Metallica
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Metallica
Nothin' Else Matters Part 1 - 10 
Re: Metallica
Nie, będzie Best Of Iron Maiden part 99... a nie, gadamy o Metallice, sorx 
-
Deleted User 1499
Re: Metallica
No dokładnie , więc przed albumem będą jeszcze 4 trasy , 3 filmy i jeden serial.Kuki91 pisze:gadamy o Metallice, sorx
- Saimon1995
- -#Moderator

- Posty: 9645
- Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
- Skąd: Będzin
Re: Metallica
Równie słabe, jak oryginał, ale czego się spodziewać
Każdą inną płytę Metalliki w jakiś sposób, mniej albo bardziej lubię, ale St Anger nie jestem w stanie słuchać. Moim zdaniem po prostu fatalna płyta. Za to następny Death Magnetic to moim zdaniem bardzo dobry album.
Każdą inną płytę Metalliki w jakiś sposób, mniej albo bardziej lubię, ale St Anger nie jestem w stanie słuchać. Moim zdaniem po prostu fatalna płyta. Za to następny Death Magnetic to moim zdaniem bardzo dobry album.
-
The Burczax
- -#Moonchild

- Posty: 1699
- Rejestracja: sob kwie 22, 2006 2:13 pm
- Skąd: Bielsko-Biała
Re: Metallica
O ile, St. Anger mimo swoich minusów natury produkcyjnej(co widać na filmiku zamieszczonym przez FaithNoMore), jest płytą bardzo odważną i ciekawą kompozycyjnie, o tyle DM jest strasznym pójściem na łatwiznę z fatalną produkcją.Dejavu pisze:Moim zdaniem po prostu fatalna płyta. Za to następny Death Magnetic to moim zdaniem bardzo dobry album.
Re: Metallica
Czy odważną, to moim zdaniem ciężko powiedzieć. Muzycznie nie wydaje mi się taka. Na pewno odważna w tym sensie, że było wiadomo, że ludzie mający do Metalliki podejście pod tytułem "Metallica skończyła się na..." i konserwatywni słuchacze będą tę płytę krytykować. Tylko, że Metallika jest już chyba przyzwyczajona do tego stanu rzeczy i mają gdzieś co ktoś sobie mówijest płytą bardzo odważną i ciekawą kompozycyjnie, o tyle DM jest strasznym pójściem na łatwiznę z fatalną produkcją.
Co do muzyki - co kto lubi. Moim zdaniem jest ona miałka i nudna, nie mogę się nadziwić, że zespół który nagrał sporo świetnej muzyki, czy to na pierwszych płytach czy później, na Load/Reload, stworzył coś takiego. Some Kind of Monster (tak przy okazji, a propos odwagi moim zdaniem ten film to była jakaś odwaga, płyta raczej nie) trochę wyjaśnia tamten stan rzeczy, ale mimo wszystko ciężko mi to pojąć.
Re: Metallica
Dla mnie "St. Anger" to jedna z niesłuchalnych płyt all times and all genres! Antymuzyka, która pozuje na awangardę - bubel wydany w czasach prosperity agresywnej odmiany nu metalu. A z innej beczki - mam wrażenie, że ci dla mnie kompletnie nieznani muzycy, którzy postanowili przerobić "St..." - momentami wręcz zawstydzają twórców pierwowzoru.. Cóż, to jeszcze bardziej uwypukla mierność oryginału. SHAME 
Muszę obiektywnie przyznać, że DM to jednak kilka klas lepszy effor
Muszę obiektywnie przyznać, że DM to jednak kilka klas lepszy effor
Re: Metallica
Moim zdanie zdaniem zbyt ostra ocena. Ta płyta ma coś w sobie. Ona trochę męczy i ciężko ją na raz łyknąć, mimo to wyraża w jakiś sposób emocje muzyków i ich trudny wtedy czas. Pomijam słabą jakość płyty i to dziwne brzmienie perkusji. Chociaż ono jest inne niż na innych produkcjach, a kompozycja takie jak St. Anger, czy Frantic uważam za dobre kompozycje. Moim zdaniem każda płyta Metalliki odzwierciedla w pewien sposób ich stan ducha i emocji. Oni wbrew temu co niektórzy mówią (że zrobili coś za kasą) poszli mocno w bok na płytach Load/Reload, które są niezłe bo tak się wtedy czuli. Te płyty nie są genialne jak RDL, ale są dobre, jak ktoś mówi, że to jedna wielka kupa gówna to szanuję to opinię, ale na mnie tylko Death Magnetic zrobił wrażenie powrotu na siłę do grania z lat młodości.RALF pisze: bubel wydany w czasach prosperity agresywnej odmiany nu metalu
Re: Metallica
Każda ocena jest z natury - subiektywna. Wiesz, rzecz polega na tym, że ludzie w przypadku tego albumu zatrzymuja się na kwestii brzmienia, czy tej nieszczęsnej perkusji ( a konkretnie werbla). Cóż, według mnie - to był najmniejszy problem, na swój sposób ten sound może być uznany za oryginalny(...) Według mnie tutaj pies pogrzebany jest w samych kompozycjach, niestety - na siłę wydłużanych i we większości kompletnie nie trafionych. Nie pokocham "Świętego Gniewu"...
Re: Metallica
Nie bardzo rozumiem to zdanie. W jaki niby sposób?A z innej beczki - mam wrażenie, że ci dla mnie kompletnie nieznani muzycy, którzy postanowili przerobić "St..." - momentami wręcz zawstydzają twórców pierwowzoru..
Re: Metallica
Ziomki zgnietli jaja Metallice. Pokazali jak powinna brzmieć ta płyta. Choć tak czy siak Anger to materiał warty tyle co zawartość tego co spuszczamy w klopie.
Re: Metallica
Przypominam, że grali ich piosenki.
Re: Metallica
Yeeeeah! O to chodzi - tacy ludzie "znikąd"Pablo1919 pisze:Ziomki zgnietli jaja Metallice. Pokazali jak powinna brzmieć ta płyta.
- Saimon1995
- -#Moderator

- Posty: 9645
- Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
- Skąd: Będzin
Re: Metallica
St. Anger z pewnością nie ma startu do klasycznych albumów z lat 80., ale odzwierciedla stan w jakim była wtedy ekipa Mety. Kiedyś oceniałem ją bardzo źle. Z czasem jednak mnie do siebie przekonała. Jest to niewątpliwie płyta z serii "trudna do wysłuchaniu" (w porównaniu z resztą), ale warto dać jej szansę. Miesza się ją z błotem pewnie dlatego, że to już Metallica niż 15 lat temu itd. Produkcja fatalna, ale kilka dobrych momentów ma i pewnie, gdyby ktoś to "poskładał" lepiej to mielibyśmy do czynienia z albumem o niebo lepszym.
Re: Metallica
Pamiętam, że gdy zbliżał się czas wydania albumu "St Anger", to było sporo zapowiedzi, że nagrano znakomity materiał, że Metallica wraca do swoich korzeni, że to taka dzika, surowa produkcja garażowa. Przynajmniej ja tak odebrałem ówczesne prognozy i zapowiedzi. Myślałem sobie: czyżby miał to być materiał na miarę albumów sprzed "Czarnej Płyty"? No to fajnie, bo taka odmiana po "Load" i "Reload" by się przydała. Ale jednak mnie "St. Anger" zawiódł. Kilka razy zabierałem się do zapoznania z tym materiałem, lecz nie mogłem długo wytrzymać. Nie wiem - po prostu to brzmienie, ta produkcja nie docierała do mnie. I wcale nie oceniłem negatywnie tego materiału ponieważ okazało się, że niewiele ma wspólnego np. z "Master of puppets", tylko ten poziom utworów nagranych w takim stylu mi nie odpowiadał. I to wszystko. Niektórzy jednak docenili w końcu "St. Anger" - cóż, akurat tego typu "nowinka" widocznie przypadła im do gustu. Różne są oczekiwania.
"Still my heart calculate and pray"
Re: Metallica
Ale nie ma co narzekać - zawsze możnaposłuchać "LuLu" 
- Saimon1995
- -#Moderator

- Posty: 9645
- Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
- Skąd: Będzin
Re: Metallica
No właśnie. Oprócz Iced Honey to reszta asłuchalna.RALF pisze:Ale nie ma co narzekać - zawsze możnaposłuchać "LuLu"

