Def Leppard
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Def Leppard
po smierci steve'a clark'a to juz nie to samo co kiedys...w zasadzie andrenalize rozczarowala mnie niesamowicie, to byla taka nieudana kontynuacja hysterii na ktorej jak dla mnie ten zespol przestal prezentowac poziom i hard rockowa sile, a stal sie zwyklym zespolem rockowym z ambicjami zawojowania list przebojow...do tego z calym szacunkiem do umiejetnosci campbella jest on zadnym kompozytorem w porownaniu do clark'a, ktory byl glowna sila napedowa zespolu, nadawal mu specyficzne brzmienie i klimat...z dzisiejszego punktu widzenia pyromania i hysteria to najbardziej dojrzale plyty zespolu z tym, ze pyromania ociera sie o heavy metal (ten zespol metalowym nigdy nie byl o czym mowil sam joe elliot), natomiast hysteria to genialna plyta rockowa, ktora ociera sie o hard rock...
Re: Def Leppard
zgadzam się Steve Clark i Phil Collen tworzyli jeden z najlepszych duetów gitarowych co było słychać aż do Hysterii 
Re: Def Leppard
tematow o def leppard bylo tu juz tysiac i zawsze kazdy znika gdzies na dole... ale mi sie chwilowo nudzi wiec pare slow ode mnie...
moje zelazne top 3 od 15 lat (ktore zamienilo sie w top4 niedawno jak dolaczyl dream theater
) z tym, ze problem u mnie z def leppard polega na tym, ze najbardziej lubie te chyba najmniej znane i lubiane przez fanow plyty, a wrecz hoorbliwie nie trawie niektorych hitow... pierwsze 3 plyty to mistrzostwo... znakomita muzyka, nie zdarzyl ich jeszcze skazic swoimi pomyslami mutt lange i grali tak jak najlepiej im to wychodzilo... pozniej niestety przyszla 'hysteria' ktora byla do sluchania moze dobra, ale muzycznie przcietna do bolu oraz 'adrenalize' ktora byla jeszcze gorsza... ale niestety wlasnie te dwie plyty wiekszosc nie-fanow zna i kojarzy i chocby dlatego def leppard jest uwazane za to, za co jest uwazane... chociaz co dziwne, na tych dwoch plytach znajduja sie moje ulubione kawalki def leppard, ale to znowu sa te mniej znane.. gods of war i white lightning... pozniej bylo roznie... 2 nastepne plyty to moje 2 ulubione - pol-skladak retro active i slang... znakomita muzyka... nic z plastiku lat 80tych... pokazali, ze potrafia pisac swietne utwory niekoniecznie pod publike i w dodatku napisac do nich przejmujace texty a nie jakies badziewia w stylu pour some sugar on me... pozniej juz niestety gorzej... o ile euphoria mmomentami byla calkiem dobra, to 'dziesiatka' ma 2, gora 3 dobre kawalki, reszta jest przecietna lub po prostu slaba, a w dodatku w stylistyce backstreet boys... plytka z coverami zagrana niezle, ale to tylko covery.. w dodatku wkurzyli mnie wydajac kilka jej wersji i wszystkie dodatki tylko na rynek amerykanski.. przegieli z tym mocno i to jest jedyna ich plyta jakiej nie mam oryginalnej i miec nie bede, bo naciagac sie nie dam... czekam na nowy album chociaz boje sie, bo kierunek w jakim idzie zespol nie podoba mi sie, a joe w dodatku stracil kompletnie glos i na zywo wypada mizernie.. cale szczescie, ze reszta kapeli jest ciagle w swietnej formie...
plyty w kolejnosci z mojego rankingu
1. slang
2. retro active
3. pyromania
4. on through the night
5. high n' dry
6. euphoria
7. hysteria
8. adrenalize
9. x
ulubione kawalki - white lightning, gods of war, from the inside, ride into the sun, tonight (wersja akustyczna), bringin on the heartbreak (wersja z in the round...), wasted, rock brigade, overture, lady strange, billy's got a gun, die hard the hunter, too late for love, run riot, don't shoot shotgun, love and affection (wersja live z singla), excitable (remix z singla), have you ever needed someone so bad, desert song, fractured love, paper sun, to be alive, demolition man, promises, long long way to go (akustyczna wersja), scar, cry.... i najlepsze covery - ziggy stardust, little wing, you can't always get what you want, now i'm here, action, stay with me, rock on, rebel rebel, all the young dudes (to wlasciwie projektu pobocznego, ale niech bedzie)... moze juz starczy
moje zelazne top 3 od 15 lat (ktore zamienilo sie w top4 niedawno jak dolaczyl dream theater
plyty w kolejnosci z mojego rankingu
1. slang
2. retro active
3. pyromania
4. on through the night
5. high n' dry
6. euphoria
7. hysteria
8. adrenalize
9. x
ulubione kawalki - white lightning, gods of war, from the inside, ride into the sun, tonight (wersja akustyczna), bringin on the heartbreak (wersja z in the round...), wasted, rock brigade, overture, lady strange, billy's got a gun, die hard the hunter, too late for love, run riot, don't shoot shotgun, love and affection (wersja live z singla), excitable (remix z singla), have you ever needed someone so bad, desert song, fractured love, paper sun, to be alive, demolition man, promises, long long way to go (akustyczna wersja), scar, cry.... i najlepsze covery - ziggy stardust, little wing, you can't always get what you want, now i'm here, action, stay with me, rock on, rebel rebel, all the young dudes (to wlasciwie projektu pobocznego, ale niech bedzie)... moze juz starczy
"everybody lies"
Re: Def Leppard
no no aleś się rozpisał , gratuluję , ale dlaczego slang na 1 miejscu?! przecież to ich najgorsza płyta , bez klimatu i taka w ogole byle jaka , daj pyromanie na 1 miejsce a hysterie na 4 to się pod tym podpiszę 
Re: Def Leppard
Def Leppard uwielbiam, zwłaszcza wczesne za czasów Steve'a Clarka, szkoda że tak marnie skończył 
Re: Def Leppard
Też byłem na koncercie w 2003, ale w spodku - kostka Ricka Savage'a złapana, wspomnienia niezapomniane!
I'M WRECK, I'M SLEAZE, I'M ROCK N'ROLL DISEASE!
-
ARTUR MELOMAN
- -#Wrathchild

- Posty: 61
- Rejestracja: czw cze 10, 2010 1:58 pm
- Skąd: Bielsko-Biała
Re: Def Leppard
Wprawdzie temat już stary, ale muszę wtrącić swoje trzy grosze.
Jest cholernie przykre to, że kapela , która potrafiła wydać świetne płyty (Pyromania, Hysteria, High n' dry ) obecnie gra takie gówno
:
, ostatni krążek to żenada.
Szkoda...
Jest cholernie przykre to, że kapela , która potrafiła wydać świetne płyty (Pyromania, Hysteria, High n' dry ) obecnie gra takie gówno
Szkoda...
Smells good
-
Zakkahletz
- -#Rainmaker

- Posty: 6536
- Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
- Skąd: na północ (od W-wy)
Re: Def Leppard
www.youtube.com/watch?v=2OlEV-2Pa6c
Takie cacko znalazłem - z czasów, kiedy grali świetny rasowy rock'n'roll bez grama plastiku...
Takie cacko znalazłem - z czasów, kiedy grali świetny rasowy rock'n'roll bez grama plastiku...
- WICKER MAN
- -#Rainmaker

- Posty: 6611
- Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:35 pm
- Skąd: Warszawa
Re: Def Leppard
#1 na Ticket Alarmie więc chyba szykuje się koncert w naszym kraju (co wydaje się dziwne biorąc pod uwagę frekwencyjną klapę koncertów w Spodku i na Torwarze 11 lat temu)... Ciekawe kto zajmie się organizacją? Obstawiam Prestige MJM tudzież Makroconcerts...
- AncientMariner
- -#Clansman

- Posty: 4872
- Rejestracja: sob lis 22, 2014 4:50 pm
- Skąd: Poznań
Re: Def Leppard
Starych płyt jeszcze da się posłuchać przy jakiejś imprezce ze znajomymi
Później według mnie nie mogli się od dna odbić panowie za bardzo.
- Adrian S.O.S.
- -#Rainmaker

- Posty: 6566
- Rejestracja: ndz lut 09, 2014 3:11 pm
Re: Def Leppard
Zgadza się, pierwsze plyty jeszcze można od biedy posłuchac. Kiedyś czesciej sluchałem np drugiej i trzeciej płyty, ale znudziły się kiedy zacząłem poznawać inne ciekawe rzeczy z tamtego okresu z Anglii.AncientMariner pisze:Starych płyt jeszcze da się posłuchać przy jakiejś imprezce ze znajomymiPóźniej według mnie nie mogli się od dna odbić panowie za bardzo.
The Def Leppard EP - 7/10
On Through The Night - 6,5/10
High 'N' Dry - 8/10
Pyromania - 6/10
Hysteria - 2/10
Adrenalize - 0/10
Slang - 0/10
Euphoria - 1/10
X - 2/10
Reszty nie słyszałem i raczej nie zamierzam tego słuchać, bo ciekawy nie ejstem
Obciachem jest ich wkladanie do jedneggo worka z zespołami z nurtu NWOBHM.
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 19525
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Def Leppard
Dwie pierwsze, no trzy pierwsze płyty jeszcze jako tako można by na siłę podciagnąć pod NWOBHM, ale następne bardziej przypominają festyniarskie hair czy jak kto woli glam "metalowe" cyrki. Nigdy nie lubiłem tej kapeli, poza kilkoma numerami z "On Through The Night" i "High 'N' Dry". Reszta a zwłaszcza maksymalnie przereklamowana "Hysteria" to taki pop-roczyk ubrany w dyskotekowe brzmienie.Adrian S.O.S. pisze:Obciachem jest ich wkladanie do jedneggo worka z zespołami z nurtu NWOBHM.
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
Re: Def Leppard
Podobnie jak KISS, zawsze mnie irytowali. Kminek dla dziewczynek.
Re: Def Leppard
Bez przesady, KISS przy Def Leopard to jeszcze się broni.
Re: Def Leppard
Czym? Makijażami?! 
Re: Def Leppard
w starych dobrych czasach hejtowano tak:
1. Poison
2. Bon Jovi
3. Def Leppard
4. Kiss
5. Europe
O Poison nikt nie słyszał od lat, BJ gra(ło) rocka środka, Kiss ma u większości status kapeli kultowej, a Europe - grupy szanowanej za obecne bluesrockowe wcielenie.
A DL wciąż gra, wciąż zarabia kasę, choć dla naszej o nich pamięci byłoby lepiej, jakby nie grali. Od 20 lat.
1. Poison
2. Bon Jovi
3. Def Leppard
4. Kiss
5. Europe
O Poison nikt nie słyszał od lat, BJ gra(ło) rocka środka, Kiss ma u większości status kapeli kultowej, a Europe - grupy szanowanej za obecne bluesrockowe wcielenie.
A DL wciąż gra, wciąż zarabia kasę, choć dla naszej o nich pamięci byłoby lepiej, jakby nie grali. Od 20 lat.
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
- AncientMariner
- -#Clansman

- Posty: 4872
- Rejestracja: sob lis 22, 2014 4:50 pm
- Skąd: Poznań
Re: Def Leppard
KISS jest w porządku. Ja nie lubię tylko okresu po fajnej Creatures of the night. Na Revenge wrocili do dobrego grania.
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 19525
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Def Leppard
Ze wszystkimi poza KISS to bym się zgodził. No chyba, że mówimy o Kiss po 1982 roku to się zgodzekrusejder pisze:w starych dobrych czasach hejtowano tak:
1. Poison
2. Bon Jovi
3. Def Leppard
4. Kiss
5. Europe
O Poison nikt nie słyszał od lat, BJ gra(ło) rocka środka, Kiss ma u większości status kapeli kultowej, a Europe - grupy szanowanej za obecne bluesrockowe wcielenie.
A DL wciąż gra, wciąż zarabia kasę, choć dla naszej o nich pamięci byłoby lepiej, jakby nie grali. Od 20 lat.
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
-
Zibi Zibulani
- -#Prowler

- Posty: 3
- Rejestracja: sob maja 16, 2015 3:39 pm
Re: Def Leppard
Ja tam lubię muzykę Leppardów bardzo, zwłaszcza albumy wydane w latach 80-tych. Album High'N'Dry stawiam na najwyższej półce z najlepszymi płytami których słucham. Nie jest to moja najlepsza kapelka ale nie będę jej krytykował tylko dlatego że wolę Maidenów, Helloween, Arię czy Stratowarius. Nazywanie muzy plastikiem czy czymś innym jest niepoważnym ze strony krytykujących. Też na koncertach słyszałem opinie że Maiden to dyskoteka i to nie zmnieniło mojego podejścia do muzyki bo akurat koleś słucha Traumy. Gitara to gitara i nic jej w mojej muzie nie zastąpi.

