Behemoth
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Behemoth
Moim zdaniem jest to troche podobnie jak z "God hates us all".Niby bardzo kontrowersyjne ,ale za to jak zajebiście brzmi 
Re: Behemoth
"God hates us all" można bardzo łatwo obronić
Ale to nie temat na forum tylko na co najmniej 5godz rozmowy....
-
Mike Stanley
- -#Ancient mariner

- Posty: 607
- Rejestracja: sob gru 25, 2010 2:34 pm
- Skąd: Cracow Rock City
Re: Behemoth
ja zakupie obie pozycje, fajnie coś przeczytać po polsku i może być ciekawie...
teraz tylko czekać na jakąś aferę w mediach i sądach
teraz tylko czekać na jakąś aferę w mediach i sądach
Dreams are only impossible when YOU decide they're impossible - Paul Stanley
Re: Behemoth
W zasadzie zaprzecza istnieniu boga, a to już poważna prawdakrusejder pisze:Nergal byłby heretykiem dla chrześcijaństwa gdyby zaprzeczał jednej, góra kilku, prawdom dogmatycznym.
A nawet jeśli nadal nie pasuje, to mniejsza z tym. Tytuł nie musi być naukowo udowodniony i udokumentowany. Przeciętny Polak uzna go za pasujący.
Tak tylko piszę, sama książka, jak i Adaś niewiele mnie interesują, a ciekaw jestem Twojej odpowiedzi na to pierwsze
Re: Behemoth
Tia, polecam wypowiedź Toma Araya w dokumencie "Global Metal". Cytując z pamięci:vanyorick pisze:"God hates us all" można bardzo łatwo obronićAle to nie temat na forum tylko na co najmniej 5godz rozmowy....
Q: Do you really think that God hates us all?
A: No, I'm a Catholic. But it's a 'kin great title
-
szatanista
- -#Long distance runner

- Posty: 951
- Rejestracja: wt lut 10, 2004 1:24 pm
- Skąd: Legionowo
Re: Behemoth
Przeczytałem "Konkwistadorów Diabła" jednym tchem. Świetna pozycja, polecam.
Re: Behemoth
Pamiętam...IgorW pisze:Tia, polecam wypowiedź Toma Araya w dokumencie "Global Metal". Cytując z pamięci:vanyorick pisze:"God hates us all" można bardzo łatwo obronićAle to nie temat na forum tylko na co najmniej 5godz rozmowy....
Q: Do you really think that God hates us all?
A: No, I'm a Catholic. But it's a 'kin great title
Ale Hanneman i King pewnie coś innego by powiedzieli
- Elevatorman
- -#Clansman

- Posty: 4390
- Rejestracja: pt maja 27, 2005 11:44 am
- Skąd: Wrocław
Re: Behemoth
a jakie to ma znaczenie ? Słowo God to tylko słowo. Dla jednego god to jest coś tam dla innego coś tam to jest świetny tytuł. Ale nie znaczy że ty i ty i ty i ty musisz pojmować go tak samo. To zajeżdża podstawówkowym co autor miał na myśli.
Re: Behemoth
U mnie też miała czekać w kolejce ale otworzyłem na chwilę, zacząłem czytać i niedługo potem okazało się, że książka się skończyła. Wizualnie mistrzostwem bym tego nie nazwał, ale faktycznie wygląda bardzo fajnie.yankes pisze:Od jakiegoś czasu na półkach sklepowych jest już ta pozycja
Obrazek
Nie czytałem jeszcze, czeka w kolejce, ale wydana jest niesamowicie, z wielką dbałością o szczegóły, wizualnie mistrzostwo.
Bardzo dobrym pomysłem są wywiady, żałuję, że nie ma ich więcej, np. z Michałem Wardzałą.
Anegdoty- jedne zabawne, inne przerażające
Re: Behemoth
Plotki okazały się prawdziwe. Nergal jest twarzą energy drinka - "Demon"
http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/ne ... poju-demon#

http://www.demonenergy.pl/
Godne pochwały jest to, że część zysków ze sprzedaży idzie na konto DMKS.
http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/ne ... poju-demon#

http://www.demonenergy.pl/
Godne pochwały jest to, że część zysków ze sprzedaży idzie na konto DMKS.
Re: Behemoth
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Re: Behemoth
ja wiem czy sama prawda?
Akurat Darski wydaje mi sie ze ma zdrowy dystans do siebie, ale wiadomo ze lubi robic szum wokół własnej osoby - nieważne czy mówi sie dobrze czy źle, grunt żeby się mówiło twierdzi
Natomiast autor tak niezdrowo spina pośladki, że aż żal.
P.S. panie Piotrze czepiajac się szczegółów, "lasy pomorza" to już dojrzała płyta, a nie "żenujące początki"
dla mnie zwykły internetowy pyskacz
i jeszcze jedno, że mu się chciało...
Akurat Darski wydaje mi sie ze ma zdrowy dystans do siebie, ale wiadomo ze lubi robic szum wokół własnej osoby - nieważne czy mówi sie dobrze czy źle, grunt żeby się mówiło twierdzi
Natomiast autor tak niezdrowo spina pośladki, że aż żal.
P.S. panie Piotrze czepiajac się szczegółów, "lasy pomorza" to już dojrzała płyta, a nie "żenujące początki"
dla mnie zwykły internetowy pyskacz
i jeszcze jedno, że mu się chciało...
Re: Behemoth
Ale o co chodzi? O klip który jest reklamą książki? Ja rozumiem że w tym kraju jest wielu ludzi którzy wykorzystają każdą okazję żeby wbić szpile Nergalowi (i w ogóle każdemu kto odnosi sukces), ale to już jest ROTFL.
Re: Behemoth
mam dokladnie takie samo zdanie 
to zwykły klip promujący książkę, a ten sie wywewnętrznia nie wiadomo po co i na co
to zwykły klip promujący książkę, a ten sie wywewnętrznia nie wiadomo po co i na co
Re: Behemoth
Tak samo jak ten tekst jest TYLKO komentarzem do żenującej jakości tych klipówBudziol pisze:to zwykły klip promujący książkę
Temat dobry jak każdy inny żeby pochwalić czy skrytykować. Po to ktoś te trailery zrobił żeby można było je ocenić (pozytywnie lub negatywnie)... Chyba że o Nergalu jak o Żydach, mówić albo dobrze albo wcaleBudziol pisze:a ten sie wywewnętrznia nie wiadomo po co i na co
Nie mam osobiście nic do Darskiego, po prostu śmieszy mnie to jego kreowanie się na nowego Szandora LaVeya
"Lubiłem go, gdy kręcił wieśniackie teledyski z toną taniego CGI, bo z małymi wyjątkami metal traktuję jako coś pokroju horrorów klasy B: przemieszanie grozy z beką."
Mam podobnie. Lubie przyjemny kicz jakim był kiedyś behemoth. Nie za bardzo potrafię natomiast "strawić" Darskiego dzisiaj (to tak od kilku lat) Te jego elementy autokreacyjne gdzie robi za (pseudo)filozofa
"Nergal okazuje się tylko kimś pomiędzy Kasią Cichopek a Paulo Coelho, kimś, kto ze śnieżnobiałym uśmiechem na twarzy serwuje ludziom Prawdy, które nadają się wyłącznie na Demotywatory."
Uznaje za trafne
A gdzie wbija szpilkę? Pokazuje i wyjaśnia (językiem może niezbyt eleganckim) co mu się nie podoba. Też nie lubię krytykanctwa dla samego krytykanctwa ale w tym wypadku nie mamy z czymś takim do czynienia.voivod' pisze:Ja rozumiem że w tym kraju jest wielu ludzi którzy wykorzystają każdą okazję żeby wbić szpile Nergalowi
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Re: Behemoth
Tylko że w tym kraju jest 1000 głupszych reklam i 1000 gorszych zespołów i nikogo specjalnie to nie obchodzi. A gdy na horyzoncie pojawia się Nergal to polski (i co ciekawe tylko polski) internet od razu huczy od hejtów. Już od jakiegoś czasu bardzo mnie to zjawisko intryguje.Emilio pisze:A gdzie wbija szpilkę? Pokazuje i wyjaśnia (językiem może niezbyt eleganckim) co mu się nie podoba. Też nie lubię krytykanctwa dla samego krytykanctwa ale w tym wypadku nie mamy z czymś takim do czynienia.
Re: Behemoth
Trudno żeby szeroko komentowano jutubowy klip kapeli z pcimia dolnegovoivod' pisze:Tylko że w tym kraju jest 1000 głupszych reklam i 1000 gorszych zespołów i nikogo specjalnie to nie obchodzi.
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Re: Behemoth
Emilio, tak na marginesie, co Ci przeszkadza ten Darski i jego sprawki?
Co masz do tego, na kogo i na co się kreuje? Właścicielem jego osoby nie jesteś, co, jako wolnościowiec, chyba dobrze rozumiesz ;0 Z czego więc bierze się ten problem, z nadmierną identyfikacją z Nergalem? 
Re: Behemoth
masz racje, bo jeszcze nigdy nie widzialem zeby ktos rozbieral na czynniki pierwsze reklame ksiazki, bez wzgledu na to o czym ona byla, jaki poziom reprezentowala i kto byl jej autorem. jest to bezprecedensowy sukces Darskiego i jego ekipy.Emilio pisze:Behemoth jest zespołem powszechnie znanym to i rezonans jaki wytwarza on wśród krytyków jest znacznie mocniejszy
Re: Behemoth
Nic dodać, nic ująć... mnie Behemoth i Nergal zupełnie nie ruszają, więc spokojnie przechodzę obok. Niech Nergal robi swoje, a ja zajmuje się swoimi sprawami.IgorW pisze:Emilio, tak na marginesie, co Ci przeszkadza ten Darski i jego sprawki?Co masz do tego, na kogo i na co się kreuje? Właścicielem jego osoby nie jesteś, co, jako wolnościowiec, chyba dobrze rozumiesz ;0 Z czego więc bierze się ten problem, z nadmierną identyfikacją z Nergalem?
www.MetalSide.pl


