Iron Maiden Big Survivor 2013/2014

Zbiór ankiet i Waszych opinii dotyczących Iron Maiden i ich dokonań nagraniowych,koncertowych itd...

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
AncientMariner
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4872
Rejestracja: sob lis 22, 2014 4:50 pm
Skąd: Poznań

Re: Iron Maiden Big Survivor 2013/2014

Post autor: AncientMariner »

Somewhere in time
Awatar użytkownika
diego
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 536
Rejestracja: pt lis 19, 2010 6:20 pm

Re: Iron Maiden Big Survivor 2013/2014

Post autor: diego »

Piece of Mind
Awatar użytkownika
Saimon1995
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 9595
Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
Skąd: Będzin

Re: Iron Maiden Big Survivor 2013/2014

Post autor: Saimon1995 »

Killers
Awatar użytkownika
LukaSieka
-#The Man Who Would Be Spammer
-#The Man Who Would Be Spammer
Posty: 19522
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Iron Maiden Big Survivor 2013/2014

Post autor: LukaSieka »

Somewhere In Time

co do głosów na Killers to napisze tylko tyle, ze jest tam najlepsza sekcja rytmiczna w całej dyskografii Iron Maiden. Wiem, ze co niektórzy mogą bardziej lubić Nicko, ale dla mnie ten energiczny, rock 'n' rollowy, heavy metalowy zapał Clive'a Burra bardziej chwyta za gardło. Ten feeling, ta ostrość, ten zapał i młodzieńczy, ale doświadczony charakter.
Nicko choć też bardzo dobry w swoim fachu to troche przy Burrze zbyt umiarkowany, elegancki, kunsztowny, dostojny, subtelny, wyrafinowany i stonowany :) co słychać zwłaszcza na "Somewhere In Time" czy np. tych nowych albumach. Posłuchajcie tylko całego "Another Life", "Killers", rock 'n' rollowego "Drifter", instrumentalnego "Genghis Khan" czy otwierającego płytę "The Ides Of March". Niby na dzień dzisiejszy nic zadziwiającego, ale wierzcie mi, że wtedy to było coś i nie jeden zespół marzył o takim kompletnym i kompetentnym wymiataczu z takim feelingiem.
So what if the master walked on the water. I don't see him trying to stop the slaughter.
Awatar użytkownika
Michał
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5297
Rejestracja: sob lis 02, 2013 10:19 pm
Skąd: Ruda Śląska

Re: Iron Maiden Big Survivor 2013/2014

Post autor: Michał »

Somewhere In Time
Hospes
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 886
Rejestracja: wt mar 20, 2012 6:39 pm

Re: Iron Maiden Big Survivor 2013/2014

Post autor: Hospes »

Killers

LukaSieka - rozumiem Twoją argumentację, ponieważ perkusja na "Killers" jest rzeczywiście specyficzna, lecz mnie bardziej zapadła w pamięć ta z "Numbera". Pewnie dlatego, że wyżej jako całość cenię właśnie ten drugi album. A jeśli nawet nie głos na Killers, to może na "Somewhere in time" - gdzie, takie mam wrażenie - trochę taka "stonowana" jest perkusja. Ale to są już niuanse, każdy widzi inaczej pewne szczegóły, zwraca uwagę na coś innego.
"Still my heart calculate and pray"
Deleted User 2259

Re: Iron Maiden Big Survivor 2013/2014

Post autor: Deleted User 2259 »

No to mamy po 3 głosy na Killers i Somewhere In Time.

Dogrywka, wstrzymuję się od głosu na razie.
Hospes
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 886
Rejestracja: wt mar 20, 2012 6:39 pm

Re: Iron Maiden Big Survivor 2013/2014

Post autor: Hospes »

Killers
"Still my heart calculate and pray"
Awatar użytkownika
AncientMariner
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4872
Rejestracja: sob lis 22, 2014 4:50 pm
Skąd: Poznań

Re: Iron Maiden Big Survivor 2013/2014

Post autor: AncientMariner »

Somewhere in time
Awatar użytkownika
diego
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 536
Rejestracja: pt lis 19, 2010 6:20 pm

Re: Iron Maiden Big Survivor 2013/2014

Post autor: diego »

Somewhere in Time
Deleted User 2259

Re: Iron Maiden Big Survivor 2013/2014

Post autor: Deleted User 2259 »

Killers
Awatar użytkownika
Adrian S.O.S.
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6565
Rejestracja: ndz lut 09, 2014 3:11 pm

Re: Iron Maiden Big Survivor 2013/2014

Post autor: Adrian S.O.S. »

LukaSieka pisze:co do głosów na Killers to napisze tylko tyle, ze jest tam najlepsza sekcja rytmiczna w całej dyskografii Iron Maiden. Wiem, ze co niektórzy mogą bardziej lubić Nicko, ale dla mnie ten energiczny, rock 'n' rollowy, heavy metalowy zapał Clive'a Burra bardziej chwyta za gardło. Ten feeling, ta ostrość, ten zapał i młodzieńczy, ale doświadczony charakter.
Nicko choć też bardzo dobry w swoim fachu to troche przy Burrze zbyt umiarkowany, elegancki, kunsztowny, dostojny, subtelny, wyrafinowany i stonowany :) co słychać zwłaszcza na "Somewhere In Time" czy np. tych nowych albumach. Posłuchajcie tylko całego "Another Life", "Killers", rock 'n' rollowego "Drifter", instrumentalnego "Genghis Khan" czy otwierającego płytę "The Ides Of March". Niby na dzień dzisiejszy nic zadziwiającego, ale wierzcie mi, że wtedy to było coś i nie jeden zespół marzył o takim kompletnym i kompetentnym wymiataczu z takim feelingiem.
Sam lepiej bym tego nie ujął :) Podobnie bardzo lubie Mcbraina, za technike i w ogole za profesjonalizm, ale w grze Cliva jest coś porywającego. Szkoda jak dla mnie, ze tak szybko odszedł od Maidenów i nagrał z nimi tylko trzy albumy. Prócz killers i Number Of The Beast bardzo lubie posłuchać Beast over Hammermith z jego udziałem. Tylko z tego co czytałem w niektórych recenzjach tego koncertu wycięte zostało solo Burra :mad:



Somewhere in Time
Deleted User 6661

Re: Iron Maiden Big Survivor 2013/2014

Post autor: Deleted User 6661 »

Ale lobby na rzecz "Killers" się zawiązało... W takim razie nie będę miał problemów z głosowaniem, gdyż będę głosował na odpadnięcie "Killers" aż do końca :)

Załóżmy, że macie rację. No i co z tego wynika? Wszyscy kochamy "Killers", ale to po prostu płyta słabsza od tych, które jeszcze nie odpadły (dodałbym do tego z 5 poprzednich kolejek). Pozostałe płyty oferują po prostu lepsze kompozycje. I tyle. Aż tyle...
Deleted User 2259

Re: Iron Maiden Big Survivor 2013/2014

Post autor: Deleted User 2259 »

dependo pisze:I tyle. Aż tyle...
Tyle, że tu głosujemy na najsłabszy album pod względem danego instrumentu, przeglądnij sobie cały temat :B
Awatar użytkownika
Dejavu
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4927
Rejestracja: pt maja 31, 2013 9:30 pm

Re: Iron Maiden Big Survivor 2013/2014

Post autor: Dejavu »

LukaSieka pisze:co do głosów na Killers to napisze tylko tyle, ze jest tam najlepsza sekcja rytmiczna w całej dyskografii Iron Maiden. Wiem, ze co niektórzy mogą bardziej lubić Nicko, ale dla mnie ten energiczny, rock 'n' rollowy, heavy metalowy zapał Clive'a Burra bardziej chwyta za gardło. Ten feeling, ta ostrość, ten zapał i młodzieńczy, ale doświadczony charakter.
Nicko choć też bardzo dobry w swoim fachu to troche przy Burrze zbyt umiarkowany, elegancki, kunsztowny, dostojny, subtelny, wyrafinowany i stonowany :) co słychać zwłaszcza na "Somewhere In Time" czy np. tych nowych albumach. Posłuchajcie tylko całego "Another Life", "Killers", rock 'n' rollowego "Drifter", instrumentalnego "Genghis Khan" czy otwierającego płytę "The Ides Of March". Niby na dzień dzisiejszy nic zadziwiającego, ale wierzcie mi, że wtedy to było coś i nie jeden zespół marzył o takim kompletnym i kompetentnym wymiataczu z takim feelingiem.
Całkowicie się zgadzam z Tobą. Aż się dziwię, bo przypadku każdego instrumentu, (szczególnie gitar) mając do wyboru takie prostsze, bardziej rock'n'rollowe podejście i drugie, jak to określiłeś bardziej kunsztowne, eleganckie, wyrafinowane, wybrałbym to drugie. W przypadku perkusji jakoś jest inaczej. Burr to był prawdziwy as, Nicko jest w dobry, ale to Clive ma w swojej grze to coś.
Awatar użytkownika
hipcio_stg
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1681
Rejestracja: pn lip 08, 2013 7:13 am

Re: Iron Maiden Big Survivor 2013/2014

Post autor: hipcio_stg »

SiT
Awatar użytkownika
LukaSieka
-#The Man Who Would Be Spammer
-#The Man Who Would Be Spammer
Posty: 19522
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Iron Maiden Big Survivor 2013/2014

Post autor: LukaSieka »

Somewhere In Time
So what if the master walked on the water. I don't see him trying to stop the slaughter.
Deleted User 6661

Re: Iron Maiden Big Survivor 2013/2014

Post autor: Deleted User 6661 »

KILLERS

Invader pisze:
dependo pisze:I tyle. Aż tyle...
Tyle, że tu głosujemy na najsłabszy album pod względem danego instrumentu, przeglądnij sobie cały temat :B
Nie no, bez jaj, to oczywiste, że pod względem perkusji, ale ja biorę pod uwagę kontekst kompozycji. Nie wycinam pozostałych instrumentów, chodzi mi o zgranie perkusji z innymi instrumentami, a nie o sam łomot perkusisty. A na "Killes" pod tym względem brakuje mi finezji, jakiegoś cieniowania - ale by być sprawiedliwym, trzeba powiedzieć, że to nie jest wina tylko perkusji (przecież z grubsza się zgodziłem z waszym zdaniem), ale właśnie kompozycji jako takich, samej koncepcji i jeszcze dosyć szczeniackiego podejścia do muzyki.
Awatar użytkownika
widman
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 7770
Rejestracja: ndz lip 24, 2005 7:52 pm

Re: Iron Maiden Big Survivor 2013/2014

Post autor: widman »

dependo pisze:KILLERS

Invader pisze:
dependo pisze:I tyle. Aż tyle...
Tyle, że tu głosujemy na najsłabszy album pod względem danego instrumentu, przeglądnij sobie cały temat :B
Nie no, bez jaj, to oczywiste, że pod względem perkusji, ale ja biorę pod uwagę kontekst kompozycji. Nie wycinam pozostałych instrumentów, chodzi mi o zgranie perkusji z innymi instrumentami, a nie o sam łomot perkusisty. A na "Killes" pod tym względem brakuje mi finezji, jakiegoś cieniowania - ale by być sprawiedliwym, trzeba powiedzieć, że to nie jest wina tylko perkusji (przecież z grubsza się zgodziłem z waszym zdaniem), ale właśnie kompozycji jako takich, samej koncepcji i jeszcze dosyć szczeniackiego podejścia do muzyki.
Iron Maiden to nie kwintet Komedy żeby była finezja... Poza tym jaka "szczeniackość"? :/ Na jedynce (czyli jeszcze wcześniej) zamieszczona została kompozycja "Phantom of the opera" - jeden z najlepszych kawałków Harrisa, najlepszych heavy metalowych szlagierów w ogóle... Coś słabo słuchasz chyba tych płyt skoro masz takie podejście i diagnozę.


MÓJ GŁOS NA SOMEWHERE IN TIME
Deleted User 6661

Re: Iron Maiden Big Survivor 2013/2014

Post autor: Deleted User 6661 »

Phantom... jest na pierwszej płycie, a tu mówimy o "Killers". Pod względem formy "Killers" jest krokiem wstecz w porównaniu do debiutu (ale takie z pewnością było założenie - to nie jest zarzut) i jest bardziej "szczeniacki", jak to mało finezyjnie wyraziłem. Bardziej rock'n'rollowy, rubaszny, a przy tym rzecz jasna prostszy. I na tym tle oceniam perkusję.
Co do finezji - dlaczego nie mam jej oczekiwać od IM? Oczekuję, wymagam i dostaję. Jak na możliwości muzyki rockowej, Maiden spisuje sie w tej materii bardzo dobrze (na mój gust oczywiście). W różnym zakresie na różnych płytach. Gdyby finezji nie było, nie słuchałbym Dziewicy (bo np. punk mnie nie interesuje). Na "Killers" zbyt wiele finezji nie ma, bo koncepcja była inna.
ODPOWIEDZ