Nie wiem czy dałbym rade jedną po drugiej tak zdzierżyć "Dance Of Death" i "A Matter Of Life And Death"... W dodatku to chyba dwie najbrzydsze okładki Iron Maiden + jeszcze "The Final Frontier".
Tymczasem u mnie wielka rzecz. Trochę zapomniana już, ale i tak za każdym razem sie przy tym rozpływam.
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
LukaSieka pisze: Nie wiem czy dałbym rade jedną po drugiej tak zdzierżyć "Dance Of Death" i "A Matter Of Life And Death"... W dodatku to chyba dwie najbrzydsze okładki Iron Maiden + jeszcze "The Final Frontier".
Co do okładek - też tak myślę, ale okładki nie grają A muzycznie Dance of Death uważam za bardzo dobrą płytę, a AMOLAD za po prostu dobrą
LukaSieka pisze: Nie wiem czy dałbym rade jedną po drugiej tak zdzierżyć "Dance Of Death" i "A Matter Of Life And Death"... W dodatku to chyba dwie najbrzydsze okładki Iron Maiden + jeszcze "The Final Frontier".
Co do okładek - też tak myślę, ale okładki nie grają A muzycznie Dance of Death uważam za bardzo dobrą płytę, a AMOLAD za po prostu dobrą
"Dance Of Death" dobra płyta, niestety słabsza już od "Brave New World". "A Matter..." dużo gorsza...
"Seventh Son..." i "Piece Of Mind" zdecydowanie lepszy wybór
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.