Pierwsza płyta

Zbiór ankiet i Waszych opinii dotyczących Iron Maiden i ich dokonań nagraniowych,koncertowych itd...

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Albumy

Iron maiden
5
5%
Killers
11
12%
The number of the beast
15
16%
Piece of mind
7
8%
Powerslave
9
10%
Somewhere in time
7
8%
seventh son of a...
5
5%
No Prayer for the Dying
4
4%
Fear of the dark
10
11%
The X factor
1
1%
Virtual XI
2
2%
Brave New World
14
15%
Dance of Death
1
1%
A Matter of Life and Death
1
1%
The Final Frontier
1
1%
 
Liczba głosów: 93

Awatar użytkownika
Magniuto
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 267
Rejestracja: wt wrz 20, 2011 5:29 pm
Skąd: Kielce

Re: Pierwsza płyta

Post autor: Magniuto »

U mnie najpierw było Somewhere in Time, a zaraz potem podwójny winylowy Live After Death, to był mniej więcej 87-88 rok, bo pamiętam, ze niedługo się ukazał "Siódmy syn"...
maiden
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 35
Rejestracja: wt cze 03, 2003 2:16 pm

Re: Pierwsza płyta

Post autor: maiden »

Zaczelam od KIllers na kasecie w 1988r
Awatar użytkownika
Maciek24x
-#Charlotte
-#Charlotte
Posty: 12
Rejestracja: pt wrz 07, 2012 12:28 am

Re: Pierwsza płyta

Post autor: Maciek24x »

Powerslave
Powerslave
Awatar użytkownika
LukaSieka
-#The Man Who Would Be Spammer
-#The Man Who Would Be Spammer
Posty: 19519
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Pierwsza płyta

Post autor: LukaSieka »

W zasadzie styczność z Iron Maiden, tak jak i muzyką metalowa w ogóle mam odkąd pamiętam. Ale pierwsza płyta, którą przesłuchałem świadomie od początku do końca był lp "Killers" w drugiej połowie 1992.
So what if the master walked on the water. I don't see him trying to stop the slaughter.
Frost No
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 137
Rejestracja: czw sty 03, 2013 9:17 am

Re: Pierwsza płyta

Post autor: Frost No »

The number of the beast 83 rok , do dzisiaj pamietam recenzje w tygodniku razem gzie w ostatnim zdaniu kolega piszacy ja pyta czy to jeszcze jest heavy metal .
Awatar użytkownika
Rycerz.0
-#Invader
-#Invader
Posty: 166
Rejestracja: czw kwie 04, 2013 6:59 pm
Skąd: Krapkowice

Re: Pierwsza płyta

Post autor: Rycerz.0 »

Moja pierwsza płyta którą słuchałem to Number of the Beast jak miałem 6 lat czyli to rok 2007 i moja pierwsza to płyta którą dostałem ale nie miałem jeszcze pieniędzy na płyty i zbieram je od lutego tego roku.
Awatar użytkownika
Stokrotka
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 372
Rejestracja: czw mar 25, 2010 5:37 pm

Re: Pierwsza płyta

Post autor: Stokrotka »

BNW ;-) Z perspektywy lat stwierdzam, że warto było zacząć d tej płyty.
Awatar użytkownika
navigator
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 50
Rejestracja: wt kwie 03, 2012 3:38 pm
Skąd: South-East

Re: Pierwsza płyta

Post autor: navigator »

Somewhere In Time - usłyszałem go gdzieś ok '88 roku, u sąsiada i kiedy zabrzmiały pierwsze dźwięki Caught... byłem niemal pewien, że zostanę z tą muzyką na długie lata :wink: następny był SSOASS, ale wszystko zaczęło się od SIT i do tej pory jest to dla mnie najlepszy album :jee:
Awatar użytkownika
lysyjack
-#Invader
-#Invader
Posty: 183
Rejestracja: śr gru 12, 2012 12:06 am
Skąd: Zabrze

Re: Pierwsza płyta

Post autor: lysyjack »

The number of the beast z tą płytą był pierwszy kontakt (dostałem od kumpla w zastaw he długa historia) a potem ....... ha przyjechali do Zabrza i byłem w niebie chciaż byłem gówniarzem hahahahha ale było zaje....... superowo :)
miost
-#Prowler
-#Prowler
Posty: 2
Rejestracja: pt lip 05, 2013 10:40 pm
Skąd: Łódź

Re: Pierwsza płyta

Post autor: miost »

POWER SLAVE na kasecie w 1987............Już gdzieś pisałem, że spaliłem tranzystory mocy w radio ojca. Ale ACES HIGH i TWO MINUTES TO MIDNIGHT zmieniły moje spojrzenie na muzykę na zawsze...............
Awatar użytkownika
maciekk26xt
-#Charlotte
-#Charlotte
Posty: 6
Rejestracja: ndz paź 06, 2013 8:14 pm

Re: Pierwsza płyta

Post autor: maciekk26xt »

Poweslave
Awatar użytkownika
Rattlehead
-#Invader
-#Invader
Posty: 181
Rejestracja: pn mar 03, 2014 11:14 am
Skąd: Wrocław

Re: Pierwsza płyta

Post autor: Rattlehead »

Słuchałem pojedynczych kawałków z debiutu kiedy jeszcze byłem w młodszych klasach LO. Pamiętam, że był to Phantom i utwór tytułowy. Spodobały mi się ale wtedy jeszcze ich nie doceniałem specjalnie.
Deleted User 6661

Re: Pierwsza płyta

Post autor: Deleted User 6661 »

Była ponura, deszczowa jesień 1984 roku. Słuchałem polskiego rocka, trochę new romantic, ale właśnie wtedy nagrałem sobie z radia na magnetofon grundig płytę "Powerslave", zupełnie nie znając wcześniej Iron Maiden. Ot, miałem pustą kasetę C-90 (zna ktoś to oznaczenie?), nazwa zespołu obiła mi sie o uszy, więc nagrałem. Oczywiście jedna strona kasety to tylko 45 minut, zatem Marynarz został ścięty...
Spodobało mi się od razu. Potem usłyszałem "Ride The Lightning" i "Show No Mercy" i na długie lata zostałem metalowcem... To były czasy...
Awatar użytkownika
Lipa
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 873
Rejestracja: sob maja 06, 2017 12:28 pm

Re: Pierwsza płyta

Post autor: Lipa »

Pierwszy utwór jaki usłyszałem od Iron Maiden to 2 Minutes To Midnight, usłyszałem go, kiedy wraz z kuzynem graliśmy w GTA Vice City i akurat wtedy leciał w jednej z radiostacji (VRock chyba). Potem sprawdzaliśmy jaki to kawałek w internecie. Przesłuchaliśmy wtedy cały album i od tego roku Maidenmania trwa do dziś.
Awatar użytkownika
nexus6
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 75
Rejestracja: czw maja 11, 2017 4:53 pm

Re: Pierwsza płyta

Post autor: nexus6 »

W zasadzie to nie pamiętam jaka studyjna płyta była pierwsza. W ogóle pierwsza płyta jaką miałem to był vinyl Life after Death (dzięki uprzejmości wujka, który przywiózł mi z zagranicy, a było to w czasach prlu)
Awatar użytkownika
Sadek
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3966
Rejestracja: sob cze 11, 2005 8:39 pm

Re: Pierwsza płyta

Post autor: Sadek »

Pierwszym albumem, którego słuchałem raczej wybiórczo, to był zdaje się Brave New World. Ale pierwszą płytą, którą pożyczyłem od kogoś i słuchałem w całości, świadomie, była Killers.
Deleted User 5155

Re: Pierwsza płyta

Post autor: Deleted User 5155 »

TNOTB - kwiecień '82. Muzyczny piorun sycylijski. Wdzięczność do grobowej dechy dla koleżanki, która przy okazji dziecięcej dyskusji klika dni wcześniej rzuciła hasło "Iron Maiden" oraz dla p. Marka Gaszyńskiego, który puścił tę płytę w audycji - nazwy nie pamiętam (Muzyka Młodych?) w programie 2 (!!!) Polskiego Radia. Na kasecie zabrakło mi ok. 1 min. i ścięło mi końcówkę 22AA. Do dziś mam dreszcz w tym momencie :D
Neon
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 14565
Rejestracja: sob cze 08, 2019 7:47 pm
Skąd: Kozienice

Re: Pierwsza płyta

Post autor: Neon »

Ja zacząłem słuchać Iron Maiden od płyty "Iron Maiden".
Awatar użytkownika
dostoevsky
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2347
Rejestracja: pn sty 30, 2006 3:55 pm
Skąd: St Andrews

Re: Pierwsza płyta

Post autor: dostoevsky »

Nie pamiętam dokładnie, możliwe, że zaczynałem od składanki ("Edward the Great"?), 2003 rok. Szybko zakochałem się w Maiden, i kupowałem kolejne płyty w nieistniejącym już warszawskim Traffic Clubie. Wersje z 1998 roku chodziły latem 2004 po bardzo przyzwoitej cenie, niecałe 40 zł. W ten sposób łykałem album po albumie, i do dziś nie wyobrażam sobie, abym przestał kupować muzykę - Maiden czy innych wykonawców.

W tamtych czasach dostałem od kumpli "Somewhere in Time" i "Brave New World" na urodziny, i to były moje pierwsze płyty w kolekcji. Ale dla mnie najlepszym albumem w tych wczesnych miesiącach był... "Fear of the Dark". Jesienią 2004 zakupiłem "The X Factor", i żaden inny album nie zrobił na mnie tak ogromnego wrażenia po pierwszym odsłuchu. Bardzo ponury, i nietypowy jak na Maiden klimat, oczarował mnie od początku. Skończyło się na dwóch odsłuchach od deski do deski z rzędu.

Równie ważnym elementem mojej maidenowej edukacji były płyty DVD: "Visions of the Beast", no i legendarne "Rock in Rio". Zwłaszcza to drugie DVD jest takim epickim doświadczeniem ludzi z mojego pokolenia, urodzonych pod koniec lat 80tych. :)
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Pierwsza płyta

Post autor: Vorgel »

Pierwszy album w całości wysłuchany to The Number of the Beast, rok 1989. Wtedy dopiero rozkręcałem się z metalem. Później już poszło z górki. Pamiętam, że na początku najbardziej podobał mi się The Prisoner.
ODPOWIEDZ