Riot
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 18842
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Riot
O zespołach z tak bogatym dorobkiem jak Riot, można by pisać obszerne opracowania. Jak dla mnie jeden z najważniejszych przedstawicieli gatunku, legenda i duch amerykańskiego heavy metalu, elementarna podstawa tego stylu. Band ostatnimi czasy bardzo zaniedbany, stąd ten wątek. A jakby nie było, zespół przecież jest niewiele młodszy od jakiegoś Black Sabbath. Muzycznie niczym nie ustępuje takim Judas Priest czy Iron Maiden. Dziwi mnie więc trochę mała popularność i tak na dobrą sprawę olanie tej kapeli w Europie, która od wielu, wielu lat serwuje nam takie klasyki, dźwięki na najwyższym poziomie. "Fire Down Under", "Thundersteel" i "Born In America" to tylko niektóre tytuły, które każdy szanujący się fan heavy metalu powinnien znać!
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
Re: Riot
Dużo racji kolega wyżej, dodam jeszcze, że niestety szanse na jakiekolwiek gęstsze wizyty Riot w Europie spadły do 0% gdyż w 2012 zmarł lider i znakomity gitarzysta - Mark Reale. Szkoda, bo to, co ten facet wyprawia na "ThunderSteel" czy "Privilege of Power" to przechodzi ludzkie pojęcie... Swoją drogą przedostatni kawałek na "Privilege..." to jakby skąś znany... "Black Leather and Glittering Steel" to motyw kojarzony z... no właśnie, myślę, że każdy fan heavy metalu będzie znał odpowiedź...
Stare płyty też niesamowicie witalne, świetne pomysły i przebojowe refreny (chociażby "Outlaw", "Gunfighter") naprawdę powodują, że chce się ciągle wracać i wracać... Trzech wokalistów - Guy Speranza, Rhett Forrester i Tony Moore - w okresie "złotym" dla tej kapeli odcisnęło swoje piętno. Każdy z nich miał rozpoznawalny styl i nadał albumom swój wymiar. Polecam gorąco!
Stare płyty też niesamowicie witalne, świetne pomysły i przebojowe refreny (chociażby "Outlaw", "Gunfighter") naprawdę powodują, że chce się ciągle wracać i wracać... Trzech wokalistów - Guy Speranza, Rhett Forrester i Tony Moore - w okresie "złotym" dla tej kapeli odcisnęło swoje piętno. Każdy z nich miał rozpoznawalny styl i nadał albumom swój wymiar. Polecam gorąco!
Re: Riot
Szanse minimalne są, bowiem pozostali muzycy Riot z okresu Thundersteel planują kontynuować działalność. Czy wyjdzie z tego coś więcej niż 1 klubowy koncert w roku, zobaczymy.
Najbliższe koncerty w 2026: Geoff Tate, Eric Clapton, Frontiers Rock Festival, Neil Zaza, Paul Quinn, Uli Jon Roth, SBB, IRON MAIDEN
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 18842
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Riot
Miejmy nadzieje, ze ten tribute nie ominie chociaż Niemiec czy jakiś Czech, wtedy można byłoby się wybrać, bo niestety jak dotąd nie było mi dane zobaczyć na żywo ekipy Marka Reale'go.
A puki co zostaje http://www.youtube.com/watch?v=nI_tDv5MBso
http://www.youtube.com/watch?v=IZp89BsMr8M
http://www.youtube.com/watch?v=12YichS46aM
A puki co zostaje http://www.youtube.com/watch?v=nI_tDv5MBso
http://www.youtube.com/watch?v=IZp89BsMr8M
http://www.youtube.com/watch?v=12YichS46aM
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 18842
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Riot
Riot wystąpi w lutym w Wurzburgu przy okazji czwartej edycji Metal Assault wraz z Omen i Jaguar! Wybrałby się ktoś może ?


So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
- Adrian S.O.S.
- -#Rainmaker

- Posty: 6565
- Rejestracja: ndz lut 09, 2014 3:11 pm
Re: Riot
Bardzo fajna grupa, bardzo z resztą niedoceniona, chyba przez ogólnie panującą wtedy w stanach zjednoczonych mode na ten hair rock w stylu Poison i Motley Crue.
Na prawde dobre granie, utrzymywane zawsze w heavy metalowym stylu.
Nie bedę chyba oryginalny jak napisze, że moimi ulubionymi płytami są Fire Down Under i Thundersteel
Na prawde dobre granie, utrzymywane zawsze w heavy metalowym stylu.
Nie bedę chyba oryginalny jak napisze, że moimi ulubionymi płytami są Fire Down Under i Thundersteel
- Adrian S.O.S.
- -#Rainmaker

- Posty: 6565
- Rejestracja: ndz lut 09, 2014 3:11 pm
Re: Riot
Może nie 99%, ale ja osobiście np z takiej muzy lubie głównie Anvil, Omen, Armored Saint, Attacker, stary Vicious Rumors, Jag Panzer, Liege Lord i troche starego Lizzy Borden. Zdecydowanie wole europejskie granie, zwłaszcza niemieckieeyesore pisze:jak 99% heavy/power z usa.Adrian S.O.S. pisze:
Na prawde dobre granie,
-
DZIADEK LEON
- -#Trooper

- Posty: 311
- Rejestracja: wt lis 08, 2011 5:45 pm
- Skąd: AUSCHWITZ
Re: Riot
ja powiedziałbym raczej pirackiAdrian S.O.S. pisze:Nie ma to jak stary dobry żeglarski Running Wild
Re: Riot
usa/can>niemcy/europa. tak ja to widzeAdrian S.O.S. pisze:Może nie 99%, ale ja osobiście np z takiej muzy lubie głównie Anvil, Omen, Armored Saint, Attacker, stary Vicious Rumors, Jag Panzer, Liege Lord i troche starego Lizzy Borden. Zdecydowanie wole europejskie granie, zwłaszcza niemieckieeyesore pisze:jak 99% heavy/power z usa.Adrian S.O.S. pisze:
Na prawde dobre granie,Nie ma to jak stary dobry żeglarski Running Wild
, Grave Digger, Accept, Warlock, Blind Guardian i Stormwitch.
blind guardian to moj najlepszy zespol heavy/power zaraz po manowar. wsrod smietanki tej z europy i tej zza oceanu nie ma generalnie jakiejs kolosalnej roznicy, ale dostrzegalna jest. na korzysc ameryki oczywiscie. poza tym w stanach nie ma takich wynalazkow jak edguy, stratovarius, czy rhapsody of fire (stare rhapsody jest dobre) i pare innych. jest jeszcze taki motyw, ze gros kapel NWOBHM to nawet pod hard rock nie podchodzi, a co dopiero metal. hair/glam metalowe kapele ze stanow maja wiecej pierdolniecia.
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 18842
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Riot
Dla mnie takie twory jak Edgej, Rhapsody, Dark Moor, Stratovarius, Wisdom, Luca Turilli i jakieś Kotipelto to zakała muzyki rockowejeyesore pisze:usa/can>niemcy/europa. tak ja to widze.
poza tym w stanach nie ma takich wynalazkow jak edguy, stratovarius, czy rhapsody of fire (stare rhapsody jest dobre) i pare innych.
Nie lubię kiedy ktoś w jednej linii wymienia te wyżej jako pokrewne do takiego Grave Digger, Running Wild czy Rage
Bez przesadyeyesore pisze:jest jeszcze taki motyw, ze gros kapel NWOBHM to nawet pod hard rock nie podchodzi, a co dopiero metal. hair/glam metalowe kapele ze stanów maja więcej pierdolniecia.
Takie Witchfynde, Tank, Raven, Witchfinder General, Jaguar, Tysondog czy Holocaust po prostu kruszą zęby
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
Re: Riot
+1LukaSieka pisze:Dla mnie takie twory jak Edgej, Rhapsody, Dark Moor, Stratovarius, Wisdom, Luca Turilli i jakieś Kotipelto to zakała muzyki rockowej (...) Więcej w tym melodyjek niż w całym popie i disco polo razem wzięte
Re: Riot
powiedzialem gros, nie ze wszystkie.LukaSieka pisze:Bez przesadyeyesore pisze:jest jeszcze taki motyw, ze gros kapel NWOBHM to nawet pod hard rock nie podchodzi, a co dopiero metal. hair/glam metalowe kapele ze stanów maja więcej pierdolniecia.![]()
![]()
![]()
Takie Witchfynde, Tank, Raven, Witchfinder General, Jaguar, Tysondog czy Holocaust po prostu kruszą zębyten różowy puder w ogóle nie ma porównania.
a swoja droga, tez wymieniles pare zespolow z dupy - gdzie w witchfinder general pierdolniecie? to samo w holocaust - ich plyty z lat 80tych, to po 2-3 riffy na krzyz w srednim tempie w kazdej piosence (zeby nie bylo, ja lubie te kapele), a pozniej zmiana stylu na cos co dzisiaj nazwalibysmy progressive, kt. to zmiana tez mi podpasowala, bo bardzo lubie np. covenant. a jaguar? 3 bardzo fajne plytki, w tym jedna zarypista w morde (ostatnia), ale this time to przecietniactwo - bardzo sflaczala.
posluchaj sobie 2 i 3 plyty black rose, legend, quartz, czy nawet bashful alley, czy badge, kt. tez lubie, a zrozumiesz o czym mowie. ktos w temacie o NWOBHM napisal, ze to jakby trzecia fala hard rocka i zgadzam sie z takim przedstawieniem tematu. ten gatunek to wielki wor, do kt. wrzucano wszystko, co troche ciezej brzmialo i ukazalo sie pod koniec lat 70tych i pozniej i nie bylo punkiem. z mojej strony koniec off topu.
RIOT rzadzi!
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 18842
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Riot
Wszystkie te kapele znam, nie wszytskie lubię na zabój, ale mimo wszystko każda wymieniona grupa brzmiała bardziej organicznie, zdecydowanie NIEplastikowo (znaczy dla mnie o niebo lepiej) niż te zespoły hair/galm. Ale z resztą nie o to generalnie chodziło w temacie. Mniejsza z tym, bo nie chce już pisać nie na temat.eyesore pisze:posluchaj sobie 2 i 3 plyty black rose, legend, quartz, czy nawet bashful alley, czy badge, kt. tez lubie, a zrozumiesz o czym mowie.
http://www.youtube.com/watch?v=MVeH0KVO3kg
http://www.youtube.com/watch?v=O4gA6jiyqPU
http://www.youtube.com/watch?v=P9wSyWQbOuE
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 18842
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Riot
A nie czasem chodziło Ci o Warfare, tego od "Pure Filth"? Bo jeżeli tak to wiadomo, wyjeb*na kapela, tylko według mnie bliżej im było mimo wszystko do Venom i nawet jakiegoś Bulldozera niż do Diamond Head, Tygers Of Pan Tang czy Angelwitch. Łata NWOBHM jakoś mi do tej wścieklizny podszytej rock 'n' rollo'wym speedem nie za bardzo pasuje. Chyba wiesz o co mi chodzi?voivod' pisze:Warefare!
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
Re: Riot
Dla mnie łata NWOBHM do większości kapel z tego nurtu nie pasuje, do Ironów bo od początku mieli inklinacje progresywne, do Saxona bo to tak naprawdę zawsze była kapela rock and rollowa, do Def Leppard, bo oni zawsze grali nieco melodyjniej od reszty. Jak bym miał wymienił album, który wyraża takie surowe, proste granie to bym wymienił British Steel, tyle, ze Judas Priest to nie jest NWOBHM. Powiedzmy takim typowym zespołem tego stylu jest Tank, proste, agresywne, surowe granie bez zbędnego kombinowania..bo już np. Angel Witch na debiucie wyraźnie odwołuje się do głębokich lat 70 z pod znaku Black Sabbath, z kolei Tygers of Pan Tang spokojnie można postawić obok Ufo, Thin Lizzy.LukaSieka pisze:A nie czasem chodziło Ci o Warfare, tego od "Pure Filth"? Bo jeżeli tak to wiadomo, wyjeb*na kapela, tylko według mnie bliżej im było mimo wszystko do Venom i nawet jakiegoś Bulldozera niż do Diamond Head, Tygers Of Pan Tang czy Angelwitch. Łata NWOBHM jakoś mi do tej wścieklizny podszytej rock 'n' rollo'wym speedem nie za bardzo pasuje. Chyba wiesz o co mi chodzi?voivod' pisze:Warefare!
- Adrian S.O.S.
- -#Rainmaker

- Posty: 6565
- Rejestracja: ndz lut 09, 2014 3:11 pm
Re: Riot
Wczoraj zakupiłem sobie dwie brakujące płyty - The Brethren Of The Long House oraz Through The Storm. Znałem te płyty wcześniej z poszczególnych utworów, ale teraz mogę z czystym sumieniem napisać, ze Riot jak jedna z niewielu kapel heavy metalowych nie ma słabej płyty w dyskografii i nie ma się czego w żadnym wypadku wstydzić. Ok, nie są to może płyty najwyższych lotów a'la Fire Down Under, ale Riot nigdy nie nagrali przecież jakiejś płyty z chwytliwymi melodiami, który by cechowało brzmienie klawiszy czy syntezatorów. Nie złagodzili brzmienia, nie poszli też na szczęście droga wytyczoną przez różowe Poison albo Ratt. Według mnie ten zespół zasługuje na o wiele większy rozgłos i szacunek pośród fanów metalu w Europie i Polsce. Mam nadzieje, że uda mi się jeszcze zobaczyć ich na żywo, bez wzgledu na to w jakim składzie 


