papierosa. Rozpatrzyć wszystkie przewinienia wstecz sięgając lat 80tych.
Re: 17/08/2012 - Made in Japan 40 lat później - Warszawa
Myślisz, że chłopaki zaczęły grać numery z Made In Japan w dzień po śmierci śp. Jonatana ?IgorW pisze:A dla mnie to słaba promocja zespołu, żerująca na śmierci znanego muzyka.
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
Re: 17/08/2012 - Made in Japan 40 lat później - Warszawa
Nie wiem kiedy zaczęli grać numery DP, nie interesuje mnie to . Przypuszam, że skoro się biorą za coś takiego, to potrafią. A skoro potrafią, to zaczęli je grać jakiś czas temu.
Ja nie o tym. Pisałem o organizowaniu koncertu z takim materiałem, po śmierci Jona Lorda. To zrozumiałe, że dzięki temu o nieznanym zespole ktoś usłyszy, pewnie sporo osób nawet na taki koncert przyjdzie. Dla mnie to jednak nieco dwuznaczna promocja. Jaki materiał zespół gra na codzień?
Z drugiej strony nie widzę sensu odgrywania albumu koncertowego... wszystkie solówki i improwizacje też zostaną wiernie odtworzone? ;0
@Pierre - masz fantazję chłopie ;0
@Eskeption - cóż, jak widać zawsze musi się jakaś maruda znaleźć ;0 W razie niewypału imprezy będzie można powiedzieć, że to wina narzekaczy, którzy nie chcieli oddawć ;0
@Voivod - poczekajmy na nowy album, wtedy zobaczymy, może przyznam rację
Ja nie o tym. Pisałem o organizowaniu koncertu z takim materiałem, po śmierci Jona Lorda. To zrozumiałe, że dzięki temu o nieznanym zespole ktoś usłyszy, pewnie sporo osób nawet na taki koncert przyjdzie. Dla mnie to jednak nieco dwuznaczna promocja. Jaki materiał zespół gra na codzień?
Z drugiej strony nie widzę sensu odgrywania albumu koncertowego... wszystkie solówki i improwizacje też zostaną wiernie odtworzone? ;0
@Pierre - masz fantazję chłopie ;0
@Eskeption - cóż, jak widać zawsze musi się jakaś maruda znaleźć ;0 W razie niewypału imprezy będzie można powiedzieć, że to wina narzekaczy, którzy nie chcieli oddawć ;0
@Voivod - poczekajmy na nowy album, wtedy zobaczymy, może przyznam rację
Re: 17/08/2012 - Made in Japan 40 lat później - Warszawa
A co nowy album zmieni? Przeciez ten zespol jest trzymany przy zyciu glownie dlatego z w krajach trzeciego swiata, w tym w Polsce, wciaz ma status gwiazdy i zapelnia sale. Bo muzycznie to juz od dlugiego czasu bardziej Ian Gillan Band niz Deep Purple.@Voivod - poczekajmy na nowy album, wtedy zobaczymy, może przyznam rację
Re: 17/08/2012 - Made in Japan 40 lat później - Warszawa
Nie przesadzaj, koncerty sprzedają się nieźle również w Europie, a i w USA do pustych sal nie grają. Muzycznie, to już zupełnie nie wiem o co Ci chodzi z tym Ian Gillan Band. Purpendicular był jedną z najlepszych ich płyt w ogóle, potem raczej mocny, średni poziom trzymali, ale bez dramatów. Każda płyta jest przynajmniej słuchalna, z wybitnymi momentami.
Re: 17/08/2012 - Made in Japan 40 lat później - Warszawa
No jedną z najlepszych. Tak jedną z 20 najlepszych powiedzmyIgorW pisze:Purpendicular był jedną z najlepszych ich płyt w ogóle,
takIgorW pisze:Każda płyta jest przynajmniej słuchalna
niez wybitnymi momentami
ta ostatnia koncertowka z orkierstra to jednak juz jest dramatale bez dramatów.
Re: 17/08/2012 - Made in Japan 40 lat później - Warszawa
Purple niestety stali sie kalką samych siebie - przede wszystkim w ostatnim okresie, kiedy od 2005 roku sa niemal wylacznie trasie. Zachowawcza setlista, brak nowych nagran - dopiero ostatnio sie cos ruszylo (m.in Hard Lovin man, the Mule na koncertach, wejscie do studia). Ale nie da sie ukryc, ze ten zespol napedza nostalgia fanow z kompozycjami z lat 70. Z "Ery Morse'a" graja 1-2 numery! A to juz przeciez 4 plyty materiału. Po odejsciu Blackmore'a a potem Lorda Gillan przejal stery - stad na przyklad tak dluga przerwa pomiedzy plytami (ostatnia w 2005 roku) - otwarcie przyznawal ze mu sie nie chce nagrywac.
-
Deleted User 5490
Re: 17/08/2012 - Made in Japan 40 lat później - Warszawa
Zainspirowałeś mnie swoim natchnionym, żywym słowem.IgorW pisze:Pierre - masz fantazję chłopie ;0
Re: 17/08/2012 - Made in Japan 40 lat później - Warszawa
@Voivod, nie zgadzam się z Tobą
@Eskeption, skoro DP stali się kalką samą siebie, to co można powiedzieć o zespole, który na dzień dobry wyskakuje z kalkowaniem na żywo ich słynnej płyty koncertowej?
Kalka kalki?
@Pierre, cieszę się, że znalazłeś w końcu jakąś inspirację, tak trzymaj
@Eskeption, skoro DP stali się kalką samą siebie, to co można powiedzieć o zespole, który na dzień dobry wyskakuje z kalkowaniem na żywo ich słynnej płyty koncertowej?
@Pierre, cieszę się, że znalazłeś w końcu jakąś inspirację, tak trzymaj
Re: 17/08/2012 - Made in Japan 40 lat później - Warszawa
Igor, niestety myla ci sie pojecia: konstruktywna krytyka obecnych poczynan zespołu Deep Purple, ktorego jestem zagorzalym fanem, i hołd.
Pomysł na uczczenie 40. lecia nagrania tej plyty pojawił sie na kilka miesięcy przed śmiercią Lorda.
Idz do swojej norki, bo widze ze stłamsiłbyś w zarodku każda inicjatywę, nawet tę niekomercyjną.
Pomysł na uczczenie 40. lecia nagrania tej plyty pojawił sie na kilka miesięcy przed śmiercią Lorda.
Idz do swojej norki, bo widze ze stłamsiłbyś w zarodku każda inicjatywę, nawet tę niekomercyjną.
Re: 17/08/2012 - Made in Japan 40 lat później - Warszawa
Cóż, zachowawcza setlista Deep Purple to niestety kompromis, na który idą, ulegając oczekiwaniom fanów, dla których "liczy się tylko In Rock i Machine Head oraz czas, kiedy mieli jeszcze włosy na głowie".
Myślę, że dobrze rozumiesz znaczenie nostalgii, skoro miast artystycznych poszukiwań, propnujesz "hołd" w postaci ogrywania cudzego, acz kultowego materiału
.
BTW, myslisz się, fajne inicjatywy (zwłaszcza niekomercyjne) wspieram z całą energią
. Innych wcale nie tłamszę, pozwalam sobie jeno na konstruktywną krytykę, którą przecież też doceniasz ;0
Myślę, że dobrze rozumiesz znaczenie nostalgii, skoro miast artystycznych poszukiwań, propnujesz "hołd" w postaci ogrywania cudzego, acz kultowego materiału
BTW, myslisz się, fajne inicjatywy (zwłaszcza niekomercyjne) wspieram z całą energią
Re: 17/08/2012 - Made in Japan 40 lat później - Warszawa
Mowiac o kompromisie, nie mam na mysli tylko listy piosenek, ale sposob ich zagrania (skrocone Strange Kind of Woman, Blind man, Space truckin w wersji zachowawczej). A krytyka jest mile widziana, tylko jeszcze ani jednen dzwiek tego koncertu nie zabrzmial. I podoba mi sie to "wszechwiedzenie", ze nic innego nie robie, tylko gram Purpli. Wszyscy, ktorzy graja na wszelakich "tribute to" - czas umierac:)
Re: 17/08/2012 - Made in Japan 40 lat później - Warszawa
okej, a czy uwazasz że wszystkie filharmonie świata, grając utwory kompozytorów którzy umarli sto lat temu, też żeruja na ich nazwiskach?IgorW pisze:Myślę, że dobrze rozumiesz znaczenie nostalgii, skoro miast artystycznych poszukiwań, propnujesz "hołd" w postaci ogrywania cudzego, acz kultowego materiału
w jazzie, czy bluesie to też jest zupelnie normalne że zbiera sie ekipa żeby grać muzykę kogos innego, czasem interpretuje sie na nowo całe albumy. ze swoich doswiaczeń zauważylem ze to głownie fani rocka i metalu mają dziwnie naboźny stosunek do dorobku niektorych grup.
- Shedao Shai
- -#Rainmaker

- Posty: 6384
- Rejestracja: śr cze 01, 2011 8:30 pm
- Skąd: Wrocław
Re: 17/08/2012 - Made in Japan 40 lat później - Warszawa
IgorW... ale masz problemy 



