ir0nka94 pisze:z kolei, że jak nie ma wcześniejszego wejścia to i tak nie ma co liczyć na barierkę, a utrzymać się w drugim czy trzecim rzędzie przez cały koncert graniczy z cudem,
Też kiedyś wychodziłem z takiego założenia, ale to tylko gadanie. W Gdańsku jakoś w połowie koncertu udało mi się dotrzeć do około 10 rzędu bez specjalnych przepychanek - po prostu starałem się nie cofać, a startowałem z samego końca. Później byłem też bliżej (pod koniec drugi czy trzeci rząd), ale już tam było niesamowicie blisko i z gorącą atmosferą.
ir0nka94 pisze:Z kolei nikt się nie pcha na trybuny bo zazwyczaj nie ma do końca tej atmosfery
Ja tam ostatnio zmieniłem zdanie i lepiej koncerty ogląda mi się właśnie z trybun, mniej denerwującej gimbazy i przyjemny widok na całą scenę. Na ostatnich koncertach halowych raz byłem na trybunach a raz kilka metrów od sceny, pod względem odbioru koncertu znacznie bardziej podobały mi się trybuny. Spocony, śmierdzący tłum przylegający do mnie... nie tak wyobrażam sobie dobrą zabawę Kiedyś mi to nie przeszkadzało, teraz mnie denerwuje
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
ir0nka94 pisze:No właśnie to miałam na myśli:). Dlatego też podeszłam do tego tematu strategicznie i kupiłam na dalszą płytę Na Bemowie w 2011 roku miałam lepszy widok niż nie jedna osoba na Golden Stałam bezpośrednio przy barierce za płytą GC i widoki przednie, a odległość od sceny niewielka. Myślę, że tu będzie podobnie. W końcu to stadion, a nie koncert na hali gdzie jest zupełnie inna pojemność i przeważają miejsca na trybunach.
witamy, a ja wlasnie dokladnie odwrotne wrazenia. Raz bylem na soni nie na gc i porazka nic nie widac. Potem gc i luzik na mecie spokojnie 5-6 rzad lekko z boku wariujacego tlumu. Koncerty IM to nie dotyczy bo musi byc barierka;-) a wlasnie co z losowaniem fttb? Mialo byc w kwietniu
Co do tego, co jest lepsze - kwestia czy ktoś woli się wyszaleć, czy w trochę większym skupieniu pooglądać koncert. Ja w Łodzi pierwszy raz byłem na trybunach i było dobrze, inne wrażenia niż z GC albo płyty, nie umiem stwierdzić gdzie lepiej.
No ogólnie zależy na jaką ekipę się trafi na trybunie. W Gdańsku też miałam miejsce siedzące, ale ani na chwilę nie usiadłam tylko się bawiłam. No i fakt, że nie ma walki o przetrwanie, nie trzeba koczować kilka godzin i pilnować miejsca, chociaż to też ma swój urok . Na pewno nie wyobrażam sobie siedzieć na takim koncercie! Z kolei, pewnie jakby ktoś się uparł, że mu to przeszkadza i zasłaniam pewnie byłoby trzeba usiąść albo by wyprosili, kwestia szczęścia. Udało się bo większość również stała i było świetnie. Tyle, że wszystko zależy jacy będą ludzie właśnie na danym sektorze.
Też w Gdańsku byłem na trybunach. Cały sektor stał i bawił się raczej dobrze ale w rzędzie przede mną stał dosyć wysoki pan który mojej siostrze zasłaniał pomimo tego, że stała.... Ogółem, przez chwilę się rozglądałem to na innych sektorach po mojej stronie ludzie też stali. Ja miałem miejsca po prawej stronie, ale na w sektorze na przeciwko mnie wyglądało mi na to, że ludzie siedzieli... Jakość dźwięku była dobra ale zabawa taka sobie. Zdecydowałem się tym razem na GC, żebym mógł zobaczyć ich twarze z bliska na żywo tak jak było to na koncercie Slasha gdzie widziałem jak się uśmiechał... Wie ktoś od ilu lat można dołączyć do fc? Zanim skończą karierę chciałbym stać pod barierkami chociaż raz ... Jak wygląda to fttb? Ktoś mówił, że może swoje oddać to to jest jakiś papierek czy coś? Jeśli chciałby ktoś oddać to chętnie przyjmę
Kolega jak był na Ergo na Ozzym to nawet nie było szans, żeby ktokolwiek stał na trybunie, przynajmniej w jego sektorze. Od razu podchodzili i upominali. Zależy więc pewnie od podejścia ochrony. Na początku koncertu Ironów też krzywo patrzyli, że ludzie stoją ale że było grzecznie i kulturalnie to odpuścili .
Michał pisze:Zdecydowałem się tym razem na GC, żebym mógł zobaczyć ich twarze z bliska na żywo tak jak było to na koncercie Slasha gdzie widziałem jak się uśmiechał... Wie ktoś od ilu lat można dołączyć do fc? Zanim skończą karierę chciałbym stać pod barierkami chociaż raz ... Jak wygląda to fttb? Ktoś mówił, że może swoje oddać to to jest jakiś papierek czy coś? Jeśli chciałby ktoś oddać to chętnie przyjmę
dokladnie zobaczyc ich spod samej sceny, jak patrza Ci sie w oczy te ulamki sekund bezcenne:-)
Fttb dostaje sie numer na maila i spr imie nazwisko z FC:-)
Budziol pisze:dokladnie zobaczyc ich spod samej sceny, jak patrza Ci sie w oczy te ulamki sekund bezcenne:-)
Tak, złaszcza Steve jak przechadza się wzdłuż sceny, nawiązuje z każdym kontakt wzrokowy na krótki moment. Krótki, ale ten moment w którym poświęcacie sobie wzajemną uwage jest niesamowity.
Emilio pisze:
Ja tam ostatnio zmieniłem zdanie i lepiej koncerty ogląda mi się właśnie z trybun, mniej denerwującej gimbazy i przyjemny widok na całą scenę. Na ostatnich koncertach halowych raz byłem na trybunach a raz kilka metrów od sceny, pod względem odbioru koncertu znacznie bardziej podobały mi się trybuny. Spocony, śmierdzący tłum przylegający do mnie... nie tak wyobrażam sobie dobrą zabawę Kiedyś mi to nie przeszkadzało, teraz mnie denerwuje
W sumie trudno się z tobą w tej kwestii nie zgodzić. Obawiałem się, że gdy wezmę trybuny w Łodzi to mało będę widział i wgl - będzie słabo słychać itd. Ale bawiłem się świetnie, więc i w Poznaniu na Bułgarskiej spokojnie (na pewno nie zasiądę) postoje. Przy okazji nie trzeba się bać o swoje miejsce, więc coś pozwiedzać też się przyda (bo w Poznaniu nie byłem od dawna).