02-04/05/2013 - Asymmetry Festival 5.0 - Wrocław
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: 02-04/05/2013 - Asymmetry Festival 5.0 - Wrocław
Zapowiedzi wielkie, a wyszło na to, że z tym line-upem festiwal mógłby spokojnie zostać w Browarze Mieszczańskim, przynajmniej to miejsce miało jakiś klimat (chociaż z drugiej strony pod koncerty się zbytnio nie nadaje, ale co tam
). Według mnie frekwencja nie będzie większa niż na ubiegłorocznej edycji.
Re: 02-04/05/2013 - Asymmetry Festival 5.0 - Wrocław
to juz chyba rok temu bylo lepiejmetalfish pisze:Dojdą jeszcze zespoły na trzeciej scenie. Cudów bym się nie spodziewał, ale może coś fajnego się trafi.Bo na scenie Konwentu kilku wykonawców nawet bym zobaczył.
Re: 02-04/05/2013 - Asymmetry Festival 5.0 - Wrocław
W cholere mi będzie szkoda Agallocha i Cult Of Luna, ale sprzedaję ticket :,(
-
Szkieletor
- -#Invader

- Posty: 229
- Rejestracja: pt lis 28, 2003 8:28 am
- Skąd: Wielkopolska
Re: 02-04/05/2013 - Asymmetry Festival 5.0 - Wrocław
Sprzedam karnet za dobre pieniądze
I'd rather die on my feet than keep living on my knees...
Re: 02-04/05/2013 - Asymmetry Festival 5.0 - Wrocław
Postanowiliśmy zmodyfikować przestrzeń festiwalu i przenieść główną scenę z Hali Stulecia do Sali Wielofunkcyjnej Wrocławskiego Centrum Kongresowego, czyli o kilkadziesiąt metrów dalej, w miejsce, gdzie planowaliśmy umieścić Scenę Konwentu.
Doświadczamy wszyscy trudnych czasów i choć miewa to pozytywne aspekty, bo zmusza nas do kreatywnej pracy i ciągłego rozwoju, to bywa, że biorą górę twarde fakty. Do tej pory wyniki sprzedaży biletów są dobre (sprzedaliśmy ich już sporo więcej niż rok temu), ale niestety wygląda na to, że wciąż będzie nas za mało, żeby sensownie wykorzystać tak duży obiekt, jakim jest Hala Stulecia.
Bardzo zależało nam, żeby festiwal pozostał w kompleksie budynków Hali Stulecia, wśród jej magicznego otoczenia, które od początku wydawało nam się idealnym miejscem na majowy weekend.
Sądzimy, że decyzja o zmianie jest słuszna, a przenosiny wpłyną pozytywnie na komfort uczestników. Oczywiście wszystkie koncerty pozostają bez zmian. Spotykamy się już za kilkanaście dni, żeby przez trzy doby świętować niezależną, asymetryczną muzykę.
Doświadczamy wszyscy trudnych czasów i choć miewa to pozytywne aspekty, bo zmusza nas do kreatywnej pracy i ciągłego rozwoju, to bywa, że biorą górę twarde fakty. Do tej pory wyniki sprzedaży biletów są dobre (sprzedaliśmy ich już sporo więcej niż rok temu), ale niestety wygląda na to, że wciąż będzie nas za mało, żeby sensownie wykorzystać tak duży obiekt, jakim jest Hala Stulecia.
Bardzo zależało nam, żeby festiwal pozostał w kompleksie budynków Hali Stulecia, wśród jej magicznego otoczenia, które od początku wydawało nam się idealnym miejscem na majowy weekend.
Sądzimy, że decyzja o zmianie jest słuszna, a przenosiny wpłyną pozytywnie na komfort uczestników. Oczywiście wszystkie koncerty pozostają bez zmian. Spotykamy się już za kilkanaście dni, żeby przez trzy doby świętować niezależną, asymetryczną muzykę.
Re: 02-04/05/2013 - Asymmetry Festival 5.0 - Wrocław
Co za sranie żarem, jeszcze niedawno było, że nie jest wazne czy hala będzie nawet w połowie zapełniona, bo to nie o to chodzi - to był argument za lineupem, który nie każdego zadowolił. Teraz nagle się okazuje, ze porażna frekwencyjna jednak kłuje w oczy i da się ludzi do hali na kilkaset osob. Masakra...yankes pisze:Do tej pory wyniki sprzedaży biletów są dobre (sprzedaliśmy ich już sporo więcej niż rok temu), ale niestety wygląda na to, że wciąż będzie nas za mało, żeby sensownie wykorzystać tak duży obiekt, jakim jest Hala Stulecia.
Szkoda, dla mnie to jest jednak upadek tego festiwalu
Re: 02-04/05/2013 - Asymmetry Festival 5.0 - Wrocław
Żenada niestety. Mam nadzieję, że jak będzie kolejna edycja to w końcu kurwa wyciągną wnioski, bo zaufanie u mnie stracili niemal zupełnie. Rok temu nie byłem, ale też się naczytałem o różnych problemach. Za rok nie wiem czy kupię tak karnet w ciemno jak teraz. Co prawda będąc na miejscu raczej nie miałbym problemu odsprzedać karnet, ale odkupić chyba też nie.
Teraz mam tylko nadzieję, że na Cult of Luna czy kilku innych wykonawcach na których mi zależy nie będzie dantejskich scen z powodu zbyt małej sali. Paradoks.
Teraz mam tylko nadzieję, że na Cult of Luna czy kilku innych wykonawcach na których mi zależy nie będzie dantejskich scen z powodu zbyt małej sali. Paradoks.
- Shedao Shai
- -#Rainmaker

- Posty: 6335
- Rejestracja: śr cze 01, 2011 8:30 pm
- Skąd: Wrocław
Re: 02-04/05/2013 - Asymmetry Festival 5.0 - Wrocław
Ależ oni sobie masakrują w tym roku reputację, to niesamowite 
-
Zakkahletz
- -#Rainmaker

- Posty: 6536
- Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
- Skąd: na północ (od W-wy)
Re: 02-04/05/2013 - Asymmetry Festival 5.0 - Wrocław
Mnie się wydaje, że niepotrzebne było wcześniejsze dorabianie teorii, ale akurat to ostatnie ogłoszenie jest szczere, więc nie pogrąża organizatorów.
- Mike Patton
- -#Trooper

- Posty: 483
- Rejestracja: czw sie 14, 2008 6:54 am
- Skąd: Zakopane
Re: 02-04/05/2013 - Asymmetry Festival 5.0 - Wrocław
To ile ludzi pomieści nowe miejsce koncertu ? Tak plus minus ?
Re: 02-04/05/2013 - Asymmetry Festival 5.0 - Wrocław
Maksymalnie 1,000 osób.
www.halastulecia.pl/web/10157/91?m=2
www.halastulecia.pl/web/10157/91?m=2
Re: 02-04/05/2013 - Asymmetry Festival 5.0 - Wrocław
Fajnie, że dodali DoG.Asymmetry pisze:Do line-upu Asymmetry 5.0 dołączają dwa niemieckie zespoły. W ramach Trzeciej Sceny usłyszymy złowrogie Downfall of Gaia (na zdjęciu), czerpiące z doomu, black metalu i sludge'u oraz surowy emocjonalny postpunk Flyktpunkt. Sprawdźcie linki:
http://downfallofgaia.com/
http://flyktpunkt.bandcamp.com/
Re: 02-04/05/2013 - Asymmetry Festival 5.0 - Wrocław
Ok, kto będzie?
- Shedao Shai
- -#Rainmaker

- Posty: 6335
- Rejestracja: śr cze 01, 2011 8:30 pm
- Skąd: Wrocław
Re: 02-04/05/2013 - Asymmetry Festival 5.0 - Wrocław
No i po Asymmetry (chociaż właściwie to wciąż jeszcze trwa
), w końcu po tych wszystkich zawirowaniach Asy 5.0 odbyło się i podobało mi się. Czekałem na występ 5 zespołów, widziałem wszystkie i żadnym się nie rozczarowałem.
Najbardziej podobał mi się Ufomammut - miazga, co za brzmienie, genialny koncert. Agalloch również świetnie, tak samo The Kilimanjaro Darkjazz Ensemble. Małe ale mam do dwóch pozostałych występów: Cult of Luna dali mocarny show, ale trochę kiepska setlista... no ale tego się można było spodziewać po trasie promującej nową płytę. Podczas występu Amenry odbiór pogarszało koszmarne nagłośnienie wokalisty.
Reszta... Vader - widziałem chwilkę i poszedłem na piwo, Mayhem - nie moja bajka, Melvins - praktycznie nie znam, ale brzmiało fajnie, Shining - bardzo nierówny koncert, bdb początek, męczący środek, świetny cover King Crimson na koniec.
Pozostałe zespoły - czyt. poniżej 4 linijki na plakacie - mogliby spokojnie wywalić (interesowalo to kogoś?) i zamiast tego dać więcej czasu gwiazdom festu. Bo to był jeden z największych faili Asy 5.0. - udało im się sprowadzić kilka naprawdę dobrych zespołów, po czym dali im np. godzinkę gry... przez co sporo miało okrojone sety. Ufomammut 50 minut, Kilimanjaro, Amenra i Agalloch godzinka, tylko CoL mieli 1,5h. Tak okrojonej setlisty Agalloch już chyba dawno nie grał (6 kawałków), chłopaki z Ufommamuta chyba zdążyli zagrać obie Oro, ale zasuwali z tym równo
szacuneczek, zmieścić 94-minutowy materiał w 50 minutach 
Odnośnie sali - Hala Stulecia to nie była, niestety... ale to zaskakująco dobra koncertownia, nie miałbym nic przeciwko żeby w przyszłym roku Asy znowu się tam odbyło. I spójrzmy prawdzie w oczy, tak niewielka widownia w Hali wyglądałaby po prostu śmiesznie, to przeniesienie - jakkolwiek denerwujące - było uzasadnione.
Przechodząc do organizacji, czyli zdecydowanie najsłabszej strony festu - o tym co było wcześniej (ciągłe mydlenie oczu ludziom odnośnie lineupu, skrócenie czasu trwania, przenosiny miejsca występów itd.) nie ma co już gadac, wszystko zostało powiedziane. Powiem tylko że mogliby sobie na przyszły rok darować ten "Konwent Asymmetry", przestać się lansować na jakieś wszechstronne zgromadzenie kulturalne, i skoncentrować się na tym, co im wychodzi najlepiej: czyli na organizowaniu festiwalu muzycznego, bez żadnej "ą ę" otoczki dookoła. Chwali się że są we Wrocławiu ludzie którym się chce, którzy sprowadzają takie zespoły (bo jak widać - nikt inny w tym mieście nie ma takich ambicji...), gdyby poprawili jeszcze kilka rzeczy w swoim podejściu to już byłoby w ogóle super. Ale i tak, za taką cenę, takie zespoły, to świetna okazja, czy będę na Asy 6? Zdecydowanie TAK!
Najbardziej podobał mi się Ufomammut - miazga, co za brzmienie, genialny koncert. Agalloch również świetnie, tak samo The Kilimanjaro Darkjazz Ensemble. Małe ale mam do dwóch pozostałych występów: Cult of Luna dali mocarny show, ale trochę kiepska setlista... no ale tego się można było spodziewać po trasie promującej nową płytę. Podczas występu Amenry odbiór pogarszało koszmarne nagłośnienie wokalisty.
Reszta... Vader - widziałem chwilkę i poszedłem na piwo, Mayhem - nie moja bajka, Melvins - praktycznie nie znam, ale brzmiało fajnie, Shining - bardzo nierówny koncert, bdb początek, męczący środek, świetny cover King Crimson na koniec.
Pozostałe zespoły - czyt. poniżej 4 linijki na plakacie - mogliby spokojnie wywalić (interesowalo to kogoś?) i zamiast tego dać więcej czasu gwiazdom festu. Bo to był jeden z największych faili Asy 5.0. - udało im się sprowadzić kilka naprawdę dobrych zespołów, po czym dali im np. godzinkę gry... przez co sporo miało okrojone sety. Ufomammut 50 minut, Kilimanjaro, Amenra i Agalloch godzinka, tylko CoL mieli 1,5h. Tak okrojonej setlisty Agalloch już chyba dawno nie grał (6 kawałków), chłopaki z Ufommamuta chyba zdążyli zagrać obie Oro, ale zasuwali z tym równo
Odnośnie sali - Hala Stulecia to nie była, niestety... ale to zaskakująco dobra koncertownia, nie miałbym nic przeciwko żeby w przyszłym roku Asy znowu się tam odbyło. I spójrzmy prawdzie w oczy, tak niewielka widownia w Hali wyglądałaby po prostu śmiesznie, to przeniesienie - jakkolwiek denerwujące - było uzasadnione.
Przechodząc do organizacji, czyli zdecydowanie najsłabszej strony festu - o tym co było wcześniej (ciągłe mydlenie oczu ludziom odnośnie lineupu, skrócenie czasu trwania, przenosiny miejsca występów itd.) nie ma co już gadac, wszystko zostało powiedziane. Powiem tylko że mogliby sobie na przyszły rok darować ten "Konwent Asymmetry", przestać się lansować na jakieś wszechstronne zgromadzenie kulturalne, i skoncentrować się na tym, co im wychodzi najlepiej: czyli na organizowaniu festiwalu muzycznego, bez żadnej "ą ę" otoczki dookoła. Chwali się że są we Wrocławiu ludzie którym się chce, którzy sprowadzają takie zespoły (bo jak widać - nikt inny w tym mieście nie ma takich ambicji...), gdyby poprawili jeszcze kilka rzeczy w swoim podejściu to już byłoby w ogóle super. Ale i tak, za taką cenę, takie zespoły, to świetna okazja, czy będę na Asy 6? Zdecydowanie TAK!
Re: 02-04/05/2013 - Asymmetry Festival 5.0 - Wrocław
Festiwal udany. Szkoda, że wcześniej tyle zgrzytów z pompowaniem balona (choćby pierwotne 4 dni) i Halą Stulecia. Jednak faktyczna miejscówka sprawdziła się wg mnie idealnie i byłoby dobrze gdyby szósta edycja odbyła się w tym samym miejscu. Można było tylko lepiej wykorzystać drugą scenę, bo ludzi tam mogło i tak wejść sporo. Do tego przydałoby się tam więcej spokojniejszych klimatów dla odmiany i odpoczynku w fotelach. No i generalnie lineup mógłby być jeszcze ciekawszy.
Drugi dzień był dla mnie zdecydowanie najlepszy, ale nie oznacza to, że pierwszy oraz trzeci nie miały swoich mocnych akcentów. Jeżeli miałbym wymienić najlepsze koncerty na jakich byłem to będą to Cult of Luna, Astronautalis oraz Amenra. Tuż za podium Agalloch, Shining, a ze sceny drugiej BNNT oraz Entropia.
Cult of Luna totalnie mnie zmasakrowało kulminacyjnymi momentami w Ghost Trail oraz Vicarious Redemption. Było co prawda trochę zgrzytów (choćby problem z gitarą z początku Ghost Trail, ale ładnie się wybronili zapętlając przez chwilę fragment utworu), a i tak była potężna moc.
Nowy album wg mnie jest ich najlepszym dlatego set mi jak najbardziej pasował. Astronautalis - co za energetyczny występ! Mało ludzi zostało na tym koncercie i niech żałują. Miał też genialny freestyle m.in. o koncercie CoL, wizytach w Polsce czy też obecnej publiczności.
Po koncercie można było sobie zamienić z nim kilka zdań, zebrać podpisy czy też strzelić fotkę. Amenra bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła, bo nie spodziewałem się aż tak dobrego występu. Szare wizualizacje i oświetlenie zrobiły odpowiednio duszny klimat występu. Powiedziałbym też, że mieli idealne nagłośnienie, ale niestety był jeden poważny minus, bo drugi wokal był słabo słyszalny. Pierwszego dnia zdecydowanie występem dnia był koncert Agalloch, a Shining zrobiło swoje rozkręcając się z kawałka na kawałek i coraz bardziej kupując publikę.
Na drugiej scenie z tych koncertów na których byłem zdecydowanie najlepiej wypadło BNNT oraz Entropia. Ci pierwsi zaprezentowali dość szalony występ. Szkoda, że na Offie nie trafiłem żadnego ich koncertu w mieście. Drudzy zaś jako debiutanci pokazali kawał dojrzałej muzyki ze świetnym finałowym utworem dla którego było warto zostać spóźniając się minimalnie na Mayhem. Było kilka jeszcze całkiem niezłych koncertów na scenie konwentu. Spodziewałem się jednak lepszych wrażeń po Semantik Punk, a były też występy totalnie bez szału takie jak Deathcats, ale spodziewałem się tego sprawdzając wcześniej co to poprzez youtube.
Jeżeli chodzi o pozostałe koncerty to pierwszego całkiem fajne i lekkie było Nevesis. Balazs Pandi nic ciekawego, a Vader nic nowego.
Mayhem - nie słucham black metalu, ale niezły teatr grozy.
Rozpoczynając drugi dzień Iconaclass mnie nie porwał, a The Kilimanjaro Blackjazz Ensemble było w porządku, ale pewnie zdecydowanie lepiej sprawdzili by się w małym klubie albo na drugiej scenie, gdzie można by spokojnie usiąść. Trzeciego dnia Metallic Taste of Blood było niezłe i spoko było zobaczyć Colina Edwina w czasie trwającej przerwy Porcupine Tree. Po Ufomammut liczyłem na więcej, bo w pewnym momencie zaczęli przynudzać i zostali pokonani przez Amenrę w bezpośrednim starciu.
Na wymęczenie zobaczyłem Melvins Lite i chyba się do nich już nie przekonam. Po prostu jakoś nie czuję tej kapeli.
Drugi dzień był dla mnie zdecydowanie najlepszy, ale nie oznacza to, że pierwszy oraz trzeci nie miały swoich mocnych akcentów. Jeżeli miałbym wymienić najlepsze koncerty na jakich byłem to będą to Cult of Luna, Astronautalis oraz Amenra. Tuż za podium Agalloch, Shining, a ze sceny drugiej BNNT oraz Entropia.
Cult of Luna totalnie mnie zmasakrowało kulminacyjnymi momentami w Ghost Trail oraz Vicarious Redemption. Było co prawda trochę zgrzytów (choćby problem z gitarą z początku Ghost Trail, ale ładnie się wybronili zapętlając przez chwilę fragment utworu), a i tak była potężna moc.
Na drugiej scenie z tych koncertów na których byłem zdecydowanie najlepiej wypadło BNNT oraz Entropia. Ci pierwsi zaprezentowali dość szalony występ. Szkoda, że na Offie nie trafiłem żadnego ich koncertu w mieście. Drudzy zaś jako debiutanci pokazali kawał dojrzałej muzyki ze świetnym finałowym utworem dla którego było warto zostać spóźniając się minimalnie na Mayhem. Było kilka jeszcze całkiem niezłych koncertów na scenie konwentu. Spodziewałem się jednak lepszych wrażeń po Semantik Punk, a były też występy totalnie bez szału takie jak Deathcats, ale spodziewałem się tego sprawdzając wcześniej co to poprzez youtube.
Jeżeli chodzi o pozostałe koncerty to pierwszego całkiem fajne i lekkie było Nevesis. Balazs Pandi nic ciekawego, a Vader nic nowego.
Re: 02-04/05/2013 - Asymmetry Festival 5.0 - Wrocław
Dla mnie to najrówniejsza i chyba najlepsza edycja festiwalu. Wiadomo, każdy ma swoich faworytów i zawsze można narzekać na line-up, ale praktycznie każdy koncert jaki widziałem był na bardzo dobrym poziomie, a kilka szczególnie się wybijało.
Na większą recenzję przyjdzie czas, ale napiszę, że totalnie zniszczyli mnie: Agalloch, Cult Of Luna, Amenra, Astronautalis (zupełnie inna bajka
). Fajnie było zobaczyć Mayhem, Metallic Taste of Blood, Ufomammut oraz Vadera oczywiście.
WCK to świetne miejsce na taką imprezę, szkoda tylko, że deszcz padał przez 2 dni.
Na większą recenzję przyjdzie czas, ale napiszę, że totalnie zniszczyli mnie: Agalloch, Cult Of Luna, Amenra, Astronautalis (zupełnie inna bajka
WCK to świetne miejsce na taką imprezę, szkoda tylko, że deszcz padał przez 2 dni.
Re: 02-04/05/2013 - Asymmetry Festival 5.0 - Wrocław
Dla mnie to najrówniejsza i chyba najlepsza edycja festiwalu. Wiadomo, każdy ma swoich faworytów i zawsze można narzekać na line-up, ale praktycznie każdy koncert jaki widziałem był na bardzo dobrym poziomie, a kilka szczególnie się wybijało.
Na większą recenzję przyjdzie czas, ale napiszę, że totalnie zniszczyli mnie: Agalloch, Cult Of Luna, Amenra, Astronautalis (zupełnie inna bajka
). Fajnie było zobaczyć Mayhem, Metallic Taste of Blood, Ufomammut oraz Vadera oczywiście.
WCK to świetne miejsce na taką imprezę, szkoda tylko, że deszcz padał przez 2 dni.
Na większą recenzję przyjdzie czas, ale napiszę, że totalnie zniszczyli mnie: Agalloch, Cult Of Luna, Amenra, Astronautalis (zupełnie inna bajka
WCK to świetne miejsce na taką imprezę, szkoda tylko, że deszcz padał przez 2 dni.
Re: 02-04/05/2013 - Asymmetry Festival 5.0 - Wrocław
To widzę, że jesteśmy w miarę zgodni co do tych naj-najlepszych występów. 
- Elevatorman
- -#Clansman

- Posty: 4390
- Rejestracja: pt maja 27, 2005 11:44 am
- Skąd: Wrocław
Re: 02-04/05/2013 - Asymmetry Festival 5.0 - Wrocław
W całości widziałem tylko Mayhem Ufomammut i Shining. Wszystkie dla mnie na tym samym poziomie. Agalloch słabizna nuda totalna, Kilimanjaro fajnie, ale nie chciało mi się stać pod sceną, powinno się takie koncerty organizować w tej drugiej sali- z siedzeniami, wtedy na pewno zostałbym na całości. Metallic Taste Of Blood fajnie. Cult Of Luna- w domu mogę posłuchać, ale na żywo podziękuje, Amenre widziałem rok temu więcej mi nie potrzeba. Żałuje tylko Melvins, ale piłem z Mayhem i tylko słuchałem.
