Metallica

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

RALF
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 10198
Rejestracja: czw maja 24, 2007 11:16 pm
Skąd: Pabianice

Re: Metallica

Post autor: RALF »

Nothin' Else Matters Part 1 - 10 :mryellow:
Awatar użytkownika
Kuki91
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1418
Rejestracja: pn kwie 21, 2008 2:16 pm
Skąd: Gliwice

Re: Metallica

Post autor: Kuki91 »

Nie, będzie Best Of Iron Maiden part 99... a nie, gadamy o Metallice, sorx :o
Deleted User 1499

Re: Metallica

Post autor: Deleted User 1499 »

Kuki91 pisze:gadamy o Metallice, sorx :o
No dokładnie , więc przed albumem będą jeszcze 4 trasy , 3 filmy i jeden serial.
Deleted User 5490

Re: Metallica

Post autor: Deleted User 5490 »

.... i tiwiszoł pt. "Lars szuka żony"..
Awatar użytkownika
Saimon1995
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 9645
Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
Skąd: Będzin

Re: Metallica

Post autor: Saimon1995 »

Awatar użytkownika
Dejavu
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4927
Rejestracja: pt maja 31, 2013 9:30 pm

Re: Metallica

Post autor: Dejavu »

Równie słabe, jak oryginał, ale czego się spodziewać ;-)
Każdą inną płytę Metalliki w jakiś sposób, mniej albo bardziej lubię, ale St Anger nie jestem w stanie słuchać. Moim zdaniem po prostu fatalna płyta. Za to następny Death Magnetic to moim zdaniem bardzo dobry album.
The Burczax
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1699
Rejestracja: sob kwie 22, 2006 2:13 pm
Skąd: Bielsko-Biała

Re: Metallica

Post autor: The Burczax »

Dejavu pisze:Moim zdaniem po prostu fatalna płyta. Za to następny Death Magnetic to moim zdaniem bardzo dobry album.
O ile, St. Anger mimo swoich minusów natury produkcyjnej(co widać na filmiku zamieszczonym przez FaithNoMore), jest płytą bardzo odważną i ciekawą kompozycyjnie, o tyle DM jest strasznym pójściem na łatwiznę z fatalną produkcją.
Deleted User 2259

Re: Metallica

Post autor: Deleted User 2259 »

Posłuchajcie remasterki RtL tego gościa co robił oriona.
Awatar użytkownika
Dejavu
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4927
Rejestracja: pt maja 31, 2013 9:30 pm

Re: Metallica

Post autor: Dejavu »

jest płytą bardzo odważną i ciekawą kompozycyjnie, o tyle DM jest strasznym pójściem na łatwiznę z fatalną produkcją.
Czy odważną, to moim zdaniem ciężko powiedzieć. Muzycznie nie wydaje mi się taka. Na pewno odważna w tym sensie, że było wiadomo, że ludzie mający do Metalliki podejście pod tytułem "Metallica skończyła się na..." i konserwatywni słuchacze będą tę płytę krytykować. Tylko, że Metallika jest już chyba przyzwyczajona do tego stanu rzeczy i mają gdzieś co ktoś sobie mówi ;)

Co do muzyki - co kto lubi. Moim zdaniem jest ona miałka i nudna, nie mogę się nadziwić, że zespół który nagrał sporo świetnej muzyki, czy to na pierwszych płytach czy później, na Load/Reload, stworzył coś takiego. Some Kind of Monster (tak przy okazji, a propos odwagi moim zdaniem ten film to była jakaś odwaga, płyta raczej nie) trochę wyjaśnia tamten stan rzeczy, ale mimo wszystko ciężko mi to pojąć.
RALF
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 10198
Rejestracja: czw maja 24, 2007 11:16 pm
Skąd: Pabianice

Re: Metallica

Post autor: RALF »

Dla mnie "St. Anger" to jedna z niesłuchalnych płyt all times and all genres! Antymuzyka, która pozuje na awangardę - bubel wydany w czasach prosperity agresywnej odmiany nu metalu. A z innej beczki - mam wrażenie, że ci dla mnie kompletnie nieznani muzycy, którzy postanowili przerobić "St..." - momentami wręcz zawstydzają twórców pierwowzoru.. Cóż, to jeszcze bardziej uwypukla mierność oryginału. SHAME :(

Muszę obiektywnie przyznać, że DM to jednak kilka klas lepszy effor :idea:
Awatar użytkownika
diego
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 536
Rejestracja: pt lis 19, 2010 6:20 pm

Re: Metallica

Post autor: diego »

RALF pisze: bubel wydany w czasach prosperity agresywnej odmiany nu metalu
Moim zdanie zdaniem zbyt ostra ocena. Ta płyta ma coś w sobie. Ona trochę męczy i ciężko ją na raz łyknąć, mimo to wyraża w jakiś sposób emocje muzyków i ich trudny wtedy czas. Pomijam słabą jakość płyty i to dziwne brzmienie perkusji. Chociaż ono jest inne niż na innych produkcjach, a kompozycja takie jak St. Anger, czy Frantic uważam za dobre kompozycje. Moim zdaniem każda płyta Metalliki odzwierciedla w pewien sposób ich stan ducha i emocji. Oni wbrew temu co niektórzy mówią (że zrobili coś za kasą) poszli mocno w bok na płytach Load/Reload, które są niezłe bo tak się wtedy czuli. Te płyty nie są genialne jak RDL, ale są dobre, jak ktoś mówi, że to jedna wielka kupa gówna to szanuję to opinię, ale na mnie tylko Death Magnetic zrobił wrażenie powrotu na siłę do grania z lat młodości.
RALF
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 10198
Rejestracja: czw maja 24, 2007 11:16 pm
Skąd: Pabianice

Re: Metallica

Post autor: RALF »

Każda ocena jest z natury - subiektywna. Wiesz, rzecz polega na tym, że ludzie w przypadku tego albumu zatrzymuja się na kwestii brzmienia, czy tej nieszczęsnej perkusji ( a konkretnie werbla). Cóż, według mnie - to był najmniejszy problem, na swój sposób ten sound może być uznany za oryginalny(...) Według mnie tutaj pies pogrzebany jest w samych kompozycjach, niestety - na siłę wydłużanych i we większości kompletnie nie trafionych. Nie pokocham "Świętego Gniewu"...
Awatar użytkownika
Pawcio
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 940
Rejestracja: pn lip 11, 2011 11:16 am
Skąd: Śrem

Re: Metallica

Post autor: Pawcio »

A z innej beczki - mam wrażenie, że ci dla mnie kompletnie nieznani muzycy, którzy postanowili przerobić "St..." - momentami wręcz zawstydzają twórców pierwowzoru..
Nie bardzo rozumiem to zdanie. W jaki niby sposób?
Awatar użytkownika
Pablo1919
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2333
Rejestracja: ndz sty 03, 2010 4:13 pm
Skąd: Pawłowice

Re: Metallica

Post autor: Pablo1919 »

Ziomki zgnietli jaja Metallice. Pokazali jak powinna brzmieć ta płyta. Choć tak czy siak Anger to materiał warty tyle co zawartość tego co spuszczamy w klopie.
Awatar użytkownika
Pawcio
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 940
Rejestracja: pn lip 11, 2011 11:16 am
Skąd: Śrem

Re: Metallica

Post autor: Pawcio »

Przypominam, że grali ich piosenki.
RALF
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 10198
Rejestracja: czw maja 24, 2007 11:16 pm
Skąd: Pabianice

Re: Metallica

Post autor: RALF »

Pablo1919 pisze:Ziomki zgnietli jaja Metallice. Pokazali jak powinna brzmieć ta płyta.
Yeeeeah! O to chodzi - tacy ludzie "znikąd" :)
Awatar użytkownika
Saimon1995
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 9645
Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
Skąd: Będzin

Re: Metallica

Post autor: Saimon1995 »

St. Anger z pewnością nie ma startu do klasycznych albumów z lat 80., ale odzwierciedla stan w jakim była wtedy ekipa Mety. Kiedyś oceniałem ją bardzo źle. Z czasem jednak mnie do siebie przekonała. Jest to niewątpliwie płyta z serii "trudna do wysłuchaniu" (w porównaniu z resztą), ale warto dać jej szansę. Miesza się ją z błotem pewnie dlatego, że to już Metallica niż 15 lat temu itd. Produkcja fatalna, ale kilka dobrych momentów ma i pewnie, gdyby ktoś to "poskładał" lepiej to mielibyśmy do czynienia z albumem o niebo lepszym.
Hospes
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 886
Rejestracja: wt mar 20, 2012 6:39 pm

Re: Metallica

Post autor: Hospes »

Pamiętam, że gdy zbliżał się czas wydania albumu "St Anger", to było sporo zapowiedzi, że nagrano znakomity materiał, że Metallica wraca do swoich korzeni, że to taka dzika, surowa produkcja garażowa. Przynajmniej ja tak odebrałem ówczesne prognozy i zapowiedzi. Myślałem sobie: czyżby miał to być materiał na miarę albumów sprzed "Czarnej Płyty"? No to fajnie, bo taka odmiana po "Load" i "Reload" by się przydała. Ale jednak mnie "St. Anger" zawiódł. Kilka razy zabierałem się do zapoznania z tym materiałem, lecz nie mogłem długo wytrzymać. Nie wiem - po prostu to brzmienie, ta produkcja nie docierała do mnie. I wcale nie oceniłem negatywnie tego materiału ponieważ okazało się, że niewiele ma wspólnego np. z "Master of puppets", tylko ten poziom utworów nagranych w takim stylu mi nie odpowiadał. I to wszystko. Niektórzy jednak docenili w końcu "St. Anger" - cóż, akurat tego typu "nowinka" widocznie przypadła im do gustu. Różne są oczekiwania.
"Still my heart calculate and pray"
RALF
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 10198
Rejestracja: czw maja 24, 2007 11:16 pm
Skąd: Pabianice

Re: Metallica

Post autor: RALF »

Ale nie ma co narzekać - zawsze możnaposłuchać "LuLu" :lol:
Awatar użytkownika
Saimon1995
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 9645
Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
Skąd: Będzin

Re: Metallica

Post autor: Saimon1995 »

RALF pisze:Ale nie ma co narzekać - zawsze możnaposłuchać "LuLu" :lol:
No właśnie. Oprócz Iced Honey to reszta asłuchalna.
ODPOWIEDZ