Dobrze powiedziane, ja to zawsze podkreślam jak ktoś mi gada, że AC/DC czy Motorhead grają ciągle to samo - to odpowiadam, ze jest albo głuchy albo jest idiotą.Adrian S.O.S. pisze:Ja tego nie rozumiem, ale jeżeli ktoś twierdzi że The Killing Kind i The Electric Age to takie same płyty to nie ma po prostu o czym rozmawiać. Przecież to zupełnie inna muzyka tak jak i Horrorscope i Ironbound. Widac też przy okazji jak słuchają co niektórzy muzyki. Chyba z jakiegoś pierwszego siemensa z opcją mp3.tomtomala pisze:By nie było - czasami poslucham sobie Overkill. I za każdym razem mam to samo pytanie - po co powstała ta płyta jak jest taka sama jak ostatnia. I przedostatnia. I jak cała ich twórczość.
Jak chcemy eksperymentów, to słuchajmy jazzu, nu-jazzu albo czegoś co jest polem do takich zagrań. W metalu, np thrashu, w kapelach, które całą twórczość ciągną konkretne i równe granie (Exodus) nie wyobrażam sobie jak skończyłyby się jakies eksperymenty. Chciałbyś TomTomala żeby Exodus nagrał płytę z orkiestrą symfoniczną albo partie banjo? Przecież to nie ma sensu kompletnego!





