Miejsca na trybunach są numerowane, także każdy ma swoje. Więc jak ktoś Wam zajmie to grzecznie powinien ustąpić jak zobaczy, że macie na to miejsce bilet. A jak nie to podejść do ochrony i ta grzecznie delikwenta poprosi. O to że wbije się ktoś nie z Waszego sektora to bym się nie martwił, bo na większości cywilizowanych obiektów na jakich byłem, wejścia na sektory są zawsze oddzielne na każdy i przy nich są bilety raz jeszcze sprawdzane. Sam zamierzam przyjść mniej więcej na Slayera, także jak się spotkam z taką sytuacją jak powyżej, no to zrobiłbym właśnie to co opisywałemFenderFender pisze:Jeszcze jedno pytanko-czy te miejsca co są na biletach faktycznie są tak przestrzegane ? Nie uda nam się być od początku, chcieli byśmy się na Slayera jeszcze załapać ale pytanie czy nasze miejsca jeszcze będą na nas czekały ?
A jeszcze w kwestii kamer/aparatów. W regulaminach niby jest napisane, że nie wolno. Na tyle, na ile ja słyszałem kiedyś to było, że w ogóle nie można było wnosić urządzeń nagrywających. A i tak sporo osób wnosiło. Dziś w praktyce byle telefon nagrywa dobrze, więc może dlatego nie pilnują, bo przecież telefonów ludziom nie zabiorą. A kompakty to mniej więcej nagrywają taką jakość jak i telefony, stąd może teraz się pojawiają te zapisy o aparatach z wymienną optyką jako domyślnie jednak o półkę lepszych.
Ale osobiście ja nigdy ryzykować nie chciałem i ze sobą na takie eventy aparatu nie brałem, a parę fotek z telefonu wystarczy mi zawsze w zupełności




