http://www.lastfm.pl/event/3480549+Hard+Rock+Carnival
Świetny skład za śmieszną cenę. Zdecydowanie będę - ktoś z Was też?
26/01/2013 - Hard Rock Carnival - Warszawa
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
Zakkahletz
- -#Rainmaker

- Posty: 6536
- Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
- Skąd: na północ (od W-wy)
-
Zakkahletz
- -#Rainmaker

- Posty: 6536
- Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
- Skąd: na północ (od W-wy)
Re: 26/01/2013 - Hard Rock Carnival - Warszawa
Kupiłem bilet.
Hej, ludziki, kto z Was wpadnie?
-
Zakkahletz
- -#Rainmaker

- Posty: 6536
- Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
- Skąd: na północ (od W-wy)
Re: 26/01/2013 - Hard Rock Carnival - Warszawa
o żesz w mordę. zupełnie to przegapiłem i gdyby nie to, ze mam plany na wieczór to bym się tam zjawił.
https://www.last.fm/user/kamooo
-
Zakkahletz
- -#Rainmaker

- Posty: 6536
- Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
- Skąd: na północ (od W-wy)
Re: 26/01/2013 - Hard Rock Carnival - Warszawa
Na zewnątrz Arktyka, a w klubie ciepło, gwarno i dużo znajomych - m.in. ze względu na to lubię zimę. 
Na imprezę szedłem głównie dla The Black Horsemen, którzy mają jednego z najlepszych wokalistów rockowych w tym kraju (niestety dotkniętego syndromem Grzegorza Kupczyka i Sebastiana Bacha). To był mój drugi koncert tej kapelki, przy czym od pierwszego minęło wiele lat - a powstali w 2001 r. Kiedyś robili użytek z klawiszy, które teraz zastępował wiolonczelista z twarzą pomalowaną w stylu Kinga Diamonda (zresztą cały zespół tak sobie brudzi buźki) - nie wyszło to na dobre muzyce, która stała się przez to przekombinowana, co zresztą znalazło odbicie w reakcjach publiczności. Stara wersja The Black Horsemen zdecydowanie bardziej mi się podobała, chociaż ta obecna też nie jest zła. Każdy fan dobrego rocka i metalu powinien choć raz w życiu usłyszeć, jak śpiewa Merot - w lepszych rejonach Europy czy w Stanach byłby gwiazdą, o ile byłby w stanie zapanować nad swoim narcyzmem.
Dwa początkowe rozgrzewacze pobuczały sobie w tle i tylko tyle warto powiedzieć na ich temat, na gigu Hetmana mnie nie było (znam ich tylko z opisów i bardziej nie chcę).
Na koniec najlepsze: wprost zachwycił mnie Overload! Kapela istnieje nieco ponad 2 lata, a już słychać i widać, że mają wielki potencjał, którego nie wolno im zmarnować! Świetna energia i kontakt frontmana Gustawa z publicznością, solidna praca wioseł, a za perkusją syn Krzysztofa Ścierańskiego, który udowadnia, że mocno pracuje na to, żeby ojciec był dumny z jego drogi muzycznej. Stylistycznie pomiędzy Metallicą a Panterą, a na liczniku już kilkadziesiąt sztuk na żywo. Kupiłem EP-kę i naszywkę, warto ich wspomóc.
Nie przegapcie, gdy będą grać w Waszej okolicy!
www.youtube.com/watch?v=1txWqsZcGOI
Na imprezę szedłem głównie dla The Black Horsemen, którzy mają jednego z najlepszych wokalistów rockowych w tym kraju (niestety dotkniętego syndromem Grzegorza Kupczyka i Sebastiana Bacha). To był mój drugi koncert tej kapelki, przy czym od pierwszego minęło wiele lat - a powstali w 2001 r. Kiedyś robili użytek z klawiszy, które teraz zastępował wiolonczelista z twarzą pomalowaną w stylu Kinga Diamonda (zresztą cały zespół tak sobie brudzi buźki) - nie wyszło to na dobre muzyce, która stała się przez to przekombinowana, co zresztą znalazło odbicie w reakcjach publiczności. Stara wersja The Black Horsemen zdecydowanie bardziej mi się podobała, chociaż ta obecna też nie jest zła. Każdy fan dobrego rocka i metalu powinien choć raz w życiu usłyszeć, jak śpiewa Merot - w lepszych rejonach Europy czy w Stanach byłby gwiazdą, o ile byłby w stanie zapanować nad swoim narcyzmem.
Dwa początkowe rozgrzewacze pobuczały sobie w tle i tylko tyle warto powiedzieć na ich temat, na gigu Hetmana mnie nie było (znam ich tylko z opisów i bardziej nie chcę).
Na koniec najlepsze: wprost zachwycił mnie Overload! Kapela istnieje nieco ponad 2 lata, a już słychać i widać, że mają wielki potencjał, którego nie wolno im zmarnować! Świetna energia i kontakt frontmana Gustawa z publicznością, solidna praca wioseł, a za perkusją syn Krzysztofa Ścierańskiego, który udowadnia, że mocno pracuje na to, żeby ojciec był dumny z jego drogi muzycznej. Stylistycznie pomiędzy Metallicą a Panterą, a na liczniku już kilkadziesiąt sztuk na żywo. Kupiłem EP-kę i naszywkę, warto ich wspomóc.
www.youtube.com/watch?v=1txWqsZcGOI
Re: 26/01/2013 - Hard Rock Carnival - Warszawa
Pełna zgoda z kol. Zakalcem co do osoby Merota. To MÓGŁBY być 1 z najlepszych polskich wokalistów. Niekoniecznie metalowych, ale np. musicalowych. Najbardziej lubię go w tej piosence: http://www.youtube.com/watch?v=w6p2kWxJOLU
Bardzo żałuję, że nie nagrał całej płyty z Hetmanem, bo śpiewane przezeń numery na LP Hetman i Goście są znakomite.
Zgadzam się co do Black Horsemen, przekombinowali. Zaś Hetmana lubię i szanuję, choć aktualny skład jakoś najmniej mi pasuje. A przynajmniej tak odebrałem 2 koncerty z aktualnym wokalistą. Byłbym wczoraj na imprezce, gdyby nie inne plany na wieczór.
Bardzo żałuję, że nie nagrał całej płyty z Hetmanem, bo śpiewane przezeń numery na LP Hetman i Goście są znakomite.
Zgadzam się co do Black Horsemen, przekombinowali. Zaś Hetmana lubię i szanuję, choć aktualny skład jakoś najmniej mi pasuje. A przynajmniej tak odebrałem 2 koncerty z aktualnym wokalistą. Byłbym wczoraj na imprezce, gdyby nie inne plany na wieczór.
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...

