FaithNoMore pisze:Ostatnio bardzo często do tego albumu wracam. Ma to związek z rozpoczęciem czytania biografii zespołu autorstwa Joel'a McIvera pod tytułem: "Bez Przebaczenia" (uaktualniona wersja "Sprawiedliwości dla wszystkich"). Polecam, bardzo dobrze się to czyta.
Ja teraz czytam biografię Bowie'go napisaną przez Paula Trynkę. Nie wciąga aż tak jak Iggiego Popa ale to raczej jest spowodowane tym, że David miał mniej burzliwe życie bo generalnie bardzo zgrabnie napisana i dobrze się to czyta.
Ogólnie moją ulubioną muzyczną książką jest chyba "Życie" K. Richardsa :p
Teraz słucham:
Interpol -
Turn On The Bright Lights
Ian Curtis wiecznie żywy.