IRON MAIDEN 1980-2005/ FEAR OF THE DARK - recenzje
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
IRON MAIDEN 1980-2005/ FEAR OF THE DARK - recenzje
W tym temacie piszcie swoje recenzje nt. albumu FEAR OF THE DARK
- Journeyman666
- -#Clairvoyant

- Posty: 1470
- Rejestracja: śr maja 31, 2006 10:40 am
Re: IRON MAIDEN 1980-2005/ FEAR OF THE DARK - recenzje
Mr. Outlaw... prosze bardzo recenzja na twoje życzenie
Fear of the Dark
1 Be Quick or be dead 10
2 From here to enternity 10
3 Afraid to shoot strangers10
4 Fear Is The Key 7-
5. Childhood's End 7
6. Wasting Love 7
7. The Fugitive 8
8. Chains of Misery 7
9. The Apparition 4
10. Judas Be My Guide 10
11. Weekend Warrior 8
12. Fear Of The Dark 10
Be Quick or be dead - krążek wita nas cięzkim (raczej) brzminiem i pokazuje nam że zawitał 3 gitarzysta do składu dziewicy
From here to enternity- bardzo fajny refren jeszcze jak się wiedeo obejrzy to po prostu piosenka zaje*****
Afraid to shoot strangers - czyli trzecia pod rząd genialna piosenka
Nie można sobie wyobrazić lepszej ballady bruca w IMO szczególnie cudowny jest riff przed solówką i ten od razu po :solo
Fear Is The Key - po prostu b. dobra piosenka
Childhood's End - ponownie trzeci gitarzysta daje nam o sobie znać...no i na dodatek ciekawe wstawki Mc Braina...ogólnie wart posłuchać
Wasting Love - średnio ciekawy kawałek ale można srawić i przesłuchać
The Fugitive - duży plus za tekst...bardzo lubię tą piosenke na pewno warto usiąśc i posłuchać tego utworu
Chains of Misery - tutaj jest z kolei b. interesujące wykonanie refrenu...kiedy się poszpera w internecie i znajdzie się niewydaną wersje tego utworu można być na prawde zaskoczonym
Judas Be My Guide - mocne, krótkie, zwięzłe - bez zastrzeżeń po prostu geniusz
Weekend Warrior - świetny jest początek i solówka...reszta taka sobie:D
FEAR OF THE DARK - no i dochodzimy do końca płytki gdzie żegna nas jeden z kilku najsławniejszych (jeśli nie najsławniejszy) utworów żelaznej Dziewicy cudowne intro cudowny tekst ciekawe ścieżki gitarowe perkusja - cudowna no i bas też bez zastrzeżeń
w śiecie metalowym mało jest tak znakomitych piosenek
when i'm walking a dark road I am a man who walks alone....
Fear of the Dark
1 Be Quick or be dead 10
2 From here to enternity 10
3 Afraid to shoot strangers10
4 Fear Is The Key 7-
5. Childhood's End 7
6. Wasting Love 7
7. The Fugitive 8
8. Chains of Misery 7
9. The Apparition 4
10. Judas Be My Guide 10
11. Weekend Warrior 8
12. Fear Of The Dark 10
Be Quick or be dead - krążek wita nas cięzkim (raczej) brzminiem i pokazuje nam że zawitał 3 gitarzysta do składu dziewicy
From here to enternity- bardzo fajny refren jeszcze jak się wiedeo obejrzy to po prostu piosenka zaje*****
Afraid to shoot strangers - czyli trzecia pod rząd genialna piosenka
Nie można sobie wyobrazić lepszej ballady bruca w IMO szczególnie cudowny jest riff przed solówką i ten od razu po :solo
Fear Is The Key - po prostu b. dobra piosenka
Childhood's End - ponownie trzeci gitarzysta daje nam o sobie znać...no i na dodatek ciekawe wstawki Mc Braina...ogólnie wart posłuchać
Wasting Love - średnio ciekawy kawałek ale można srawić i przesłuchać
The Fugitive - duży plus za tekst...bardzo lubię tą piosenke na pewno warto usiąśc i posłuchać tego utworu
Chains of Misery - tutaj jest z kolei b. interesujące wykonanie refrenu...kiedy się poszpera w internecie i znajdzie się niewydaną wersje tego utworu można być na prawde zaskoczonym
Judas Be My Guide - mocne, krótkie, zwięzłe - bez zastrzeżeń po prostu geniusz
Weekend Warrior - świetny jest początek i solówka...reszta taka sobie:D
FEAR OF THE DARK - no i dochodzimy do końca płytki gdzie żegna nas jeden z kilku najsławniejszych (jeśli nie najsławniejszy) utworów żelaznej Dziewicy cudowne intro cudowny tekst ciekawe ścieżki gitarowe perkusja - cudowna no i bas też bez zastrzeżeń
w śiecie metalowym mało jest tak znakomitych piosenek
when i'm walking a dark road I am a man who walks alone....
-
MaX Damage
- -#Charlotte

- Posty: 12
- Rejestracja: ndz sie 13, 2006 1:13 am
Re: IRON MAIDEN 1980-2005/ FEAR OF THE DARK - recenzje
To moje pierwsze spotkanie wlasnie z pelna plyta zespolu...Choc moze nie pierwsze z zespolem(carmaggadon2 - moj pierwszy). A co do fear of the dark powiem tylko jedno pierwszy raz uslyszalem cala plyte,a raczej kasete dzieki kumlowi. Majstrowalismy u niego w garazau jakies 7 lat temu i gdzie w szafie przypadkiem znalezlismy stara obrudzaona kasete takt z wiadomoym tytulem,a ze mialem wtedy sprzeta, ktorego nie szoda mi bylo na tak zniaszona kasete wiec zaryzykowalem...i pusilem i nie zaluje. I mimo ze kasete chodzila jak ruski czolg nigdy nie bede zalowal tej decyzjo i kot powiedzial,ze pierwszy raz musi byc bolesny?
A co do receczji to z sentymentem powiem kocham kazdy kawalek. Czasami zaluje ze maideni nie graja koncertow z tymi slabszymi kawalkami typu apparation, weekend warior, czy chocby chain of misery, ani z tym killerem judas be me guide, czy chocby z innej beczki childhoods end czy fear is the key bo naprawde bylo by milo...Aha wg mnie Dickisnon powienien miec miejsce na Scream For me brazil dla Be Qucik Or Be Dead bo wtedy ten utwor zabrzmial by wspaniel bo Dickinson byl w formie,a tak to nigdy nie lubilem BqObD w wersji koncertowej...ale tylko jego. Bo oczywiscie wolal bym zeby kazda plyta miadenow byl od pocztaku do konca na live...Jezlie za duzo offtowalem to bardzo przepraszam osoby nadzorujace. To moj pierwszy post wogole na jakims forum i chcialem przekazac duzo tresci
A co do receczji to z sentymentem powiem kocham kazdy kawalek. Czasami zaluje ze maideni nie graja koncertow z tymi slabszymi kawalkami typu apparation, weekend warior, czy chocby chain of misery, ani z tym killerem judas be me guide, czy chocby z innej beczki childhoods end czy fear is the key bo naprawde bylo by milo...Aha wg mnie Dickisnon powienien miec miejsce na Scream For me brazil dla Be Qucik Or Be Dead bo wtedy ten utwor zabrzmial by wspaniel bo Dickinson byl w formie,a tak to nigdy nie lubilem BqObD w wersji koncertowej...ale tylko jego. Bo oczywiscie wolal bym zeby kazda plyta miadenow byl od pocztaku do konca na live...Jezlie za duzo offtowalem to bardzo przepraszam osoby nadzorujace. To moj pierwszy post wogole na jakims forum i chcialem przekazac duzo tresci
No brain ,no pian
Re: IRON MAIDEN 1980-2005/ FEAR OF THE DARK - recenzje
"Fear Of The Dark" jest jedną z moich ulubionych płyt, choć nie zostala nagrana w ulubionym składzie (osobiście wolałam Smitha jako 2. gitarzystę, ale Gers również poradził sobie nieźle
).
Album otwiera dynamiczny kawałek "Be Quick Or Be Dead", który bez wątpienia stanowi wspaniały utwór na rozpoczęcie zarówno płyty jak i koncertu.
Po zakończeniu BQOBD rozbrzmiewa "From Here To Eternity" - świetna piosenka, fajnie się zaczyna i - zgadzam się z Journeymanem - teledysk jest extra!! :rocx
Następny w kolejności to jeden z najlepszych wolnych utworów Ironów - "Afraid To Shoot Strangers" - i jednocześnie jeden z moich ulubionych na płycie. Zawiera wspaniałe riffy! Kiedy zaczynałam słuchać płyty "Fear Of The Dark" strasznie zachwycił mnie ten riff zaraz po wokalu Dickinsona - pamiętam jaka byłam podniecona!!
Nie będę recenzować każdej z piosenek (bo mój post byłby troszkę długi... <lol>), napiszę tylko, które zasługują na uwagę. Z pewnością jest to "Childchood"s End", gdzie w refrenie słyszymy ciekawe partie na perkusji w wykonaniu Nicko, melodyjna ballada "Wasting Love", szybki kawałek "The Fugitive" oraz "Weekend Warrior", przez wielu uważany za jeden z najgorszych na albumie, z czym się nie zgadzam! Dzieki temu utworowi naprawdę można dowiedziec się, na czym polega "szeroka skala głosu" Bruce'a
, a poza tym usłyszeć fajnie zmieniające się tempo i ciekawy riff.
Oczywicie pozostałe kawałki również są bardzo fajne, na tej płycie nie ma właściwie żadnego, który by mi się nie podobał ;P.
Teraz napiszę coś o utworze wieńczącym płytę, tytułowym "Fear Of The Dark". Jest z pewnością najlepszy z całego albumu, stanowi także mój ulubiony (zaraz po nim "Afraid To Shoot Strangers"). Po ciekawym riffie na rozpoczęcie słyszymy spokojne, melodyjne brzmienie gitar i nastrojowy wokal Bruce'a. Ale to dopiero początek... Za chwilę tempo zmienia się zupełnie, utwór staje się bardzo szybki, dynamiczny, świetnie brzmi na nagraniach live. Piosenka zawiera ciekawe riffy i solówki. Pod koniec nastepuje kolejna zmiana tempa - znów ciche dźwięki gitar i głos Dickinsona: "When I'm walking a dark road, I am a man who walks alone". Nic dodać, nic ująć.
Trochę się rozpisałam... ;P Na koniec chcę tylko gorąco polecić tę płytę wszystkim fanom Maiden, którzy jej jeszcze nie słyszeli, bo naprawdę warto!!
Up The Irons!! :rocx
_________________
"I only dream in black and white, I only dream 'cause I'm alive..."
Album otwiera dynamiczny kawałek "Be Quick Or Be Dead", który bez wątpienia stanowi wspaniały utwór na rozpoczęcie zarówno płyty jak i koncertu.
Po zakończeniu BQOBD rozbrzmiewa "From Here To Eternity" - świetna piosenka, fajnie się zaczyna i - zgadzam się z Journeymanem - teledysk jest extra!! :rocx
Następny w kolejności to jeden z najlepszych wolnych utworów Ironów - "Afraid To Shoot Strangers" - i jednocześnie jeden z moich ulubionych na płycie. Zawiera wspaniałe riffy! Kiedy zaczynałam słuchać płyty "Fear Of The Dark" strasznie zachwycił mnie ten riff zaraz po wokalu Dickinsona - pamiętam jaka byłam podniecona!!
Nie będę recenzować każdej z piosenek (bo mój post byłby troszkę długi... <lol>), napiszę tylko, które zasługują na uwagę. Z pewnością jest to "Childchood"s End", gdzie w refrenie słyszymy ciekawe partie na perkusji w wykonaniu Nicko, melodyjna ballada "Wasting Love", szybki kawałek "The Fugitive" oraz "Weekend Warrior", przez wielu uważany za jeden z najgorszych na albumie, z czym się nie zgadzam! Dzieki temu utworowi naprawdę można dowiedziec się, na czym polega "szeroka skala głosu" Bruce'a
Oczywicie pozostałe kawałki również są bardzo fajne, na tej płycie nie ma właściwie żadnego, który by mi się nie podobał ;P.
Teraz napiszę coś o utworze wieńczącym płytę, tytułowym "Fear Of The Dark". Jest z pewnością najlepszy z całego albumu, stanowi także mój ulubiony (zaraz po nim "Afraid To Shoot Strangers"). Po ciekawym riffie na rozpoczęcie słyszymy spokojne, melodyjne brzmienie gitar i nastrojowy wokal Bruce'a. Ale to dopiero początek... Za chwilę tempo zmienia się zupełnie, utwór staje się bardzo szybki, dynamiczny, świetnie brzmi na nagraniach live. Piosenka zawiera ciekawe riffy i solówki. Pod koniec nastepuje kolejna zmiana tempa - znów ciche dźwięki gitar i głos Dickinsona: "When I'm walking a dark road, I am a man who walks alone". Nic dodać, nic ująć.
Trochę się rozpisałam... ;P Na koniec chcę tylko gorąco polecić tę płytę wszystkim fanom Maiden, którzy jej jeszcze nie słyszeli, bo naprawdę warto!!
Up The Irons!! :rocx
_________________
"I only dream in black and white, I only dream 'cause I'm alive..."
Re: IRON MAIDEN 1980-2005/ FEAR OF THE DARK - recenzje
Nie mam wątpliwości, że jest to jedna z najgorszych płyt dziewicy, nie znaczy to jednak, że jest zła. Mimo wielu niedociągnięć podsiada swoje momenty i warto jej szansę. Niestety do mnie dotarło to trochę za późno i przez długi czas mocno jej unikałem.
Be Quick Or Be Dead 9/10
Jeden z wielu fenomenalnych szybkich otwieraczy płyty. Szybki utwór od razu wpada w ucho i poza zachrypniętym głosem Bruce'a (co niestety jest mankamentem całej płyty) nie można mu nic zarzucić. Nie bez powodu obok tytułowego kawałka jest najbardziej popularny i znany.
From HereTo Enternity 7/10
Chociaż klimatem przypomina mi trochę swojego poprzednika utwór przedstawia zdecydowanie niższy poziom. Mimo to oceniam go na 7.
Afraid To Shoot Stranger 9,5/10
Afraid... to kolejna perełka na płycie. Świetny wolny utwór zaczynający się wolnym wstępem, który poprzez krótką część melodyczną z wypowiadanymi, przez Bruce nieco w tle tytułowymi słowami przechodzi w maidenowski galop, po czym kończąc początkową zwrotką...Świetny utwór, szczerze polecam.
Fear Is The Key 7/10
Do utworu podchodzę z mieszanymi uczuciami. Kawałek posiada bardzo słabe zwrotki, przy naprawdę bardzo dobrym refrenie. Całość nadrabia druga połowa utworu, gdy Bruce ponownie śpiewa słowa ze zwrotkę, jednak w o wiele lepszej aranżacji, z akustyczną wstawką w tle (widać Janick od początku się tym cechował). Utwór ma swój klimat i dobre strony, ale należy do gorszej części płyty.
Childhood's End 9/10
Kolejna perełka. Utwór rozpoczyna się świetnym wstępem, co zawdzięczamy głównie bardzo fajnej wstawce Nicko po czym przechodzi do dość szybkiej zwrotki zwieńczonej znaną z początku perkusją. Świetne gitary w drugiej części utworu dopełniają dzieła.
Wasting Love 8,5/10
Trudno, aby po świetnym Afriad... kolejny utwór wywarł na nas szczególne wrażenie. Mimo podobieństwa do poprzednika widać jak odstaje od niego poziomem, choć nie można odmówić mu miana porządnego kawałku. Szczególnie po świetnych solówka w drugiej połowie utworu. Podsumowując kolejne porządne dzieło Maiden.
The Fugitive 8/10
Wrażenie po lekko nieciekawym początku znika wraz z wejściem woklau Bruce'a. Utwór do końca trzyma bardzo wysoki poziom.
Chains Of Misery 7,5/10
Dobry utwór, szczególnie zauważalne jest zwolnienie przed świetnymi kolejnymi solówkami.
The Apparition 4,5/10
Zdecydowanie najsłabszy utwór na płycie z beznadziejnym wokalem Bruce'a. Sytuacja się lekko poprawia, gdy główną rolę przejmują gitary, choć i one odbiegają od innych utworów. Kawałek zdecydowanie obniża poziom płyty.
Judas Be My Guide 8,5/10
Fajny szybki kawałek, od razu wpadający w ucho.
Weekend Warrior 6/10
Kolejny kawałek który obok The Apparition obniża poziom płyty. Całość prezentuje się na w miarę przeciętnym poziomie, a sekcja gitarowa sprawuje się o wiele lepiej.
Fear Of The Dark 10/10
Ten kawałek nie wymaga komentarza. Świetny koncertowy utwór, klasyk dziewicy, świetny klimat, wspaniałe zwieńczenie płyty!
Fear Of The Dark to dziwna płyta. Nie można zaprzeczyć, że jest to jedna z mniej udanych płyt dziewicy, mimo to nie mogę jednak ocenić jej zbyt surowo, gdyż zawsze w trakcie słuchania dochodzę do wniosku – ona wcale nie jest zła! Wyraźny jest wysoki klimat płyty i bardzo dobre części gitarowe utworów, całość psuje lekko Bruce, choć z czasem nawet jego słaby na tej płycie wokal daje się polubić. Szkoda, że mimo wszystko poziom osłabiają dwa, trochę bez pomysłu, utwory.
8-/10
Be Quick Or Be Dead 9/10
Jeden z wielu fenomenalnych szybkich otwieraczy płyty. Szybki utwór od razu wpada w ucho i poza zachrypniętym głosem Bruce'a (co niestety jest mankamentem całej płyty) nie można mu nic zarzucić. Nie bez powodu obok tytułowego kawałka jest najbardziej popularny i znany.
From HereTo Enternity 7/10
Chociaż klimatem przypomina mi trochę swojego poprzednika utwór przedstawia zdecydowanie niższy poziom. Mimo to oceniam go na 7.
Afraid To Shoot Stranger 9,5/10
Afraid... to kolejna perełka na płycie. Świetny wolny utwór zaczynający się wolnym wstępem, który poprzez krótką część melodyczną z wypowiadanymi, przez Bruce nieco w tle tytułowymi słowami przechodzi w maidenowski galop, po czym kończąc początkową zwrotką...Świetny utwór, szczerze polecam.
Fear Is The Key 7/10
Do utworu podchodzę z mieszanymi uczuciami. Kawałek posiada bardzo słabe zwrotki, przy naprawdę bardzo dobrym refrenie. Całość nadrabia druga połowa utworu, gdy Bruce ponownie śpiewa słowa ze zwrotkę, jednak w o wiele lepszej aranżacji, z akustyczną wstawką w tle (widać Janick od początku się tym cechował). Utwór ma swój klimat i dobre strony, ale należy do gorszej części płyty.
Childhood's End 9/10
Kolejna perełka. Utwór rozpoczyna się świetnym wstępem, co zawdzięczamy głównie bardzo fajnej wstawce Nicko po czym przechodzi do dość szybkiej zwrotki zwieńczonej znaną z początku perkusją. Świetne gitary w drugiej części utworu dopełniają dzieła.
Wasting Love 8,5/10
Trudno, aby po świetnym Afriad... kolejny utwór wywarł na nas szczególne wrażenie. Mimo podobieństwa do poprzednika widać jak odstaje od niego poziomem, choć nie można odmówić mu miana porządnego kawałku. Szczególnie po świetnych solówka w drugiej połowie utworu. Podsumowując kolejne porządne dzieło Maiden.
The Fugitive 8/10
Wrażenie po lekko nieciekawym początku znika wraz z wejściem woklau Bruce'a. Utwór do końca trzyma bardzo wysoki poziom.
Chains Of Misery 7,5/10
Dobry utwór, szczególnie zauważalne jest zwolnienie przed świetnymi kolejnymi solówkami.
The Apparition 4,5/10
Zdecydowanie najsłabszy utwór na płycie z beznadziejnym wokalem Bruce'a. Sytuacja się lekko poprawia, gdy główną rolę przejmują gitary, choć i one odbiegają od innych utworów. Kawałek zdecydowanie obniża poziom płyty.
Judas Be My Guide 8,5/10
Fajny szybki kawałek, od razu wpadający w ucho.
Weekend Warrior 6/10
Kolejny kawałek który obok The Apparition obniża poziom płyty. Całość prezentuje się na w miarę przeciętnym poziomie, a sekcja gitarowa sprawuje się o wiele lepiej.
Fear Of The Dark 10/10
Ten kawałek nie wymaga komentarza. Świetny koncertowy utwór, klasyk dziewicy, świetny klimat, wspaniałe zwieńczenie płyty!
Fear Of The Dark to dziwna płyta. Nie można zaprzeczyć, że jest to jedna z mniej udanych płyt dziewicy, mimo to nie mogę jednak ocenić jej zbyt surowo, gdyż zawsze w trakcie słuchania dochodzę do wniosku – ona wcale nie jest zła! Wyraźny jest wysoki klimat płyty i bardzo dobre części gitarowe utworów, całość psuje lekko Bruce, choć z czasem nawet jego słaby na tej płycie wokal daje się polubić. Szkoda, że mimo wszystko poziom osłabiają dwa, trochę bez pomysłu, utwory.
8-/10
Re: IRON MAIDEN 1980-2005/ FEAR OF THE DARK - recenzje
A moim zdaniem właśnie ten agresywny wokal Bronka jest największym plusem Feara 
Re: IRON MAIDEN 1980-2005/ FEAR OF THE DARK - recenzje
W 100% zgadzam się z Prezesem. Kocham ten zadziorny, agresywny wokal z FOTD. Z resztą na No Prayer śpiewa podobnie i też wypada to znakomicie.PanPrezes pisze:A moim zdaniem właśnie ten agresywny wokal Bronka jest największym plusem Feara
Nie zgodzę się też ze stwierdzeniem, że to jedna ze słabszych płyt zespołu. Mają kilka lepszych, ale też sporo słabszych. Ogólnie płytka trzyma średni, ale bardzo wysoki poziom zespołu. Ja Feara plasuję na tym samym poziomie co np. SiT czy Brave New World.
Re: IRON MAIDEN 1980-2005/ FEAR OF THE DARK - recenzje
Dla mnie to było tak... Po Seventh Sonie, który mną nie wstrząsnął, przynajmniej na początku (w radiu puszczali wtedy Can I play... który był mało reprezentatywny i na jakiś czas rzutował na ocenę całej płyty), przyszedł No Prayer... tym bardziej nie wstrząsnął, ale z perspektywy czasu bardzo dużo zyskał. Dziś nawet bardzo lubię tą płytę. Słucham częściej niż Seventh Sona... serio. Na Feara czekałem jak na zbawienie, bo już Bruce wydał solową płytę, skrócił włosy i w ogóle było jakoś inaczej. Od razu mnie ta płyta urzekła ale z czasem sporo straciła. Jakoś nie dociera do mnie. Może to dlatego, że Bruce odszedł po tej płycie, nie wiem. Dziwna płyta.
- IronCezarek
- -#Clairvoyant

- Posty: 1175
- Rejestracja: sob cze 26, 2010 10:55 am
- Skąd: Nowe Skalmierzyce
Re: IRON MAIDEN 1980-2005/ FEAR OF THE DARK - recenzje
1 Be Quick or be dead 10
2 From here to enternity 7
3 Afraid to shoot strangers 10
4 Fear Is The Key 10
5. Childhood's End 10
6. Wasting Love 10
7. The Fugitive 10
8. Chains of Misery 10
9. The Apparition 10
10. Judas be my Guide 10
11. Weekend Warrior 8,5
12. Fear Of The Dark 9
Be Quick or be dead - Krótko, zwięźle, na temat, zarąbiście. Po prostu cudo
From here to enternity - Gdyby nie refren, to nic ciekawego
Afraid to shoot strangers - Cudo, perełka na płycie, piosenka od początku do końca świetna, nie ma ani jednego słabego punktu.
Fear Is The Key - Zwrotka jest średnia, świetne partie gitarowe, i po prostu ten cudny refren
Childhood's End - Świetne intro, zwrotka i refren, kolejne cudo.
Wasting Love - Zarąbista balladka, świetny klimat, plus gitary akustyczne
The Fugitive - Przeciwieństwo do "Fear is the key", zwrotka genialna, refren gorszy.
Chains of Misery - Ten kawałek oceniam tak samo jak Fear is the key
The Apparition - No na pewno trochę gorsza od poprzednich piosenek, no i intro w wykonaniu Beruca
Judas be my Guide - Świetne solówki, intro, wokal, kisiel w majtkach gwarantowany
Weekend Warrior - Nie jest źle, lecz dość nudna
Fear Of The Dark - Na koniec mamy utworek słaby (oczywiście w porównaniu do innych) Chociaż i tak nie jest źle, duży plus za świetne solówki i klimat, ale tak to nic ciekawego. I oczywiście przetrawione do wysrania.
Ogólnie: 10/10
Co tu dużo mówić, strasznie równa płyta, jedna z najrówniejszych w dorobku Maiden
2 From here to enternity 7
3 Afraid to shoot strangers 10
4 Fear Is The Key 10
5. Childhood's End 10
6. Wasting Love 10
7. The Fugitive 10
8. Chains of Misery 10
9. The Apparition 10
10. Judas be my Guide 10
11. Weekend Warrior 8,5
12. Fear Of The Dark 9
Be Quick or be dead - Krótko, zwięźle, na temat, zarąbiście. Po prostu cudo
From here to enternity - Gdyby nie refren, to nic ciekawego
Afraid to shoot strangers - Cudo, perełka na płycie, piosenka od początku do końca świetna, nie ma ani jednego słabego punktu.
Fear Is The Key - Zwrotka jest średnia, świetne partie gitarowe, i po prostu ten cudny refren
Childhood's End - Świetne intro, zwrotka i refren, kolejne cudo.
Wasting Love - Zarąbista balladka, świetny klimat, plus gitary akustyczne
The Fugitive - Przeciwieństwo do "Fear is the key", zwrotka genialna, refren gorszy.
Chains of Misery - Ten kawałek oceniam tak samo jak Fear is the key
The Apparition - No na pewno trochę gorsza od poprzednich piosenek, no i intro w wykonaniu Beruca
Judas be my Guide - Świetne solówki, intro, wokal, kisiel w majtkach gwarantowany
Weekend Warrior - Nie jest źle, lecz dość nudna
Fear Of The Dark - Na koniec mamy utworek słaby (oczywiście w porównaniu do innych) Chociaż i tak nie jest źle, duży plus za świetne solówki i klimat, ale tak to nic ciekawego. I oczywiście przetrawione do wysrania.
Ogólnie: 10/10
Co tu dużo mówić, strasznie równa płyta, jedna z najrówniejszych w dorobku Maiden
Daj linka ;DJourneyman666 pisze:
Chains of Misery - tutaj jest z kolei b. interesujące wykonanie refrenu...kiedy się poszpera w internecie i znajdzie się niewydaną wersje tego utworu można być na prawde zaskoczonym![]()
.
Re: IRON MAIDEN 1980-2005/ FEAR OF THE DARK - recenzje
I dlatego pewnie tylko uważasz, że to słaby kawałek i nic ciekawegoCezarek1998 pisze:I oczywiście przetrawione do wysrania.
- IronCezarek
- -#Clairvoyant

- Posty: 1175
- Rejestracja: sob cze 26, 2010 10:55 am
- Skąd: Nowe Skalmierzyce
Re: IRON MAIDEN 1980-2005/ FEAR OF THE DARK - recenzje
Czy ja znowu gdzieś napisałem że jest słaby? Napisałem że wypada blado przy innych kawałkachSteve pisze:I dlatego pewnie tylko uważasz, że to słaby kawałek i nic ciekawegoCezarek1998 pisze:I oczywiście przetrawione do wysrania.
- Emilio
- -#Lord of the flies

- Posty: 3889
- Rejestracja: sob cze 12, 2010 12:47 am
- Skąd: Oborniki, k Poznania
Re: IRON MAIDEN 1980-2005/ FEAR OF THE DARK - recenzje
Cezarek1998 pisze: Fear Of The Dark 9
Ocena 9/10 to kawałek "słaby" fajnie wiedzieć... wiem, że FotD jest ograny na koncertach ale imho to zdecydowanie najlepszy kawałek na tej płycie, równac sie z nim moze tylko bqobd, i Afraid to shoot strangers.Cezarek1998 pisze:Fear Of The Dark - Na koniec mamy utworek słaby (oczywiście w porównaniu do innych)
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
-
ZłapanyWCzasie
- -#Clairvoyant

- Posty: 1419
- Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am
Re: IRON MAIDEN 1980-2005/ FEAR OF THE DARK - recenzje
A ja od Be QUick or Be Dead wyżej cenie The Fugitive, bardziej melodyjny,ma więcej smaczków, bardziej takie Maidenowe sola gitarowe, BQoBD fakt kopię tyłek,ale jest trochę za mało pure Iron Maiden.
Tak samo wyżej od tytułowego wolę Childhood'End bo też jest bardziej taki oszczędny.
Cała płyta jest nierówna niestety,co akurat Ironom się rzadko zdarzało,więc raczej dolne rejony dyskografii. Wolę np.klimat X Factor czy Dance of Death ,a także dwóch pierwszych.
No bo 5 pierwszych z Brucem czy BNW to wiadomo.
Tak samo wyżej od tytułowego wolę Childhood'End bo też jest bardziej taki oszczędny.
Cała płyta jest nierówna niestety,co akurat Ironom się rzadko zdarzało,więc raczej dolne rejony dyskografii. Wolę np.klimat X Factor czy Dance of Death ,a także dwóch pierwszych.
No bo 5 pierwszych z Brucem czy BNW to wiadomo.
-
ARTUR MELOMAN
- -#Wrathchild

- Posty: 61
- Rejestracja: czw cze 10, 2010 1:58 pm
- Skąd: Bielsko-Biała
Re: IRON MAIDEN 1980-2005/ FEAR OF THE DARK - recenzje
Z całym szacunkiem, jeśli ta płyta to 10/10Cezarek1998 pisze:Ogólnie: 10/10
Co tu dużo mówić, strasznie równa płyta, jedna z najrówniejszych w dorobku Maiden
Mam nadzieję, że Ci przejdzie... młody jesteś
Pozdrawiam
Smells good
- IronCezarek
- -#Clairvoyant

- Posty: 1175
- Rejestracja: sob cze 26, 2010 10:55 am
- Skąd: Nowe Skalmierzyce
Re: IRON MAIDEN 1980-2005/ FEAR OF THE DARK - recenzje
Wiesz, każdy ma swój gust, ja uważam że FotD to jedna z najlepszych płyt IMARTUR MELOMAN pisze:Z całym szacunkiem, jeśli ta płyta to 10/10Cezarek1998 pisze:Ogólnie: 10/10
Co tu dużo mówić, strasznie równa płyta, jedna z najrówniejszych w dorobku Maiden
to w takim razie SSOASS.SIT,POM...20/10!!
Mam nadzieję, że Ci przejdzie... młody jesteś![]()
Pozdrawiam
Do Emilio: NAUCZ SIĘ CZYTAĆ, SŁABY W PORÓWNANIU DO INNYCH
- MetallicaTruFan^^
- -#Long distance runner

- Posty: 893
- Rejestracja: czw wrz 02, 2010 4:52 pm
Re: IRON MAIDEN 1980-2005/ FEAR OF THE DARK - recenzje
Cezarek1998 pisze:Wiesz, każdy ma swój gust, ja uważam że FotD to jedna z najlepszych płyt IM
Do Emilio: NAUCZ SIĘ CZYTAĆ, SŁABY W PORÓWNANIU DO INNYCH
Cezarek1998 pisze:Fear Of The Dark - Na koniec mamy utworek słaby (oczywiście w porównaniu do innych)
Cezarek1998 pisze:The Fugitive
Rzeczywiście... Strzeliłeś głupotę i mówisz na innych, że nie umieją czytać... Tak nawet w podstawówce nie robiłem...Cezarek1998 pisze:Weekend Warrior
- IronCezarek
- -#Clairvoyant

- Posty: 1175
- Rejestracja: sob cze 26, 2010 10:55 am
- Skąd: Nowe Skalmierzyce
Re: IRON MAIDEN 1980-2005/ FEAR OF THE DARK - recenzje
Chodziło mi o porównanie do np. The Fugitive albo Childhood's End, a nie do WW, masz rację, zrobiłem mały błąd, ale myślałem że się domyślicie o co chodziPrzemo142 pisze:Cezarek1998 pisze:Wiesz, każdy ma swój gust, ja uważam że FotD to jedna z najlepszych płyt IM
Do Emilio: NAUCZ SIĘ CZYTAĆ, SŁABY W PORÓWNANIU DO INNYCHCezarek1998 pisze:Fear Of The Dark - Na koniec mamy utworek słaby (oczywiście w porównaniu do innych)Cezarek1998 pisze:The FugitiveRzeczywiście... Strzeliłeś głupotę i mówisz na innych, że nie umieją czytać... Tak nawet w podstawówce nie robiłem...Cezarek1998 pisze:Weekend Warrior
Re: IRON MAIDEN 1980-2005/ FEAR OF THE DARK - recenzje
Jak dla mnie to najsłabszy album przed reunionem. Najrzadziej do niego wracam. No i jak prawie każdy podwójny album w historii rocka, powinien się ukazać jako pojedynczy.
edit- chociaz cholera wie jak to było z ta podwójnością - teraz na płytę wejdzie i 80 min muzyki, a kiedyś na winyla... ja w kazdym razie miałem FOTD na 2 kasetach
edit- chociaz cholera wie jak to było z ta podwójnością - teraz na płytę wejdzie i 80 min muzyki, a kiedyś na winyla... ja w kazdym razie miałem FOTD na 2 kasetach
Re: IRON MAIDEN 1980-2005/ FEAR OF THE DARK - recenzje
Fear of the dark
Album od którego zacząłem przygodę z IM . Mój tata mi o nim opowiadał . Moim zdaniem jeden z najlepszych płyt tego zespołu . Są na nim dwie z moich ulubionych piosenek IM - Be QUick or Be Dead i Fear of the dark .
By.Heavy666
Album od którego zacząłem przygodę z IM . Mój tata mi o nim opowiadał . Moim zdaniem jeden z najlepszych płyt tego zespołu . Są na nim dwie z moich ulubionych piosenek IM - Be QUick or Be Dead i Fear of the dark .
By.Heavy666
- Załączniki
-
- Iron_Maiden_-_Fear_Of_The_Dark.jpg (50.87 KiB) Przejrzano 12633 razy
Re: IRON MAIDEN 1980-2005/ FEAR OF THE DARK - recenzje
1 Be Quick or be dead 10
2 From here to enternity 8
3 Afraid to shoot strangers10
4 Fear Is The Key 8
5. Childhood's End 10
6. Wasting Love 9
7. The Fugitive 8
8. Chains of Misery 9
9. The Apparition 7
10. Judas Be My Guide 10
11. Weekend Warrior 7
12. Fear Of The Dark 10
Cała płyta jest dla mnie zarąbista i nic tego nie zmieni najciekawsze utwory to:
Fear of the Dark
Childhods End
Afraid to shot stranger i Be quick or be Dead
2 From here to enternity 8
3 Afraid to shoot strangers10
4 Fear Is The Key 8
5. Childhood's End 10
6. Wasting Love 9
7. The Fugitive 8
8. Chains of Misery 9
9. The Apparition 7
10. Judas Be My Guide 10
11. Weekend Warrior 7
12. Fear Of The Dark 10
Cała płyta jest dla mnie zarąbista i nic tego nie zmieni najciekawsze utwory to:
Fear of the Dark
Childhods End
Afraid to shot stranger i Be quick or be Dead
