Najlepsze Okładki
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
Deleted User 2259
Najlepsze Okładki
Tak jak w temacie macie jakieś ulubione okładki, czy w ogóle nie zwracacie na to uwagi?
Re: Najlepsze Okładki
+ okładki Maidenow: Powerslave, SiT i Seventh Son
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 19515
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Najlepsze Okładki
Jest cała masa na prawdę dobrych i starannie dobranych okładek. Ja w szczególności stawiam na te rysowane, głównie z lat 80tych i 90tych. Na takich okładkach panuje szczególny i niepowtarzalny klimat. Choć zdarzają się wyjątki pośród nawet coverów, na których po prostu widnieją ryje tego czy tamtego zespołu.....
Okładka płyty powinna być dobrze wykonana, (ale nie koniecznie musi to być nie wiadomo jakie malarskie arcydzieło, bo może być prosta, ale za to bezpośrednia, konkretna) z dbałością o zasady kompozycji i kontrast. Musi pasować do zespołu i charakteru wykonywanej przez niego muzyki. Idealna, adekwatna okładka wzbogaca muzykę nadaje jej znacznie innego, szerszego wyrazu, innego wymiaru i znaczenia mi się wydaje. Chyba ta zasada działa również w druga stronę... Beznadziejna okładka trochę niekiedy odstrasza...
Poza tym okładki płyt rockowo-metalowych są napewno charakterystyczne. Nie ma co ukrywać większośc sklepów muzycznych traktuje taką muzyke po macoszemu. I chociaz tylko w niektórych z nich stworzono osobne działy z cięzkim graniem, nigdy raczej nie mamy problemów ze znalezieniem tego czego szukamy. Bo okładkę metalowej płyty można wywęszyć na kilometr, nie sposób pomylić jej z jakąkolwiek inną. I własnie to jest dobre mi się wydaje.
Może i ktoś napisze ze okładki to strata czasu i miejsca, ze liczy się tylko muzyka... Ale z drugiej strony, tak na prawdę, pisząc na forum poświęconym grupie Iron Maiden, która po niedawno potrafiła kopać dobrymi grafikami, umiałby ktoś sobie wyobrazić Iron Maiden bez Eddiego?????
Okładka płyty powinna być dobrze wykonana, (ale nie koniecznie musi to być nie wiadomo jakie malarskie arcydzieło, bo może być prosta, ale za to bezpośrednia, konkretna) z dbałością o zasady kompozycji i kontrast. Musi pasować do zespołu i charakteru wykonywanej przez niego muzyki. Idealna, adekwatna okładka wzbogaca muzykę nadaje jej znacznie innego, szerszego wyrazu, innego wymiaru i znaczenia mi się wydaje. Chyba ta zasada działa również w druga stronę... Beznadziejna okładka trochę niekiedy odstrasza...
Poza tym okładki płyt rockowo-metalowych są napewno charakterystyczne. Nie ma co ukrywać większośc sklepów muzycznych traktuje taką muzyke po macoszemu. I chociaz tylko w niektórych z nich stworzono osobne działy z cięzkim graniem, nigdy raczej nie mamy problemów ze znalezieniem tego czego szukamy. Bo okładkę metalowej płyty można wywęszyć na kilometr, nie sposób pomylić jej z jakąkolwiek inną. I własnie to jest dobre mi się wydaje.
Może i ktoś napisze ze okładki to strata czasu i miejsca, ze liczy się tylko muzyka... Ale z drugiej strony, tak na prawdę, pisząc na forum poświęconym grupie Iron Maiden, która po niedawno potrafiła kopać dobrymi grafikami, umiałby ktoś sobie wyobrazić Iron Maiden bez Eddiego?????
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
Re: Najlepsze Okładki
Jedna z najlepszych okładek w historii metalu w ogóle to Black Sabbath "Born Again". Idealnie dopasowana okładka do sytuacji zespołu jak i muzyki.
Drugą dla mnie to "Heaven and Hell".
Jest cała masa świetnych kopert. Można by wymieniać bez końca.
Drugą dla mnie to "Heaven and Hell".
Jest cała masa świetnych kopert. Można by wymieniać bez końca.
- Adrian S.O.S.
- -#Rainmaker

- Posty: 6565
- Rejestracja: ndz lut 09, 2014 3:11 pm
Re: Najlepsze Okładki
Ja też jestem za malowanymi i rysowanymi okładkami. Fajny klimat mają. W pierwszej linii możnaby wymienic Running Wild, Iron Maiden, Ozzy Osbourne, Rainbow, Deep Purple, Dio, Manowar, Judas Priest, Jethro Tull, Budgie, Thin Lizzy, Grave Digger, UFO, King Diamond, Manilla Road.
Ale jedną z najlepszych i najbardziej dosadnych, definiującą zespół i te muzyke jest:

Ale jedną z najlepszych i najbardziej dosadnych, definiującą zespół i te muzyke jest:

Re: Najlepsze Okładki
Tak właśnie zdałem sobie sprawę, że pominąłem tę najważniejszą chyba w historii metalu... Absolutny klasyk i idealna symbioza okładki z muzyką.
Re: Najlepsze Okładki
Zwracam uwagę na okładki, ale nie mają żadnego wpływu na moją ostateczną opinię na temat płyty, bo skupiam się wyłącznie na muzyce. Na przykład nie podoba mi się ani jedna okładka Symphony X i tylko jedna Satrianiego, a jestem fanem zarówno pierwszych jak i drugiego, bo muzyka w obu przypadkach jest dla mnie świetna.
Oczywiście fajnie, kiedy i okładka i muzyka są na wysokim poziomie i do siebie pasują, wtedy przyjemnie się słucha płyty i ogląda okładkę, przegląda książeczkę dodaną do albumu itp. Moje ulubione okładki ma chyba Pink Floyd - Dark Side, Wish You Were Here, A Momentary Lapse of Reason, The Division Bell, Delicate Sound of Thunder - mistrzostwo świata.
Poza tym niektóre okładki Dream Theater - na przykład Black Clouds ma świetną.
Lubię niektóre okładki Iron Maiden ale pod tym względem są nierówni: świetne SiT, Seventh Son, Powerslave czy Brave New World kiepskie Dance of Death, Final Frontier i kilka innych, np. Number pod względem okładki kompletnie nie trafia w mój gust.
Ogólnie jeśli chodzi o okładki, to moim zdaniem prawie wszystko co stworzył Storm Thorgerson było strzałem w dziesiątkę.
Oczywiście fajnie, kiedy i okładka i muzyka są na wysokim poziomie i do siebie pasują, wtedy przyjemnie się słucha płyty i ogląda okładkę, przegląda książeczkę dodaną do albumu itp. Moje ulubione okładki ma chyba Pink Floyd - Dark Side, Wish You Were Here, A Momentary Lapse of Reason, The Division Bell, Delicate Sound of Thunder - mistrzostwo świata.
Poza tym niektóre okładki Dream Theater - na przykład Black Clouds ma świetną.
Lubię niektóre okładki Iron Maiden ale pod tym względem są nierówni: świetne SiT, Seventh Son, Powerslave czy Brave New World kiepskie Dance of Death, Final Frontier i kilka innych, np. Number pod względem okładki kompletnie nie trafia w mój gust.
Ogólnie jeśli chodzi o okładki, to moim zdaniem prawie wszystko co stworzył Storm Thorgerson było strzałem w dziesiątkę.
-
Deleted User 2259
Re: Najlepsze Okładki
To i ja przypomnę.Dejavu pisze:co stworzył Storm Thorgerson było strzałem w dziesiątkę.

A co Symphony X to mi się niektóre podobają, ale tak jak mówisz muza jest świetna a okładki słabe,Satch to samo,Vai również.Takie The Wall ma niezbyt ciekawą okładkę jak dla mnie, ale album jest świetny. Przykładów jest wiele.
Re: Najlepsze Okładki
Masz racje, jest wiele przykładów, dlatego okładki nie wpływają na moją ocenę, ale fajnie jest sobie włączyć dobrą płytę, usiąść i trzymać w ręku album, oglądać okładkę itp. 
A o okładce z Once in a livetime zapomniałem, a to jedna z moich ulubionych okładek Dreamów. Koncert też niczego sobie, chciałbym taką setlistę usłyszeć na żywo.
A o okładce z Once in a livetime zapomniałem, a to jedna z moich ulubionych okładek Dreamów. Koncert też niczego sobie, chciałbym taką setlistę usłyszeć na żywo.
-
Deleted User 2259
Re: Najlepsze Okładki
To nie był pełny koncert.Skrócony o wiele utworów.Dejavu pisze:Koncert też niczego sobie, chciałbym taką setlistę usłyszeć na żywo.
Re: Najlepsze Okładki
Ulubioną dla mniej jest okładka British Steel. Legendarną żyletę mam na tapecie kompa, telefonu, plakat w pokoju i gdzie tylko się da 
Z takich innych to lubię okładki w mrocznych klimatach, które przenoszą w inny świat oddając świetnie klimat samej muzyki.

Z takich innych to lubię okładki w mrocznych klimatach, które przenoszą w inny świat oddając świetnie klimat samej muzyki.

-
Deleted User 2259
Re: Najlepsze Okładki
Czas na moje zestawienie 100 okładek wszech czasów.
Miejsca od 100 - 91
Jeśli chodzi o okładki to jestem dosyć wybredny, ale może się nie znam.
100: Procol Harum - Grand Hotel (1973) :

99: Aerosmith - A Little South of Sanity (1998) :

98: The Samurai Of Prog - Secrets of Disguise (2013) :

97: Rush - A Farewell To Kings (1977) :

96: Billy Joel - Glass Houses (1980) :

95: AGALLOCH – Marrow Of The Spirit (2010) :

94: Liquid Tension Experiment - Liquid Tension Experiment (1998) :

93: Yes - Tales from Topographic Oceans :

92 : Genesis - Foxtrot (1972) :

91: Iron Maiden - Killers (1981) :

CDN...
Miejsca od 100 - 91
Jeśli chodzi o okładki to jestem dosyć wybredny, ale może się nie znam.
100: Procol Harum - Grand Hotel (1973) :

99: Aerosmith - A Little South of Sanity (1998) :
98: The Samurai Of Prog - Secrets of Disguise (2013) :

97: Rush - A Farewell To Kings (1977) :

96: Billy Joel - Glass Houses (1980) :

95: AGALLOCH – Marrow Of The Spirit (2010) :

94: Liquid Tension Experiment - Liquid Tension Experiment (1998) :

93: Yes - Tales from Topographic Oceans :

92 : Genesis - Foxtrot (1972) :

91: Iron Maiden - Killers (1981) :

CDN...
Re: Najlepsze Okładki
Fajna sprawa! Też sobie zrobię taki ranking 
Z tej części okładka Yes moim zdaniem najlepsza.
Z tej części okładka Yes moim zdaniem najlepsza.
-
Deleted User 2259
Re: Najlepsze Okładki
Tylko poczekaj aż skończę, bo nam się pomieszaDejavu pisze:Fajna sprawa! Też sobie zrobię taki ranking
Z tej części okładka Yes moim zdaniem najlepsza.
Re: Najlepsze Okładki
Jasne, poczekam 
Ja też tak mam z okładkami, że sentyment ma duży wpływ. W sumie z oceną muzyki jest podobnie.
Ja też tak mam z okładkami, że sentyment ma duży wpływ. W sumie z oceną muzyki jest podobnie.
-
Deleted User 2259
Re: Najlepsze Okładki
Miejsca od 90 - 81
90: Marillion - Script for a Jester's Tear (1983) :

89: Mostly Autumn - Ghost Moon Orchestra (2012) :

88: Gryphon - Red Queen to Gryphon Three (1974) :

87: Rush - Hemispheres (1978) :

86: Pink Floyd - A Momentary Lapse of Reason (1987) :

85: Iron Maiden - The Number of the Beast (1982) :

84: Moody Blues - The Best Of The Moody Blues (1997) :

83: Fates Warning - Parallels (1991) :

82: Symphony X - The Odyssey (2002) :

81: Dream Theater - Once in a LIVEtime (1998) :

90: Marillion - Script for a Jester's Tear (1983) :

89: Mostly Autumn - Ghost Moon Orchestra (2012) :

88: Gryphon - Red Queen to Gryphon Three (1974) :

87: Rush - Hemispheres (1978) :

86: Pink Floyd - A Momentary Lapse of Reason (1987) :

85: Iron Maiden - The Number of the Beast (1982) :

84: Moody Blues - The Best Of The Moody Blues (1997) :

83: Fates Warning - Parallels (1991) :

82: Symphony X - The Odyssey (2002) :

81: Dream Theater - Once in a LIVEtime (1998) :

-
Deleted User 2259
Re: Najlepsze Okładki
Miejsca od 80 - 71
80: Blur - Parklife (1994) :

79: Slayer - South of Heaven (1988):

78: Dream Theater - Falling Into Infinity (1997) :

77: Return to Forever - Romantic Warrior (1976) :

76: Testament - Practice What You Preach (1989) :

75: Peter Gabriel and Various Artists - Big Blue Ball (2008) :

74: Lifesigns - Lifesigns (2013) :

73: Vienna Circle - White Clouds (2008) :

72: Muse - Black Holes and Revelations (2006) :

71: Miles Davis - Bitches Brew (1970) :

80: Blur - Parklife (1994) :

79: Slayer - South of Heaven (1988):

78: Dream Theater - Falling Into Infinity (1997) :

77: Return to Forever - Romantic Warrior (1976) :

76: Testament - Practice What You Preach (1989) :

75: Peter Gabriel and Various Artists - Big Blue Ball (2008) :

74: Lifesigns - Lifesigns (2013) :

73: Vienna Circle - White Clouds (2008) :

72: Muse - Black Holes and Revelations (2006) :

71: Miles Davis - Bitches Brew (1970) :

-
Deleted User 2259
Re: Najlepsze Okładki
Miejsca od 70 - 61
70: Aerosmith - Pump (1989) :

69: Fripp & Eno - (No Pussyfutting) (1973) :

68: The Moody Blues - Long Distance Voyager (1981) :

67: Steely Dan - Pretzel Logic (1974) :

66: Flying Colors - Second Nature (2014 - Premka za niedługo,ale okładka bomba - autor ten sam który robi DT od czasów ósemki - Hugh Syme) :

65: Bathory - Blood Fire Death (1988) :

64: Marillion - Clutching at Straws (1987) :

63: Yes - Going for the One (1977) :

62: Neal Morse - One (2004) :

61: Pink Floyd - Animals (1977) :

70: Aerosmith - Pump (1989) :

69: Fripp & Eno - (No Pussyfutting) (1973) :

68: The Moody Blues - Long Distance Voyager (1981) :

67: Steely Dan - Pretzel Logic (1974) :

66: Flying Colors - Second Nature (2014 - Premka za niedługo,ale okładka bomba - autor ten sam który robi DT od czasów ósemki - Hugh Syme) :

65: Bathory - Blood Fire Death (1988) :

64: Marillion - Clutching at Straws (1987) :

63: Yes - Going for the One (1977) :

62: Neal Morse - One (2004) :

61: Pink Floyd - Animals (1977) :


