spożyte, bardzo smakowite!
Iron Maiden Beer
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Iron Maiden Beer
Za przeproszeniem - w dupie byłeś, gówno widziałeś. Nie masz pojęcia o piwach, bo pewnie właśnie jesteś smakoszem takich VIP-ów i innych Specjali.vyrus pisze:Mogę Ci nakleić taki obrazek z Edkiem na Lecha czy Tyskie, może być?
Kolejny mistrz, który nie pije piw droższych, niż 2,99 pln. I nie potrafi ale'a od lagera odróżnić.Emilio pisze:Na bazie troopera jest pewnie kilka innych IDENTYCZNYCH piw po nizszej cenie
Cóż, trochę donkichotyzm, ale trzeba uczyć jełopów piwnych, że piwo to coś więcej, niż eurolager.
@@Buziol, wydra
Do jakich dostępnych na rzemieślniczym rynku można porównać?
Bom ciekaw ostatecznie w jakim stylu uwarzone.
Re: Iron Maiden Beer
Patpulku, ale z Ciebie twardziel, jestem pod wrażeniem. Zanim komuś odpiszesz zastanów się trzy razy jaki był cel jego wypowiedzi, możesz to nawet z mamą skonsultować, w innym przypadku masz spore szanse zrobić z siebie kretyna.
Piłem wczoraj w warzelnii lagera za 9zł, zaliczysz mnie do innego grona niż "jełopów piwnych"?
Piłem wczoraj w warzelnii lagera za 9zł, zaliczysz mnie do innego grona niż "jełopów piwnych"?
Przysługa, jaką pieniądz daje społeczeństwu, jest niezależna od jego ilości.
Re: Iron Maiden Beer
a mi tam najlepiej smakują piwa nie droższe niż 2-3zł
Wyjątek drogie piwska z Bierhalle 
Re: Iron Maiden Beer
Dobra, siedź lepiej cicho bo przyjdzie Pol Pot i nazwie Cię jełopem piwnym. Musisz pić drogie piwa, jeść sushi, mieć fajną brykę... pewnie też drogie wina, bo wiadomo, że im droższe wino tym lepsze, tutaj Twój smak się nie liczy. Drogie ma być i już, nie tam jakieś siki za 15zł. Wtedy będziesz cool i może ktoś poklepie Cię po pleckach.
Przysługa, jaką pieniądz daje społeczeństwu, jest niezależna od jego ilości.
Re: Iron Maiden Beer
uuu, groźny znawca piw na burzliwe czasy wykryty.patpul pisze:Za przeproszeniem - w dupie byłeś, gówno widziałeś. Nie masz pojęcia o piwach, bo pewnie właśnie jesteś smakoszem takich VIP-ów i innych Specjali.vyrus pisze:Mogę Ci nakleić taki obrazek z Edkiem na Lecha czy Tyskie, może być?
Kolejny mistrz, który nie pije piw droższych, niż 2,99 pln. I nie potrafi ale'a od lagera odróżnić.Emilio pisze:Na bazie troopera jest pewnie kilka innych IDENTYCZNYCH piw po nizszej cenie
Cóż, trochę donkichotyzm, ale trzeba uczyć jełopów piwnych, że piwo to coś więcej, niż eurolager.
@@Buziol, wydra
Do jakich dostępnych na rzemieślniczym rynku można porównać?
Bom ciekaw ostatecznie w jakim stylu uwarzone.
Tell me why I had to be a Powerslave
I don't wanna die, Im a God, why can't I live on?
Re: Iron Maiden Beer
A ja tam pijam wino produkcji moich rodziców (wiśnia i aronia). Teraz to dopiero jestem alkojełopem. A piwnym to już w ogóle. Pijam to co mi smakuje a nie to co jest drogie i "fajne".
H
H
Re: Iron Maiden Beer
i chyab doszliśmy do sedna tej bezsensownej dyskusjiHubert pisze: Pijam to co mi smakuje a nie to co jest drogie i "fajne".
Re: Iron Maiden Beer
To tak w klimacie "znawców" dodam tylko, że wino powstaje tylko z winogronHubert pisze:A ja tam pijam wino produkcji moich rodziców (wiśnia i aronia).
www.MetalSide.pl
Re: Iron Maiden Beer
Fakt, z aronii i wiśni to nalewki ale to już czepialstwo 
Re: Iron Maiden Beer
+ 1 HubertVeeKing pisze:i chyab doszliśmy do sedna tej bezsensownej dyskusjiHubert pisze: Pijam to co mi smakuje a nie to co jest drogie i "fajne".
+1 VeeKing
Re: Iron Maiden Beer
Na początek przeprosiny w stronę urażonych moim wcześniejszym postem. Forma nie ta, jednak z przekazu się nie wycofuję.
Poza tym też pocztaj dokładniej - pisałem o eurolagrzerze. A jak mniemam to, co piłeś, nie było tym czymś, co się popularnie określa właśnie eurolagerem.
I tu problem Twego niezrozumienia, który ujawnił się w kolejnym poście. Generalnie w poważaniu mam, czy jesz suszi, czy pijesz piwo za 2,99 - Twoja sprawa. Ja piję pewnie i znacznie tańsze jednostkowo piwa, bo sam je robię w domu. Więc koszt wyprodukowania jednej butelki zamknie się pewnie w 1,5 pln (co jest i tak wysoką ceną w porównaniu do maksymalnie 1/3 tej kwoty w przypadku Tyskich, Lechów i tego typu badziewiu).
Natomiast kłopot pojawia się, gdy zaczynasz mówić o sprawach, o których możesz nie mieć pojęcia.Bo jeśli piszesz, że nakleisz Edka na Lecha i będzie tak samo smakować, jak Trooper, to potwierdza Twój brak wiedzy lub Twa ironia jest tak subtelna, że taki kretyn, jak ja jej nie uchwycił.
Ale mam przekonanie graniczące z pewnością, że jakby ktoś na tym forum napisał, że bardzo sobie ceni disco polo (tu można wstawić jakikolwiek gatunek nie pasujący stylistycznie do Maidenów czy szeroko rozumianego rocka), to pewnie zostałby skonsumowany, wyśmiany etc. A on przecież słucha jedynie tego, co mu "smakuje", a nie jest "fajne".
Z mojej strony w wersji OT EOT;)
I ponawiam pytanie do tych, którym udało się skonsumować - jak wrażenia?
Wiruseńku. Jestem trochę większym chłopcem i nie muszę każdego kroku konsultować z mamusią. Ale rozumiem, że Tobie to na dobre wychodzi, więc rób tak dalej.vyrus pisze:Piłem wczoraj w warzelnii lagera za 9zł, zaliczysz mnie do innego grona niż "jełopów piwnych"?
Poza tym też pocztaj dokładniej - pisałem o eurolagrzerze. A jak mniemam to, co piłeś, nie było tym czymś, co się popularnie określa właśnie eurolagerem.
I tu problem Twego niezrozumienia, który ujawnił się w kolejnym poście. Generalnie w poważaniu mam, czy jesz suszi, czy pijesz piwo za 2,99 - Twoja sprawa. Ja piję pewnie i znacznie tańsze jednostkowo piwa, bo sam je robię w domu. Więc koszt wyprodukowania jednej butelki zamknie się pewnie w 1,5 pln (co jest i tak wysoką ceną w porównaniu do maksymalnie 1/3 tej kwoty w przypadku Tyskich, Lechów i tego typu badziewiu).
Natomiast kłopot pojawia się, gdy zaczynasz mówić o sprawach, o których możesz nie mieć pojęcia.Bo jeśli piszesz, że nakleisz Edka na Lecha i będzie tak samo smakować, jak Trooper, to potwierdza Twój brak wiedzy lub Twa ironia jest tak subtelna, że taki kretyn, jak ja jej nie uchwycił.
Nieco wyżej wyjaśniłem, że dynda mi kalafiorem czy pijesz drogie czy tanie i co jest "fajne".Hubert pisze:Pijam to co mi smakuje a nie to co jest drogie i "fajne".
Ale mam przekonanie graniczące z pewnością, że jakby ktoś na tym forum napisał, że bardzo sobie ceni disco polo (tu można wstawić jakikolwiek gatunek nie pasujący stylistycznie do Maidenów czy szeroko rozumianego rocka), to pewnie zostałby skonsumowany, wyśmiany etc. A on przecież słucha jedynie tego, co mu "smakuje", a nie jest "fajne".
uuu. Gratuluję Sherlocku.MEFISTO pisze:uuu, groźny znawca piw na burzliwe czasy wykryty.
Z mojej strony w wersji OT EOT;)
I ponawiam pytanie do tych, którym udało się skonsumować - jak wrażenia?
Re: Iron Maiden Beer
wrażenie jak najbardziej pozytywne, ciężko mi porównywać bo znawcą nie jestem.
Piłem raptem kilka "anglików" i smak bardzo zbliżony
Piłem raptem kilka "anglików" i smak bardzo zbliżony
Re: Iron Maiden Beer
+1patpul pisze:Wiruseńku. Jestem trochę większym chłopcem i nie muszę każdego kroku konsultować z mamusią. Ale rozumiem, że Tobie to na dobre wychodzi, więc rób tak dalej.
+1 Budziol
Wiadomo już czy w Eclipse Inn w Łodzi można umoczyć dzioba w Trooperze?
Re: Iron Maiden Beer
Ty masz jakieś problemy z komunikacją międzyludzką? W realu też tak masz?Depeshka pisze: +1
+1 Budziol
+ 1 Hubert
+1 VeeKing
Następnym razem poprostu zastanów się zanim chlapniesz niepotrzebnego posta, z którego będziesz się musiał wycofywać.patpul pisze: I tu problem Twego niezrozumienia, który ujawnił się w kolejnym poście. Generalnie w poważaniu mam, czy jesz suszi, czy pijesz piwo za 2,99 - Twoja sprawa.
EOT
Przysługa, jaką pieniądz daje społeczeństwu, jest niezależna od jego ilości.
Re: Iron Maiden Beer
A jakieś porównanie do czegoś z naszego rynku?Budziol pisze:Piłem raptem kilka "anglików"
Ty na pewnovyrus pisze:Ty masz jakieś problemy z komunikacją międzyludzką? W realu też tak masz?
Re: Iron Maiden Beer
vyrus pisze: Ty masz jakieś problemy z komunikacją międzyludzką? W realu też tak masz?
Do Reala nie chodzę. Mam niedaleko do Tesco i Biedronki.
Ale na serio - jakbyśmy dyskutowali szczerą nocą przy ognisku, tak ze dwie minuty do północy i sączyli sobie po Trooperze, to każdemu zamiast pisanych tu plusów byłabym brawo, przybijała piątki, albo po prostu wcinała "masz gościu rację"
- Emilio
- -#Lord of the flies

- Posty: 3954
- Rejestracja: sob cze 12, 2010 12:47 am
- Skąd: Oborniki, k Poznania
Re: Iron Maiden Beer
Taa, lubię pić browar po 3 pln, oglądać T-Mobile ekstraklase i napierniczać sztachetą chamów po wioskach.patpul pisze:Kolejny mistrz, który nie pije piw droższych, niż 2,99 pln.
Ale odróżniam merlota od pinota a także szczep sangiovese od tempranillo w przypadku win, więc może winnym jełopem chociaż nie jestempatpul pisze:I nie potrafi ale'a od lagera odróżnić.
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Re: Iron Maiden Beer
To może się wypowiem jako bezstronny obserwator. Ja wypowiedź Vyrusa zrozumiałem w ten sposób, że ludzie łykają Troopera nie dla smaku, tylko dla naklejki, więc Vyrus podał parę koncernowych marek jako (domyślnie) sikacze, na które można nakleić naklejkę i nie będzie różnicy, by w sposób bardzo radykalny przedstawić, że ludzie łykaliby to piwo, nawet wtedy gdyby to były jakieś siki, ale mają naklejkę troopera na butelce, więc musi być bardzo dobre. Z tego co rozumiem, to Vyrus nawet nie pił troopera, więc jak może je porównywać do Lecha?patpul pisze:Bo jeśli piszesz, że nakleisz Edka na Lecha i będzie tak samo smakować, jak Trooper, to potwierdza Twój brak wiedzy lub Twa ironia jest tak subtelna, że taki kretyn, jak ja jej nie uchwycił.
To nie demokracja, ale własność prywatna, produkcja i dobrowolna wymiana są źródłem dobrobytu.




