Manilla Road

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
voivod'
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1570
Rejestracja: pt paź 05, 2012 8:30 pm

Re: Manilla Road

Post autor: voivod' »

You have nothing in common with me
you think old-school is 1993
ha! I've been a thrasher since '84
almost nothing sounds true anymore

I've made my own code
sold my soul to Manilla Road
modern metal I don't give a fuck
UH! I was raised on rock

It went plastic in '94
oh my god you're such a bore
if you don't understand what I mean
fucking listen to Venom's "Acid Queen"

I've made my own code
sold my soul to Manilla Road
modern metal I don't give a fuck
UH! I was raised on rock



Invasion - 8/10
Metal - 8/10
Crystal Logic - 9/10
Open The Gates - 9/10
The Deluge - 9/10
Mystification - 8/10
Out Of The Abyss - 7/10
The Courts Of Chaos - 6/10
Atlantis Rising - 5/10
Spiral Castle - 8/10
Mark Of The Beast - 7/10
Gates Of Fire - 5/10
Voyager - 6/10
Playground Of The Damned - 5/10
Mysterium - 5/10
Awatar użytkownika
Adrian S.O.S.
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6566
Rejestracja: ndz lut 09, 2014 3:11 pm

Re: Manilla Road

Post autor: Adrian S.O.S. »

LukaSieka pisze:W sumie takie oceny do przewidzenia, przynajmniej dla mnie. Nie dziwi mnie brak "The Circus Maximus" tak jak i słabe oceny dla dwóch pierwszych lp. Wielu tak na dobrą sprawę dopiero słucha Manilla Road od "Crystal Logic", te wcześniejsze traktuje jako rozgrzewkę :)
Wiadomo - muza nieco inna, bo jest dużo hard rockowych rzeczy, do tego jeszcze dochodzą klimaty space rockowe, chociaż na "Metal" już mniej.... Bądź co bądź, słychać na tych płytach mniej lub bardziej (tak jak szczególnie w "Cage Of Mirrors" z drugiego lp) charakterystyczny styl w którym Manilla Road osiedliła sie na dobre już na trzeciej płycie. Generalnie ja tam lubię te płyty (w sumie bardziej jedynkę), ale na podium pośród dyskografii nie lądują :) to fakt.
Ja lubie Invasion i Metal, ale tak jak pisałeś, na podium się nie łapią :) Wole ten styl zaczety na Crystal Logic.
Co do The Circus Maximus, to można dodać jeszcze, ze głównie przez to, że wytwórnia Black Dragon wydała te płyte w 1992 roku pod szyldem Manilli, Mark zawiesił działaność. Pewnie wszystko co by później nagrał, czy to doom metal czy glam rock ludzie z wytwórni wydaliby to jako kolejne płyty Manilla Road. Takie uroki takich kontraktów.
Awatar użytkownika
LukaSieka
-#The Man Who Would Be Spammer
-#The Man Who Would Be Spammer
Posty: 19525
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Manilla Road

Post autor: LukaSieka »

I może to i lepiej, ze Mark zawiesił działalność. Tak przynajmniej nagromadził siły i mamy o to min. "Spiral Castle", "Gates Of Fire", "Atlantis Rising".
So what if the master walked on the water. I don't see him trying to stop the slaughter.
Awatar użytkownika
AncientMariner
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4872
Rejestracja: sob lis 22, 2014 4:50 pm
Skąd: Poznań

Re: Manilla Road

Post autor: AncientMariner »

Prawdę mówiąc nie spodziewałem się, że ktoś lubi ten zespół, bo jest on często pomijany przez fanów metalu. No i że w ogóle znajdę na tym forum temat o takiej kapeli. Na prawdę miłe zaskoczenie. Jeszcze milsze byłoby gdyby w końcu Manilla Road zawitała w nasze progi w przyszłym roku. To taki moje małe życzenie na koncertowy rok 2015.
Deleted User 6661

Re: Manilla Road

Post autor: Deleted User 6661 »

Jeden z nieśmiertelnych przebojów. To znaczy powinien być nieśmiertelny, ale jakoś tak o nim zapomniano:


https://www.youtube.com/watch?v=zFbmMPQooO8
Awatar użytkownika
LukaSieka
-#The Man Who Would Be Spammer
-#The Man Who Would Be Spammer
Posty: 19525
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Manilla Road

Post autor: LukaSieka »

dependo pisze:Jeden z nieśmiertelnych przebojów. To znaczy powinien być nieśmiertelny, ale jakoś tak o nim zapomniano:


https://www.youtube.com/watch?v=zFbmMPQooO8
Niestety,ale zbyt mała promocja :sad: . W tamtych czasach jak zespół był pod banderą EMI, Metal Blade, Epic, Warner Bros., Atlantic, Noise, CBS czy Steamhammner to jakoś istaniał i funkcjonował. Black Dragon Records jakoś nie specjalnie umieli zadbać o promocje Manilla Road i w sumie też przyłożyli do ich rozpadnięcia się w 1992 roku. Bo przecież muzyka broni się bezapelacyjnie do dziś, nawet po tylu latach, o wiele wiele bardziej niż kilkadziesiąt innych tworów sztucznie nakręcanych i promowanych jako znaczące i kultowe.
So what if the master walked on the water. I don't see him trying to stop the slaughter.
Awatar użytkownika
AncientMariner
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4872
Rejestracja: sob lis 22, 2014 4:50 pm
Skąd: Poznań

Re: Manilla Road

Post autor: AncientMariner »

Odświeżyłem sobie te grupe. zwłaszcza ich pierwsze płyty. Invasion bardzo fajne połączenie heavy i elementów space rockowych. Metal niby kontynuacja tego stylu, ale kompozycje mi sie wydają trochę słabsze. Na szczęście na trzeciej płycie Manilla Road pojechali w długa i nagrali wyśmienitą płytę. Ale najlepszy w ich płytach jest Open The Gates dopiero z moimi ulubionymi Open the Gates, Astronomica, Road of Kings, The Ninth Wave i Witches' Brew. The Deluge również porywa. Świetne kompozycje i nieziemski klimat tak jak poprzednia płyta. Na Mystification po takim długim czasie nie słuchania się nie zawiodłem w ogóle. Świetny mix stylu Manilli i thrash metali. Coś gdyby South Of Heaven zmieszane z Open The Gates. Mój jak na ten czas drugi po Open the Gtes najlepszy cd Manilla Road. Dojechałem do The Circus Maximus i zgodzę się z przedmówcami. Dziwna to rzecz. Mało wspólnego ma z tym co tworzył ten zespół. Jakby jakieś odpady podane w takiej dziwnej formie. Troche to przebojowe, troche powymyślane, eksperymentalne ze strony Marka Sheltona. Nie bede się o tej płycie dużo wypowiadał, bo przesłuchałem pierwszy raz po bardzo długim okresie i mi nie podeszła. Zero w tym klimatu ze starych cd. Chyba słusznie piszecie, że nie należy tego traktować jako płyta Manilla Road. Przez kolejne płyty po reunionie przejdę na dniach. Po waszych ocenach płyt widzę, ze Spiral Castle, Atlantis Rising i Voyager stoją wysoko, wiec od tych płyt sobie zaczne. W tym roku wychodzi kolejna płyta. Po przesłuchaniu tych ostatnich moze sobie ją kupie, bo jak na razie załapałem bakcyla na ten zespół.
Awatar użytkownika
Adrian S.O.S.
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6566
Rejestracja: ndz lut 09, 2014 3:11 pm

Re: Manilla Road

Post autor: Adrian S.O.S. »

To co opisałes to najlepsze i klasyczne rzeczy. Mystification to jest ogień w najczystszej postaci :) . Dużo grają utworó z tej płyty na koncertach. Ma thrashowe momenty, ale ma za to świetny klimat epicki. To połączenie było najlepsze moim zdaniem, bo Out Of The Abyss było już dużo słabsze. Z nowych płyt najbardziej lubie Atlantis Rising i Spiral Castle, ale tez konkretna jest ciężka Voyager. Nowej płyty jeszcze nie mam, ale bedzie trzeba się o nią postarać, bo ostatnich dwóch bardzo dobrze się słucha.
Awatar użytkownika
widman
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 7772
Rejestracja: ndz lip 24, 2005 7:52 pm

Re: Manilla Road

Post autor: widman »

Tak, mam u siebie w sklepie, będę miał jakąś gotówę luźniejszą to będzie trzeba chwycić. No, ale z tych współczesnych to Voyager to momentami ciężar nieziemski. Muszę sobie Manillę poprzypominać trochę, bo też właśnie się jakaś przerwa u mnie zrobiła...
Awatar użytkownika
Adrian S.O.S.
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6566
Rejestracja: ndz lut 09, 2014 3:11 pm

Re: Manilla Road

Post autor: Adrian S.O.S. »

widman pisze:Tak, mam u siebie w sklepie, będę miał jakąś gotówę luźniejszą to będzie trzeba chwycić
A gdzie pracujesz? :) Ja teraz jade w weekend zobaczyć czy nie pojawiła się ta nowa plyta w Empiku albo Media Markt. Widziałem jakiś dodatkowy dysk do tego. Oby nie kosztowało to wszystko z 70 złotych, bo bedzie kaplica :)
Awatar użytkownika
widman
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 7772
Rejestracja: ndz lip 24, 2005 7:52 pm

Re: Manilla Road

Post autor: widman »

No coś około 60-70 zł. W Media Markt pracuję. W Koninie.
Awatar użytkownika
Adrian S.O.S.
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6566
Rejestracja: ndz lut 09, 2014 3:11 pm

Re: Manilla Road

Post autor: Adrian S.O.S. »

widman pisze:No coś około 60-70 zł.

To nie dobrze, bo mam jeszcze kilka płyt na uwadze, tylko skad na to brać pieniądze? Do tego jeszcze Shadow Kingdom Records wypuścil niedawno reedycje starych nagrań Manilli. Wcześniej już nabyłem Roadkill i Open The Gates. Płyty mają oryginalne okładki i grafiki, do tego brzmią zarąbiście po staremu.
Awatar użytkownika
widman
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 7772
Rejestracja: ndz lip 24, 2005 7:52 pm

Re: Manilla Road

Post autor: widman »

Hm... no to będę musiał się gdzieś porozglądać. Ja mam wznowienia właśnie Shadow Kingdom, brakuje mi kilku.
Wiesz, akurat taka cena bo to z firmy Music Net, oni to skądś ciągną, raczej z Niemiec. Więc pewnie musi im się trochę zwrócić. Ostatnia płyta "Mysterium", 1 cd kosztowało coś ok. 59,90 a cd+dvd jakieś 69,9
Awatar użytkownika
LukaSieka
-#The Man Who Would Be Spammer
-#The Man Who Would Be Spammer
Posty: 19525
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Manilla Road

Post autor: LukaSieka »

Śmiało myślę, te nową płytę Manilla Road można brać w ciemno. To trochę już taki Motorhead ostatni nawet :) . Poziom ostatnich płyt jest jak najbardziej zadowalający. "Mysterium" na dobry+, "Playground Of The Damned" lepszy. O "Voyager" to nie ma sensu dużo pisać, bo jak dla mnie to jedna z najlepszych płyt w całym gatunku ostatnich lat. Z resztą, co by nie pisać, to każda płyta wydana po reaktywacji miażdży. Iron Maiden czy Judas Priest mogą tylko pozazdrościć. O Manowar to już nawet nie wspominam :D
So what if the master walked on the water. I don't see him trying to stop the slaughter.
Awatar użytkownika
LukaSieka
-#The Man Who Would Be Spammer
-#The Man Who Would Be Spammer
Posty: 19525
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Manilla Road

Post autor: LukaSieka »

I w zasadzie w marcu odnośnie nowego dzieła Manilla Road nie myliłem się. Jestem po czwartym czy piątym przesłuchaniu i mogę śmiało napisać, ze dostałem to na co czekałem. Dokładnie to o czym myślałem. Manilla niczym "nowym" nie zaskakuje, serwuje za to dobry, równy materiał na poziomie poprzednich dwóch płyt. Nie ma na tej płycie co prawda niczego, co by mnie chwyciło za gębe tak mocno jak np. na "Voyager", ale materiału słucha się bardzo dobrze, przyjemnie. Utwory są krótsze, przez co wydają się być bardziej przejrzyste i bezpośrednie. Brzmienie jak zwykle konkretne, przywracające starego heavy metalowego ducha końca lat siedemdziesiątych, organiczne z akustycznymi garami, bez żadnych tam triggerów i tym podobnymi ulepszaczami.
Dodatkowy dysk o nazwie "After The Muse" traktuje na razie jako ciekawostkę. Słuchałem raz i wypowiadać się o tym nie będę. Musze jeszcze przez to przebrnąć parę razy, żeby sobie jakieś zdanie wyrobić :) Mam nadzieje, ze z każdym przesłuchaniem "The Blessed Ciurse" wwierci się w moją głowę i zostanie tam na dobre :)
So what if the master walked on the water. I don't see him trying to stop the slaughter.
Awatar użytkownika
ladyevil
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1824
Rejestracja: pn wrz 14, 2015 6:48 pm

Re: Manilla Road

Post autor: ladyevil »

LukaSieka pisze:I w zasadzie w marcu odnośnie nowego dzieła Manilla Road nie myliłem się. Jestem po czwartym czy piątym przesłuchaniu i mogę śmiało napisać, ze dostałem to na co czekałem. Dokładnie to o czym myślałem. Manilla niczym "nowym" nie zaskakuje, serwuje za to dobry, równy materiał na poziomie poprzednich dwóch płyt. Nie ma na tej płycie co prawda niczego, co by mnie chwyciło za gębe tak mocno jak np. na "Voyager", ale materiału słucha się bardzo dobrze, przyjemnie. Utwory są krótsze, przez co wydają się być bardziej przejrzyste i bezpośrednie. Brzmienie jak zwykle konkretne, przywracające starego heavy metalowego ducha końca lat siedemdziesiątych, organiczne z akustycznymi garami, bez żadnych tam triggerów i tym podobnymi ulepszaczami.
Dodatkowy dysk o nazwie "After The Muse" traktuje na razie jako ciekawostkę. Słuchałem raz i wypowiadać się o tym nie będę. Musze jeszcze przez to przebrnąć parę razy, żeby sobie jakieś zdanie wyrobić :) Mam nadzieje, ze z każdym przesłuchaniem "The Blessed Ciurse" wwierci się w moją głowę i zostanie tam na dobre :)
LukaSieka my to chyba znaleźlibyśmy wspólny... język :)
Devil woman won't let go.
Awatar użytkownika
Atreju
-#Invader
-#Invader
Posty: 225
Rejestracja: wt lut 22, 2005 12:35 am
Skąd: Grajewo

Re: Manilla Road

Post autor: Atreju »

Trochę przybyło od ostatniej mojej wizyty w tym temacie (+2 koncerty w Germanii przy jednym wyjeździe oraz tatuaż ze Smiling Jackiem) ;)

Obrazek

Ostatnia płyta bardzo dobra, ale odnoszę wrażenie, że "Mystherium" jednak ciut lepsza.
Awatar użytkownika
Adrian S.O.S.
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6566
Rejestracja: ndz lut 09, 2014 3:11 pm

Re: Manilla Road

Post autor: Adrian S.O.S. »

Pojawily się nowe koncertowe daty w naszej okolicy!

Pierwszy koncert Oberndorf, Niemcy na feście Metalheadz Open-Air 13.04.2016
Obrazek

Fredericia, Dania na Metal Magic Festival 08.06.2016
Obrazek

Helsinki, Finlandia 09.06.2016
Obrazek

Balingen, Niemcy i festiwal Bang Your Head!!! 15.06.2016
Obrazek
Powerslave_Dś
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 500
Rejestracja: wt sty 19, 2016 6:42 pm

Re: Manilla Road

Post autor: Powerslave_Dś »

Powiem brutalnie

Ten utwór miażdży 99% całego heavy-metalu. Toż to jest moc, której nie da się z niczym innym porównać.

https://www.youtube.com/watch?v=LXvq88hAgP8
Awatar użytkownika
LukaSieka
-#The Man Who Would Be Spammer
-#The Man Who Would Be Spammer
Posty: 19525
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Manilla Road

Post autor: LukaSieka »

Powerslave_Dś pisze:Powiem brutalnie

Ten utwór miażdży 99% całego heavy-metalu. Toż to jest moc, której nie da się z niczym innym porównać.

https://www.youtube.com/watch?v=LXvq88hAgP8
Może nie miażdzy 99%, ale na pewno jest konkretny i wymiata. Tak jak cała płyta "Open The Gates" i inne starsze dzieła tej kapeli. Według mnie wstyd tego nie znać i nie słuchać. Na prawdę. Przy całej tej popularności takiego Manowar, który nagrywa ostatnio takie płyty, że szkoda po prostu gadać, często mocno dziwie się, że wobec Manilli tak wiele osób przechodzi obojętnie :(.
So what if the master walked on the water. I don't see him trying to stop the slaughter.
ODPOWIEDZ