mawpa pisze:Powyższy kawałek bardzo "mocny", jeśli chodzi o brzmienie, nie tylko basowe - oczywiście dla mojego odczucia.
Być może dla wielu hit, dla mnie w tym przypadku shit.
Teraz coś z zupełnie innej beczki, porównując z tym co było dotychczas. Może będzie ciężko się odnieść, bo całość a capella, ale coś w nim jest, że ostatnio ciągle go katuję. Może to słabość do Szkocji.
Shit. Oklepany do bólu radiowy "hit". Może gdyby to rzadziej puszczali, wtedy by się tak nie przejadło
Dwa, trzy lata temu ten album nie schodził z moich głośników. Do dzisiaj to świetna rzecz, aż dziw mnie bierze, że dzisiaj niewielu go pamięta, a zespół kojarzy tylko jako dostarczyciela wiodącego riffu do 2 Minutes To Midnighthttps://www.youtube.com/watch?v=fG35KaqgqyE
Shit. Takie klimaty odrzucają mnie niezmiennie odkąd zacząłem słuchać świadomie muzyki, i dokonywać wyboru co chce słuchać.
Kiedy już kurz opadł, i albumy Szweda nie są przeze mnie tak często odtwarzane, zostały numery które do dzisiaj zachowały się w pamięci - https://www.youtube.com/watch?v=BrOBu6bSlmU