Ta kompozycja nawet daje radę, słucham tego dzisiaj dość często, to chyba przez tą harmonię gitarową na początku, która pobrzmiewa w znajomym stylu, który mój mózg akceptuje i uważa za wzór przyjaznej dla mnie muzykimila pisze:W trójce ostatnio często leci, zwłaszcza "us against the world".
Dać ten kawałek przede wszystkim do zaśpiewania Dickinsonowi, dodać w tle trochę ciężaru gitary Smitha, doprawić całość melodyjnymi "cymbałami" McBraina - i gotowy przebojowy 4-minutowy kawałek Maiden, których ostatnio jakoś brakowało
M.




