że ja przegapiłem taką premierę... świetne! W innym stylu od najnowszego (genialnego) Ayreon, blisko Star One jeśli miałbym to gdzieś wcisnąć.
Uwielbiam Arjena ogólnie Ostatnim Ayreonem pokazał, że potrafi się wspiąć na inny lewel i nie zjadać własnego ogona co mu się zarzuca, ta płyta bardziej na luzie, słucha się świetnie.