Plany na 2014 - spekulacje
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Plany na 2014 - spekulacje
Dlatego już dawno reszta zespołu powinna przeprowadzić zamach stanu. Złe dyktatury należy obalać 
Przysługa, jaką pieniądz daje społeczeństwu, jest niezależna od jego ilości.
Re: Plany na 2014 - spekulacje
Tak jak powiedział Puszek, Steve jest liderem i mózgiem zespołu. A zespół nie przeprowadza zamachu stanu, bo może im odpowiada taki stan rzeczy jak teraz? Steve trzyma ten zespół od początku, nagrywają dobre płyty - nie nazwałbym tego złą dyktaturą 
Gdyby pozbawić Steve'a tego decydującego głosu, to mielibyśmy praktycznie inny zespół.
Fakt jest taki, że na ostatnich albumach Adrian dodał sporo pomysłów, nawet jeśli niektóre inne pomysły Steve blokuje. Zresztą, ja wcale nie jestem pewny, że Adrian wszystko najchętniej realizowałby w Iron Maiden i Primal Rock Rebellion zrobił tylko dlatego, że Steve nie pozwolił mu się do końca realizować. Zrobił, bo chciał coś innego, tak jak wcześniej ASAP czy Psycho Motel. I dobrze, ja większość jego projektów lubię
Gdyby pozbawić Steve'a tego decydującego głosu, to mielibyśmy praktycznie inny zespół.
Fakt jest taki, że na ostatnich albumach Adrian dodał sporo pomysłów, nawet jeśli niektóre inne pomysły Steve blokuje. Zresztą, ja wcale nie jestem pewny, że Adrian wszystko najchętniej realizowałby w Iron Maiden i Primal Rock Rebellion zrobił tylko dlatego, że Steve nie pozwolił mu się do końca realizować. Zrobił, bo chciał coś innego, tak jak wcześniej ASAP czy Psycho Motel. I dobrze, ja większość jego projektów lubię
Re: Plany na 2014 - spekulacje
szkoda ze po sanktuariankach, bo txt roku sie trafilvyrus pisze: ale Steve to blokuje. Jak dla mnie jest to główny szkodnik.
-
IvanRocks007
- -#Wrathchild

- Posty: 71
- Rejestracja: sob lip 13, 2013 12:25 am
- Skąd: Garwolin
Re: Plany na 2014 - spekulacje
Maidenom jako zespołowi, potrzebny jest wstrząs, kopniak w twarz. I krokiem ku temu mogłaby być zmiana producenta. Shirley jest już spaczony tym klimatem muzycznym, podejście dp pracy ma raczej rutynowe. Powinien przyjść ktoś kto pozwoliłby muzykom nabrać dystansu do własnej twórczości i spojrzeć na to inaczej.
Steve jako lider, to chyba już przeszłość. Wydaje mi się że my jako fani tak go widzimy, bo założył band, napisał większość numerów. Oni są przede wszystkim kolegami grającymi w jednej drużynie. Ale Harris jest jako kompozytor najsłabszym ogniwem IM.
A tak w ogóle, skoro "Maiden England" się zakończyło proponuję założyć nowy temat na spekulacje, plotki i domysły na temat kolejnej trasy.
Steve jako lider, to chyba już przeszłość. Wydaje mi się że my jako fani tak go widzimy, bo założył band, napisał większość numerów. Oni są przede wszystkim kolegami grającymi w jednej drużynie. Ale Harris jest jako kompozytor najsłabszym ogniwem IM.
A tak w ogóle, skoro "Maiden England" się zakończyło proponuję założyć nowy temat na spekulacje, plotki i domysły na temat kolejnej trasy.
Re: Plany na 2014 - spekulacje
Mi się też wydaje, że Shirley powinien już prześć do historii członków producenckiej świty IM. A może Roy Z.????
Re: Plany na 2014 - spekulacje
Właśnie cały czas się nad tym zastanawiałem czemu wszyscy wszystkie spekulacje na temat przyszłego roku piszą w tym temacieIvanRocks007 pisze: A tak w ogóle, skoro "Maiden England" się zakończyło proponuję założyć nowy temat na spekulacje, plotki i domysły na temat kolejnej trasy.
Re: Plany na 2014 - spekulacje
Bo na ten moment oficjalnie mówi się o trasie "ME" w świecie Maiden. Może jak (jeśli?) już ogłoszą, że mają coś nowego do zaproponowania, to my podepniemy temat... no bo co, jeśli się okaże, że jednak pudło???!
Re: Plany na 2014 - spekulacje
Jest temat "plany zespolu na 2014", ale wszyscy spekuluja tutaj:-)
Co do Steva jako najslabsze ogniwo zespolu nic nie napisze:-D
Co do Steva jako najslabsze ogniwo zespolu nic nie napisze:-D
-
IvanRocks007
- -#Wrathchild

- Posty: 71
- Rejestracja: sob lip 13, 2013 12:25 am
- Skąd: Garwolin
Re: Plany na 2014 - spekulacje
Jeśli do mnie pijesz, to pamiętaj że napisałem to w sensie potencjału twórczego 
Re: Plany na 2014 - spekulacje
do nikogo nie pije, ale wypowiedzi, że IM powinno tworzyć z jak najmniejszym udziałem Stefka ... no cóż, zresztą to nie ten temat 
- Saimon1995
- -#Moderator

- Posty: 9510
- Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
- Skąd: Będzin
Re: Plany na 2014 - spekulacje
Wiadomo, że Stefek stworzył wiele (ważnych) pomnikowych utworów dla IM... Chodzi o to, że powinien dopuścić i nie blokować pomysłów reszty. Galopady są znakiem rozpoznawczym IM, ale co za dużo to niezdrowo. Nie są już tak porywające jak kiedyś.Budziol pisze:do nikogo nie pije, ale wypowiedzi, że IM powinno tworzyć z jak najmniejszym udziałem Stefka ... no cóż, zresztą to nie ten temat
Co do Adriana. Mogliby przecież wrócić do krótkich, zwartych numerów trwających 4-5 minut. Tak jak w Primal Rock Rebellion.
Ostatnio zmieniony pn lis 11, 2013 10:26 am przez Saimon1995, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Plany na 2014 - spekulacje
Z punktu widzenia osoby niezadowolonej z ostatniego albumu wina leży bezsprzecznie po stronie Steve'a. Tu nie chodzi nawet o jego kompozycje tylko o założenia jakie każda kompozycja ma spełniać plus to o czym mówił Adrian, czyli że nie są w stanie dobrze nagrać albumu bo mają odgórnie narzucone terminy. Jak dla mnie to jest kpina, album nagrywa się raz i nie ma już opcji robienia poprawek. Brzmienie ostatniego jest właśnie wynikiem tego niedbalstwa.
Przysługa, jaką pieniądz daje społeczeństwu, jest niezależna od jego ilości.
Re: Plany na 2014 - spekulacje
jasne, ale oprócz beznadziejnego przyspieszenia i niepotrzebnego "patataja" w BTATS, to dla mnie najlepsze utwory z ostatnich płyt to epiki Harrisa jak FTGGOG czy WTWWB.FaithNoMore pisze: Galopady są znakiem rozpoznawczym IM, ale co za dużo to niezdrowo.
Ale wiem o co Wam chodzi o dopuszczenie (a właściwie danie wolnej ręki) innych muzyków do głosu. Tylko, że Stefan ten bajzel ciągnie od 40lat i z drugiej strony są tam gdzie są, TYLKO i wyłącznie dlatego, że nie słucha "wujków złotych rad"
- Saimon1995
- -#Moderator

- Posty: 9510
- Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
- Skąd: Będzin
Re: Plany na 2014 - spekulacje
Akurat w przypadku (chociażby) FTGGOG się zgadzam. To jeden z lepszych utworów ostatnich lat. Bardzo go lubię.Budziol pisze: jasne, ale oprócz beznadziejnego przyspieszenia i niepotrzebnego "patataja" w BTATS, to dla mnie najlepsze utwory z ostatnich płyt to epiki Harrisa jak FTGGOG czy WTWWB.
Ale wiem o co Wam chodzi o dopuszczenie (a właściwie danie wolnej ręki) innych muzyków do głosu. Tylko, że Stefan ten bajzel ciągnie od 40lat i z drugiej strony są tam gdzie są, TYLKO i wyłącznie dlatego, że nie słucha "wujków złotych rad"
No ciągnie - chwała mu za to. Ale w tym momencie (od przynajmniej 10 lat) są na etapie, w którym nie muszą nikomu nic udowadniać i robić płytę jak chcą i kiedy chcą. Stefek może dać teraz spokojnie wolną rękę reszcie. Nie mówię, że ma wgl nie pisać czy tworzyć nowych utworów. Jakaś tam galopada zawsze wpadnie i (zazwyczaj) cieszy słuchaczy. Powinni jednak w większej ilości poddać się eksperymentom - mniejszym lub większym. Słuchaczy raczej nie stracą, a mogą wiele zyskać.
- hipcio_stg
- -#Moonchild

- Posty: 1682
- Rejestracja: pn lip 08, 2013 7:13 am
Re: Plany na 2014 - spekulacje
Nie wiem czy stracą, czy zyskają. Nie wiem ile czasu zostało im na eksperymenty. Może lepiej już na 2-3 płyty studyjne zostać przy swoim i pozostać niegasnącą legendą na lata, niż mieć łatkę, że eksperymenty muzyczne zabiły dziewicę. Sami między sobą się znają jak łyse konie i godzą się od tylu lat, aby dyrektor marki S.H. o nią dbał i wykreślał to co zbytnio odbiega od marki IM.
Natomiast trzeba mu oddać, że pozwolił chłopakom tworzyć swoje projekty obok, pod inną marką. Wydaje mi się, że to rozsądny kompromis.
Natomiast trzeba mu oddać, że pozwolił chłopakom tworzyć swoje projekty obok, pod inną marką. Wydaje mi się, że to rozsądny kompromis.
-
IvanRocks007
- -#Wrathchild

- Posty: 71
- Rejestracja: sob lip 13, 2013 12:25 am
- Skąd: Garwolin
Re: Plany na 2014 - spekulacje
A dla mnie "For The Greater Good Of God" i "When The Wild Wind Blows" to najsłabsze momenty ostatnich płyt.
Pierwszy to typowe popłuczyny po dawnym stylu Steve'a-nudne, przewidywalne intro, nieciekawe zwrotki na tle perkusyjnej tłuczki i ten banalny refren powtarzany zbyt wiele razy. A to wszystko w pseudodramatycznym sosie.
Drugi niby lubię, ale nie ma się co oszukiwać-ta melodia jest wieśniacka, taka biesiadna, ogniskowa.
Pierwszy to typowe popłuczyny po dawnym stylu Steve'a-nudne, przewidywalne intro, nieciekawe zwrotki na tle perkusyjnej tłuczki i ten banalny refren powtarzany zbyt wiele razy. A to wszystko w pseudodramatycznym sosie.
Drugi niby lubię, ale nie ma się co oszukiwać-ta melodia jest wieśniacka, taka biesiadna, ogniskowa.
Re: Plany na 2014 - spekulacje
Hmmm....IvanRocks007 pisze:A dla mnie "For The Greater Good Of God" i "When The Wild Wind Blows" to najsłabsze momenty ostatnich płyt.
Pierwszy to typowe popłuczyny po dawnym stylu Steve'a-nudne, przewidywalne intro, nieciekawe zwrotki na tle perkusyjnej tłuczki i ten banalny refren powtarzany zbyt wiele razy. A to wszystko w pseudodramatycznym sosie.
Drugi niby lubię, ale nie ma się co oszukiwać-ta melodia jest wieśniacka, taka biesiadna, ogniskowa.
Re: Plany na 2014 - spekulacje
UWAGA! Są już znane 2 single z nadchodzącej płyty Maiden ich tytuły to "Płonie ognisko w lesie" oraz "Góralu czy Ci nie żal"IvanRocks007 pisze:A dla mnie "For The Greater Good Of God" i "When The Wild Wind
Drugi niby lubię, ale nie ma się co oszukiwać-ta melodia jest wieśniacka, taka biesiadna, ogniskowa.
-
Deleted User 4783
Re: Plany na 2014 - spekulacje
jak dla mnie niech rzucą w diabły pomysły epickich utworów, ciągnących się w nieskończoność i wrócą do krótkich, szybkich kompozycji w stylu Be Quick... + długi zamykacz jak Rime... Słucha się tego przyjemnie, tekst można zapamiętać i zaśpiewać na koncercie. Szybkie zwrotki, krótki refren i lecimy z następnym. Tak to było przez całe lata 80-te i komu to przeszkadzało? Na ostatniej płycie w sumie są ciekawe pomysły, fajnie rozbudowane partie gitar czy perkusji, ale zaczyna to brzmieć jak dla mnie za bardzo progresywnie.
Zmiana producenta pewnie by pomogła, ostatnie albumy są zbyt wygładzone, nie ma na nich tej agresywności, jaka była chociażby na FOTD. Birch bardziej nadawał się do tej roboty, co słychać na każdym kolejnym wydawnictwie wyprodukowanym przez Shirley'a. Co do Roy'a, z powodzeniem szło mu z Brucem, czemu nie z IM?
Zmiana producenta pewnie by pomogła, ostatnie albumy są zbyt wygładzone, nie ma na nich tej agresywności, jaka była chociażby na FOTD. Birch bardziej nadawał się do tej roboty, co słychać na każdym kolejnym wydawnictwie wyprodukowanym przez Shirley'a. Co do Roy'a, z powodzeniem szło mu z Brucem, czemu nie z IM?


